Zdjęcia zakończone, trwa montaż

Zdjęcia z planu filmu Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa

Już po zdjęciach, najwyżej może się przydarzyć kilka drobnych dokrętek. Trwa montaż, od którego zależy, czy film będzie filmem akcji, czy onirycznym melodramatem. Ten etap potrwa ze dwa miesiące, a potem prawie na rok pałeczkę przejmie firma Lightcraft, która jest odpowiedzialna za efekty specjalne.

Na poniższych zdjęciach widać fragmenty scenografii. Scenografowie odwalili kawał dobrej roboty. Gdy przyjechałem na plan w Radiówku, zastanawiałem się, jak trudne musiało być znalezienie bunkra z tak dobrze zachowanymi instalacjami, skrzynkami elektrycznymi, kablami, stalowymi schodami, poręczami i całą resztą. Dopiero gdy przyjrzałem się wszystkiemu dokładniej, dostrzegłem w jednym z urządzeń szybkościomierz od Jelcza. Zapukałem w bok stalowej szafy - była z dykty. Wtedy uwierzyłem, że wszystko to jest zbudowane od zera w pustym pomieszczeniu. Naprawdę szacun za poziom realizmu.

Tłok na planie filmowym Pierścień przed nałożeniem efektów specjalnych Rekwizyty Rafał Kosik (autor powieści), Wiktor Skrzynecki (reżyser filmu), Adolf Hitler (twórca tła historycznego) Scenografia Scenografia Scenografia Scenografia Scenografia Schultz - bohater zdecydowanie negatywny Scenografia Ktoś niepowołany kręci się po planie Wunrung Martens Milo Wejście do bunkra w rzeczywistości Wejście do bunkra w rzeczywistości


Udostepnij
Glodne Slonce

210 Responses to “Zdjęcia zakończone, trwa montaż”

  1. Bartek Says:

    Fajne wygląda ten gościu w masce (chyba) gazowej.

  2. Guido von Donnessmarck Says:

    1st ..

  3. Guido von Donnessmarck Says:

    albo i nie.

  4. Maciej Says:

    Schultz przypomina tego Hitlerowca-nieśmiertelnego-zegarmistrza z Hellboya (film, część 1)

  5. Dziebak Says:

    Martensy… :) Kupczaki też dają radę słyszałem. No nieważne, w każdym razie czekam na efekty pracy firmy Fightcraft.

  6. Justyna Says:

    Zastanawia mnie to zdjęcie Hitlera i ogólnie swastyki (te na czerwonym materiale). Tego chyba w filmie nie będzie?

    Pan robi wszystko by odwrócić naszą uwagę od książki :)

  7. Dziebak Says:

    A zakładam, że gość chustę ma po to, żeby nałożyć na niego jakiś efekt.

  8. Dziebak Says:

    A czemu ma nie być? W niemieckich buknrach wisiały swastyki i portrety Hitlera.

  9. cascadebadge Says:

    Jestem hapy(czytaj hapy, nie błędnie hepi!!) film sie przestał kręcić, teraz się montuje. Ja bym wolał melodramat. :)) Weeeee. Cieszmy się i radujmy się.

    uuuuuuuu. Skończyłem

  10. Bartek Says:

    Robimy zrzutę, może jak przekupimy p.Rafała to poda nam tytuł FNiN 8

  11. Dziebak Says:

    Pewnie zaczyna się: “Felix, Net i Nika oraz…” więc nie ma co narzekać, połowe znasz. I tak P.Rafał nie poda nic wcześniej niż zaplanował. Jest jak Gandalf…

  12. Bartek Says:

    No to robimy ściepę na okładkę.

  13. Dziebak Says:

    Jak Gandalf, pamiętasz?

  14. Bartek Says:

    No dobra, Gandalf, czaje, ściepa odwołana.

  15. FNiN_addict Says:

    Każde postępy i zdjęcia mile widziane. :D

  16. Andrzej Says:

    Primo: nie ma czegoś takiego jak ‘’maska gazowa'’. Jest maska przeciwgazowa.
    Secundo: Schultz rzeczywiście przypomina Karla Ruprechta Kroenena z ‘’Hellboya'’.
    Tertio: bzdura! Nigdy w życiu nie wisiały w bunkrach flagi ze swastykami i portretami Hitlera. Chyba, że mówicie o schronach - to inna sprawa.

  17. Andrzej Says:

    @Justyna: I dlaczego swastyk i portretu Fuhrera ma nie być w filmie?

  18. Dziebak Says:

    Bunkier czy schron. Whatever. Wiem czym się różnni jedno od drugiego. A baza w Milo to schron, więc obraz pasuje. A poza tym dla przeciętnego śmiertelnika bunkier czy schron, to żadna różnica.

  19. Rafal Kosik Says:

    Swastyk i portretu Fuhrera oczywiście nie będzie w filmie. Tak tylko je powiesiliśmy w bufecie. Dla walorów estetycznych i żeby ekipa wczuwała się w klimat epoki. Dobrze, że nie słyszeliście, jaka muzyka leciała do obiadu ;)

  20. y Says:

    Panzerlied?:d

  21. DeathDay98 Says:

    Prawdopodobnie “Deutschland, Deutschland liberales”. Tak sądzę.
    Myślę że ten gościu z chustą to będzie bezkształt?

  22. FNiN_addict Says:

    Andrzej, twoje wymądrzanie się od dłuższego czasu przekracza granice przyzwoitości. Masz dużą wiedzę, ok, ale to nie znaczy, że inne ujęcie tych wydarzeń będzie złe. Nikt normalny się nie zorientuje, że wojska niemieckie nie miały takich a takich ubrań czy gogli.

  23. butch Says:

    FNiN_addict pomyśl 2 razy zanim napiszesz a nie się ludzi czepiasz że Cię poprawiają.

  24. Arvena Says:

    trochę neonazistowsko, Panie Kosik. gdyby Pan to kręcił w Niemczech to by Pana za takie zdjęcia przymknęli albo co najmniej ukarali grzywną. Kiedyś skazali takiego jednego neonazistę na kilkanaście lat, ponieważ uczył swojego psa siadać i wyciągać łapę kiedy on podnosił rękę w hitlerowskim pozdrowieniu. także po pana i pana ekipę przyjechaliby smutni panowie, gdyby się o tej swastyce dowiedzieli xD

    uśmiałam się przy zdjęciu martensów. Pan zawsze robi fotę swoich butów w każdym nowym miejscu? xD muszę tak robić. niestety, nie mam martensów, co najwyżej mundurowe traperki, ale jakoś tam ujdzie. noski są podobne xD

  25. Luke Says:

    Fajne xD

  26. Jakub Says:

    Fajne foty tylko że twarzy Schultza nie widać szkoda

  27. Tussa Says:

    Fajne zdjęcia :) Fajnie, że film będzie w kinach już niedługo. Rok to nic… xD

  28. Rafal Kosik Says:

    Pisząc książkę, nie zastanawiałem się, czy swastyki i portrety wisiały w bunkrach. Nie napisałem nic o tym. Wystrojem bunkra na potrzeby filmu zajmowali się specjaliści, którzy raczej wiedzą, co robią. W końcu III Rzesza była państwem totalitarnym, gdzie przykładano wielką wagę do symboli.

    No a jeżeli wisiały, to w filmie nie można tego pominąć jak w książce. Co innego tam niby miałoby być, jeśli nie swastyki? Gobeliny łowickie? Płachty z napisem „censored”? ;)

  29. Gall anonim Says:

    Shultz musi być właściwie chyba niebieską zjawą, więc może to o te efekty chodzi, wątpie żeby to była postać z zasłoniętą twarzą ;p

  30. Jakub Says:

    A czy na planie filmowym biorą udział jacyś zagraniczni ludzie?

  31. Dziebak Says:

    Ludzie może nie, ale kamery z Chin są na 100%.

  32. Andrzej Says:

    FNiN_addict: nie wiem, co Ci się tym razem nie podoba, ale akurat takie jest moje zdanie. Nie masz argumentów - nie pisz. Ja piszę, bo taka jest prawda.

    Panie Autorze: czyżby to była ‘Horst Wessel Lied’? Nie dostał Pan niestrawności? :D
    Tak czy owak - pełen szacun za wierne odwzorowanie żołnierzy! :)

  33. Mateusz Says:

    @Dziebak

    niekoniecznie kamery są z Chin, zależy czego używają ;p

    @Gall anonim

    To jest Shultz, bo zdjęcie jest podpisane.

    A co do swastyk, to mi to tam obojętne, nie mam jakiejś mani, jak niektórzy, że widzę swastykę i od razu “O Boże, to swastyka, usuńcie to stąd, to symbol zła”

  34. Rafal Kosik Says:

    Szmata na twarzy jest potrzebna do późniejszych efektów.

  35. Felix Says:

    Ciekawe jakich?

  36. Felix Says:

    Myślał ktoś kiedyś o przyznaniu Orderu Uśmiechu dla Pana Rafała?

    W koncu już dużo autorów ksążek dostała ten zaszczyt…

  37. Agness Says:

    Shultz świetnie wygląda :)

    A jesli chodzi o swastykę - wiecie, że zanim została wykorzystana przez hitlera była symbolem słońca?

