Blog

Koleiny dziejów

2019/08/05, Monday

Nie da się odwidzieć czegoś, co się zobaczyło. Z każdym doświadczeniem, które nas kształtuje, zapadamy się w koleiny, z których coraz trudniej będzie się wyrwać. Proces, który w miarę jasno widać na przykładzie losów jednostki, odnosi się również do cywilizacji, a nawet do całej ludzkości. To jak droga przez labirynt, w którym na każdym rozwidleniu jest dwoje drzwi do wyboru. Nawet jeżeli mamy wolność wyboru, to niestety za każdym razem drzwi za naszymi plecami zatrzaskują się. Nie umiemy się cofnąć. (more…)

Purée ziemniaczane z chorizo po ferraryjsku

2019/08/04, Sunday

Oczywiście to danie się tak nie nazywa. Jednak po raz pierwszy jadłem je w Ferrarze i postanowiłem tak nazwać moją wersję. To jest tak proste i szybkie do zrobienia, że aż trochę głupio wrzucać przepis, zamiast powiedzieć wszystko w dwóch zdaniach. No ale wszyscy lubią obrazki. (more…)

Nie czy ale kiedy

2019/07/10, Wednesday

Ludzie dzielą się na dwa rodzaje: tych, którzy się martwią zawczasu i tych, którzy zdziwieni załamują ręce, gdy nieszczęście już się przydarzy. Ci pierwsi mają nieco mniej beztroskie życie, ale w razie czego poradzą sobie, gdy będzie to konieczne. Ci drudzy w krytycznym momencie będą oczekiwali, że uratują ich ci pierwsi. W praktyce to się raczej nie uda, bo druga grupa jest znacznie liczniejsza. (more…)

Hazard 4 Patrol

2019/07/08, Monday

Hazard 4 Plecak raczej z tych droższych, bardziej w cenie Maxpedition niż 5.11 Tactical czy Helikon-Tex. Początkowo wzbudzał we mnie mieszane uczucia, a teraz, po czterech latach… nic się nie zmieniło. Oglądając poniższe obrazki, weźcie pod uwagę to, że plecak ten nieco przerobiłem. Polecam więc również zapoznanie się z literkami.
(more…)

Dziś fantastyka, wczoraj rzeczywistość

2019/06/09, Sunday

Tak z piętnaście lat temu napisałem opowiadanie. W odległej przyszłości aglomeracja warszawska zlała się w jedno z łódzką i radomską, tworząc megalopolis, z którym w Europie mogły się równać dwie albo trzy podobne struktury. Od początku wiedziałem, że to zupełnie nierealne, ale pomysł mi się spodobał, jak wiele z okolic radosnego nurtu fantastyki opisującej Wielką Rzeczpospolitą. Trzeba bardzo uważać z tego rodzaju wizjami, bo niechcący można wypaść z gatunku SF i trafić do reportażu. (more…)

Wiatr w oczy, a kłody pod nogi

2019/05/20, Monday

Pierwszego lutego 2013 roku z pływającej platformy startowej Ocean Odyssey, 370 kilometrów na wschód od wyspy Kiritimati, wystartowała rosyjsko-amerykańska rakieta Zenit-3SL z satelitą Intelsat 27 na pokładzie. W pięćdziesiątej sekundzie lotu doszło do awarii, która zakończyła się katastrofą… ukraińsko-amerykańskiej rakiety Zenit-3SL. (more…)

Czynniki środowiskowe

2019/04/06, Saturday

Kiedyś, dawno temu, w czasach schyłkowego PRL-u, w szkole, do której chodziłem, ktoś sobie przypomniał o pryncypiach socjalizmu. Odkurzono jeden z wielu dziwnych i praktycznie martwych zapisów regulaminu, mianowicie ten, że każdy uczeń ma obowiązek przynieść pięć kilogramów makulatury. Nie pamiętam, miesięcznie czy rocznie, na pewno bezpłatnie. Z całej trzydziestoosobowej klasy tylko dwóch uczniów się tym przejęło. Jakiś kujon, no i ja (który kujonem nie byłem, dla jasności). On przyniósł coś około siedmiu kilo, ja około czterech. Jemu podniesiono ocenę ze sprawowania, mnie obniżono, a reszcie klasy tej oceny nie zmieniono. (more…)

Oceniaj mnie

2019/02/06, Wednesday

Życie dogania fantastykę i wcale nie jest to powodem do radości. Gdy dziesięć lat temu zaczynałem pisać Różaniec, wymyśliłem pojęcie hiperprewencji, czyli systemu, który dzięki totalnej inwigilacji potrafi ocenić prawdopodobieństwo dokonania przestępstwa przez obywatela. Opisuje to parametr, który zmienia się w czasie. Pod uwagę brane są wszystkie czynniki, decyzje, nawyki, a nawet incydenty niezależne od jednostki. To raczej czarna wizja i napisałem ją jako przestrogę. Wiele wskazuje na to, że jesteśmy blisko jej urzeczywistnienia. (more…)

Pimp my pióro wieczne

2018/12/27, Thursday

Pióro to jeden z głównych atrybutów pisarza. Dla większości pisarzy dziś to już tylko symbol, bo na co dzień używają komputera, a jeśli coś w ogóle notują na papierze, to co najwyżej ogryzionym długopisem. Niemniej istnieją jeszcze atawistyczni przedstawiciele tej profesji, którzy cenią sobie… może nawet nie tyle tradycję, ile pewne rytuały związanie z pisaniem. Ja się do nich zaliczam, bo do sporządzania notatek używam właśnie pióra wiecznego. (more…)

