Blog

Interslavic

2019/10/20, Sunday

Sztuczny język pansłowiański to wspaniała idea. Został opracowany tak, by rozumiał go każdy człowiek posługujący się dowolnym językiem słowiańskim. I to rzeczywiście działa, co potwierdzają np. użytkownicy Youtube’a w komentarzach. Dla Polaka język ten jest zrozumiały i w mowie, i w piśmie, o czym każdy może się przekonać osobiście. Brzmi trochę jak czeski, co prawdopodobnie wynika z tego, że jednym z jego twórców był właśnie Czech. (more…)

Wybory AD 2019

2019/10/13, Sunday

Są kraje, w których głosowanie jest obowiązkowe, a za nieusprawiedliwioną nieobecność przy urnie płaci się mandat. Czy to dobrze? Raczej nie. Ale i tak na wybory warto iść. (more…)

Kwantowa prawda

2019/10/03, Thursday

Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: święta prowda, tyż prowda i gówno prowda. Przynajmniej tak powiedział ks. Józef Tischner, oczywiście w żartach (mam nadzieję). Klasyczna definicja prawdy jest prosta i oznacza zgodność sądów z faktycznym stanem rzeczy. I wszystko gra, dopóki próbujemy dociec prawdy w sprawach prostych. (more…)

Ad Astra

2019/09/29, Sunday

Trochę taki nadmuchany film, epickością scen i muzyki próbuje podciągnąć braki fabularne i psychologiczne. Bardzo w stylu Interstellar, bardzo lemowski w przesłaniu, i w sumie dobry. Ale czegoś zabrakło, by był bardzo dobry. (more…)

Matera

2019/09/02, Monday

Maxpedition Jumbo
Odwiedziłem Materę, miasto w którym jeszcze sześćdziesiąt lat temu większość mieszkańców żyła w grotach bez dostępu do bieżącej wody, opieki medycznej i edukacji. Były lata pięćdziesiąte XX wieku, gdy rząd odbudowującej się po wojnie Italii dowiedział się o skali problemu, czyli między innymi o 50% umieralności wśród dzieci. To wartość zwykle kojarzona z peryferiami Trzeciego Świata. Dwadzieścia tysięcy ludzi żyło tu niemal jak jaskiniowcy, ale ze wszystkimi problemami… średniowiecza, czyli zarazami wynikającymi głównie z przeludnienia i braku tak oczywistych leków jak np. chinina. Że o antybiotykach nawet nie wspomnę. (more…)

Koleiny dziejów

2019/08/05, Monday

Nie da się odwidzieć czegoś, co się zobaczyło. Z każdym doświadczeniem, które nas kształtuje, zapadamy się w koleiny, z których coraz trudniej będzie się wyrwać. Proces, który w miarę jasno widać na przykładzie losów jednostki, odnosi się również do cywilizacji, a nawet do całej ludzkości. To jak droga przez labirynt, w którym na każdym rozwidleniu jest dwoje drzwi do wyboru. Nawet jeżeli mamy wolność wyboru, to niestety za każdym razem drzwi za naszymi plecami zatrzaskują się. Nie umiemy się cofnąć. (more…)

Purée ziemniaczane z chorizo po ferraryjsku

2019/08/04, Sunday

Oczywiście to danie się tak nie nazywa. Jednak po raz pierwszy jadłem je w Ferrarze i postanowiłem tak nazwać moją wersję. To jest tak proste i szybkie do zrobienia, że aż trochę głupio wrzucać przepis, zamiast powiedzieć wszystko w dwóch zdaniach. No ale wszyscy lubią obrazki. (more…)

Nie czy ale kiedy

2019/07/10, Wednesday

Ludzie dzielą się na dwa rodzaje: tych, którzy się martwią zawczasu i tych, którzy zdziwieni załamują ręce, gdy nieszczęście już się przydarzy. Ci pierwsi mają nieco mniej beztroskie życie, ale w razie czego poradzą sobie, gdy będzie to konieczne. Ci drudzy w krytycznym momencie będą oczekiwali, że uratują ich ci pierwsi. W praktyce to się raczej nie uda, bo druga grupa jest znacznie liczniejsza. (more…)

Hazard 4 Patrol

2019/07/08, Monday

Hazard 4 Plecak raczej z tych droższych, bardziej w cenie Maxpedition niż 5.11 Tactical czy Helikon-Tex. Początkowo wzbudzał we mnie mieszane uczucia, a teraz, po czterech latach… nic się nie zmieniło. Oglądając poniższe obrazki, weźcie pod uwagę to, że plecak ten nieco przerobiłem. Polecam więc również zapoznanie się z literkami.
(more…)

Dziś fantastyka, wczoraj rzeczywistość

2019/06/09, Sunday

Tak z piętnaście lat temu napisałem opowiadanie. W odległej przyszłości aglomeracja warszawska zlała się w jedno z łódzką i radomską, tworząc megalopolis, z którym w Europie mogły się równać dwie albo trzy podobne struktury. Od początku wiedziałem, że to zupełnie nierealne, ale pomysł mi się spodobał, jak wiele z okolic radosnego nurtu fantastyki opisującej Wielką Rzeczpospolitą. Trzeba bardzo uważać z tego rodzaju wizjami, bo niechcący można wypaść z gatunku SF i trafić do reportażu. (more…)

