Zamyślenia

Chamstwo nasze powszednie

2010/02/01, Monday

Stałem niedawno w kolejce po bilety na autobus z Krakowa do Zakopanego. Kolejka nie była długa, parę osób, może na minutę czekania. Byłem ostatni. Podeszła kobieta, ale zamiast stanąć za mną, stanęła tak ni to za mną, ni to obok, a z każdym kolejnym kroczkiem przesuwała się nieco szybciej ode mnie, no i po chwili stała już przede mną. Kiedy zwróciłem jej uwagę, odparła pogardliwie „Mężczyźni przepuszczają kobiety”. Miałem na końcu języka „Mężczyźni przepuszczają damy”, ale sobie darowałem (choć zapewne nie powinienem). (more…)

Wydawnictwo vs. autor

2010/01/18, Monday

Znana od dawna zasada mówi, że człowieka poznaje się po tym, jak traktuje sprzątaczkę. Albo inaczej: co byś zrobił słabszemu od siebie, wiedząc, że nie spotkają cię z tego tytułu żadne konsekwencje? Twoja odpowiedź nie ma wielkiego znaczenia, bo liczy się to, co zrobiłbyś naprawdę. A tego zapewne Ty sam nie wiesz. (more…)

Żarło, żarło i przestało

2010/01/07, Thursday

Żarło, żarło i przestałoŚnieg padał do szóstej i dał se spokój, widząc, że na dole nie ma godnego przeciwnika. Może to dziwne, ale ja naprawdę lubię prowadzić, kiedy jest ślisko. Tylnonapędowym Mercedesem był jeszcze większy fun niż Jeepem, ale niestety można było utknąć w zaspie. (more…)

Zima zaskoczyła homo sapiens

2009/12/29, Tuesday

Znów spadł śnieg i znów jest problem. Na szczęście połowa Warszawiaków/Warszawian wyjechała już na Sylwestra, bo byłby korek gigant od Łomianek po czubek Pałacu Kultury. Właściwie to pisanie o tym, co się dzieje w tym mieście (i w wielu innych miastach), jak spadnie chociaż 1cm śniegu, jest zwykle powtarzaniem tych samych narzekań. Będę oryginalny i nie napiszę o drogowcach. Zainspirowała mnie pewna dziewczynka w Nissanie Micra jadąca pustą odśnieżoną ulicą z prędkością 25 km/h. Jak się zapewne domyślacie, jechałem za nią, więc miałem dużo czasu na przemyślenia. (more…)

Parytety to usancjonowany prawnie szowinizm

2009/12/23, Wednesday

Parytety - bądźmy konsekwentni

Pod obywatelskim projektem ustawy dotyczącej parytetów na listach wyborczych podpisało się ponad 100 tys. obywateli, co znaczy, że projekt będzie rozpatrzony przez sejm. Jeśli ustawa przejdzie, w następnych wyborach na listach do parlamentu i samorządów będzie musiało się znaleźć co najmniej 50% kobiet (górnej granicy nie ma). Jeśli warunek ten nie zostanie spełniony, lista danej partii nie zostanie zarejestrowana w komisji wyborczej, czyli partia nie będzie mogła wziąć udziału w wyborach. (more…)

Broń w rękach dzieci

2009/12/07, Monday

Jakiś czas temu na stacji metra Politechnika byłem świadkiem, a również potencjalnym uczestnikiem, pewnej nieprzyjemnej sytuacji. Otóż w wejściu mijałem się z kilkuletnim dzieckiem i jego zajętą rozmową telefoniczną mamą. Dziecko trzymało czarnego Glocka i bawiło się w celowanie do ludzi. Gdy wycelowało we mnie z odległości jakiegoś metra, prawie zrobiłem unik połączony z rzuceniem w niego torbą. Nie zrobiłem tego, bo uznałem, że na 90% jest to atrapa. Jednak potem, po namyśle doszedłem do wniosku, że jeżeli mama tego dziecka jest tak głupia, że pozwala mu się bawić atrapą broni, to równie dobrze może być tak głupia, że da mu się bawić pistoletem ASG. Ludzie są naprawdę głupi i poziom ich głupoty zaskakuje mnie nieustannie. (more…)

