Blog
2010/03/11, Thursday
Ciekawe, że połączenie firm Daimler Benz i Chrysler nie zaowocowało szerszą wymianą dobrych pomysłów, rzekłbym, pozatechnologicznych. W Mercedesie 124, którego używałem przez wiele lat, zastosowano parę naprawdę fajnych patentów. Ot, choćby wewnątrz koła zapasowego umieszczono specjalny pojemnik, w który dawało się wsadzić połowę szpeju w postaci zestawu narzędziowego, linki holowniczej, kanistra etc. W Jeepie producent włożył koło zapasowe odwrotnie, czyli stroną zewnętrzną do góry. W efekcie całe wnętrze koła jest zmarnowaną przestrzenią, w której jeździ sobie jedynie mały czarny lewarek. (more…)
Posted in Blog, -, Gadżety | 5 Comments »
2010/03/09, Tuesday
Całkiem sympatyczna zupka zgodna z zaleceniami drugiego etapu diety dr. Dukana, czyli Protal 2. Nadaje się jednak również do jedzenia jako normalne danie dla tych, co się nie męczą na dietach. (more…)
Posted in Blog, Kulinarne, - | 3 Comments »
2010/03/08, Monday
Posted in Dowcipy rysunkowe, Blog, - | 8 Comments »
2010/03/07, Sunday
Grupa studentów medycyny wybiera się na kilka dni do chatki wysoko w górach. Zostawiają samochody na końcu drogi, by przez parę godzin wspinać się po bezludnych ośnieżonych stokach. Odcięcie od cywilizacji staje się pełne, gdy telefony komórkowe tracą zasięg. Chatka jest fajna, piwko zimne, dziewczyny gorące, więc imprezka się rozkręca. Zapowiada się niekiepski wypoczynek. Sielanka pryska, gdy lekkomyślni turyści niechcący budzą z letargu uśpione, a ściślej zamrożone od czasu drugiej wojny zło. Tym złem jest oddział esesmanów zombie. Brzmi raczej idiotycznie, prawda? (more…)
Posted in Blog, Opinie, - | 4 Comments »
2010/03/05, Friday
No cóż, nie jest to prawdziwe curry, tylko jego mocno okrojona wersja dostosowana do diety proteinowej dr. Dukana. Gdyby to chociaż był drugi etap diety, zwany Protal 2, można by dodać np. pokrojoną w kostkę marchewkę. (more…)
Posted in Blog, Kulinarne, - | 4 Comments »
2010/03/02, Tuesday
Posted in Dowcipy rysunkowe, Blog, - | 8 Comments »
2010/02/28, Sunday
W diecie proteinowej bardzo brakuje pieczywa oraz wszelkich składników zawierających skrobię. Placki z otrąb owsianych jako tako rozwiązują ten problem. Są przy tym smaczne, więc mogą być stosowane nie tylko podczas diety. Poniżej nieco zmodyfikowany przepis, który można znaleźć w książce dr. Dukana. (more…)
Posted in Blog, Kulinarne, - | 8 Comments »
2010/02/27, Saturday

Panie doktorze, jestem gruba. No, widzę, nawet bardzo gruba. A przecież wszystko, co pani zeżarła, dostało się do pani wnętrza przez usta, nad którymi ma pani kontrolę. A skoro wygląda pani, jak wygląda, to znaczy, że sama pani do tego doprowadziła. Logiczne? Dr Dukan zauważył oczywistą oczywistość, że dieta odchudzająca oparta na wyrzeczeniach nie działa. Gdyby grubas miał silną wolę, to nie byłby grubasem. Klasyczny przykład odchudzających się megagrubasów polega na oszukiwaniu się. Cały dzień morderczej diety, a w zamian wieczorem zasłużona nagroda w postaci wiadra makaronu z serem, karmelem, syropem klonowym i smalcem.
