Publicystyka na papierze

Po co nam ogonki?

2014/11/10, Monday

Nowa Fantastyka 11/2014 - okładkaSkutki dominacji angielskiego alfabetu są większe, niż nam się wydaje. Sporo ludzi na przykład nadaje dzieciom imiona niezawierające ogonków po to, by łatwiej były wymawiane przez obcokrajowców i by zapisywać je bez przekręcania w adresach e-mailowych czy zagranicznych formularzach. (więcej w listopadowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Rząd światowy

2014/10/11, Saturday

Nowa Fantastyka 10/2014 - okładkaDziewięćdziesiąt pięć milionów metrów sześciennych wody Zalewu Zegrzyńskiego mogło pojawić się tylko w totalitarnym, centralnie sterowanym kraju. W wolnej Polsce taki projekt byłby nie do zrealizowania. Tym większe więc wrażenie robi porównanie Zalewu Zegrzyńskiego do chińskiej Zapory Trzech Przełomów, która spiętrza czterdzieści miliardów metrów sześciennych, czyli niemal pięćset razy więcej niż Zalew Zegrzyński. (więcej w październikowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Kasta socjopatów

2014/09/09, Tuesday

Nowa Fantastyka 09/2014 - okładkaNasza kultura nie akceptuje innego traktowania ze względu na wygląd. Przynajmniej oficjalnie. Grubi, rudzi, czarni, łysi, garbaci powinni być traktowani tak samo. Jednak ta sama kultura nie ma nic przeciwko sekowaniu ludzi ze względu na cechy charakteru. Antypatyczny cham, złośliwiec, tępak, tchórz czy ktoś ze zwykłym brakiem gustu budzi nasze zniesmaczenie, a kultura wymaga od nas, byśmy wręcz takich ludzi piętnowali. Dlaczego? Ktoś, kto się urodził z ilorazem inteligencji Forresta Gumpa nie jest temu winien. Tak samo swojej miernej odwagi nie jest winien tchórz. Czemu więc nasza tolerancja dla inności nie obejmuje cech charakteru? (więcej we wrześniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Wehikuł czasu narzędziem sprawiedliwości

2014/08/16, Saturday

Nowa Fantastyka 08/2014 - okładkaDawno temu wprowadziłem się z moimi rodzicami do bloku z wielkiej płyty. Już po dwóch-trzech latach pojawiły się pęknięcia na ścianach i zacieki na suficie. Jakiś spawacz Ziutek zamiast czterech spawów położył dwa, jakiś murarz Heniek zapaćkał spoinę byle jak, żeby wcześniej wyjść na piwo, a tynkarz Mietek niedotynkował tam, gdzie nie widać od ulicy. Marzyłem wtedy, żeby skonstruować wehikuł czasu, cofnąć się te kilka lat, złapać partaczy na gorącym partaczeniu i wsadzić do pierdla. (więcej w sierpniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Słuszna słuszność

2014/07/06, Sunday

Nowa Fantastyka 07/2014 - okładkaCzłowiek współczesny, produkt nawarstwiających się w kulturze epok, włącznie z rozpoczynającym się transhumanizmem, wcale nie zachowuje się rozsądniej niż jego neolityczny przodek. I akurat nie mam tu na myśli tego, że my przezwyciężamy własny egoizm, by realizować cele bardziej uniwersalne. Nie, my wyznaczamy sobie cele, po czym potrafimy się im sprzeniewierzyć, jeśli… uznamy to za słuszne w danym momencie. (więcej w lipcowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Empatia Sp. z o.o.