Uzależnieni od tandety

2009/09/21, Monday

W umowie gwarancyjnej Toyoty Land Cruiser jest disclaimer mówiący, że serwis może odmówić naprawy gwarancyjnej, jeśli samochód był eksploatowany w terenie. Tymczasem Toyota Land Cruiser to samochód zdecydowanie terenowy, reklamowany jako prawdziwy twardziel. Można przypuszczać, że inni producenci aut terenowych umieszczają w swoich umowach podobne zapisy. Czemu? Większość z tych samochodów nie nadaje się do jazdy terenowej - pierwsze odpadną plastikowe zderzaki. To pogoń za optymalizacją procesu produkcyjnego i eksploatacji oraz za maksymalną redukcją kosztów. Z utwardzonych dróg zjedzie 5% użytkowników samochodu terenowego, a mniej niż 1% ruszy w prawdziwy teren. 99% zapłaciło kupę kasy za złudzenia, że będą mogli wjechać w krzaki. Nie zrobią tego oczywiście, bo już się pocą na myśl o rachunku od lakiernika. Dla producenta te 99% znaczy więcej niż 1%, co poniekąd oczywiste. Tworzy więc samochód tak, by zadowolić większość i zapiąć budżet. Ów mniej niż 1% niemile się zdziwi, gdy samochód odmówi pracy w trudnych warunkach. Oczywiście są produkowane samochody, nawet specjalne wersje europejskiego Land Rovera, czy wspomnianej Toyoty, które są prawdziwymi twardzielami bez elektroniki i słabych elementów. Są również firmy zajmujące się przystosowywaniem samochodów do wypraw dookoła świata, co obejmuje również usunięcie ile się da elektroniki. Nie da się jednak takiego samochodu zarejestrować w EU. (more…)

Elity

2009/09/12, Saturday

Ostatnie kilkaset lat to nie był dobry czas dla Polski. I nie bardzo mógł być. Stosując gdybologię, moglibyśmy wykazać, że upadek pierwszej Rzeczypospolitej był prosty do uniknięcia, jak i do uniknięcia były rozbiory, ale mocarstwem regionalnym być nie mogliśmy z powodu naszego położenia geopolitycznego. Teraz sytuacja się zmienia i jeśli nie skopiemy sprawy, za kilkadziesiąt lat Polska może być postrzegana na równi z Francją czy Niemcami. Przedtem trzeba jednak spełnić kilka warunków, spośród których najważniejszym jest budowa, czy właściwie odbudowa elit niszczonych kolejno przez Zaborców, Faszystów i Komunistów. Elity kulturalne, naukowe i polityczne to głowa narodu. Polska w tym momencie ma tę głowę karykaturalnie małą, a wysiłek narodu zdaje się iść w budowę tłustego brzucha. (more…)

Powstanie ‘44

2009/08/01, Saturday

Kilkanaście lat temu na prośbę kumpla oprowadzałem po Warszawie wycieczkę studentów z Hiszpanii. To byli jego znajomi, bo kumpel, w latach osiemdziesiątych jeszcze, wyemigrował do Hiszpanii. Odwiedziliśmy dwa kluby (bo tylko dwa wtedy znałem) i przespacerowaliśmy się nocą po Śródmieściu. Były to jeszcze czasy, kiedy po 22:00 stolica wyglądała, jakby ogłoszono zaciemnienie przed nalotem. Może to mi nasunęło temat, który w postaci opowieści łamanym angielskim przekazałem moim podopiecznym. Opowiedziałem im historię Warszawy w czasie drugiej wojny światowej, ze szczególnym naciskiem na Powstanie. Powtarzałem kilka razy, że wszystko to wokoło było zburzone przez Niemców, że Niemcy zrobili z tego miasta wielkie gruzowisko etc. Potem dowiedziałem się, że ci studenci, owszem, przyjechali z Hiszpanii, ale co do jednego byli Niemcami. Studiowali po prostu w Barcelonie. (more…)

