Blog

Wszystko to nieprawda

2016/11/02, Wednesday

Patrzę czasem na wpisy niektórych moich znajomych na Facebooku i się zastanawiam, czemu oni jeszcze są moimi znajomymi. Nie przeszkadza mi, gdy nie zgadzam się z tym, co piszą. Przeszkadza, gdy kłamią. Nie mam tu nawet na myśli podawania dalej niesprawdzonych plotek i newsów niezgodnych z faktami. Mówię o klasycznym kłamstwie, czyli o przekazywaniu informacji niezgodnych z przeświadczeniem osoby o stanie faktycznym. Prosta analiza losowych wpisów losowych osób wykazała, że jest to bardzo częste. (more…)

5.11 Tactical Rush Moab 10

2016/10/26, Wednesday

Niezły plecak na rower, niezły do miasta, ale na wycieczkę w góry już niekoniecznie. Plecak posiada tylko jedną szelkę, a konstrukcję taką producent, czyli 5.11 Tactical, określa mianem „sling bag”. Główna zaleta tego rozwiązania jest oczywista: jednym ruchem można plecak przesunąć do przodu i wyjąć coś z niego bez zdejmowania. Przydaje się to również np. w zbiorkomie. Główna wada też jest oczywista, bo jakby dobrze nie była uszyta szelka, nie rozłoży ciężaru tak dobrze, jak dwie szelki. (more…)

Makaron z sosem carbognese

2016/10/21, Friday

Sekret kuchni włoskiej opiera się na dwóch filarach. Pierwszy to składniki wysokiej jakości, drugi to duża ilość tłuszczu. Wiadomo, włoskie zimy bywają srogie, więc organizm musi mieć siłę, by z nimi walczyć. Nawet latem. Stworzony dziś przeze mnie sos to połączenie carbonary i bolognese. Mam 24 godziny na opuszczenie Italii, zanim tutejsza policja kulinarna się o tym dowie. (more…)

Wołyń

2016/10/09, Sunday

To nie jest najlepszy film na wieczór urodzinowy, ale nie udało mi się go zobaczyć na festiwalu w Gdyni, a premiera wypadła niemal idealnie w moje urodziny. Cóż było więc robić? Poszedłem w urodziny. Rzeź wołyńska to ważny kawałek naszej historii, który do tej pory nie potrafił mocno wejść do popkultury. Najpierw z powodów cenzury, potem raczkującej politycznej poprawności. Podejrzewam, że w świadomości przeciętnego Polaka jest to temat niestety słabo rozpoznany. Dzięki Wojciechowi Smarzowskiemu to się zmieniło. (more…)

Nic się nie ukryje

2016/10/03, Monday

Przed wynalezieniem materialnych nośników informacji, każde, nawet szczególnie ważne wydarzenie, ulegało stopniowemu zamazywaniu wraz z nieuniknionymi błędami przekazu ustnego. Później za nieznaczne błędy mogli już odpowiadać tłumacze i skrybowie. Dziś sytuacja wygląda dokładnie odwrotnie – cyfrowe zdjęcia nie blakną, e-booki nie pleśnieją, nie niszczeje celuloid filmów HD. Wszystko to stanie się niemal niezniszczalne, jeżeli zostanie zapisane w internecie. Przetrwa tam w nienaruszonym stanie co najmniej do najbliższej globalnej katastrofy. (more…)

Ostatnia rodzina

2016/09/23, Friday

Siedzisz w łodzi zmierzającej w stronę wodospadu i nic z tym nie możesz zrobić. W łodzi nie ma wioseł ani steru, jest za to fotel i jest kaktus. Skoro zguba jest nieuchronna, z dwojga złego lepiej usiąść w fotelu niż na kaktusie. Tak odtwarzam z pamięci filozofię życiową Zdziwsława Beksińskiego. Filozofia życiowa jego syna, Tomka, była znacznie prostsza - on nie chciał żyć. Obaj pozostali wierni swoim filozofiom do końca. (more…)

