Archive for April, 2014

Amelia i Kuba. Godzina duchów

2014/04/25, Friday

Amelia i Kuba Amelia myśli, że Kuba jej nie lubi. Kuba myśli, że Amelia go nie lubi. Oboje są w błędzie. Tak można by w ogromnym skrócie opisać fabułę mojej nowej powieści dla młodszej młodzieży. Młodsza młodzież to znaczy młodzież przedfelixowa, że tak powiem, czyli 7-12 lat. Oczywiście czytelnicy Felixa, a nawet starsza młodzież (czyli dorośli) też coś tam dla siebie znajdą. (more…)

Informacja i empatia

2014/04/24, Thursday

Idę na przystanek tramwajowy. Kupuję bilet w kiosku i czekam. Czekam. Czekam. Gdy nie przyjechał trzeci tramwaj (według rozkładu), zrozumiałem, że mogę tam stać do późnej starości lub chociaż hipotermii. Wszedłem na stronę ZTM na smartfonie, po jakieś info, czy czekać, czy już nie warto. Gdzie tam! Kogo obchodzi pasażer i jego egoistyczna potrzeba bycia informowanym na bieżąco? Zepsuł się tramwaj? A co cię to obchodzi? Classified! Niech stoją na kolejnych przystankach, wyglądając zimnego odblasku halogenów w szynach. (more…)

Plebiscyt Fantastyka 2013

2014/04/23, Wednesday

Plebiscyt Fantastyka 2013Już po raz siódmy portal Katedra zaprasza do udziału w plebiscycie, w którym ocenie podlegają wydarzenia literackie i około-literackie związane z fantastyką w 2013 roku. Tym razem głosy można oddawać w dwunastu kategoriach. Zarówno ja, jak i Powergraph mamy jakieś tam nominacje w kategoriach „Książka polska”, „Opowiadanie polskie”, „Antologia”, „Książka młodzieżowa” i „Okładka”.

Zapraszam od udziału w Plebiscycie.

Barszcz biały na serwatce

2014/04/18, Friday

Barszcz biały na serwatceNie jest do końca jasne, czym różni się żurek od barszczu białego. To znaczy - dla wielu jest to jasne, ale jasne na różne sposoby. Podejrzewam, że większość ludzi nazwie zupę zgodnie z tym, co było napisane na opakowaniu. Tę definicję pomijam. Zresztą moja definicja jest oczywiście najlepsza: żurek robi się na zakwasie mącznym, barszcz na niemącznym, zwykle na serwatce, choć są też regiony, gdzie używa się np. soku z ogórków kiszonych. Dziś podzielę się z Wami moim przepisem na barszcz biały na serwatce, czyli tym najbardziej klasycznym. (more…)

Snowpiercer

2014/04/13, Sunday

SnowpiercerNie lubię filmów, w których mimowolnie kibicuję bohaterom negatywnym. Ci negatywni bohaterowie na tym poziomie narracji są przedstawiani jak złe mamusie, które próbują zabronić dziecku zjedzenia wszystkich słodyczy na raz, a autorzy filmu mówią do widzów jak do dzieci, że zabranianie czegoś innym dzieciom jest generalnie złe. Gdyby (cytując moją żonę) Tarantino wziął na warsztat prozę Coelho i (koniec cytatu) zatrudnił na półtora etatu kilku brazylijskich scenarzystów, to wyszłoby coś w podobnym ciężarze gatunkowym jak Snowpiercer. Uwaga, będą SPOJLERY. Opowiem nawet zakończenie. (more…)

Papierowa mapa myśli

2014/04/12, Saturday

Nowa Fantastyka 04/2014 - okładkaPewien mój znajomy biznesman twierdzi, że handlowcy dzielą się na dwie kategorie – tych, którzy bazują na notesach papierowych, post-itach, świstkach wetkniętych między kartki i notatkach na marginesach biletów kinowych; oraz na tych, którzy na spotkania przychodzą ze schludnym tabletem tudzież laptopem. Tym drugim nie ufa. (więcej w kwietniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Maratony i inne przykrości

2014/04/09, Wednesday

Maraton w środku miasta to w praktyce manifestacja pewnego stylu życia, która to demonstracja siłą swej natury utrudnia życie wszystkim innym. Nie chodzi mi wcale o bieganie, tylko o fakt, że to bieganie jest urządzane w środku miasta, więc egoistycznie, jak każda inna manifestacja, blokuje normalne funkcjonowanie tegoż miasta. (more…)

Sztuczny znaczy ludzki

2014/04/08, Tuesday

Jakiś czas temu spacerowałem sobie po Wyspie Roosevelta w Nowym Yorku, skąd rozciąga się niezły widok na Manhattan. Miejsce jest zadbane, na równiutko przystrzyżonym trawniku stoją drewniane ławeczki z żeliwnymi wspornikami. Gdy usiadłem na jednej, ławeczka nieprzyjemnie się ugięła, jakby deski były lekko namoknięte. Przyjrzałem się z bliska i z zaskoczeniem stwierdziłem, że deski są wykonane z doskonale imitującego drewno plastiku. Z podobną nieprzyjemną elastycznością miałem do czynienia powtórnie, gdy kupiłem drewniane ołówki, które okazały się plastikowe. Masowo zastępujemy produkty naturalne sztucznymi. Dlaczego? Co złego jest w ołówku wykonanym z drewna? Przecież to stuprocentowo naturalny i recyklowalny produkt. Jeśli się go wyrzuci w lesie, po roku zamieni się w biomasę, którą wykorzystają drzewa. (more…)

Nowa powieść dla młodszej młodzieży

2014/04/05, Saturday

Nowa powieść dla młodszej młodzieżyProjektowanie okładki książki na netbooku za złotówkę, mulącym się nawet przy odświeżaniu strony Facebooka, jest doświadczeniem, którego nie chciałbym powtarzać. Po każdym kliknięciu następuje kilkusekundowe mielenie dyskiem i dopiero można pracować dalej. Gdyby wszystkie te mielenia skomasować w jedno wielkie mielenie, byłby czas na przeczytanie dwóch rozdziałów niezłej książki, albo obejrzenie filmu pełnometrażowego. No ale się nie da. Czasem niestety trzeba się trochę pomęczyć w mało komfortowych warunkach, żeby do czegoś w życiu dojść. (more…)

Spaghetti prawie bolognese

2014/04/01, Tuesday

Spaghetti prawie bologneseOto mój przepis na spaghetti bolognese, które formalnie nie jest spaghetti bolognese. Dawno temu w epoce przedinternetowej stworzyłem to danie metodą prób i błędów, mając w pamięci smak włoskiego oryginału. Całkiem przypadkiem wyszło coś, co smakuje mi bardziej, więc receptury nie zmieniam. Teraz możecie się cieszyć nią również Wy. (more…)