Zupa rybna (dieta Protal 1)

Zupa rybnaNie taka zła jest ta zupa, jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut języka. I banalna w przygotowaniu. Więc czemu nie?

    Składniki na 1.5 litra wody:

  • 800 g filetów z mintaja (lub podobnej ryby)
  • ~300 g owoców morza (krewetki, małże, krążki kalmarów)
  • sos sojowy
  • sos ryby (lub sól)
  • przyprawa do ryb
  • koperek do posypania
  • 0.5 cytryny

Czas przygotowania: 20 minut

SkładnikiMożna użyć innej ryby, ale filet z mintaja nie ma ości, co dla mnie jest ogromnym plusem. Połowę przyjemności jedzenia ryb psują mi właśnie ości. Jeśli przypadkiem nie wbiją się w dziąsła lub język, to trzeba je jakoś wyjąć i tu pojawia się problem etykiety przystolnej: wypluć z impetem, wyjąć palcami, czy wyłuskać na widelec? No nie, no po co? Filet z mintaja wychodzi kulturalniej.

„Owoce morza” to jest jednak pewien eufemizm. Każde dziecko wie, że w morzu nie ma owoców, są tylko różne rodzaje kolorowych robaków. Ja toleruję kilka z nich. Na fotce obok widać również ośmiornice. Okropieństwo, ale akurat nie dostałem zestawu właściwego, zawierającego wyłącznie krewetki, małże i krążki kalmarów. Cóż, nalewanie talerza zupy, w której jest ośmiornica, w moim wykonaniu trwa pięć minut, bo każdą macuszkę i przyssaweczkę muszę ręcznie usunąć. Jeśli macie podobnie, poszukajcie właściwej wersji robaków morza.

Zupa rybnaJak już wspomniałem na wstępie, zupę tę przygotowuje się banalnie prosto. Do półtora litra gotującej się wody sypiemy czubatą łyżkę przyprawy do ryb, dodajemy mniej więcej dwie łyżki sosu sojowego i łyżkę sosu rybnego. Ten ostatni doskonale zastępuje sól, więc lejemy go z czuciem - dolać zawsze będzie można.

„Przyprawa do ryb” brzmi źle. Zwykle unikam takich mieszanek, ale ta akurat zawiera to, co potrzeba.

Wrzucamy pokrojoną w kostkę rybęWrzucamy pokrojoną w kostkę rybę.
Wrzucamy robaki morzaWrzucamy robaki morza (robbi di mare).
GotowePo dziesięciu minutach zupa jest gotowa. Można do smaku dodać sok z połówki cytryny, a już na talerzu posypać koperkiem.

Mówiłem, że proste, prawda?


Udostepnij
Glodne Slonce

7 Responses to “Zupa rybna (dieta Protal 1)”

  1. Kasia Says:

    Ostatnia wersja - z dodanym na koniec jugurtem (uważać, żeby się nie zwarzył) - IMO dużo lepsza!

  2. Rafal Kosik Says:

    Chyba ta opisana wyżej jest lepsza, ale to rzecz gustu. Przecież to kuchnia experymentalna. Na talerzu można dodać dwie, trzy łyżki jogurtu i wymieszać. Ostatnia wersja zresztą była też z dwoma żółtkami jaj.

  3. Carrie_21 Says:

    Uwielbiam krewetki, ale zupy nie spróbuję. Moje kuchenne eksperymenty nie zawsze kończą się dobrze…:)

  4. Rafal Kosik Says:

    Ten przepis można uprościć jeszcze bardziej: Wrzuć wszystko do gara na raz i gotuj 10 minut ;)

  5. BlackButterfly Says:

    Zupcia rybna. MMmmmmm… Pychotka!

    PS Przepraszam, że rak brhutalnie zmieniam themat, ale jeśli będzie coś tam wiadomo o wynikach castingu, to napisze Pan?

  6. Lucynda Says:

    Szanowny Panie Rafale! Zadam wielce nieprofesjonalne pytanie… Ile kosztuje wydanie książki w pańskim wydawnictwie? Około 200 stron… :)

  7. Rafal Kosik Says:

    Zwykle to jest tak, że wydawnictwo płaci autorowi :) Odwrotnie też czasem bywa, ale to dotyczy, mówiąc delikatnie, specyficznych wydawnictw i specyficznych autorów.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).