  38. Samantha Says:

    Bardzo mi się podoba podejście Andrzeja!
    Nienawidzę jak w filmach (książkach zresztą też) są błędy logiczne. NIENAWIDZ?! Czy to takie trudne obejrzeć dwa razy każdą scenę i pomyśleć logicznie nad każdym szczegółem? Tu pewnie ktoś powie, że to kosztuje i ze nie ma czasu. Proszę bardzo, mogę powytykać tysiące błędów za darmo! Mam talent do zauważania np. nielogicznego oświetlenia (w filmie pod tytułem Troja mają chyba 2 słońca i 3 księżyce!)
    O co chodzi w filmie? O to, żeby przedstawić jakąś historię tak, żeby w nią wszyscy uwierzyli. Ale jak tu się skupić na akcji, jak wyrzucony miecz z ręki wojownika w następnym ujęciu znika z miejsca upadku?
    Chyba założę firmę wyłapującą błędy logiczne ;p

  39. Andrzej Says:

    Dzięki Samantha. :)

    Nie chodzi mi tu o wymądrzanie się, ale po prostu temat II WŚ kocham ponad wszystko, dlatego zwracam uwagę nawet na najdrobniejsze szczegóły. Wiem, że to brzmi czepialsko, ale co poradzić? Przykro mi, jeśli tak to ktoś odbiera. Nie tak ma to brzmieć.

    Agness:
    Swastyka ma bardzo długą historię, jest to symbol religijny w wielu krajach, np. Indiach, Chinach czy Japonii. Używali jej także Celtowie i Rzymianie. W Finlandii była znakiem narodowym do 1945r., a kilka polskich pułków piechoty WP używało swastyki jako swojego symbolu.
    Ale wszystkie te swastyki nie mają nic wspólnego z niemiecką, której ramiona są równe i jest przechylona o kąt 45 stopni.

  40. Karola Says:

    ?ał! Ale ty masz wiedzę… No, chyba że przepisałeś z encyklopedii , to masz wielki talent do robienia notatek ( mogłabym cię wynająć) :)))
    A tak na marginesie , właśnie się zorientowałam się że właśnie zaczął się WEKEND, świat jest piękny ( a przynajmniej będzie do poniedziałku)…

  41. Susan1224 Says:

    Zgadzam się z Felixem, order uśmiechu zdecydowanie się panu Kosikowi należy :)

  42. Jakub Says:

    Tak order uśemiechu należy się panu Kosikowi :) :) ;)

  43. Bartek Says:

    http://www.orderusmiechu.pl na tej stronie można pisać listy o ty swoich kandydatach na kawalera orderu uśmiechu, jeśli chcemy,by dostał go p. Kosik, DZIA?AJMY

  44. Ponury Żniwiarz Says:

    Ja chcę okładkę i tytuł FNiN 8, kurde! Pazdziernik już jest!

  45. Arvena Says:

    Samantha: taki program już powstał na wp: http://slepakliszka.wp.tv/?ticaid=6afc1 , jak zauważasz błędy to wysyłaj, ja się zawsze przy tym odstresowuję xD

    co do orderu uśmiechu to możemy zgłosić, ale raczej order jest przyznawany przez dzieci dzieci, czyli wiek do 10 lat około. a pana Kosika czytają nastolatki. Ale cóż, można spróbować, założycielka olimpiad specjalnych też dostała order uśmiechu, a Wisława Szymborska chyba też (chociaż jest straszliwie niemiła, miałam z nią kiedyś spotkanie w szkole i cały czas siedziała nadęta i prychała jak dzieci się myliły w recytowaniu jej wierszy) więc nic nie stoi na przeszkodzie xD

  46. Dziebak Says:

    Dzisiaj w szkole rzuciłem wyzwanie p. Polonistce ;] Oburzyłem się, kiedy ktoś zaczął mówić coś o denności i płytkości wszystkich książek fantastycznych (gł. wątek kręcił się wokół fantasy) i obiecałem, że przyniosę jej książkę z tego gatunku, która może nie zajmie czołowej pozycji w jej biblioteczce, ale napewno udowodni, że można pisać fantasy na poważnie i cały gatunek nie skupia się w okół Rowling i Paoliniego… Chodzi mi tu o podanie jakiegoś polskiego tytułu, więc jesli ktoś może coś polecić to miło ;] Ja osobiście skłaniam się ku M.Wegnerowi - Polak, pisarz fantasy, a jego książki wgniatają w fotel :] Hah, śmieszna sytuacja, zobaczymy jak się Pani spodoba ;p

    A szmata musi być do efektów, bo zasłania gościowi też oczy…

  47. k. Says:

    hmm, Dziebaku, ja przyniosłabym którąś z książek Sapkowskiego, albo ,,Wiedźma.com.pl” Ewy Białołęckiej, ale proponuję byś sam wybrał ,,pewniaka”.

  48. Dziebak Says:

    @Dziebak

    “Wędrowycz” Pilipiuka, albo któraś z cyklu o inkwizytorze J. Piekary, to takie moje propozycje, czytałem, więc wiem, albo zanieś FNiN, w końcu to też “fantastyka” ;p

  49. Dziebak Says:

    Halo, halo kolego, nick jest zajęty :]

  50. Karola Says:

    Jakie intrygi…. Aż drżę o swój nick!:)))

  51. Samantha Says:

    No i się zacznie.

    Dzięki, Arvena, wchodzę tam ;d
    Co do pani Szymborskiej, zdania na jej temat są podzielone. Ale to, że ma swoje humory to powie każdy :D

  52. Karola Says:

    Nudzi mi się . Oglądacie dzisiaj Eragona ? Ja ma zamiar , robię sobie reformę charakteru i w ogóle , książki nie czytałam ale już czeka w kolejce na mojej półeczce.

  53. Justyna Says:

    A Boże, Karola, nie oglądaj Eragona! lepiej sięgnij po książkę, naprawdę, dobrze radzę. Film to porażka!

  54. Dziebak Says:

    O ile książka nie powala, o tyle od filmu chce się płakać. Wygląda to tak, jakby reżyser nie przeczytał książki…

  55. Samantha Says:

    NIe oglądaj go!!! Jestem w stanie Ci zapłacić za to żebyś go nie oglądała, tylko przeczytała!!! Jak go zobaczysz, to już nie przeczytasz ;(

  56. Samantha Says:

    Arvena, przepraszam jeśli Cię urażę, ale nie chodziło mi o coś tak dennego. To przecież jakaś beznadzieja ;( nie, nie… nawet nie mam siły tego oglądać bo optymizm ze mnie uchodzi..

  57. Arvena Says:

    Eragon?ble, nie lubię. to jedna z tych książek, przy których mogę poradzić autorowi żeby najpierw dorósł a potem się brał za pisanie. Nawet jak się jest geniuszem literackim to bez treningu napisze się może ciekawą ale banalną książkę. “Eragon” jest dziecinny, infantylny i taki… nijaki. niby wszystko fajnie, smoki, rycerze, intrygi, spiski i ohohoho, ale Paolini przynudza. to jest moje osobiste zdanie, nie każę nikomu się ze mną zgadzać (tak na wszelki wypadek piszę, bo zaraz mnie ktoś zacznie atakować). a co do filmu to u mnie było odwrotnie: książka mnie do niego zniechęciła xD

    Dziebak! Pokaż pani Dukaja! “Wrońca”, “Inne pieśni”, “Lód”… Polak-geniusz, mistrz słowa, Pan nad pany jeśli chodzi o fantazy przemieszane z scince-fiction. Polecam z całego serca ale ostrzegam: Dukaj pisze trudnym językiem, zarezerwować sobie na niego dużo czasu. To nie jest książka do odpoczynku, w żadnym razie xD

    pzdr
    Arv.

  58. Dziebak Says:

    No pisze infantylnie, dziecinnie i banalnie. Ale co tam, jak komuś się to podoba i chce sobie poczytać dla zabicia nudy, to nie widzę powodów, żeby mu zabronić wydawania książek ;]

    Dukaj jest dobra opcją, dzięki za radę, ale najpierw sam muszę po niego sięgnąć ;]

  59. Samantha Says:

    Kto mi powie w której części FNIN Net mówi taki tekst: ‘’w ogóle skąd w ludziach tyle zła że używają koloru różowego?”?

  60. Karola Says:

    Nie mam zielonego pojęcia .Może w OS. A tak na marginesie próbuje oglądać Eragona( nie robi na mnie żadnego wrażenia) , wiem odradzaliście mi to … Ale nie bójcie się wasze komentarze są tak zajmujące że nie bardzo mnie interesuje ten cały film. Po książkę i tak sięgnę bo z natury jestem dosyć ciekawska. ;)))
    Odbiegając od tematu oglądaliście ostatnio jakiś fajny film?

  61. Ponury Żniwiarz Says:

    A ja bym zaproponował może “Uczennicę maga” Trudi Canavan ;D

  62. Ponury Żniwiarz Says:

    Poza magią jest w tej książce również polityka, wojny między państwami, a także dokładny opis kultury, zwyczajów, a nawet mieszkańców każdego państwa. Jest to naprawdę bardzo obrazowa i przyjemnie napisana książka, w którą można się zatopic na dłużej, bo ma ponad 800 stron ;)

  63. Arvena Says:

    Samantha@ chyba wtedy, kiedy walczyli o certyfikat, to było apropo koloru strojów, jak klasa przyjaciół wylosowała różowy. tak mi się wydaje. a po co ci to?

    przy okazji to ślepa kliszka rzeczywiście zeszła na psy. rok temu miała jakieś porządne audycje, teraz trochę nijak, ale to pewnie dlatego, że mu się filmy skończyły.

    Dziebak@ Dukaj koniecznie, dla fana fantasy i csi-fi to lektura obowiązkowa. niestety strasznie grube są te jego księgi i ani tego do plecaka nie włożę, ani mi kasy na taki “Lód” co wygląda jak cegła nie starczy. więc na razie żeruję na bibliotekach, ale mało mają jego książek.

  64. Dziebak Says:

    Uczennica maga nie powala… grr nie lubię tej autorki, chociaż może to kwestia gustu.

    No właśnie, brak kasy to główny problem ;]

  65. Arvena Says:

    Uczennica Maga też mi się wydała taka trochę infantylna, ale przeczytałam tylko 20 stron xD

    kasa jest muy importante problemo. Panie Kosik, może by pan zrobił jakiś konkurs, w którym można wygrać jakąś książkę? xD Możę być “Mars”,bo nie posiadam i nie czytałam, a chcę, ale oszczędzam na gitarę… jakiś malutki konkursik, konkursiątko nawet….