2014/06/12, Thursday

Nowa Fantastyka 06/2014 - okładkaEmpatia to zdolność wczuwania się w położenie innego człowieka. To wcale nie jest taka łatwa sztuka. Można nie mieć empatii wcale, jak chorzy na autyzm; można nie wiedzieć, że istnieje; można wiedzieć, że istnieje, ale jej nie używać z wygody lub lenistwa; można wreszcie używać jej selektywnie. I ten ostatni przypadek jest chyba najciekawszy. (więcej w czerwcowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Indoktrynacja

2014/05/11, Sunday

Nowa Fantastyka 05/2014 - okładkaRozmawiałem kilka lat temu z pewnym znanym polskim pisarzem i publicystą, i jak to po dwunastym piwku na łebka, zeszło na rozmowy o bogu, a właściwie Bogu, bo chodziło o Tego Konkretnego. Otóż pisarz ów stracił wiarę we wczesnej młodości, ale odzyskał ją w okresie pełnej dojrzałości. Ściślej mówiąc, odbudował ją w pełni świadomie, bo uznał, że bez Boga pogubi się w moralnych meandrach współczesności. Potraktował więc Boga narzędziowo, autoindoktrynował się. Szczerze mówiąc, tak właśnie bóg był traktowany przez większość władców w historii. Na indoktrynacji budowano krzepkie imperia, które zabijały ludy romantycznych pacyfistów. (więcej w majowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Papierowa mapa myśli

2014/04/12, Saturday

Nowa Fantastyka 04/2014 - okładkaPewien mój znajomy biznesman twierdzi, że handlowcy dzielą się na dwie kategorie – tych, którzy bazują na notesach papierowych, post-itach, świstkach wetkniętych między kartki i notatkach na marginesach biletów kinowych; oraz na tych, którzy na spotkania przychodzą ze schludnym tabletem tudzież laptopem. Tym drugim nie ufa. (więcej w kwietniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Cenzurowanie słownika

2014/03/10, Monday

Nowa Fantastyka 03/2014 - okładkaDo czego doprowadzi rzeźnickie grzebanie przy języku? Zdarza się czasem tak, że brakuje Ci słowa, że masz je na końcu języka, ale nie możesz go sobie przypomnieć? Za kilkanaście lat może będzie tak, że tego słowa zabraknie na dobre i po prostu nie będziesz mógł powiedzieć tego, co chcesz. Jak pisał Orwell w jednej z najbardziej wizjonerskich powieści wszechczasów, Rok 1984, nadrzędnym celem nowomowy jest zawężenie zakresu myślenia, aż myślozbrodnia stanie się niemożliwa – zabraknie słów, by ją popełnić. Każde pojęcie będzie można wyrazić wyłącznie przez jedno konkretne słowo o ściśle określonym znaczeniu. Wszystkie niuanse, wieloznaczności i znaczenia poboczne zostaną wymazane i zapomniane. (więcej w marcowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Etyka żarcia

2014/02/14, Friday

Nowa Fantastyka 02/2014 - okładkaŻyjemy w czasach kultu wzrostu. W zasadzie cały nasz system gospodarczy opiera się na wzroście i nie może bez niego istnieć. Z roku na rok musimy produkować i konsumować więcej. Nie inaczej jest w przypadku branży spożywczej. A skoro przyrost naturalny w cywilizacji zachodniej zatrzymał się, to by utrzymać wzrost, trzeba w tę samą ilość żołądków wtłoczyć więcej jedzenia. Tak, w obecnym systemie gospodarczym prawdziwie obywatelską powinnością jest żreć więcej. (więcej w lutowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Przyciemnianie dark future

2014/01/03, Friday

Nowa Fantastyka 01/2014 - okładkaJednym z moich bardziej zaskakujących spostrzeżeń ostatnich lat jest to, że większość ludzi kompletnie nie interesuje się przyszłością wykraczającą poza horyzont wyznaczany przewidywaną długością ich życia. Zupełnie jakby w momencie ich śmierci miał przestać istnieć cały świat. Wydaje się, że wraz z rozwojem nauki i edukacji ludzie powinni być bardziej świadomi, tymczasem wygląda na to, że chłop pańszczyźniany myślał bardziej perspektywicznie. (więcej w styczniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Rechot co 7.9 sekundy