Królewicz olch

2016/09/21, Wednesday

W filmach tworzonych przez humanistów dla humanistów nauki ścisłe i wszelkie technikalia, jeśli już muszą się pojawić, zwykle są traktowane jako nieistotny dodatek, nad którym nie trzeba się przesadnie pochylać, czyli lata świetlne mogą być jednostką czasu, bo i tak nikt nie zauważy. To coś, co mnie niezwykle irytuje, bo przecież diabeł tkwi w szczegółach. Królewicz Olch Kuby Czekaja nie jest takim filmem. (more…)

Love Mei Powerful

2016/09/06, Tuesday

Obudowa Love Mei Powerful to obłożony miękką gumą dwuczęściowy odlew aluminiowy. Całość trzyma się razem dzięki sześciu małym śrubkom, a ekran chroni dodatkowa szyba. Po co komu taki wynalazek? Jak to po co?! Żeby przypadkiem nie rozwalić telefonu na polowaniu albo podczas nocnej akcji GROM-u. (more…)

Im gorzej tym lepiej

2016/08/24, Wednesday

Jakieś dziesięć lat temu zepsuł mi się tuner satelitarny, co odcięło mnie od bogactwa kulturowego kanałów polskich i zagranicznych. Jako że do punktu serwisowego miałem aż sto metrów, zajęło prawie rok, nim się tam wybrałem. Po tym roku nie poznałem telewizji. Ale to nie ona się zmieniła w tak krótkim czasie, lecz ja straciłem odporność na pulpę. (more…)

Spaghetti z truflą

2016/07/30, Saturday

Jak niskim nakładem czasu, energii i pieniędzy zaimponować samicy Homo sapiens? Już nie szukajcie, już Wam powiem. Najlepiej użyć trufli. To brzmi elegancko i ekstrawagancko, a wręcz drogo, bo trufle to taka grzybowa arystokracja. Oczywiście same trufle o tym nie wiedzą, bo nie posiadają (prawdopodobnie) układu nerwowego, że o mózgu nie wspomnę. To bardzo ułatwia ich przyrządzanie – nie uciekają. (more…)

Pierwszy krok do gwiazd

2016/07/27, Wednesday

Znacie ten suchar o Francuzie, który jechał do Moskwy i Rosjaninie, który jechał do Paryża? Obaj mieli przesiadkę w Warszawie i obaj pomyśleli, że to wcale nie przesiadka, tylko są już na miejscu. W 1989 roku Polska odzyskała niepodległość, utraconą pięćdziesiąt lat wcześniej. Wydawało mi się wtedy, że z naszego języka zniknie pojęcie Zachodu, jako określenia czegoś lepszego. Bo przecież, skoro pozbyliśmy się komunistów, rozpisaliśmy wolne wybory i wprowadziliśmy kapitalizm, to za miesiąc, najdalej dwa, będzie tu tak samo jak we Francji, Wielkiej Brytanii, czy USA. Naiwnie czekałem na start polskiego programu kosmicznego, czy choćby czynnego uczestnictwa Polski w programach europejskich. Kończyłem wtedy osiemnaście lat, co w dobie przedinternetowej oznaczało, że miałem ubogie pojęcie o świecie. (more…)

Atrament wodoodporny

2016/07/06, Wednesday

Do naszych czasów dotrwały zasoby jedynie tych bibliotek sumeryjskich, których działalność zakończyły pożary. Ten pozorny paradox wynika z ówcześnie używanych nośników danych, a były nimi gliniane tabliczki. Niewypalona glina jest mało trwała, wypalona może przetrwać dziesiątki tysięcy lat. Tak więc pożar zrobił im CTRL + S. Nie łudźmy się, że nasze wpisy na fejsie przetrwają tyle, ale notatki na papierze już mogą. (more…)

Piekło na Ziemi

2016/07/03, Sunday

Europę szturmują nieprzebrane zastępy uchodźców, bądź też, zależnie od przyjętej dialektyki, hordy imigrantów. W roku 2015 było ich grubo ponad milion. Polityczna niemoc, moralne kłótnie, ekonomiczne analizy, krwiożerczy Assad, krwiożercze ISIS, to wszystko nie dotyka istoty problemu. Tym bardziej że ten milion to ledwie ułamek tych, którzy będą próbowali tu dotrzeć, wliczając w to tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą lub nawet się nie narodzili. Zjawisko tak masowej migracji miało miejsce już wiele razy, ale trudno będzie znaleźć o nim wzmiankę w podręcznikach historii, bo mowa o czasach, które możemy poznać tylko dzięki wykopaliskom, i to głębokim wykopaliskom. W grę wchodzi nie archeologia, lecz paleoantropologia. (more…)