  66. Dziebak Says:

    Możemy zrobić taki deal, że ja Ci wyślę Marsa, a Ty mi Dukaja ;]

  67. Susan1224 Says:

    Arvena, właśnie się nad tym zastanawiałam.
    tzn. order uśmiechu przyznają dzieci ale np. Pani Rowling też dostała order, a nie powiem że wszystkie siedem części nadaje się dla dzieci poniżej / do 10 lat. HP też jest raczej dla młodzieży :) Więc zawsze warto próbować.

  68. Ponury Żniwiarz Says:

    Jak na mój gust bardziej infantylna jest Trylogia Czarnego Maga, bo tak naprawdę poruszyła trochę już oklepany temat… Dziewczyna, młoda, ma talent magiczny, trafia do magicznej szkoły itd.
    Za to Uczennica maga się znacznie różni i to mi się podoba…

  69. Jakub Says:

    super fantastyczna trylogio to: “Zorza Północna”, “Magiczny Nóż”, Bursztynowa Luneta” naprawde polecam @Dziebak weź to pokarz polonistce spadnie z nóg :)

  70. Jakub Says:

    super fantastyczna trylogia to: “Zorza Północna”, “Magiczny Nóż”, “Bursztynowa Luneta” naprawde polecam @Dziebak weź to pokarz polonistce spadnie z nóg :)

    sory zę 2 razy ale w pierwszym się pomyliłem

  71. Susan1224 Says:

    Jakub, chodzi Ci o trylogię “Magiczne Materie”, tak? Pierwsza część nazywa się “Zorza Północna”, owszem, ale w niektórych wydaniach także “Złoty Kompas” :)
    Mnie może nie powaliła ta seria, ale może to nie mój gust. W każdym bądź razie warto tę trylogię przeczytać, chociaż zapewne jest specyficzna, i nie dla każdego. Mimo wszystko także ją polecam.

  72. Jakub Says:

    Tak chodzi mi o Magiczne Materie tak nazwa Złoty Kompas czasami także się pojawia :)

  73. Mateusz Says:

    @Dziebak

    To ja, przez przypadek, zamiast “Mateusz” wpisałem “Dziebak” w “nejmie” :D Sorry ;p

    Jak chcesz pokazać jakąś dobrą fantastykę, to nie ryzykuj z zagranicznymi pozycjami ;p

  74. Bartek Says:

    Zagraniczne nie są złe na przykład ,, Nigdziebądź ” Gaimana

  75. Samantha Says:

    A w której części był ten certyfikat?? W OS?
    I może ktoś się jeszcze wypowie na ten temat? Potrzebne! :D

  76. Rafal Kosik Says:

    Z Dukaja polecam na pierwszym miejscu Inne Pieśni. Lód to na pewno nie jest łatwa ani szybka lektura. Objętościowo to są cztery Felixy, a język jest tak mocno stylizowany, że trzeba się najpierw w niego wgryźć, żeby w ogóle móc czytać z przyjemnością.

    A Eragona naprawdę sobie darujcie. To klasyczny przykład powieści złej pod każdym względem. Jest przecież dużo dobrych książek fantastycznych przygodowych, choćby właśnie Gaiman. Z polskich zainteresujcie się np. Panem Lodowego Ogrodu.

  77. Jakub Says:

    A piszcie jakie lubicie stare tak morzna to określić książki
    ja naprzykład lucie “Do przerwy 0-1″ Bahdaja

  78. Jakub Says:

    Albo “Ten obcy”

  79. Jakub Says:

    uwielbiam serie książek Pana Samochodzika autorem tych książek jest nierzyjącego pan Niziurski ogulnie fajne książki pisał

  80. Ponury Żniwiarz Says:

    Tak, Samantho, certyfikat był w piątej części ;)

  81. Mateusz Says:

    @Rafał Kosik

    Nie sądzę, żeby Eragon był aż tak zły, czytałem sporo gorszych hammerykańskich książek i Eragon wypada dość dobrze, na dodatek ma to coś, czego wiele osób poszukuje(taka “bajkowość”), ale nikt nie napisał nic właśnie takiego “bajkowego”, bo bardzo łatwo w tym przypadku jechać stereotypami i można mieć wrażenie czytając to, że już się coś takiego czytało i to po prostu powielanie pomysłów innych.

  82. tesska Says:

    Ja bym powiedziała, że Samochodziki pisał Nienacki :P

  83. Samantha Says:

    I tesska, masz rację. Nienacki był pierwszy. A potem miliony podróbek i części dalszych..

    Dzięki, Ponury ;)

  84. Jakub Says:

    oj sorki pomyliłem się ale miałem na myśli Nienackiego

  85. Samantha Says:

    “Świat alternatywny, w którym Bestia przejeła kontrolę.
    Podpowiedź: Nikt nie spodziewa się…”

    Kojarzy sie Wam to z jakąś książką?

  86. Bartek Says:

    Powracając do pana samochodzika, sprawdziłem w necie, ta książka ma aż 104 tomy!

  87. Dziebak Says:

    Stare lektury to dla mnie te, które czytał mi ojciec jak byłem mały. Pamiętam Tomka w… i Tajemniczą wyspę. Do tego Vinetou i utrzymane w tych klimatach książki, m.in “Orinoko” czy jakoś tak ;]

    No to już wiem, że w poniedziałek wybieram się do biblioteki po Dukaja.

    A Pan Lodowego Ogrodu… sięgnąłem po tą książkę, po tym, jak polecił mi ją kolega i… jestem mu wielce wdzięczny. Pasjonująca lektura, przyjemna i ciekawa, napisana na wysokim poziomie. Szkoda tylko, że Grzędowicz kończy tom III w środku zdania no ale ok…

    BTW> Jak ocenia Pan nowy tom opowieści z pogranicza? Jak dla mnie jeszcze lepsze niż tom pierwszy, może nawet o wiele lepsze.

  88. Arvena Says:

    “Inne pieśni” Dukaja też są trudne. Dostałam je trzy lata temu na gwiazdkę i musiałam do nich dorosnąć, bo nie umiałam się skupić nad tekstem, wytrącał mnie z równowagi jego język, tak inny od innych współczesnych pisarzy. Ale poczekałam dwa lata i w końcu zdołałam się wczytać w jego styl i książka ogromnie mi się spodobała, bo jest to dzieło mieszające wszystkie gatunki literackie. jest fantasy i scince-fiction, ale Dukaj wplata też wątki obyczajowe, życiowe, rodzinne… super lektura, ale nie do “odbębnienia” xD A co do “Lodu” to jak mówię, nie czytałam bo jednorazowy wydatek na książkę sięgający prawie 70 złotych to dla mnie za dużo. tyle wynosi moje miesięczne kieszonkowe xD Może jak rozkręcę szybki biznes na korkach z chemii to mi się uda, ale to daleka przyszłość.

  89. Karola Says:

    ” Pan Lodowego Ogrodu” tę książkę czytają moje starsze koleżanki i są zachwycone , a czy czytaliście książkę ( zagraniczną) “Wojny Świata Wynurzonego” L.Troisi, jeszcze jestem w trakcie ,ale jak na razie to całkiem,całkiem..

  90. Gloria Knipszyc/Laura Says:

    Panie Kosik prosimy o fragment FNiN lub cokolwiek.: ]

  91. NN Says:

    No nie wiem czy zauważyliście, ale w “3K” jest błąd: Strona 360, 5 linijka. Felix, Net i Laura są na strychu by ustawić te reflektory. Nie umieją znaleźć gniazdka. “-Tam!-Regina…” jak tam mogła być Regina jak jest na strychu nie było??? Nie piszę tego by kogoś obrazić czy się wywyższać, ale chcę, żeby było to poprawione.

  92. Arvena Says:

    Karola@ wojny świata wynurzonego mnie przerażają, odkąd mój trzynastoletni bart po przeczytani zawiązał sobie chustą w twarz i latał po domu z drewnianym mieczem w dłoni wykrzykując jakieś ichniejsze rozkazy. po prostu kosmos, jak młode mózgi są podatne na sugestię “super świata”. Ja jednak nie lubię książek czysto “wojowniczych”, o jakiś walkach w innym świecie, który niby jest starożytny, ale tak naprawdę to z przyszłości, bla. wolę trochę rzeczywistości, na przykład obecność normalnych ludzi bez skrzywień moralnych i z jakim-takim kręgosłupem wartości. a w niektórych sagach “dla dzieci” to spotykam albo nienormalnych morderców albo zeschizowanych “obrońców ludzkości”. to ja już wolę przeczytać “Potop”.

  93. Gall anonim Says:

    @ Mateusz, September 30th 2010 at 19:49
    Ja wcale nie napisałam że to nie jest Shultz! Dałam tylko przypuszczenie że ma on zasłoniętą twarz bo w filmie będzie niebieską zjawą.
    Tak dla sprostowania.

  94. Samantha Says:

    NN - zauważyłam to w dzień premiery 3K… -.-

  95. tesska Says:

    Bartku, ale tylko nieliczne są oryginalne :P Po śmierci autora uzyskano zgodę na kontynuacje, które z czasem coraz mniej wspólnego miały z pierwowzorem, a części po prostu nie dało się czytać. Seria oryginalna ma 12 tomów, ew. 15 (jeśli liczyć prequele) czy 17 (jeśli liczyć tomy skończone po śmierci Nienackiego, ale jeszcze na podstawie jego notatek).

