Blog

Gdybym wiedział, że się przewrócę, to bym się położył

2018/08/17, Friday

Istnieją dwa rodzaje zdarzeń: te, na które mamy wpływ, i te, na które wpływu nie mamy. Choć zaskakująco wiele ludzi ma trudności z ich odróżnianiem. Awaria wynikająca z zaniedbania naprawy hamulców należy do rodzaju pierwszego, a awaria hamulców wynikająca z wady fabrycznej do drugiego. (more…)

Powstanie Warszawskie

2018/08/01, Wednesday

Przeczytałem multum opracowań na temat Powstania Warszawskiego, krytykujących, gloryfikujących, albo rozpamiętujących. Jazdę w tę i z powrotem po dowódcach mogę zrozumieć, ale opluwania szeregowych żołnierzy już nie. (more…)

Podróże kształcą

2018/07/09, Monday

Widziałem niedawno w piśmie naukowym, którego nie szanuję jakoś specjalnie, artykuł o tym, jak łatwo jest podróżować po świecie. Artykuł dotyczył… Google Street View. Tak, była to propozycja oszczędzenia na wyjazdach zagranicznych, bo przecież można podróżować po całym świecie, nie ruszając się sprzed własnego biurka. Tak jest taniej i bezpieczniej. (more…)

Ciemny lud wszystko kupi

2018/06/13, Wednesday

Możesz sobie po cichu marzyć o apokalipsie zombie, która – zależnie od twojego wieku – albo przemieni znienawidzoną nauczycielkę matematyki w mózgojada niepotrafiącego obsłużyć dziennik, albo zdejmie z ciebie kierat kredytu. Przyziemna prawda wygląda jednak tak, że w czasie apokalipsy zombie będziesz… no cóż, najpewniej będziesz zombie. (more…)

Problem wielkości

2018/04/13, Friday

Przeciętny owad zrzucony ze znacznej wysokości wyląduje miękko na betonie. Dosłownie nie ma znaczenia, czy się go zrzuci ze stołu, czy z tarasu wieżowca. Po pierwsze, nie nabierze większej prędkości z powodu oporów aerodynamicznych, a po drugie, jest na tyle solidnie zbudowany, że bez uszczerbku wytrzyma zderzenie z twardą powierzchnią. Mysz zrzucona z dowolnej wysokości ma szansę przeżyć, jeżeli nie będzie to tak duża wysokość, aby gryzoń po drodze zamarzł. Organizm wielkości kota jest na granicy i raczej sporadyczne są przypadki przeżycia kota, który spadł z wysokiego piętra budynku.
(more…)

Niepamięć

2018/03/10, Saturday

Jeżeli mi ufacie, to obejrzyjcie ten film. Zakładając oczywiście, że wcześniej go nie widzieliście. Temat przerabiany po wielokroć robi się banalny i nudny. Tym większą sztuką jest go odkryć na nowo i uczynić czymś strawnym. Obejrzyjcie ten film bez czytania recenzji i googlania opinii. Do opowiadania właśnie takich historii wymyślono kiedyś kino.

Antroponarcyzm czyli pępkowszechświatyzm

2018/03/08, Thursday

Jezus Chrystus na oficjalnych obrazkach jest białym mężczyzną rasy kaukaskiej z równo przyciętą brodą, długimi włosami i łagodnym spojrzeniem. U nas tak wygląda, bo na przykład kościoły czarnoskórych wspólnot w USA często przedstawiają go jako Murzyna. Jezus na pewno nie był ani tak czarny, ani tak biały. Prawdę mówiąc to nie mamy pojęcia, jak dokładnie wyglądał, i niespecjalnie nas to obchodzi. Jego aktualny wizerunek ma po prostu przypominać nas. (more…)

Kształt wody

2018/02/24, Saturday

To jest dobry film, taki w starym solidnym stylu, gdzie bohaterowie są archetypiczni co do milimetra, a dobro [autocensorship antispoiling mode activated]. Fabuła jest sklejona po bożemu, przez co bardzo (bardzo!) przewidywalna, ale wiecie co? - to w ogóle nie przeszkadza. Realizm magiczny Del Toro potrafi wyłączyć neurony odpowiedzialne za łaknienie taniej sensacji i jeszcze tańszych gagów. Jeśli podobał Ci się Labirynt Fauna, to idź na ten film. Jeśli wolisz Szybkich i Wściekłych 17. Reaktywacja, to lepiej sobie odpuść. Fanom Bergmana również nie polecam. Ode mnie mocne 6/10.