Kultura przepraszania

2018/12/10, Monday

Niedawno poszedłem ze znajomymi do knajpy na piwo. Zamówiliśmy przegryzki, ale niestety gdy doszliśmy w menu do pozycji „tatar”, okazało się, że już go nie ma i nie będzie. Kelnerka bardzo nas przeprosiła i wyjaśniła, że kilka dni temu pewien klient oburzył się, że w knajpie jest serwowany tatar. W związku z czym tatar został natychmiast wycofany, a klient przeproszony, że narażono go na nieprzyjemność oglądania w karcie słowa „tatar”. (more…)

TEN pomysł

2018/11/15, Thursday

Za każdym razem, gdy skończę pisać powieść, narysuję ilustracje, zaprojektuję wyklejkę i okładkę (ostatnio większość roboty odwaliła Klaudia), złożę to w całość i wyślę do druku, nachodzi mnie taka refleksja, że już wszystko zrobione i właściwie to nie wiem, co robić dalej. (more…)

5.11 Tactical Rush 12

2018/11/12, Monday

Seria plecaków Rush to kolejno pięć modeli od najmniejszego: 6, 10, 12, 24 i 72. Jakoś tak dziwnie się złożyło, że wszystkie miały zaszczyt dostąpić używania przeze mnie. O modelu Rush 10 pisałem już kiedyś – to plecak typu sling, czyli z jedną szelką. Model 12, o który kilka słów napiszę teraz, to najmniejszy „prawdziwy” plecak, z klasycznymi szelkami. Wszystkie plecaki serii mają wiele wspólnych cech, uznałem że dla ułatwienia odbioru trochę się powtórzę, żeby zgromadzić wszystkie informacje w jednym miejscu.
(more…)

Duch w maszynie

2018/11/10, Saturday

Filmowcy i autorzy powieści SF od dziesięcioleci straszą biednych ludzi sztuczną inteligencją, która wyrywa się spod naszej kontroli. Nie zamierzam ich krytykować, przecież sam też to robiłem. Jeśli się lepiej zastanowić, to nawet nie raz. To bardzo popularny motyw w fantastyce naukowej, zatem coś musi być na rzeczy. (more…)

Gdybym wiedział, że się przewrócę, to bym się położył

2018/08/17, Friday

Istnieją dwa rodzaje zdarzeń: te, na które mamy wpływ, i te, na które wpływu nie mamy. Choć zaskakująco wiele ludzi ma trudności z ich odróżnianiem. Awaria wynikająca z zaniedbania naprawy hamulców należy do rodzaju pierwszego, a awaria hamulców wynikająca z wady fabrycznej do drugiego. (more…)

Powstanie Warszawskie

2018/08/01, Wednesday

Przeczytałem multum opracowań na temat Powstania Warszawskiego, krytykujących, gloryfikujących, albo rozpamiętujących. Jazdę w tę i z powrotem po dowódcach mogę zrozumieć, ale opluwania szeregowych żołnierzy już nie. (more…)

Podróże kształcą

2018/07/09, Monday

Widziałem niedawno w piśmie naukowym, którego nie szanuję jakoś specjalnie, artykuł o tym, jak łatwo jest podróżować po świecie. Artykuł dotyczył… Google Street View. Tak, była to propozycja oszczędzenia na wyjazdach zagranicznych, bo przecież można podróżować po całym świecie, nie ruszając się sprzed własnego biurka. Tak jest taniej i bezpieczniej. (more…)

Ciemny lud wszystko kupi

2018/06/13, Wednesday

Możesz sobie po cichu marzyć o apokalipsie zombie, która – zależnie od twojego wieku – albo przemieni znienawidzoną nauczycielkę matematyki w mózgojada niepotrafiącego obsłużyć dziennik, albo zdejmie z ciebie kierat kredytu. Przyziemna prawda wygląda jednak tak, że w czasie apokalipsy zombie będziesz… no cóż, najpewniej będziesz zombie. (more…)

Problem wielkości

2018/04/13, Friday

Przeciętny owad zrzucony ze znacznej wysokości wyląduje miękko na betonie. Dosłownie nie ma znaczenia, czy się go zrzuci ze stołu, czy z tarasu wieżowca. Po pierwsze, nie nabierze większej prędkości z powodu oporów aerodynamicznych, a po drugie, jest na tyle solidnie zbudowany, że bez uszczerbku wytrzyma zderzenie z twardą powierzchnią. Mysz zrzucona z dowolnej wysokości ma szansę przeżyć, jeżeli nie będzie to tak duża wysokość, aby gryzoń po drodze zamarzł. Organizm wielkości kota jest na granicy i raczej sporadyczne są przypadki przeżycia kota, który spadł z wysokiego piętra budynku.
(more…)

Niepamięć

2018/03/10, Saturday

Jeżeli mi ufacie, to obejrzyjcie ten film. Zakładając oczywiście, że wcześniej go nie widzieliście. Temat przerabiany po wielokroć robi się banalny i nudny. Tym większą sztuką jest go odkryć na nowo i uczynić czymś strawnym. Obejrzyjcie ten film bez czytania recenzji i googlania opinii. Do opowiadania właśnie takich historii wymyślono kiedyś kino.

Antroponarcyzm czyli pępkowszechświatyzm

2018/03/08, Thursday

Jezus Chrystus na oficjalnych obrazkach jest białym mężczyzną rasy kaukaskiej z równo przyciętą brodą, długimi włosami i łagodnym spojrzeniem. U nas tak wygląda, bo na przykład kościoły czarnoskórych wspólnot w USA często przedstawiają go jako Murzyna. Jezus na pewno nie był ani tak czarny, ani tak biały. Prawdę mówiąc to nie mamy pojęcia, jak dokładnie wyglądał, i niespecjalnie nas to obchodzi. Jego aktualny wizerunek ma po prostu przypominać nas. (more…)