    [* Pozwolenie na przywóz lwa (nowy tytuł: Pierwsza przygoda Pana Samochodzika) (1961)
    * Uroczysko (nowy tytuł: Pan Samochodzik i święty relikwiarz) (1957)
    * Skarb Atanaryka (nowy tytuł: Pan Samochodzik i skarb Atanaryka) (1960)]

    * Wyspa Złoczyńców (nowy tytuł: Pan Samochodzik i Wyspa Złoczyńców) (1964)
    * Pan Samochodzik i templariusze (1966)
    * Księga strachów (nowy tytuł: Pan Samochodzik i dziwne szachownice) (1967)
    * Niesamowity dwór (nowy tytuł: Pan Samochodzik i niesamowity dwór) (1970)
    * Nowe przygody Pana Samochodzika (nowy tytuł: Pan Samochodzik i Kapitan Nemo) (1970)
    * Pan Samochodzik i zagadki Fromborka (1972)
    * Pan Samochodzik i Fantomas (1973)
    * Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic (1975)
    * Pan Samochodzik i Winnetou (1976)
    * Pan Samochodzik i Niewidzialni (1977)
    * Pan Samochodzik i złota rękawica (1979)
    * Pan Samochodzik i człowiek z UFO (nowy tytuł: Pan Samochodzik i Nieśmiertelny) (1985)

    [* Pan Samochodzik i nieuchwytny kolekcjoner (1997) (książka dokończona przez Jerzego Ignaciuka)
    * Pan Samochodzik i testament rycerza Jędrzeja (1997) (zaadaptowany tekst Zabójstwo Herakliusza Pronobisa przez Jerzego Ignaciuka - pierwotny tekst nie ma nic wspólnego z Panem Samochodzikiem)]

    [ http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Nienacki ]

  96. Karola Says:

    U mnie w szkole było spotkanie z gościem , który pisał “Pana Samochodzika” ale te podróby , sama ich nie czytałam za to autor trzyma poziom :)
    @ Arvena: “Wojny Świata Wynurzonego” nie są takie straszne no może troszkę … Ale postaw się na moim miejscu ,po przeczytaniu “Ogniem i Mieczem” oraz “Krzyżaków” ( wszystko jest na konkurs ) t o wszystko jest dobre na odreagowanie..

  97. Jakub Says:

    @tesska sporo wiesz
    ja przeczytałem wszystko co tu wypisałaś nawet te kontnuowane przez drugiego autora ale jednak najbardziej podobały mi się części które pan Nienacki pisał
    apropo pana Niziurskiego też fajne książki pisał np: “Sposób na Alcybiadesa”, “Niewiarygodne przygody Marka Piegusa” (ta ksiażka naprawde fajna polecam), “Awantura w Niekłaju” polecam ale najbardziej moim ulubionym autorem jest pan Kosik :)

  98. Arvena Says:

    Karola@ nie będę się z tobą spierać, ale “odreagowanie” lektury “Ogniem i mieczem” książką, która jest nowoczesnym, popkulturowym tworem mija się z celem. To tak, jakbyś chciała zabić smak Homara paczką tanich frytek z dworca. Dlatego takich książek nie można czytać na konkurs, albo z musu. do literatury poważnej trzeba dojrzeć, nie można jej czytać dla szpanu albo dla nagrody. “Krzyżacy” powinni być w kanonie lektur, ale może trochę później, “Potop” także. Ale nie jestem ekspertem w tej sprawie, ponieważ czytając w drugiej gimnazjum Sienkiewicza wciągnęłam się jak w niektóre książki sci-fic, może nawet bardziej. Tak samo miałam z lekturą “Quo Vadis”. Radę mam dla ciebie jedną: poczekaj, jeśli takie książki ci nie odpowiadają. I nie czytaj ich na czas. W literaturę takiej miary trzeba się wgryźć i nie da się jej zrozumieć od razu.

  99. Dziebak Says:

    Ja Sienkiewicza czytałem, nawet nie z musu, ale uważam, że prezentuje on wysoce mizerny poziom pod względem fabularnym. Rozumiem, że jest w kanonie bo pisał”ku pokrzepieniu serc” itd., no ale bez przesady. Jak dla mnie książka słaba (Quo Vadis, Krzyżacy), pisana z pozycji niewiedzy. Sienkiewicz myli się co chwila w tematach historycznych, dodaje własne wątki a to wszystko razem do kupy daje extremalnie nudną powieść o 1092019201 stronach. Stanowczo nie wiciągnąłem się w jego historie.

  100. Ponury Żniwiarz Says:

    A ja Wam powiem, że z początku byłem przerażony, że mam czytac ‘Potop’. Kiedy jednak już się do niego zabrałem, stwierdziłem, że nie jest to wcale takie tragiczne… Nie wiem z jakiego powodu, ale najnormalniej w świecie zaczęło mnie to nudzi w pewnym momencie i doczytałem tylko kilka pierwszych rozdziałów drugiego tomu… Szaleństwem jest dawac jako lekturę wszystkie 3 tomy. Wiadomo, że są osoby, które miają problem z przeczytaniem ‘Świętoszka’, a co dopiero powieści, która łącznie ma blisko 1500 stron… Właśnie tego typu lektury zniechęcają do czytania książek, jakichkolwiek.

  101. Juliusz Bulwa Says:

    “Krzyzacy” to dla mnie najlepsza z tych dluzszych lektur szkolnych. fajnie sie czytalo. jesli moge cos nie z fantastyki polecic to… ksiazki, ktore najbardziej zapadly mi w pamiec i do ktorych zawsze z checia wracam to powiesci J.O.Curwooda oraz Jacka Londona x) kojarza mi sie z najmilszymi czasami,podstawowką,bo wtedy mnie urzekly.. i do moich zainteresowan pasuja idealnie ;)

  102. Kowalsky Says:

    Ja się zastanawiam… dużo ludzi w moim wieku (13 lat), których znam po prostu nie lubi czytać książek. Ja tam lubię. Szczególnie lubię science-fiction (FNiN, Mars…), fantasty (HP…). Ostatnio przeczytałem “Wehikuł czasu” i śmiało mogę polecić. Jakich książek nie mogę znieść? Oczywiście - lektur szkolnych. I nieliczni znajomi, którzy w ogóle coś tam czytają, też ich nie lubią. Wydaje mi się, że właśnie dlatego sporo osób nie czyta książek. Bo te lektury po prostu obrzydzają czytanie. Muszę przeczytać “Antygonę”. Super, nie? Cieniutka książeczka… fajnie. No nie fajnie, bo nie mogę jej przeczytać. W jeden wieczór przeczytam sobie pół Felixa, czy Harry’ego, czy jakąś inną. W przypadku Antygony, czytam maksymalnie 10 stron dziennie ;/. Większości tekstów nie rozumiem. No, dialogi jeszcze, ale chór to w ogóle. Ostatnio nauczycielka podała parę lektur, najbardziej ucieszyła mnie “wybrana literatura współczesna”. No, ale parę dni później kazała nam ją skreślić i wpisać wzamian Krzyżaków i Romeo & Julię. Polecicie jakie książki normalne? Podpasujcie coś pode mnie:

    Podobała mi się (z ostatnio czytanych):
    - seria Harry Potter
    - seria FNiN
    - książka Mars
    - książka Wehikuł czasu
    - książka InterŚwiat

    A z filmów polecam Edward Nożycoręki i Duża ryba (bo najlepsze jest burtonowskie :P), Gwiezdny pył, K-PAX, Avatar… tu też może coś podpasujcie :D.

  103. Susan1224 Says:

    Kowalsky, zgadzam się z tobą na 150 %.
    Po pierwsze, także uważam że lektury obrzydzają czytanie i, że przynajmniej połowa z nich powinna zostać zmieniona na coś bardziej… z naszej epoki.
    Po drugie to też właśnie muszę przeczytać “Antygonę” i chociaż mam ją już na stoliku obok łóżka jakiś czas, to i tak ciągle odkładam ją na potem a, tak samo jak Ty, takiego HP lub FNiNa mogę przeczytać na dwa razy, podczas gdy Antygonę, cienką książeczkę pewnie będę musiała podzielić na mniejsze dawki.
    A tak po trzecie też uwielbiam FNiN (no ba xd) i HP

  104. Susan1224 Says:

    (coś mi ucięło komentarz :|) ciąg dalszy to:
    A na dodatek jakby tego było mało od jakiegoś czasu planuję przeczytać “Wehikuł Czasu” (Wells’a).
    Edwarda Nożycorękiego uwielbiam. A co do Burtona właśnie z koleżankami postanowiłyśmy się zapoznać bliżej z jego dziełami :) Bo on, Depp i Helena Bonham Carter to święta trójca filmowa.
    A, z powrotem do książek wracając , to sama nie wiem co polecić, chociaż widocznie gust mamy podobny :)
    Podobały mi się wszystkie części “Jeżycjady” Musierowicz, podobnie jak niektóre “Anie z zielonego wzgórza” ale to zupeeeełnie inny gatunek, i raczej bardziej… Dziewczęcy? xd
    Za to myślę, że mogę Ci polecić serie “Tunele”, którą zamierzam przeczytać, a która przeczytał mój brat który także ma podobny gust. (Jego czołówka to HP, FNiN i Tunele właśnie :] ).

    A tak ogólnie jestem zaskoczona że “Antygonę” bierzecie tak wcześnie… Ja jestem w 3 gim. i dopiero teraz ją czytamy.

  105. Bartek Says:

    Możesz przeczytać Wampiratów Justina Sompera, Ulyssesa Moore lub Century Pierdomenico Bacallario. Ciekawa teżjest Maximum Ride. Mam 13 lat i te książki mi się podobały.