Sen o sieci

2018/02/06, Tuesday

Kila lat temu pewna staruszka odcięła większą część Armenii od internetu. Próbowała ukraść światłowód, żeby sprzedać go na złomie. O tym, że w światłowodzie nie ma miedzi, poinformowali ją podczas aresztowania policjanci. Jeżeli myślicie, że w nieco bardziej rozwiniętych częściach świata podobna sytuacja nie może się przydarzyć, to jesteście naiwnymi optymistami. (more…)

Strach

2018/01/10, Wednesday

Szybkie oddalenie się z miejsca niebezpiecznego zdarzenia zwiększa szanse przeżycia. Czyli jeśli usłyszysz wybuch, to biegnij, nie patrząc na nic ani na nikogo. Skoro jakieś zachowanie przez pokolenia dawało statystycznie większą przeżywalność, to siłą rzeczy musiało stać się istotnym elementem strategii przetrwania. Przez miliony lat strach stał się wręcz podstawowym mechanizmem obronnym. (more…)

Pad thai

2017/12/17, Sunday

Kolejne danie azjatyckie w mojej kolekcji. Jak sama nazwa wskazuje, jest to danie tajskie. Jak zwykle nieco uprościłem przepis i dostosowałem do polskich warunków, więc nie krępujcie się nazywać je pata taj. Na szczęście nie istnieje jeden jedyny kanoniczny sposób przygotowywania pad thai, co oznacza, że może gdzieś ktoś robi go tak samo jak ja. (more…)

Przedawnienie

2017/12/06, Wednesday

Nie raz pytano mnie, jak nagroda Zajdla wpłynęła na moje pisanie. Za odpowiedź niech posłuży fakt, że odkąd ją dostałem w 2009 roku przez osiem lat nie wydałem żadnej dorosłej powieści. Może było w tym trochę obawy, by nie zawieść oczekiwań czytelniczych. Kolejna powieść powinna być lepsza od Kameleona, a przecież najtrudniej ścigać się z samym sobą. Zarzuciłem wtedy napisany do połowy Różaniec, trochę z powodu wątpliwości, czy dorównam sam sobie, a trochę dlatego, że zająłem się tworzeniem serii Felix, Net i Nika, czyli SF dla młodzieży. Wróciłem do Różańca po siedmiu latach, gdy wydawało się, że projekt już upadł, i dokończyłem go. Ciekawe doświadczenie, bo to jak rozmowa z samym sobą, młodszym o te siedem lat. (more…)

Ramen staropolski

2017/10/21, Saturday

Długo się wahałem między nazwaniem tego dania „ramenem staropolskim” a „ramenem babuni”. No sami wiecie, co wygrało, choć była to raczej selekcja negatywna, czyli babunia bardziej by się obraziła niż staropolacy, bo ich już nie ma. Co więcej, babunia robi doskonałe gołąbki, znacznie lepsze od tego ramenu, i mogłaby ustanowić embargo. Zatem robimy ramen staropolski i nie wracamy do tematu nazwy. (more…)

Niewolnictwo ma się dobrze

2017/10/06, Friday

Kiedyś nie było tak różowo jak teraz. Niewolnictwo było powszechne i powszechnie akceptowalne. Zapewne nie akceptowała go część głównych zainteresowanych, czyli niewolników, ale tym się nikt nie przejmował. Po to między innymi wymyślono niewolnictwo, by nie przejmować się czyimś zdaniem. Z perspektywy czasu przypominało to grę między plemionami, grupami etnicznymi, kto zostanie niewolnikami, a kto ich właścicielami. Nie szło nam w tej grze zbyt dobrze, skoro angielskie słowo slave niepokojąco przypomina słowo „słowianin”. Nie jest to przypadek. W późnym okresie rzymskim to właśnie słowianie stanowili główne źródło niewolników dla Imperium. (more…)

