Zupa krem z kalafiora

Zupa krem z kalafioraDziś premiera dwunastego tomu „Felixa, Neta i Niki”, pod tytułem Felix, Net i Nika oraz Sekret Czerwonej Hańczy, i z tej okazji postanowiłem wrzucić przepis na doskonałą zupę krem z kalafiora. W moim domu wolno czytać przy jedzeniu, więc chyba wszystko gra.

    Składniki na 2 litry wody:Zupa krem z kalafiora

  • średni kalafior
  • cebula
  • por
  • szklanka mleka
  • dwie łyżki mąki
  • śmietana do zup
  • chleb na grzanki
  • łyżka masła
  • 2 kostki rosołowe warzywne lub (lepiej) wywar warzywny
  • przyprawy: sól, pieprz, natka pietruszki (i/lub ewentualnie koperek)

Czas przygotowania: 30 minut

Kalafior powinien być świeży, czyli niegumowaty w dotyku. Niestety poza sezonem będziemy skazani na mrożonki.

Zupa krem z kalafioraZaczynamy od usunięcia głąba. To zresztą dobra metoda nie tylko kulinarna i polecam ją w życiu codziennym.
Zupa krem z kalafioraOdkrawamy grubsze części łodyg.
Zupa krem z kalafiora3/4 kalafiora ląduje w garnku z wywarem (lub wodą z kostkami). Kalafior nie musi być przykryty wodą całkowicie. To, co będzie wystawało i tak pod przykryciem ugotuje się na parze.Gotujemy, aż kalafior zmięknie. Twardość sprawdzamy widelcem.
Zupa krem z kalafioraPozostała 1/4 kalafiora czeka na swoją kolej.
Zupa krem z kalafioraPrzechodzimy do krojenia pora i cebuli. Nie musi być równo, i tak to zmiksujemy.
Zupa krem z kalafioraPor i cebula lądują na patelni z rozgrzanym masłem. smażymy powoli, żeby nie przypalić.
Zupa krem z kalafioraGdy cebula się zeszkli dosypujemy mąkę i dokładnie mieszamy. Mąka powinna się połączyć z tłuszczem.
Zupa krem z kalafioraPo dwóch minutach dolewamy mleko.
Zupa krem z kalafioraMleko powinno się przegotować i zmieszać z mąką.
Zupa krem z kalafioraJeśli kalafior jest już miękki, wlewamy zawartość patelni go garnka. Niech się to chwilę pogotuje.
Zupa krem z kalafioraPozostałą część kalafiora dzielimy na małe różyczki. Powinny być tak małe, żeby się bezproblemowo mieściły na łyżce.
Zupa krem z kalafioraMałe różyczki lądują na dwie minuty w gotującej się wodzie lub (lepiej) na parze. Obok na wyczyszczonej patelni podpieka się pokrojony w kostkę chleb. Ups… nie napisałem wcześniej, że trzeba go pokroić? No to szybciutko…! Szybciutko…!
Zupa krem z kalafioraDo zupy w głównym garnku dodajemy śmietanę i miksujemy. Miksujemy po wyłączeniu gazu - BHP.
Zupa krem z kalafioraRóżyczki wyjmujemy i studzimy. chodzi o to, żeby pozostały twarde lecz nie surowe. Kontrolujemy też stan grzanek. Nie powinien się na nich pojawić czarny kolor, nie powinny też pozostać elastyczne.
Zupa krem z kalafioraGrzanki solimy.
Zupa krem z kalafioraZupę też solimy i piep… dodajemy pieprzu.
Zupa krem z kalafioraZupę podajemy posypaną grzankami, różyczkami kalafiora i natką.

Miłej lektury!


Udostepnij
Glodne Slonce

13 Responses to “Zupa krem z kalafiora”

  1. trebik Says:

    To ja mam takie pytanie czy na razie wyłączność na SCH ma empik? Bo nie wiem czy muszę jechać do empika czy w jakimś innym Matrasie będzie .

  2. szary Says:

    Nie mogłem się powstrzymać: A co to za nóż Rambo jest na zdjęciach?

  3. Rafal Kosik Says:

    SCH powinno być wszędzie. A nóż to Glock 81, taki sobie. Mam też Ka-bar 1211 i ten jest dużo lepszy.

  4. irzyd Says:

    Dziś, 20 listopada premiera, 14 przedsprzedarz, a 19 wysyłka książek z przedsprzedarzy. W sumie nie było sensu zamawiać, chociaż mieszkam niedaleko Pana i książka doszła tego samego dnia.

  5. Rafal Kosik Says:

    Plan był taki, żeby wysyłać tydzień wcześniej, ale najpierw była mała obsuwka w drukarni a potem mała obsuwka z produkcją T-shirtów… Pierwsze książki powinny dotrzeć do adresatów w poniedziałek.

  6. FNIN uber ales Says:

    Książka przeczytana, bardzo fajna, jak zwykle zresztą. Dobra jakość koszulek. Spojler taki reklamacyjny, jak ktoś przeczyta to nie dowie się o jakiejś istotnej i fundamentalnej części fabuły!!!!!!

    Net nie mógł się dowiedzieć listownie o laureaceniu w OI-u. Na finały trzeba przyjść i nie piszę się tego w domu, a w tym samym dniu lub dzień póżniej jest rozdanie nagród, więc sytuacja trochę nierealna, przynajmniej w polskich realiach, oczywiście książka jest fikcją wymyśloną przez autora;).

  7. Rafal Kosik Says:

    Ja bardzo się pilnuję, żeby w zwiastunach nie spojlować.

  8. wieloiksiasty Says:

    Panie Rafale, jak Pan mógł…

    Jak Felix mógł budować ogniwo volty przyświecając sobie beztrosko latarką zasilaną BATERIĄ, mając z pewnością w kieszeni zapasowe BATERIE, trzymając w ręce multimetr zasilany BATERIĄ! Przecież już w świecie zero raz zasilali laptopa PALUSZKAMI z latarek.
    A poza tym, jak Felix miałby dorobić falownik to tego transformatora z drutu z suszarki? Kto jak kto, ale powinien Pan wiedzieć, że do transformatora potrzeba prądu przemiennego.

    Panie Rafale, jak Pan mógł…

  9. Rafal Kosik Says:

    Do zasilania telefonu potrzebny jest zdecydowanie prąd stały, a latarki nauszne mają malutkie ogniwa, znacznie za słabe do tego celu.

  10. Rafal Kosik Says:

    A poza tym, gdyby Indianie od razu zastrzelili konie ciągnące dyliżans, to by nie było westernu ;)

  11. EverGreen Says:

    Taki romans jak w tej książce to nawet mnie odpowiada, myślałam, że będzie gorzej.
    Przeczytana, bawiłam się świetnie.
    Szczególnie podobały mi się fragmenty napisane tak, że można je było interpretować na dwa zupełnie różne sposoby.
    Felix na obozie, to było wspaniałe.
    PROSZĘ SIADAĆ I PISAĆ NASTĘPNĄ. Kupiłabym nawet jutro :)

  12. Fan anonim Says:

    Chyba po raz pierwszy od kąd zacząłem czytać FNiN, zdażyło mi się przegapić premierę! Postaram się to nadrobić w najbliższym czasie.

  13. Rhis Says:

    takie zupy krem są niebezpieczne, kucharz może w nich wszystko przemycić :D

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).