  106. Karola Says:

    @Arvena: Z jednej strony masz dużo racji i po głębszym zastanowieniu to się z Tobą zgadzam( wezmę sobie Twoje rady do serca) ale z drugiej to gdyby świat był taki piękny i można by było tak czytać sobie tylko to na co się ma chęć …no to… BARDZO NAD TYM UBOLEWAM , wiesz mi;))
    Tak na marginesie to zastanawiałam nad tym co by było gdyby przenieść “Krzyżaków” do obecnego świata , żeby historia działa się teraz ?(mega trudne ale….niezły film by mógł być z tego):)

  107. Karola Says:

    Wampiratów czytałam świetne , słyszałam że mają być kolejne części ( jeszcze..)
    Zamiast wiesz miało być wierz , sory za ortografa…

  108. Andrzej Says:

    Panie Autorze, teraz mi się przypomniało, że ja również noszę martensy! :D

  109. Justyna Says:

    Jeśli chodzi o książki, które mogę polecić, głównie fantastyczne, to ja po prostu zapraszam w kliknięcie mój nick.

    Ogólnie mogę potwierdzić, że fajna jest seria Ulyssesa Moore’a, Wampiraci też świetni. Uwielbiam też Artemisa Fowla. Polecam serdecznie Igrzyska śmierci, serie Gone, Gobelin… A więcej to na moim blogu, jak pisałam wyżej :)

  110. Ponury Żniwiarz Says:

    Ja mam 17 lat i również polecam Ulyssesa Moore’a. Przymierzam się własnie do dziewiątej i dziesiątej części, które już stoją na półeczce ;D Artemis Fowl też genialny :D Jestem ciekaw kiedy się pojawi ostatnia częśc ;D
    A ‘Antygona’ bardzo mi się podobała, serio. Tak samo ‘Król Edyp’ tego samego autora ;)

  111. Arvena Says:

    Dziebak@ są różne typy książek. te, które mają zachwycać rozwiniętą fabułą, wartką akcją i szybko po sobie następującymi wątkami oraz te, które urzekają językiem i prawdziwym geniuszem literackim, który ujawnia się w opisach, stylu, kreacji bohaterów wieloznacznych (będących nie tylko istotami tworzącymi fabułę lecz też alegoriami i symbolami). Dlatego Sienkiewicz, Mickiewicz, Słowacki i inni im podobni pisarze byli światowej klasy literatami, ponieważ ich dzieła są ponadczasowe. Czytelnik im współczesny tak samo jak dzisiejszy mogą znaleźć w ich książkach nie tylko odpowiednik siebie, ale też teraźniejszej sytuacji politycznej, społecznej i rodzinnej. To sprawiło, że Sienkiewicza czytali, czytają i będą czytać. Ale zawsze trzeba do tego dojrzeć, nie można się zmuszać. w odpowiednim momencie każdy przeżyje zafascynowanie tego typu literaturą. Inna sprawa, że jeśli dzieci nie będą w ogóle czytać, to nigdy nie dorosną do takich książek. Dlatego kanon lektur nie jest idealny.

    Apropo Sienkiewicza, to rzeczywiście, w jego książkach jest wiele pomyłek historycznych, np. w “Quo Vadis” Rzym otoczony jest murem, chociaż wiemy, że mur ten powstał co najmniej dwa wieki później. Sienkiewicz też dobrze o tym wiedział, sam nawet kiedyś napisał, że otoczył Rzym murem po to, aby Winicjusz mógł biegać od bramy do bramy w poszukiwaniu ukochanej. A jak miał biegać, jeżeli bram by nie było? To wszystko były zabiegi stylistyczne, które tworzą książkę nie historyczną, ale właśnie o głębszym przekazie.

    A “Antygona” nie jest książką, która powinna zachwycać pod względem fabuły. Czytamy ją jako lekturę, gdyż jest świetnym przykładem tragedii greckiej, która znajduje się w programie nauki historii literatury (potocznie: języka polskiego). Dlatego nauczyciele każą nam czytać “Antygonę” i “Króla Edypa”, żebyśmy nauczyli się na przykładzie jak wyglądał starogrecki teatr. Ta książka nie jest po to, żeby nas zachwycić.

  112. Karola Says:

    Jak już tak wymieniamy co lubimy to jedźmy na całość :mi podobała się książka “Miasto Kości” trochę zmierzchowate , bardzo podobne i w ogóle historia dziewczyny, półanioła i wilkołaka … tylko że jak “Zmierzch” mnie odpycha( teraz już przereklamowany i plastikowy) to Miasto Kości wprost przeciwnie , słyszałam że ma ruszyć jego ekranizacja więc zobaczymy…
    Lubię też Dzieci Lampy oraz Królową Lata ( wiem tytuł nie brzmi zabójczo za to książka fajna , chociaż raczej dla dziewczyn a takich jakoś nie jestem skłonna czytać )

  113. ann0 Says:

    Mi bardzo podobała się seria “Zwiadowcy” Johna Flanagana, a z książek “dla dziewczyn”, choć za takimi raczej nie przepadam, mogę polecić “Piękne istoty”.
    Co do “Antygony” to nie była najgorsza, “Król Edyp” jeszcze przede mną ;)

  114. Susan1224 Says:

    Na całość?
    To tak, jak mówiłam : “Harry Potter”, wszystkie “Jeżycjady”, seria “Ani z zielonego wzgórza” (wiem, też nie byłam do nich przekonana, ale warto było przeczytać ;) Szczególnie ostatnią część, “Rilla ze Złotego Brzegu” której akcja toczy się podczas I wojny światowej). Z bardziej dokumentalnych, czy tam historycznych polecam “Matkę Dzieci Holocaustu” czy też, w nowym wydaniu (w tym nowym polecam przeczytać, tak jak ja, bo wzbogacona o nowy rozdział) “Dzieci Ireny Sendlerowej”.
    Co jeszcze? “Mroczne Materie” są Ok… “Opowieści z Narnii” w miarę…
    A poza nimi to uwielbiam… Muminki. Tak. I się tego nie wstydzę, mimo iż mam 15 lat. Książki Tove Jansson są genialne a starszym czytelnikom też się podobają, co wiem nie tylko z mojego doświadczenia.

  115. Ponury Żniwiarz Says:

    No to ja jestem chyba jakiś inny, bo mnie ‘Antygona’ zachwyciła ;P Arvena, generalnie to w 100 % zgadzam się z Twoją wypowiedzią.

  116. Justyna Says:

    “Królowa lata” ma przepiękną okładkę ;) Sama w sobie też jest ciekawa. “Dary Anioła” mam w domu, i też seria bardzo mi się podoba, choć może wysokich lotów nie jest.

    Ach, “Czarne kamienie”! Jak mogłam o nich zapomnieć - “Córka Krwawych”, “Dziedziczka Cieni”, “Królowa Ciemności”, no i kolejne, których jeszcze nie czytałam - “Serce Kaeleer”, “Splątane sieci”, pozostałe w drodze ;)

  117. Dziebak Says:

    Dobra, od początku: Dla 13-to latka szukającego fantastyki: Seria “Zwiadowcy”. ?atwo napisana, wciągająca, posiadający niespotykany nigdzie indziej rodzaj humoru. Warta polecenia, i właśnie ta serię poleciłbym komuś, kto szuka fantastyki w Twoim wieku.

    @Arvena: uwierz mi, że do tych lektur dojrzałem. Mickiewicza szanuję i uważam go za wielkiego poetę, ostatnio przeczytałem po raz drugi Edypa i spróbowałem się głębiej wgryźć w przekaz tego utworu. Daje radę, choć tak jak z pewnością zachwycał starożytnych w amfiteatrach, tak ja nie czytałem go dla czystej przyjemności.

    “Dziebak@ są różne typy książek. te, które mają zachwycać rozwiniętą fabułą, wartką akcją i szybko po sobie następującymi wątkami oraz te, które urzekają językiem i prawdziwym geniuszem literackim, który ujawnia się w opisach, stylu, kreacji bohaterów wieloznacznych (będących nie tylko istotami tworzącymi fabułę lecz też alegoriami i symbolami”

    I tu się w żadnym wypadku nie zgodzę! Dzielisz książki na te, o wartkiej akcji i te o rozbudowanym języku, co jest dla mnie nie do zrozumienia. Przykład na szybko: Tolkien. ?ączy fabułę, świat, opisy i kreację bohaterów, a przy tym historię opowiada ciekawie. Sienkiewicz przy nim chowa się w domu i udaje, że go nie ma. No i mnie język i bohaterowie Sienkiewicza nie urzekają… a ich ponadczasowość? Moje zdanie jest takie, że wynika to tylko i wyłącznie z tego, że człowiek jest po prostu słaby. Każde pokolenie, w każdej epoce odznaczało się podobnymi słabościami, społeczeństwa borykały się w pewnych dziedzinach życie z podobnymi problemami co dzisiaj. Wystarczy więc wrzucić w to wszystko bohatera i okazuje się, że nagle można go wstawić w każdą epokę. Tacy są ludzie: w gruncie rzeczy niezmienni.

    Lektury powinny nie tylko zachęcać do czytania, ale też oczywiście przedstawiać dzieje Polski, czy dawać możliwość poznania wielkich twórców, którzy byli wzorcami w danej epoce. Tylko, że w dzisiejszych czasach poznawanie historii i WIELKICH twórców to motyw przewodni, sprzedawany dzieciakom i młodzieży w wyjątkowo nudny i zniechęcający sposób. Może lepiej pokazać fragmenty i dzieła innych twórców, co zachęci do przeczytania owych przysłowiowych “Krzyżaków”, niż sprawić, żeby czytano same opracowania?

  118. Mateusz Says:

    To taki “żart sytuacyjny”, co będzie pasował do tematu rozmowy aktualnej.

    -Co można najgorszego zrobić dobrej książce?

    -Dać ją jako lekturę.

    Od dłuższego czasu nie czytam zagranicznych książek, a jedyne na co czekam, to ostatni tom “Eragona”, tylko polskie i rosyjskie pozycje, bo są na prawdę dobre. Kolega czytał “Zwiadowców”, “Miasto kości, popiołów” i takie tam, ale jakoś nie przekonują mnie te książki, szczególnie po tym, jak sięgnąłem po Zmierzch.