Parytety albo demokracja

2009/07/07, Tuesday

Co jakiś czas powraca temat wyrównania liczby kobiet i mężczyzn w parlamencie. Najnowszym pomysłem jest 50% parytet dla kobiet na listach wyborczych do sejmu, senatu i samorządu. To chory pomysł. Najważniejszym kryterium w wyborze naszych przedstawicieli powinny być kwalifikacje, a nie płeć. Zdolne i kompetentne kobiety nie potrzebują parytetów by się realizować zawodowo czy politycznie. Sam w ostatnich wyborach do PE głosowałem na Danutę Hubner, która jak powszechnie wiadomo, jest kobietą. Parytety są po to, by do sejmu i senatu dostawały się kobiety, które w innej sytuacji nie miałyby na to szans. Z punktu widzenia racji stanu to nic dobrego. (more…)

Cenzura w sztuce

2009/06/17, Wednesday

Studentki historii sztuki z Uniwersytetu Śląskiego ubrały pomnik studenta w biustonosz, bo uznały, że rzeźba rodzaju męskiego to wyraz szowinizmu i upokorzenie dla kobiet. Czy rzeźba rodzaju żeńskiego też byłaby szowinistyczna i obrażałaby wszystkich mężczyzn? Czy warszawska Nike kogoś obraża? Na pewno owe studentki mają do tej akcji dorobioną jakąś filozofię, ale nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że tym samym głosują za polityczną ingerencją w sztukę. Przebranie pomnika jest nawet zabawne, to jakby dokleić wąsy Nike, czy Syrence. Gorzej, że ten biustonosz był na poważnie, jak i pomysł wymiany pomnika w ogóle. Tylko na co go wymienić? Na hermafrodytę? I żeby był trochę w turbanie, bo paru studentów przyjechało z Indii, trochę czarny przez wzgląd na Afrykańczyków, trochę garbaty i trochę otyły… Nie, wedle tej filozofii najpewniej jedyną słuszną rzeźbą studenta byłaby rzeźba abstrakcyjna, pozbawiona nawet śladowych elementów mogących sugerować płeć, bądź przynależność etniczną. (more…)

Goście z kosmosu

2009/06/02, Tuesday

Z natury nie jestem zwierzęciem medialnym i swoje przemyślenia staram się przekazywać słowem pisanym. Jeżeli biorę udział w jakimś panelu dyskusyjnym, to znaczy, że ktoś mnie w ten panel w podstępny sposób wkręcił ;) Podczas wrocławskich Dni Fantastyki, skądinąd uroczego konwentu, zostałem sprytnie wkręcony w panel o UFO – czytając program, zauważyłem, że za dwie godziny mam uczestniczyć w panelu „Kosmos zaludniony. Wyobraźnia SF a wiedza ufologów”. W pierwszej chwili pomyślałem sobie, co ja mam wspólnego z UFO, ale zaraz zacząłem pospiesznie układać w głowie, co wiem na ten temat. Z zaskoczeniem stwierdziłem, że wiem całkiem sporo, a co więcej, kilkanaście lat temu tematyka UFO było jednym z moich głównych zainteresowań. (more…)

Przepraszam, z pani psa coś wypadło

2009/05/11, Monday

Psie kupy w mieście to problem jednocześnie przyziemny i przykry, ale również socjologiczny. To jedna z naszych brzydkich cech narodowych – wysypywanie śmieci za płot. Podrzucenie problemu komuś innemu w polskiej mentalności równa się rozwiązaniu problemu. Przecież ta kupa sama nie zniknie. Albo ktoś w nią wejdzie, albo ktoś ją będzie musiał ją uprzątnąć. Większość ludzi sądzi, że ktoś inny powinien coś z tym zrobić; albo udaje, że nie widzi, co zrobił ich pies; albo gówno to symbolizuje jego wiarę w wolność jednostki… etc. Sprowadza się to do tego, że chodniki i trawniki zamieniły się już dawno w pola minowe. (more…)

Po co komu fantastyka w literaturze młodzieżowej?