Kurczak pieczony w cytrynach

2017/09/28, Thursday

Danie, które wydaje się wyrafinowane, a tak naprawdę jest proste do przygotowania. To idealny pomysł na romantyczną kolację dla kogoś, kto do gotowania ma dziesięć zwinnych kciuków, a jego (albo jej) plan życiowy wymaga, by druga połówka dowiedziała się o tym już po ślubie. Ten przepis pozwoli utrzymać iluzję trochę dłużej, a przy okazji to jest po prostu bardzo smaczne. (more…)

Asperger i społeczeństwo przyszłości

2017/08/31, Thursday

Mam wrażenie, że o istnieniu czegoś takiego jak zespół Aspergera opinia publiczna dowiedziała się przy okazji niedawnej „afery” z Uniwersytetu Białostockiego. Pewien profesor miał problem ze studentem regularnie przeszkadzającym mu w zajęciach. Wyżalił się więc w mediach i się zaczęło. Jak to zwykle bywa, z dyskusji dość szybko zniknęły rzeczowe argumenty, a ich miejsce zajęły puste komunikaty typu „dyskryminacja” czy, z drugiej strony, „niezrównoważenie”. Prawda jest jednak znaczne ciekawsza, bo w tym wypadku nie leży ona pośrodku, tylko gdzieś zupełnie za płotem. (more…)

Wszechstronna dziewczyna

2017/08/12, Saturday

Glenn Close grająca w filmie o zombie – to się nie zdarza codziennie. Specjalnie zacząłem od Glenn Close, żebyście nie zamknęli z przytupem przeglądarki. Myślę, że z podobnego powodu twórcy filmu zaangażowali tę, a nie inną aktorkę. Film o zombie kojarzy się bowiem jednoznacznie: z wyłączeniem myślenia i otworzeniem paczki popcornu. Nie tym razem. To jest, uwaga, mądry film. (more…)

Ice tea

2017/08/11, Friday

Można kupić gotową chemiczną herbatkę, a można zrobić samemu lepszą niechemiczną i to minimalnym nakładem czasu i energii. Założę się, że nie wiedzieliście, iż do przygotowania herbaty wcale nie jest konieczna wysoka temperatura. Też nie wiedziałem, dopóki nie spróbowałem. Tak przygotowana herbata ma łagodniejszy, mniej goryczkowy smak. (more…)

DIY: trójkątna bilonówka

2017/08/06, Sunday

Jeżeli potrafię coś zrobić, to tego nie kupuję. I potem nie mam. Ale to akurat nie ten przypadek, bo tym razem doprowadziłem sprawę do końca. Musiałem odreagować po wypchnięciu książki do druku, a bilonówka była czymś, czego mi od dawna brakowało. Noszenie monet luzem w kieszeni sprawdza się bowiem tylko w przypadku, jeżeli w tej kieszeni nie ma nic poza monetami. Jeżeli są tam klucze, scyzoryk, zapalniczka i pinglacz do fluskaków, to wydobywanie monet staje się czynnością na tyle uciążliwą, że ją sobie odpuszczamy. W efekcie dostajemy resztę w postaci kolejnej porcji monet, co tylko prowadzi do eskalacjo problemu. (more…)

Multipaństwowość

2017/08/05, Saturday

Może źle myślę, ale wydaje mi się, że państwo istnieje dla obywateli, nie odwrotnie. Oczywiście bez przesady, mówię o generalnej zasadzie. Ludzie całe dziesiątki tysięcy lat radzili sobie bez państwa, a państwa bez obywateli nikt jeszcze nie widział. Czemu więc co rusz napotykamy dowody traktowania nas przez państwo jak coś w rodzaju bytu niższego, jeśli wręcz nie swojej własności? (more…)