  119. Justyna Says:

    Wiesz, “Zmierzch” kierowany jest głównie do nastolatek i nie jest wybitną lekturą. Prędzej polecam właśnie “Czarne Kamienie”.

    Ja przez lektury nawet nie zamierzam się przebijać, im jestem starsza tym bardziej czuję się do nich zniechęcona, a już w ogóle “Potop” mnie przeraża. Kiedyś czytałam lektury, teraz częściej czytam ich opracowania. Dla mnie koszmarem jest język jakim są pisane, użyte stare słownictwo i pompatyczny język. Dodatkowo wałkowanie psychologii bohaterów, opisów natury, dlaczego jest tak a nie inaczej i dlaczego to wybitny przykład czegoś tam, obrzydza mi je tak, że ja dziękuję za ich czytanie. W podobnym tonie wypowiedział się nawet pan Polon w FNiN oraz GNL.

    Wyobraźcie sobie, że jakas ulubioną waszą ksiażkę ktoś wam każe omawiać w ten sposob. Podejrzewam, że w pewnym stopniu zniechecilibyscie się do tej ksiażki. I stąd tyle ludzi nie czyta. Ksiażki kojarzą im się z lekturami.

  120. tesska Says:

    Ech, a w narzekaniu na lektury i na to, jakie one są nudne, niewspółczesne i do wymiany zapomina się o jednym. Że każdy wyrzuciłby z kanonu te lektury, które jemu się nie podobały i coś włożył w ich miejsce. Ale nie każdemu podobają się te same.

    A pewne rzeczy, choćby nudne, po prostu trzeba poznać, żeby zrozumieć te nowsze, świeższe i ciekawsze, ale nawiązujące do tamtych. Bo jak ktoś ma zrozumieć “Być albo nie być” (czy dowolną parafrazę) jak nie ma pojęcia o Szekspirze? A dramaty Szekspira ciężko przerabiać, nie znając dramatów greckich, których się nie pozna, jeśli nie przeczyta. I tak by można przykłady mnożyć do jutra.

    Mickiewicz może niektórych nudzić, ale o tym, jak wielki wpływ ma romantyzm na mentalność Polaków do dziś można się przekonać chyba tylko… poznając kogoś z kraju, w którym romantyzmu nie było.

    A jak ma się nastawienie: “Lektury są nudne, w kanonie powinien być (tu tytuł ulubionej książki)”, to łatwo przegapić teksty naprawdę świetne, jak “Mistrza i Małgorzatę” czy “Zbrodnię i karę”.

    No i wracając do tego, co napisałam na początku komentarza. Są tacy, którym podobała się “Antygona”, są tacy, którym “Krzyżacy”, a są tacy, którym “Dziady”. Każdy znajdzie coś dla siebie i każdy znajdzie coś, co go nudzi. Ale kanon jest dla wszystkich.

    A np. “Przedwiośnie” warto przeczytać choćby po to, żeby zrozumieć skecz Kabaretu Tey czy nadchodzącą premierę, “Przedwiośnie żywych trupów”… ^^

  121. Kowalsky Says:

    A co Pan poleca, Panie Kosik? No ciekawi mnie Pana opinia ;). Niech się Pan odniesie do naszej… hmm… dyskusji.

    Faktycznie, gdyby jako lekturę dali np. Harry’ego Potter’a, to omawianie jej w sposób praktykowany obecnie, byłoby niemiłym doświadczeniem, ale jak sobie ktoś przeczyta taką fajną książkę, to będzie chciał przeczytać następną i następną, i następną… a jak mamy czytać powieść “Antygona” to większość (mamy tutaj “Ponury…” wyjątek :D) się na serio zniechęci do literatury.

    Miłym zaskoczeniem dla mnie był “Hobbit…” jako lektura. Nie czytałem jeszcze tej książki, ale myślę, że będzie ona przyjemna.

  122. Rafal Kosik Says:

    Nie potrafię sklecić listy lektur. Jestem zbyt stronniczy i ta lista składałaby się w 90% z fantastyki. Na pewno nie znalazła by się tam Zbrodnia i kara, bo moim zdaniem to zwyczajnie zła powieść. Była pisana w odcinkach i pod silną presją ekonomiczną (wierzyciele autora) więc ma fabułę jak telenowela. Mistrz i Małgorzata zgoda, ale to przecież stuprocentowa fantastyka ;)

    Spora część lektur jest w kanonie dlatego, że rada starszych uznała, iż autora należy uhonorować w ten sposób za zasługi dla Polski. A powinien być w kanonie ten, kto napisał coś ponadczasowego, czy też coś zwyczajnie banalnie dobrego. Tu się gryzą dwie koncepcje: koncepcja wychowania patriotycznego (w niej młodego czytelnika trzeba nafaszerować naszą martyrologia, która niestety jest dla niego abstrakcją porównywalną z filmami SF) z koncepcją wychowania współczesnego czytelnika. Uważam, że więcej dobrego wyniknie z drugiej koncepcji, bo zyskamy obywateli może mniej świadomych historycznie, ale za to mądrzejszych, bo nie zniechęconych Orzeszkową do słowa pisanego.

  123. Ponury Żniwiarz Says:

    Hahah xD Podzielam Pana zdanie ;) Gdybym ja miał układac kanon lektur, byłaby to znakomita wiekszośc moich ulubionych książek, czyli własnie fantastyka ;D

    A tak na moment odbiegając od tematu lektur. Panie Kosik, my tak ładnie prosimy, błagamy, ale nie ma ani tytułu, ani okładki, ani nawet trzeciego fragmentu. W związku z tym, pojawiłą się u mnie obawia i zapytuję: czy FNiN 8 na pewno wyjdzie w listopadzie?

  124. Mateusz Says:

    @Justyna

    Jak chcę coś krytykować, to najpierw dowiaduję się co to jest, dlatego sięgnąłem po “Zmierzch”, do tego są też chłopacy, którym się to podoba ;p

  125. Susan1224 Says:

    Właśnie, ja też coraz bardziej się boję, że kiedyś tu wejdę i zobaczę notatkę o przeniesieniu premiery ;o
    Jeśli nie może Pan, lub nie chce z jakichś powodów na razie ujawniać daty premiery, to niech pan chociaż poda datę podania daty premiery xD albo przynajmniej niech Pan nas zapewni, bo się martwimy, że na pewno książka zostanie wydana w listopadzie ;)

  126. Jakub Says:

    No właśnie @Susan1224 @Ponury Żniwiarz i inni popieram to ja tkich rzeczy nie lubie ja ktoś ciągle brzeczy o jednym i tym samym ale teraz terz się martwię pan tu wrzuca różne rzeczy a tak naprawde o książce nie ma nic zupełnie nic wszyscy tu napewno bardzo chcą chodź część tytułu poznać prosimy muwie w swoim imieniu i innych prosze :)

  127. Jakub Says:

    Niech pan chociarz napisze że akurat niemorze wrzucić tego lub tego a tak wszyscy sa poddenerwowani i niewiemy co siędzieje wprowadza nas pan w zakłopotanie :)

  128. Jakub Says:

    oj sorki za błędy pisałem dość szybko i nie zauważyłem

  129. Arvena Says:

    listopad odległy jeszcze, wiecie ile może się zmienić w jeden miesiąc? na przykład ja przedwczoraj zdecydowałam się na kurs ratowniczy i już za miesiąc będę ratownikiem ZHP. tak samo z książką: Pan Kosik wymyśli sobie teraz nagle dwutygodniowe wczasy na rivierze i premiera w listopadzie pójdzie w diabły i nam, cierpliwym i pełnym uwielbienia fanom zostanie pobożne trwanie w nadziei, że tom zostanie wydany w tym roku =)

    a tak na poważnie, to nigdy nie poganiajcie pisarza. im szybciej utwór pisany i im większa jest presja na autora tym gorszy i mniej dopracowany wynik końcowy. i chociaż wierzę, że bez względu na wszystko książka która wyjdzie będzie przyzwoita, to na pewni pogorszy się humor i zdrowie pospieszanego pana Kosika ;D

  130. Justyna Says:

    Zgadzam się z wypowiedzią pana Rafała, moja lista lektur to też byłaby w 90% fantastyka.

    Antygona nawet ujdzie. Gdyby Quo Vadis było prościej napisanie też by mnie wciągnęło, tak doszła do polowy. Polubiłam “Chłopców z Placu broni”, “W pustyni i w puszczy”, “Opium w rosole”, “Opowieść wigilijną”. Reszty lektur nie trawię.

  131. Ponury Żniwiarz Says:

    Arvena, nikt Pana Kosika nie pospiesza, my po prostu się dowiadujemy… Tak szczerze mówiąc jeśli chodzi o mnie, to wolałbym żeby np. Orbitalny Spisek był w jednym tomie niż w dwóch. Naprawdę wolałbym poczekac półtora roku i dostac grubaśne tomisko, niż czytac na pół, ale to już była decyzja Pana Kosika, by zdązyc z premierą na listopad. Mi tutaj nic do gadania.

    Swoją drogą, jeżeli FNiN 8 miałoby jednak wyjśc w listopadzie, nawet w ostatni piątek listopada (za 52 dni), to książka powinna, jeżeli już nie jest w druku, byc dopracowywana w ostatnich szczegółach i korekcona… Wydrukowanie kilkudziesięciu tysięcy egzemplarzy, to jest praca na tydzień czasu…

  132. Ponury Żniwiarz Says:

    to NIE jest praca na tydzień czasu*

  133. Mateusz Says:

    Najlepsza lektura, jaką miałem w całym swoim życiu, to byli “chłopcy z placu broni”, a reszta to jakieś szity, no może oprócz “pieśni o Rolandzie” i “Romeo i Julii” ;p

  134. Jakub Says:

    zgadam się z @Ponury Żniwiarz ja nie popędzam pana Kosika tylko chciałbym się dowiedzieć a nie żeby była szybciej książka napisana bo mi to obojętnie kiedy tylko żeby była

  135. Samantha Says:

    “Antygona”? Świetna!
    Mi lektury odpowiadają. Dobra, poza jedną pozycją. NIE ZNOSZ? ŻEROMSKIEGO. Po próbie przeczytana Syzyfowych prac musiałam się udać na terapię.. Skończyłam na opracowaniu - ja, która zawsze wszystkie
    lektury czytałam z największą przyjemnością! I jeszcze nie odpowiadają mi zupełnie treny Kochanowskiego. Reszta omawianych w szkole utworów pasuje mi jak najbardziej.
    Poza tym popieram Arvenę i tesskę ;)
    I Ponurego co do pytania do Pana Kosika.