2009/05/06, Wednesday

Dwa tygodnie temu odwiedziłem Katowice, gdzie w ramach Poplitu m.in. wziąłem udział w dyskusji na temat elementów fantastycznych w literaturze młodzieżowej i dziecięcej. Spotkanie prowadził Jakub Ćwiek, również autor powieści fantastycznych. Przy takich rozmowach pojawiają się pomysły i dojrzewają wnioski, do których ciężko dojść samodzielnie. Postanowiłem spisać kilka przemyśleń i spostrzeżeń, jakie pojawiły się w trakcie dyskusji, nim ulecą w niepamięć. (more…)

Komputerowa symulacja ludzkiego mózgu

2009/04/28, Tuesday

DarpaDARPA, czyli Defense Advanced Research Projects Agency (Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych Obrony Departamentu Obrony USA) planuje stworzyć program symulujący działanie ludzkiego mózgu. Nie wiem, jak chcą to zrobić. Przyjmuje się, że przeciętny ludzki mózg jest w stanie wykonywać około 10 biliardów operacji na sekundę. Najszybszy obecnie komputer świata, IBM Roadrunner, jest mniej więcej dziesięciokrotnie gorszy. (more…)

Sequele

2009/04/06, Monday

Na Pyrkonie kilka osób pytało mnie, kiedy będzie dalszy ciąg Kameleona i czy napiszę historię umieszczoną w universum Verticala. Nie mam zamiaru tego robić. Masa pomysłów czeka, a czasu wciąż mało. Po co rozgrzebywać zamknięte historie? (more…)

Przestrzeń publiczna

2009/03/11, Wednesday

Pasaż Wiecha, WarszawaDo wszelkiego rodzaju złych zachowań, głównie niechcianych reklam w cyberprzestrzeni już się przyzwyczailiśmy. Spam zalewający nasze inboxy, animacje zasłaniające treść, którą próbujemy przeczytać, czy bezkarne, głupie i obraźliwe wypowiedzi anonimów to niemalże norma. To cena, jaką płacimy za darmowe usługi internetowe i wolny dostęp do sieci. Z cyberprzestrzeni możemy nie korzystać, lub korzystać sporadycznie. Unikanie przestrzeni publicznej, czyli tej fizycznie współdzielonej z innymi, jest niemożliwe. (more…)

Ja, robot

2008/12/08, Monday

Podejrzewam, że skonstruowanie pierwszego robota nieodróżnialnego od człowieka będzie odebrane jako profanacja, rodzaj oszustwa. Im bardziej roboty będą przypominały ludzi, tym większy niepokój będą wzbudzały. Odczuwamy przecież podświadomy lęk przed istotami udającymi nas – spora część filmów grozy opiera się na takim schemacie. Doświadczenie pokazuje jednak, że ludzie są w stanie zaakceptować wiele, jeśli ma to uczynić ich życie łatwiejszym. Właściwie jedyną sensowną funkcją androida (robota człekokształtnego) mogłaby być funkcja towarzyska, czy to w znaczeniu erotycznym, czy emocjonalnym, czy nawet rodzinnym. Możliwości spekulacji na ten temat jest wiele i, jak to bywa z każdym zjawiskiem społecznym, przewidywania sprawdzają się w małym stopniu. Problem został doskonale odzwierciedlony w filmie „A.I.” („Sztuczna inteligencja”), gdzie najtrudniejszym zadaniem dla prawdziwych ludzi było zmuszenie się do traktowania androida jak człowieka. Jeśli tak by się faktycznie stało, to pociągnęłoby to za sobą masę zagrożeń, z których powstanie Ruchu Obrony Praw AI nie byłby największym. (more…)

Przywileje

2008/11/22, Saturday

Znam ludzi, którzy przestali się przejmować tak zwaną sprawiedliwością społeczną i kierują swoją karierą zawodową w ten sposób, by do skarbu państwa odprowadzać jak najmniej podatków (wpłaty na ZUS to też podatek). To nowe zjawisko - unikanie płacenia podatków nie z przyczyn finansowych, ale ideologicznych. (more…)

Przyszłość książki

2008/11/02, Sunday

Nie ma wątpliwości, że książka papierowa będzie wypierana przez elektroniczną. Nie ma również wątpliwości, że słowo pisane będzie oddawało pole innym formom przekazu. Książka w obecnej postaci, czyli pokrytych maczkiem kartek w twardej lub miękkiej oprawie nie zniknie, ale stopniowo stanie się przedmiotem luksusowym, dostępnym i zrozumiałym dla elity. (more…)