2013/12/08, Sunday

Nowa Fantastyka 12/2013 - okładkaAmerykański przemysł filmowy to doskonały przykład perfekcyjnie działającej machiny wypluwającej z siebie kolejne przeboje. Metodą na sukces nie jest innowacyjność, tylko powtarzalność. Pierwszym krokiem jest ustalenie gatunku filmu, bo od tego będzie zależało wszystko – począwszy od wyboru scenarzysty, poprzez strukturę scenariusza, a skończywszy na wyglądzie plakatu filmowego. Gatunków jest kilka i nie wolno ich mieszać. Każdy z etapów powstawania i życia produktu, jakim jest film rozrywkowy, podlega bardzo szczegółowej kodyfikacji. Na przykład w jednym ze schematów klasycznego filmu sensacyjnego między dwudziestą piątą a dwudziestą siódmą minutą powinien nastąpić zwrot akcji, w którego wyniku główny protagonista nie ma już wyboru i musi walczyć. (więcej w grudniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Uciekająca technologia

2013/11/12, Tuesday

Nowa Fantastyka 11/2013 - okładkaGdy lata temu po raz pierwszy usiadłem przed komputerem z interfejsem GUI, na ekranie nie widziałem okien ani ikon, tylko kreski i kolorowe obrazki, które nic mi nie mówiły. Jednak moje wykluczenie cyfrowe trwało kilka minut, tyle bowiem zajęło mi ogarnięcie podstaw filozofii okienek, menu i ikon. Wykonanie kroku od interfejsu tekstowego do graficznego nie było dla mnie szczególnie trudne, bo to był tylko jeden krok. Wykluczenie cyfrowe jest problemem bardziej złożonym, bo dotknięci nim ludzie mają do wykonania nie jeden krok, lecz długi marsz po nieznanym terenie pełnym pól minowych. (więcej w listopadowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Fantastyczna proza życia

2013/10/14, Monday

Nowa Fantastyka 10/2013 - okładkaPraca pisarza to codzienne wielogodzinne i samotne ślęczenie nad klawiaturą. Do tego pisarz zwykle pracuje w domu i to jest przyczyną kolejnych kłopotów. Niezależnie, jak bardzo Twoi bliscy będą Cię zapewniali, że Twoja praca jest ważna, to i tak będą ją traktowali jak hobby. Skoro pracujesz w domu, to tak jakbyś nie pracował. Praca to jest, jak wychodzisz z domu rano i wracasz wieczorem padnięty i usmarowany węglem. (więcej w październikowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Sztuczny znaczy ludzki

2013/09/13, Friday

Nowa Fantastyka 09/2013 - okładkaCzy sztuczny świat oznacza świat bezpieczny? Bez drapieżników, bez wrogich drobnoustrojów? Na przestrzeni ostatnich kilkuset lat człowiek Zachodu pozbył się ze swojego otoczenia większości zagrożeń mikrobiologicznych, z jakimi mógł mieć kontakt. Jeśli napijesz się wody z kałuży, prawdopodobnie się rozchorujesz, podczas gdy na żołądku psa nie robi ona żadnego wrażenia, podobnie jak nie zaszkodziłaby Twojemu osiemnastowiecznemu przodkowi. Myjemy się kilka razy dziennie, pokrywamy powierzchnię skóry balsamami i dezodorantami, żeby tylko nie pojawiła się odrobina naszego własnego zapachu. Urządzamy mieszkania meblami z Ikei, zamieniając je w sterylne, bezwonne i jasne wnętrza pełne kątów prostych i gładkich powierzchni. One już w niczym nie przypominają siedzib naszych przodków. Dlaczego? (więcej we wrześniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Kolaps funkcji falowej