    Choć Musierowicz jest uważana za pisarkę książek ‘’dla dziewczyn'’ znam chłopaków, którym się to podobało. Dlatego, że przeczytali! Bo jak tu mówić o czymś, że jest dla dziewczyn, bo chłopakom się nie podoba, jeśli większość z nich po prostu tego nie czytała? Polecam całą “Jeżycjadę!”.
    Do moich ulubionych należą jeszcze “Kroniki Pradawnego Mroku” Michelle Paver i książki o innej tematyce: wszystkie dzieła Salingera i Gaardera.

    Aha i mam prośbę. Jak piszecie tytuły, to piszcie też autorów.

  136. Juliusz Bulwa Says:

    “Artemis Fowl” i “Lotnik” E. Colfera, “Century” i “Ulysses Moore” (chociaz te czesci z kontynuacji sa gorsze od pierwszych pieciu) P.D.Baccalario, “FNiN”- wiadomo ;p , ciekawe tez jak mi sie spodoba “Ksiega Przeznaczenia” Elisy Rosso (zamierzam przeczytac chociazby ze wzgledu na to ze dziewczyna jest w moim wieku), “A.B.C.” A. Christie i coz jeszcze mi sie poodbalo… ach, a jakze: “Szara Wilczyca” i cykl “?owcow” (Lowcy wilkow, zlota i przygod) Jamesa Olivera Curwooda oraz “Zew krwi”, “Bialy Kiel” i “Martin Eden” Jacka Londona. no i jeszcze “Opowiesci z Narnii” i “Mikolajek” !!! ;D a z lektur … “W pustyni i w puszczy”, “Krzyzacy” i “Skapiec”… teraz za to przerabiamy w szkole Wertera. o mamooooooo ten bohater przyprawia o mdlosci! calkowicie nieklamotny gosc z niego

  137. Karrolina Says:

    Ugh, ja teraz muszę przeczytać Krzyżaków. Nie podoba mi się, książka jest napisana takim językiem, że dwadzieścia stron czyta się w godzinę. Do tego absurdalnie głupie zachowanie bohaterów. Gdyby to nie była książka wypożyczona z biblioteki, to już pewnie dawno miałaby porwane strony i zniszczona okładkę. Brr.

  138. Juliusz Bulwa Says:

    podczas czytania tez mi sie “Krzyzacy” niezbyt podobali. ale z perspektywy czasu i innych lektur… to niezla ksiazka ;P

  139. Justyna Says:

    A ja mam teraz Potop…

  140. Szlachetna Says:

    Syzyfowe Prace rzeczywiście były męczarnią - a miałam na przeczytanie niecałe 1,5 dnia… tak nam nauczycielka dziwnie sprawdziany zapowiada… ;>

  141. Szlachetna Says:

    Ale ogólnie byly w porządku. :] Za to wymiękam przy Panu Tadeuszu… rozumiem - klasyka, świetna forma itd. ale dla mnie to byly nudy, brak akcji (no chyba że liczyć to jak Tadeusz ciągle zmienial dziewczyny) i strasznie trudne do przeczytania. A potem szczgólowy sprawdzian… eh…
    aktualnie przerabiamy Stary Czlowiek i Morze (Hemingway’a oczywiście ;]) i całkiem mi się podoba. Polecam! I do tego “Głos w wietrze” F.Rivers, w którym się od tygodnia zaczytuję ;>>

  142. Gloria Knipszyc/Laura Says:

    Wy tu o innych książkach i pan Rafał myśli, że mu się udało nas do innego tematu zepchnąć. Ale niee, ja proszę o fragment lub cooookolwiek … Pan jest taki okropny, że trzyma nas pan w niewiedzy o FNiN8 .. Bo my w sumie nic nie wiemy. Tylko te fragm. co były do tej pory to pociecha ale i one już się przeżyły… Ee co ja gadam! Pan jest wspaniałym pisarzem ! Proszę niech pan coś umieści !!! :):)

    Pozdrawiam autora książki i wszystkie osoby, które są niecierpliwe co do FNiN 8 :*:*

  143. Ponury Żniwiarz Says:

    Stary człowiek i morze… Mój Boże… Największa pomyłka kanonu lektur… Ja rozumiem, że to ma przedstawiac pewne wartości, swego rodzaju dążenie do celu, wykonanie go… Ma pokazywac silną wolę człowieka… Ale, do jasnej cholery, forma w jakiej to jest przedstawione, jest niesmacznym żartem ;| Przyznaje się, nie przetrwałem przez tę mikro powieśc… To nie na moje nerwy było…

  144. Susan1224 Says:

    @ Gloria Knipszyc/Laura.
    Taak! Zgadzam się. Prosimy… Błagamy o podanie przynajmniej daty podania daty premiery… Albo o podanie daty podania daty podania premiery xD ! My, wierni fani, tu umieramy! ;o
    Niech nam Pan przynajmniej powie, czy premiera będzie w listopadzie, czy (olaboga!) została przesunięta :]

  145. Bartek Says:

    Może powinniśmy faktycznie zając się na razie innym tematem. Jak ktoś to już ładnie ujął, p.Kosik jest jak Gandalf, ni nie powie, a może, gdy zajmiemy się czymś innym czas nam szybciej spłynie.

  146. ann0 Says:

    Zgadzam się Ponury, “Stary człowiek i morze” - okropność, przeczytałam, ale z trudem, nie trawię takich lektur :/ I pomyśleć, że jeszcze Nobla za to dostał, no cóż, może do niektórych taka forma przemawia.

  147. Dziebak Says:

    Do mnie przemawia. Koleś pisze o niczym, ale tak jakoś interesująco, że się oderwać nie mogłem. No i emocje potrafi wzbudzić, więc kolejny +. Mi się podobał ;]

  148. Ponury Żniwiarz Says:

    Ooo fakt! Emocji ta książka wzbudza wiele. W moim wypadku akurat są to emocje negatywne ;/

  149. Pani M Says:

    Z lektur warto przeczytać Mistrza i Małgorzatę! Świetna książka, choć trochę intrygująca… : D Obecnie przerabiamy ‘Cierpienia młodego Wertera’ i mam dość. Bohater cały czas biadoli jaki to on jest nieszęśliwie zakochany… (trzeba się było nie pchać na trzeciego w związek….) -.-’
    Także zazdroszczę tym którzy teraz czytają ‘Antygonę’ albo ‘Stary człowiek i morze’. Szkoda, że dopiero teraz się to docenia.

  150. Samantha Says:

    Ponury! ;O
    Rzadko się z Tobą nie zgadzam, ale tym razem musi nastąpić ostry mój sprzeciw! Książka “Stary człowiek i morze” Hemingwaya jest świetna! Podczas czytania nie wciągała, prawda, czytelnik tylko myślał, czy on kiedyś skończy płynąć, ale ta książka była niesamowita! Zwłaszcza, jak się skończyło czytać. Naprawdę, jak przeczytałam ostatnie zdanie i zamknęłam książkę, dłuugo myślałam o tym, co przeczytałam. I podoba mi się to, że film też jest naprawdę niezły. Polecam, nawet jeśli początek, środek i koniec (choć walka z marlinem nie jest nudna) nie wciąga.

  151. Samantha Says:

    Arvena, mówi Ci coś nazwa Copernicon?xd

  152. Arvena Says:

    Mickiewicz pisze językiem o tyle trudnym, że nie współczesnym i w dodatku zrymowanym i rytmicznym. Ale tak jak mówiłam, jego zamiarem nie było stworzenie wciągającego, pełnego akcji dzieła. dlatego fanom takiej literatury może się “Pan Tadeusz” nie podobać xD

    Samantha@ z Kopernikiem mi się kojarzy xD

  153. Samantha Says:

    Mi tam się Tadeo podoba. ?atwo się czyta, bo jest rytmiczny :p

    Myślałam, że coś więcej, bo tam też jakaś Arwena jest, ale przez ‘w’ xD

  154. Ponury Żniwiarz Says:

    Filmu na podstawie “Starego człowieka i morza” nie widziałem i nie zamierzam… Co to to nie… Jak będę chciał szybko usnąc, to się zacznę fizyki uczyc… Swoją drogą, nawet moja polonistka z gimnazjum bardzo ironicznie komentowała samo istnienie tego filmu… No ale cóż, jednemu się spodoba, a inny zwymiotuje… O gustach się nie dyskutuje…

  155. Ponury Żniwiarz Says:

    Jaki rym xD

  156. Samantha Says:

    Nakręcenie tego filmu jest wg mnie niesamowitym osiągnięciem :p

  157. smutna Says:

    No nie, tyle mam nauki, problemy w szkole, w domu, z ludźmi, moja jedyna pociecha to FNiN, a tu wchodze i nie ma newsów :(

  158. Samantha Says:

    Nogi do góry! Świat jest taki piękny! :) Szkołą się nie przejmuj, Einstein miał same dwóje xD

  159. Jakub Says:

    Bo był dyslektykiem

  160. Jakub Says:

    A mi w szkole za jaskrawo to też nie idzie

  161. Kleopatra Says:

    A mi idzie niby bardzo dobrze, ale i tak nigdy nie jestem z siebie tak do końca zadowolona;) A widzę, że tu rozgorzała dyskusja nt lektur, to chciałabym powiedzieć (napisać), że generalnie nie mam aż takiej awersji do książek, które każą nam czytać w szkole, bo parę było naprawde fajnych i ciekawych, ale nie lubię jak dają nam dwa tygodnie na przeczytanie 500 stron, bo mamy też inne rzeczy do roboty. I inne ksiażki do czytania.