A, i cola light. (more…)
Posted in Blog, Opinie, Kulinarne, - | 8 Comments »
2010/02/25, Thursday
Odległa przyszłość, zdecydowanie niepodobna do tego, co znamy. Zdecydowanie przerażająca przyszłość, w jakiej nikt z nas nie chciałby żyć. Ludzie nie są już panami wszelkiego stworzenia, tylko małymi dzikimi zwierzątkami, które zachowały resztki kultury i ze wszelkich sił starają się przeżyć we wrogim środowisku, gdzie wszystko chce ich zjeść. Jak upadła cywilizacja - nie wiadomo. Nikt z ludzi nie wie nawet, że istniała. Minęło pięć miliardów lat i Słońce wchodzi w ostatnią fazę swojego istnienia. Zalewa Ziemię ogromną ilością energii, a wkrótce stanie się supernovą i Układ Słoneczny przestanie istnieć. Ziemia nie obraca się już wokół własnej osi, więc na jednej półkuli panuje zabójczy żar, na drugiej wieczna, mroźna noc. Paskudna perspektywa, tym bardziej że oparta na wiedzy naukowej. (more…)
Posted in Blog, Opinie, - | 1 Comment »
2010/02/22, Monday
Posted in Dowcipy rysunkowe, Blog, - | 11 Comments »
2010/02/20, Saturday
To proste, by nie rzec prostackie, danie należy do tej części świata, która jest łatwa, szybka i przyjemna. Zapiekanka odwołuje się bowiem do naszych naturalnych skłonności do wpychania w siebie dużych ilości łatwo przyswajalnych kalorii. To chyba wystarczający powód, by poświęcić niecałą godzinę na jej przyrządzenie. (more…)
Posted in Blog, Kulinarne, - | 9 Comments »
2010/02/18, Thursday
Trzeba być niezłym świrem, by spędzić samotnie trzy lata w bazie księżycowej. A jeśli nawet nie jest się świrem, to się nim niechybnie zostanie na miejscu. Sam Bell odlicza ostatnie dni do końca długiego kontraktu, by wrócić do żony i córeczki, która zna go tylko z videoprzekazów. I najwyraźniej zaczyna mu odwalać. (more…)
Posted in Blog, Opinie, - | 12 Comments »
2010/02/16, Tuesday
Jedenaście mocnych opowiadań, jedenaście poruszających tekstów, z których żaden nie znalazł się tu przypadkiem i z żadnego nie można było zrezygnować. Labirynty Michała Cetnarowskiego to lektura mądra, ale na pewno niełatwa. Niewiele tu akcji, za to dużo emocji i mistrzowsko budowanych nastrojów. (more…)
Posted in Blog, Opinie, - | 14 Comments »
2010/02/14, Sunday
Posted in Dowcipy rysunkowe, Blog, - | 27 Comments »
2010/02/11, Thursday
To nie jest prawdziwy Sherlock Holmes, tylko neurotyczny ninja o tym samym imieniu i nazwisku. Jeśli ktoś lubi stare filmy Guya Ritchie’ego (ja lubię) to tu się srodze zawiedzie. Szczątkowa fabuła została podporządkowana widowiskowej akcji i durnemu hollywoodzkiemu humorowi dla plebsu. Złożona zagadka kryminalna, podstawa pierwowzoru książkowego, jest tu banalna i sprowadzona do schematu: nikt nie wie, o co chodzi, dopóki nie przemówi sam Holmes. (more…)
Posted in Opinie, - | 6 Comments »
2010/02/04, Thursday
Posted in Dowcipy rysunkowe, Blog, - | 14 Comments »
2010/02/01, Monday
Stałem niedawno w kolejce po bilety na autobus z Krakowa do Zakopanego. Kolejka nie była długa, parę osób, może na minutę czekania. Byłem ostatni. Podeszła kobieta, ale zamiast stanąć za mną, stanęła tak ni to za mną, ni to obok, a z każdym kolejnym kroczkiem przesuwała się nieco szybciej ode mnie, no i po chwili stała już przede mną. Kiedy zwróciłem jej uwagę, odparła pogardliwie „Mężczyźni przepuszczają kobiety”. Miałem na końcu języka „Mężczyźni przepuszczają damy”, ale sobie darowałem (choć zapewne nie powinienem). (more…)
Posted in Zamyślenia, - | 40 Comments »
2010/01/28, Thursday
Prosta zupa z ryby, pieczarek i pora. To jedno z tych dań, przy których trzeba się bardzo postarać, żeby coś w nich sknocić. Jest ciężka, zawiesista, więc pomaga budować naturalną warstwę ochronna przed zimnem. Zupę tę można spotkać nawet na Marsie, a dokładniej na stronie 91. (more…)
Posted in Kulinarne, - | 19 Comments »
2010/01/26, Tuesday
Drugi tom był pomostem łączącym pierwszy z trzecim, w pierwotnych planach - ostatnim. Trzeci tom, choć lepszy od drugiego, okazuje się jednak być pomostem do tomu czwartego. Historia toczy się więc dalej. Poznajemy wreszcie postać tytułową, czyli pana lodowego ogrodu. Wydaje się jednak, że autor miał kiedyś wobec tej postaci znacznie poważniejsze plany. Opisany pan lodowego ogrodu, niejaki Fjollsfinn, na razie jest w tej historii postacią drugoplanową i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. (more…)
Posted in Opinie, - | 11 Comments »
2010/01/25, Monday
Było przepowiedziane, że wolna jazda lewym pasem jest niebezpieczna; było przepowiedziane, że nowoczesne samochody po stłuczce nie mogą jechać dalej same. Przepowiedziane zostało nawet to, które miejsce mojego samochodu jest niezabezpieczone. Sam to przepowiedziałem i za całą satysfakcję musi mi wystarczyć to, że mogę teraz powiedzieć „A nie mówiłem?”. (more…)
Posted in -, Gadżety | 30 Comments »