Zamyślenia

Sonda czasoprzestrzenna

2019/11/11, Monday

Kiedy dawno temu uczyłem się w szkole o Drugiej Wojnie Światowej, o Powstaniu Warszawskim, były to dla mnie wydarzenia równie abstrakcyjnie odległe jak Bitwa pod Grunwaldem. Obecni uczniowie szkół podstawowych prawdopodobnie tak samo odbierają Stan Wojenny i obrady Okrągłego Stołu. (more…)

Interslavic

2019/10/20, Sunday

Sztuczny język pansłowiański to wspaniała idea. Został opracowany tak, by rozumiał go każdy człowiek posługujący się dowolnym językiem słowiańskim. I to rzeczywiście działa, co potwierdzają np. użytkownicy Youtube’a w komentarzach. Dla Polaka język ten jest zrozumiały i w mowie, i w piśmie, o czym każdy może się przekonać osobiście. Brzmi trochę jak czeski, co prawdopodobnie wynika z tego, że jednym z jego twórców był właśnie Czech. (more…)

Wybory AD 2019

2019/10/13, Sunday

Są kraje, w których głosowanie jest obowiązkowe, a za nieusprawiedliwioną nieobecność przy urnie płaci się mandat. Czy to dobrze? Raczej nie. Ale i tak na wybory warto iść. (more…)

Kwantowa prawda

2019/10/03, Thursday

Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: święta prowda, tyż prowda i gówno prowda. Przynajmniej tak powiedział ks. Józef Tischner, oczywiście w żartach (mam nadzieję). Klasyczna definicja prawdy jest prosta i oznacza zgodność sądów z faktycznym stanem rzeczy. I wszystko gra, dopóki próbujemy dociec prawdy w sprawach prostych. (more…)

Koleiny dziejów

2019/08/05, Monday

Nie da się odwidzieć czegoś, co się zobaczyło. Z każdym doświadczeniem, które nas kształtuje, zapadamy się w koleiny, z których coraz trudniej będzie się wyrwać. Proces, który w miarę jasno widać na przykładzie losów jednostki, odnosi się również do cywilizacji, a nawet do całej ludzkości. To jak droga przez labirynt, w którym na każdym rozwidleniu jest dwoje drzwi do wyboru. Nawet jeżeli mamy wolność wyboru, to niestety za każdym razem drzwi za naszymi plecami zatrzaskują się. Nie umiemy się cofnąć. (more…)

Nie czy ale kiedy

2019/07/10, Wednesday

Ludzie dzielą się na dwa rodzaje: tych, którzy się martwią zawczasu i tych, którzy zdziwieni załamują ręce, gdy nieszczęście już się przydarzy. Ci pierwsi mają nieco mniej beztroskie życie, ale w razie czego poradzą sobie, gdy będzie to konieczne. Ci drudzy w krytycznym momencie będą oczekiwali, że uratują ich ci pierwsi. W praktyce to się raczej nie uda, bo druga grupa jest znacznie liczniejsza. (more…)

Dziś fantastyka, wczoraj rzeczywistość

2019/06/09, Sunday

Tak z piętnaście lat temu napisałem opowiadanie. W odległej przyszłości aglomeracja warszawska zlała się w jedno z łódzką i radomską, tworząc megalopolis, z którym w Europie mogły się równać dwie albo trzy podobne struktury. Od początku wiedziałem, że to zupełnie nierealne, ale pomysł mi się spodobał, jak wiele z okolic radosnego nurtu fantastyki opisującej Wielką Rzeczpospolitą. Trzeba bardzo uważać z tego rodzaju wizjami, bo niechcący można wypaść z gatunku SF i trafić do reportażu. (more…)

Wiatr w oczy, a kłody pod nogi

2019/05/20, Monday

Pierwszego lutego 2013 roku z pływającej platformy startowej Ocean Odyssey, 370 kilometrów na wschód od wyspy Kiritimati, wystartowała rosyjsko-amerykańska rakieta Zenit-3SL z satelitą Intelsat 27 na pokładzie. W pięćdziesiątej sekundzie lotu doszło do awarii, która zakończyła się katastrofą… ukraińsko-amerykańskiej rakiety Zenit-3SL. (more…)

Czynniki środowiskowe

2019/04/06, Saturday

Kiedyś, dawno temu, w czasach schyłkowego PRL-u, w szkole, do której chodziłem, ktoś sobie przypomniał o pryncypiach socjalizmu. Odkurzono jeden z wielu dziwnych i praktycznie martwych zapisów regulaminu, mianowicie ten, że każdy uczeń ma obowiązek przynieść pięć kilogramów makulatury. Nie pamiętam, miesięcznie czy rocznie, na pewno bezpłatnie. Z całej trzydziestoosobowej klasy tylko dwóch uczniów się tym przejęło. Jakiś kujon, no i ja (który kujonem nie byłem, dla jasności). On przyniósł coś około siedmiu kilo, ja około czterech. Jemu podniesiono ocenę ze sprawowania, mnie obniżono, a reszcie klasy tej oceny nie zmieniono. (more…)

Oceniaj mnie

2019/02/06, Wednesday

Życie dogania fantastykę i wcale nie jest to powodem do radości. Gdy dziesięć lat temu zaczynałem pisać Różaniec, wymyśliłem pojęcie hiperprewencji, czyli systemu, który dzięki totalnej inwigilacji potrafi ocenić prawdopodobieństwo dokonania przestępstwa przez obywatela. Opisuje to parametr, który zmienia się w czasie. Pod uwagę brane są wszystkie czynniki, decyzje, nawyki, a nawet incydenty niezależne od jednostki. To raczej czarna wizja i napisałem ją jako przestrogę. Wiele wskazuje na to, że jesteśmy blisko jej urzeczywistnienia. (more…)