    Tak wiec czekam na kolejnego ‘Felixa…’, który może jakoś umili mi tą szarą ponurą rzeczywistość ;)

  162. Arvena Says:

    szkoła nie najważniejsza, w życiu najbardziej liczy się człowiek xD (u mnie też ważniejsze jest harcerstwo, ale piramidę hierarchiczną każdy ustala sam).

    Mam bilety na “Strachy”!!!!!!! jestem tak szczęśliwa, że wracając do domu śpiewałam na ulicy “Piłę Tango” i ludzie się na mnie dziwnie patrzyli xD

    a jeśli chodzi o FNiN to moim zdaniem to taki chwyt marketingowy. im bardziej się niecierpliwymi, tym większa nasza radość będzie przy premierze i tym więcej sprzedanych egzemplarzy xD

  163. Susan1224 Says:

    @Smutna : “No nie, tyle mam nauki, problemy w szkole, w domu, z ludźmi, moja jedyna pociecha to FNiN, a tu wchodze i nie ma newsów :( ”

    Kochana, wyjęłaś mi to prosto z ust.

  164. smutna Says:

    Nie, no w szkole nie chodzi o stopnie, chociaż test z cz. ścisłej poszedł mi fatalnie, ale czego tu się spodziewać, ja humanistką jestem. Chodzi raczej o życie osobiste…I wgl. Ja chcę Felix, Net i Nika.

  165. smutna Says:

    Ja chcę Neta. :

  166. smutna Says:

    A HP już się skończyło niestety :( Ale jeszcze FNiN naszczęście trwa.

  167. Mateusz Says:

    @Arvena

    hahaha, u mnie “Strachy” są 29 października i też raczej idę ;p

  168. Ja Says:

    Zastanawiacie się kto wygrał licytację i będzie w książce? :>

  169. Samantha Says:

    Hmm? hmm? chyba nie wiem o co chodzi?

    smutna, cokolwiek by się działo, brak Neta, czy zły Net (jaka to fajna przenośnia xDD) nie uważasz, że otaczająca Cię przyroda jest niesamowita? Wczoraj babci przynieśli znajomi kwiaty. Nie mogłam uwierzyć, że są prawdziwe, bo wyglądały po prostu przecudnie! Długo mnie przekonywali xd
    Nie możesz cieszyć się szkołą (ja też), ciesz się życiem, samym w sobie i naturą :)

  170. Ja Says:

    No…http://rafalkosik.com/zostan-bohaterem-felixa-neta-i-niki

  171. Andrzej Says:

    @Smutna, Twój problem może się schować w porównaniu z moimi. Tylko blog p. Rafała Kosika to raczej nie miejsce na wylewanie takich żali. Akurat testem bym się nie przejmował, jeśli był próbny. Są znacznie poważniejsze problemy.

  172. Pozdrofix Says:

    ale pan Rafał próbuje odwrócić naszą uwagę od FNiN 8. :)
    a tak w ogóle to kiedy będzie kolejny fragment bo pisał pan (tu cytat): “za niedługo wrzucę coś jeszcze”. chyba inaczej pojmujemy czasoprzestrzeń p. Rafale. :) ale czekam cierpliwie na książkę.

  173. Rafal Kosik Says:

    Ósmego wrzucę następny fragment.

  174. Ponury Żniwiarz Says:

    Wow! To już jutro! xD

  175. Jakub Says:

    Tak!! już jutro następny fragment
    Czekał pan na swoje urodziny tak już nie moge się doczekać!!

  176. Felix Says:

    Wreszcie. Hurrrrrrrraaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!

  177. Jakub Says:

    O tak!!!!!!!!!!

  178. k. Says:

    juuuutro! :D
    haha.

  179. Ala Says:

    super!!!

  180. Ptimulka512 Says:

    Juhuuuu! Mam nadzieję, że chodzi o dzień Pana urodzin, tzn ósmego października a nie jakiegoś innego miesiąca ;).
    Jeśli tak to “za nie długo” w wymiernych wartościach to dla Pana 38 dni, zapamiętam sobie, kiedy będę czekała na kolejne części i znowu pojawi się to określenie ;).

  181. Arvena Says:

    jutro będzie futro.

    śmieszy mnie to, że jedno, krótkie zdanie napisane przez autora na jego blogu uszczęśliwia kilkudziesięciu fanów, którzy od kilku tygodni wyłażą ze skóry w oczekiwaniu na to właśnie zadnie. świat jest piękny xD

  182. k. Says:

    arveno, tak, świat jest piękny. pis and love normalnie :D

  183. Samantha Says:

    Arvena, to samo pomyślałam. Ale cieszę się tak samo jak oni ;d

    Yeaaaaah!! xD

  184. Karrolina Says:

    Odliczam godziny do jutra ;P

  185. Arvena Says:

    jutro jest piątek i fragment fninku, pojutrze jest sobota i zbiórka drużyny, popojutrze jest niedziela i koncert “Strachów” a popopojutrze jest poniedziałek i klasówka z biologii!!! ach, kocham życie.

  186. Jakub Says:

    jutro jest super dzień fragment książki fnin w sobote jest grand prix w żużlu w Bydgoszczy (mieszkam w Bydgoszczy) w niedziele nic ciekawegow poniedziałe test z matematyki i test z polskiego we wtorek 2 testy z polskiego w środe rezytacja wiersza za tem tydzień nauki nie fajny

  187. Jakub Says:

    jestem chory więc wszystkie testy będe odrabiał

  188. Mateusz Says:

    Jutro jest piątek i sprawdzian z biologii i chemii, potem są wiosełka. Następnie jest sobota i znowu wiosełka i odpoczynek, tak samo jak w niedzielę, w poniedziałek nie wiem co jest, a szczerze powiedziawszy mnie to nie interesuje :D

  189. Szlachetna Says:

    Dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy!!!

  190. Samantha Says:

    Arvena, ja to mogę prawie skopiować Twój komentarz xd

    jutro jest piątek i fragment fninu,(+kino) pojutrze jest sobota i schronisko i zbiórka drużyny, popojutrze jest niedziela i schronisko, a popopojutrze jest poniedziałek i klasówka z historii!!! ach, kocham życie. :D

  191. Justyna Says:

    Super, super :D Od razu po szkole zasiadam do kompa i będę czekać aż pojawi się nowy fragment (a może już będzie?) ;) I pamiętajmy o życzeniach! :)

  192. Gloria Knipszyc/Laura Says:

    !!!!!!!!!!! NARESZCIE !!!

  193. Justyna Says:

    Ponury Żniwiarz, ty chodzisz do szkoły? Gdybym poszła spać po 1 w nocy, to bym nie wstała już rano ;)

  194. zdun Says:

    Czy już wiadomo kiedy dokładnie będzie premiera 8 części? Pytam bo ostatnio opuściłem się w czytaniu na blogu.

  195. Kasprian Says:

    It’s a wonderful wonderful life
    I jutrzejszy dzien od razu jest lepszy

  196. Ponury Żniwiarz Says:

    Justyna, jak najbardziej chodze do szkoły… A żeby jeszcze bardziej zadziwic, to spac poszedłem grubo po 4 nad ranem. A dlaczego? Uczyłem się historii…

    Ach! Ludziki! Jutro jest piątek, fragmencik FNiN 8, urodziny Pana Kosika! W sobotę odpoczywam! W niedzielę odpoczywam! A w poniedziałek… żadnego sprawdzianu ani kartkówki! Jakaś dobra passa ;D

  197. Justyna Says:

    Nie zwlekłabym się z łóżka, a nawet jeśli to chybabym zasnęła na lekcjach… Podziwiam :)

    A ja w sobotę do szkoły, bo odrabiamy przyszły piątek. W poniedziałek sprawdzian i ileś zadań domowych. W środę sprawdzian. Co mam za dwa tygodnie to lepiej nie mówić :/

  198. Ponury Żniwiarz Says:

    Wszystkiego najlepszego, Panie Kosik! Sto lat! ;D

  199. Rafal Kosik Says:

    A dziękuję, dziękuję :)

  200. Andrzej Says:

    Sto Lat, Panie Autorze! :) Zdrowia, szczęścia!
    I jak najlżejszego pióra!

  201. Clara Says:

    i like it.

  202. Michal45 Says:

    Panie Rafale a kiedy około będzie film FNin

  203. julka Says:

    no właśnie, kiedy będzie film? Ma pan jakiś e-mail, dla fanów żeby można było do pana napisać? Bo strasznie bym chciała troszkę z panem porozmawiać.

  204. Karen Says:

    Chcę zaciągnąć na niego przyjaciółkę. Uważam, że będzie exstra. Jaki rok temu bałam się, że film będzie animowany, a to by była totalna porażka.

  205. cyber12 Says:

    A bedzie moze jakis trailer??

  206. Rafal Kosik Says:

    Trailer będzie, jak będą efekty specjalne. Czyli nieprędko.

  207. Morten Says:

    Ja już też nie umiem się doczekać filmu.
    Będę stał pierwszy w kolejce po bilety XD

  208. alicja Says:

    Gdzie będzie można go obejrzeć?
    No i kiedy

  209. alicja Says:

    Gdzie będzie można obejrzeć ten film? No i kiedy?

  210. tanie oczyszczalnie Says:

    Siema
    Uwielbiam czytać twoje wpisy, świetnie tutaj u Ciebie

    my web site :: tanie oczyszczalnie

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).