Wiatr w oczy, a kłody pod nogi

2019/05/20, Monday

Pierwszego lutego 2013 roku z pływającej platformy startowej Ocean Odyssey, 370 kilometrów na wschód od wyspy Kiritimati, wystartowała rosyjsko-amerykańska rakieta Zenit-3SL z satelitą Intelsat 27 na pokładzie. W pięćdziesiątej sekundzie lotu doszło do awarii, która zakończyła się katastrofą… ukraińsko-amerykańskiej rakiety Zenit-3SL. (more…)

Czynniki środowiskowe

2019/04/06, Saturday

Kiedyś, dawno temu, w czasach schyłkowego PRL-u, w szkole, do której chodziłem, ktoś sobie przypomniał o pryncypiach socjalizmu. Odkurzono jeden z wielu dziwnych i praktycznie martwych zapisów regulaminu, mianowicie ten, że każdy uczeń ma obowiązek przynieść pięć kilogramów makulatury. Nie pamiętam, miesięcznie czy rocznie, na pewno bezpłatnie. Z całej trzydziestoosobowej klasy tylko dwóch uczniów się tym przejęło. Jakiś kujon, no i ja (który kujonem nie byłem, dla jasności). On przyniósł coś około siedmiu kilo, ja około czterech. Jemu podniesiono ocenę ze sprawowania, mnie obniżono, a reszcie klasy tej oceny nie zmieniono. (more…)

Oceniaj mnie

2019/02/06, Wednesday

Życie dogania fantastykę i wcale nie jest to powodem do radości. Gdy dziesięć lat temu zaczynałem pisać Różaniec, wymyśliłem pojęcie hiperprewencji, czyli systemu, który dzięki totalnej inwigilacji potrafi ocenić prawdopodobieństwo dokonania przestępstwa przez obywatela. Opisuje to parametr, który zmienia się w czasie. Pod uwagę brane są wszystkie czynniki, decyzje, nawyki, a nawet incydenty niezależne od jednostki. To raczej czarna wizja i napisałem ją jako przestrogę. Wiele wskazuje na to, że jesteśmy blisko jej urzeczywistnienia. (more…)

Pimp my pióro wieczne

2018/12/27, Thursday

Pióro to jeden z głównych atrybutów pisarza. Dla większości pisarzy dziś to już tylko symbol, bo na co dzień używają komputera, a jeśli coś w ogóle notują na papierze, to co najwyżej ogryzionym długopisem. Niemniej istnieją jeszcze atawistyczni przedstawiciele tej profesji, którzy cenią sobie… może nawet nie tyle tradycję, ile pewne rytuały związanie z pisaniem. Ja się do nich zaliczam, bo do sporządzania notatek używam właśnie pióra wiecznego. (more…)

Kultura przepraszania

2018/12/10, Monday

Niedawno poszedłem ze znajomymi do knajpy na piwo. Zamówiliśmy przegryzki, ale niestety gdy doszliśmy w menu do pozycji „tatar”, okazało się, że już go nie ma i nie będzie. Kelnerka bardzo nas przeprosiła i wyjaśniła, że kilka dni temu pewien klient oburzył się, że w knajpie jest serwowany tatar. W związku z czym tatar został natychmiast wycofany, a klient przeproszony, że narażono go na nieprzyjemność oglądania w karcie słowa „tatar”. (more…)

TEN pomysł

2018/11/15, Thursday

Za każdym razem, gdy skończę pisać powieść, narysuję ilustracje, zaprojektuję wyklejkę i okładkę (ostatnio większość roboty odwaliła Klaudia), złożę to w całość i wyślę do druku, nachodzi mnie taka refleksja, że już wszystko zrobione i właściwie to nie wiem, co robić dalej. (more…)

5.11 Tactical Rush 12

2018/11/12, Monday

Seria plecaków Rush to kolejno pięć modeli od najmniejszego: 6, 10, 12, 24 i 72. Jakoś tak dziwnie się złożyło, że wszystkie miały zaszczyt dostąpić używania przeze mnie. O modelu Rush 10 pisałem już kiedyś – to plecak typu sling, czyli z jedną szelką. Model 12, o który kilka słów napiszę teraz, to najmniejszy „prawdziwy” plecak, z klasycznymi szelkami. Wszystkie plecaki serii mają wiele wspólnych cech, uznałem że dla ułatwienia odbioru trochę się powtórzę, żeby zgromadzić wszystkie informacje w jednym miejscu.
(more…)

Duch w maszynie

2018/11/10, Saturday

Filmowcy i autorzy powieści SF od dziesięcioleci straszą biednych ludzi sztuczną inteligencją, która wyrywa się spod naszej kontroli. Nie zamierzam ich krytykować, przecież sam też to robiłem. Jeśli się lepiej zastanowić, to nawet nie raz. To bardzo popularny motyw w fantastyce naukowej, zatem coś musi być na rzeczy. (more…)

Gdybym wiedział, że się przewrócę, to bym się położył

2018/08/17, Friday

Istnieją dwa rodzaje zdarzeń: te, na które mamy wpływ, i te, na które wpływu nie mamy. Choć zaskakująco wiele ludzi ma trudności z ich odróżnianiem. Awaria wynikająca z zaniedbania naprawy hamulców należy do rodzaju pierwszego, a awaria hamulców wynikająca z wady fabrycznej do drugiego. (more…)

Powstanie Warszawskie

2018/08/01, Wednesday

Przeczytałem multum opracowań na temat Powstania Warszawskiego, krytykujących, gloryfikujących, albo rozpamiętujących. Jazdę w tę i z powrotem po dowódcach mogę zrozumieć, ale opluwania szeregowych żołnierzy już nie. (more…)