Kultura przepraszania

2018/12/10, Monday

Niedawno poszedłem ze znajomymi do knajpy na piwo. Zamówiliśmy przegryzki, ale niestety gdy doszliśmy w menu do pozycji „tatar”, okazało się, że już go nie ma i nie będzie. Kelnerka bardzo nas przeprosiła i wyjaśniła, że kilka dni temu pewien klient oburzył się, że w knajpie jest serwowany tatar. W związku z czym tatar został natychmiast wycofany, a klient przeproszony, że narażono go na nieprzyjemność oglądania w karcie słowa „tatar”. (more…)

Duch w maszynie

2018/11/10, Saturday

Filmowcy i autorzy powieści SF od dziesięcioleci straszą biednych ludzi sztuczną inteligencją, która wyrywa się spod naszej kontroli. Nie zamierzam ich krytykować, przecież sam też to robiłem. Jeśli się lepiej zastanowić, to nawet nie raz. To bardzo popularny motyw w fantastyce naukowej, zatem coś musi być na rzeczy. (more…)

Gdybym wiedział, że się przewrócę, to bym się położył

2018/08/17, Friday

Istnieją dwa rodzaje zdarzeń: te, na które mamy wpływ, i te, na które wpływu nie mamy. Choć zaskakująco wiele ludzi ma trudności z ich odróżnianiem. Awaria wynikająca z zaniedbania naprawy hamulców należy do rodzaju pierwszego, a awaria hamulców wynikająca z wady fabrycznej do drugiego. (more…)

Powstanie Warszawskie

2018/08/01, Wednesday

Przeczytałem multum opracowań na temat Powstania Warszawskiego, krytykujących, gloryfikujących, albo rozpamiętujących. Jazdę w tę i z powrotem po dowódcach mogę zrozumieć, ale opluwania szeregowych żołnierzy już nie. (more…)

Podróże kształcą

2018/07/09, Monday

Widziałem niedawno w piśmie naukowym, którego nie szanuję jakoś specjalnie, artykuł o tym, jak łatwo jest podróżować po świecie. Artykuł dotyczył… Google Street View. Tak, była to propozycja oszczędzenia na wyjazdach zagranicznych, bo przecież można podróżować po całym świecie, nie ruszając się sprzed własnego biurka. Tak jest taniej i bezpieczniej. (more…)

Ciemny lud wszystko kupi

2018/06/13, Wednesday

Możesz sobie po cichu marzyć o apokalipsie zombie, która – zależnie od twojego wieku – albo przemieni znienawidzoną nauczycielkę matematyki w mózgojada niepotrafiącego obsłużyć dziennik, albo zdejmie z ciebie kierat kredytu. Przyziemna prawda wygląda jednak tak, że w czasie apokalipsy zombie będziesz… no cóż, najpewniej będziesz zombie. (more…)

Problem wielkości

2018/04/13, Friday

Przeciętny owad zrzucony ze znacznej wysokości wyląduje miękko na betonie. Dosłownie nie ma znaczenia, czy się go zrzuci ze stołu, czy z tarasu wieżowca. Po pierwsze, nie nabierze większej prędkości z powodu oporów aerodynamicznych, a po drugie, jest na tyle solidnie zbudowany, że bez uszczerbku wytrzyma zderzenie z twardą powierzchnią. Mysz zrzucona z dowolnej wysokości ma szansę przeżyć, jeżeli nie będzie to tak duża wysokość, aby gryzoń po drodze zamarzł. Organizm wielkości kota jest na granicy i raczej sporadyczne są przypadki przeżycia kota, który spadł z wysokiego piętra budynku.
(more…)

Antroponarcyzm czyli pępkowszechświatyzm

2018/03/08, Thursday

Jezus Chrystus na oficjalnych obrazkach jest białym mężczyzną rasy kaukaskiej z równo przyciętą brodą, długimi włosami i łagodnym spojrzeniem. U nas tak wygląda, bo na przykład kościoły czarnoskórych wspólnot w USA często przedstawiają go jako Murzyna. Jezus na pewno nie był ani tak czarny, ani tak biały. Prawdę mówiąc to nie mamy pojęcia, jak dokładnie wyglądał, i niespecjalnie nas to obchodzi. Jego aktualny wizerunek ma po prostu przypominać nas. (more…)

Sen o sieci

2018/02/06, Tuesday

Kila lat temu pewna staruszka odcięła większą część Armenii od internetu. Próbowała ukraść światłowód, żeby sprzedać go na złomie. O tym, że w światłowodzie nie ma miedzi, poinformowali ją podczas aresztowania policjanci. Jeżeli myślicie, że w nieco bardziej rozwiniętych częściach świata podobna sytuacja nie może się przydarzyć, to jesteście naiwnymi optymistami. (more…)

Strach

2018/01/10, Wednesday

Szybkie oddalenie się z miejsca niebezpiecznego zdarzenia zwiększa szanse przeżycia. Czyli jeśli usłyszysz wybuch, to biegnij, nie patrząc na nic ani na nikogo. Skoro jakieś zachowanie przez pokolenia dawało statystycznie większą przeżywalność, to siłą rzeczy musiało stać się istotnym elementem strategii przetrwania. Przez miliony lat strach stał się wręcz podstawowym mechanizmem obronnym. (more…)