Polityka historyczna

2016/05/28, Saturday

Co to jest kolonizacja? To wcale nie wygląda tak prosto, że do wybrzeża przybija nam obcy statek desantowy z krzyżami na żaglach i koleś w dziwnym hełmie ogłasza, że od tej pory Pomorze Zachodnie należy nazywać Nową Hiszpanią. Sprawa jest bardziej złożona i powolna. Mam wrażenie, że przez to jej sens nam umyka. Chodzi o kolonizację kulturową. (more…)

Pimp my ławeczka

2016/05/14, Saturday

Ławeczki siłowniane żyją krócej niż ludzie. Moja z piwnicznej siłowni ma ponad dziesięć lat i przestała nadążać za współczesnością. Miałem więc wybór: wymienić ją na nową lub zmodernizować. W piwnicy nie ma miejsca na dodatkowe przyrządy, na przykład na takie do ćwiczenia nóg. Postanowiłem więc niewielkim kosztem dodać do ławeczki gniazdo do mocowania dodatkowego osprzętu i tym samym sprezentować jej drugą młodość. No OK, godną starość, ale zawsze. (more…)

Błoto na Marsie

2016/05/09, Monday

Kilka miesięcy temu dzięki analizie spektrograficznej przeprowadzonej przez sondę Mars Reconnaissance Orbiter (MRO) potwierdzono istnienie wody na Marsie. Ale jeszcze nie pakujcie wędek ani strojów kąpielowych. Szybko tam nie polecimy, a nawet jeśli już polecimy, to ta marsjańska „woda” okaże się jedną z rzeczy, których rozsądnie będzie unikać. (more…)

Bułka z pieczarkami z Nowomiejskiej

2016/04/27, Wednesday

Tak, oczywiście wiem, że to wygląda mało fotogenicznie. Uwierzcie jednak, że dla tego smaku wsiadłem w styczniu ‘85 (a wtedy zimy były jeszcze prawdziwe) do nieogrzewanego przegubowego Irakusa, pojechałem z Bródna na Stare Miasto, gdzie u wylotu ulicy Nowomiejskiej na rynek było okienko, z którego sprzedawali bułki z pieczarkami. Smak pamiętam do dziś. (more…)

Pierwszy dzień rowerowy w T-shircie

2016/04/06, Wednesday

Rowerowy chaosTen rok był pierwszym, w którym nie rozpoczynałem sezonu rowerowego. Nie rozpoczynałem, bo go nie zamknąłem w zeszłym roku. Dziś natomiast był pierwszy dzień rowerowy w T-shircie. Niby nic wielkiego, ale jednak fajnie. To znaczy nie do końca fajnie, bo kiedy robi się tak ciepło, to sporo ludzi wyjeżdża na rower po raz pierwszy od wielu miesięcy. Na ścieżkach robi się ciasno i nawet wyprzedzanie zaczyna być problemem. (more…)

Wiek terroru

2016/04/04, Monday

Dawniej magister czy profesor wzbudzali o wiele większy szacunek niż dziś. Jeszcze kilkanaście lat temu proces zdobywania wykształcenia był powolny i żmudny. I jakkolwiek w głowach studentów lądowało masę niepotrzebnej wiedzy, to jednak by ukończyć studia, trzeba było wiedzę wtłoczyć do głowy, choćby zaraz po egzaminie miała z niej wyparować. Nie muszę chyba mówić, jak wygląda to dziś na niektórych „uczelniach”. (more…)

Zakazany pokój

2016/03/28, Monday


Jest wiele filmów, które chce się obejrzeć ponownie. Ten również do nich należy, choć w inny sposób: nie chcę obejrzeć go jeszcze raz w całości; chcę obejrzeć konkretne fragmenty. Bo ten film jest bardziej taką luźną federacją szczątkowych fabuł, związanych w całość tylko wizualną spójnością wizji. Ale, kurka wodna, jakiej wizji! (more…)