2013/08/18, Sunday

Nowa Fantastyka 08/2013 - okładkaHistoria uczy nas, do czego prowadzi masowe popadanie w skrajność; fantastyka socjologiczna przedstawia dziesiątki spójnych światów, które radykalizm panujących zasad zamienił w piekło, a jednak powtarzamy te same błędy. Skrajne głosy sędziów oceniających jazdę figurową na łyżwach są automatycznie odrzucane. Gdyby podobnie postępować w przypadku dyskusji publicznej, jej jakość zdecydowanie by wzrosła. Gdyby przestrzeń dyskusji nie była otoczona ścianami, lecz przepaścią, dyskutanci zbliżyliby się do środka i zaczęli ze sobą normalniej rozmawiać. O kolaps funkcji publicznej do ekstremum byłoby bardzo trudno. (więcej w sierpniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Wszystko jest polityczne

2013/07/12, Friday

Nowa Fantastyka 07/2013 - okładkaDoskonałym środowiskiem dla domorosłych politykierów okazały się media społecznościowe. Co i rusz trafiamy tam na kogoś, kto patrzy na świat przez polityczne okulary i potrafi zamienić rzeczową dyskusję na dowolny nawet błahy temat w polityczną agitkę. Na szczęście Facebook udostępnia funkcję bana. Można to przetłumaczyć na polski jako „szlaban” lub „zablokowanie”. Ja jednak wolę swojskie określenie „strząsanie gówna z kaloszy”. Ten, kto głośniej krzyczy, nie ma racji. Ten, kto głośniej krzyczy, po prostu głośniej krzyczy. (więcej w lipcowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

In pivo veritas

2013/06/10, Monday

Nowa Fantastyka 06/2013 - okładkaNajlepszym wyznacznikiem jakości i prawdziwości piwa jest nasz smak. Niestety ten przyrząd pomiarowy został już prawdopodobnie rozkalibrowany pogarszającą się z roku na rok jakością piwa. Dzisiejszy Żywiec czy Tyskie, podane za pośrednictwem tunelu Einsteina-Rosena w knajpie w roku 1989, zostałyby przez klientów zwrócone barmanowi jako zwietrzałe końskie siki. Taki gwałtowny spadek jakości zostałby odrzucony przez konsumentów. Ale spadek stopniowy to już niemal jak dostosowanie ewolucyjne. Każda kolejna partia piwa jest gorsza od poprzedniej, nie zauważamy więc tego. (więcej w czerwcowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Cyfrowy ślad

2013/05/13, Monday

Nowa Fantastyka 05/2013 - okładkaPomyłki automatycznego wymierzania sprawiedliwości zdarzają się i w rzeczywistości. Przekonał się o tym niedawno pewien sparaliżowany od lat właściciel stojącej na cegłach Syreny. Przyszedł do niego mandat za przekroczenie prędkości samochodem, który nie ma nawet silnika. Tę sprawę udało się akurat odkręcić, bo była oczywista i nagłośniona w mediach. Lecz gdyby oczywista nie była, walka o anulowanie mandatu na trzysta złotych mogłaby kosztować o wiele więcej niż sam mandat. Prawdopodobne jest, że podobnych pomyłek wydarza się całkiem sporo. (więcej w majowym wydaniu Nowej Fantastyki…)

Pakiety memowe

2013/03/31, Sunday

Nowa Fantastyka 04/2013 - okładka Światopogląd to w gruncie rzeczy przypadkowe zbitki idei powstałe bez ustalonego z góry planu, w wyniku doświadczeń życiowych. Jest w porządku, jeśli skleciłeś je sam, po amatorsku. Gorzej jeśli przyjąłeś gotowy pakiet i nie zauważyłeś, że jest pełen błędów. Sprzeczności wewnątrz pakietów memowych może zauważyć ktoś, kto patrzy na to z boku i nie wyznaje tych konkretnych poglądów. Taki ktoś powie „Hej, nie możesz przecież jednocześnie popierać blokady gospodarczej Kuby i palić kubańskich cygar”. (więcej w kwietniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)