Zaksięgowani

Jakub Małecki - ZaksięgowaniŚwiat korporacji jako maszynka do mięsa ludzkich umysłów. Wkręci cię i przerobi na papkę, zanim się zorientujesz. A potem, ubezwłasnowolniony, staniesz się jej częścią. Demony rozgrywają partię szachów, używając ludzi jako pionków. Nie możesz nic zrobić, nie masz własnej woli, a jeśli nawet, to jest ona nic nie znaczącą siłą. Pora się bać? Bój się, pionku, o ile nie jest za późno.

Zaksięgowani Jakuba Małeckiego to zbiór kilkunastu opowiadań spiętych fabularną klamrą. Warto zwrócić szczególną uwagę na opowiadanie Za godzinę powinna tu być. Niektórych tak porusza, że nie dają rady przeczytać go za jednym zamachem. Dawno nie czytałem tak mocnego textu polskiego autora, a Kuba jest przecież na początku swojej drogi; w tym miejscu, gdzie każda kolejna książka jest lepsza od poprzedniej.

Zaksięgowani straszą tym bardziej, że nie wszystko tu zrodziło się w wyobraźni autora. Historie zaczynają się zwyczajnie, by dopiero potem zamienić się w koszmary. Korporaci odnajdą w książce własne wyolbrzymione strachy, pozostali czytelnicy dostrzegą metafizykę i nadprzyrodzoność przenikającą do naszego świata. Trudno to zaakceptować, ale trzeba, jeśli chce się przetrwać. Tutaj cyrograf to jeszcze jedna umowa lądująca w segregatorze nieludzkiego prawnika, który wystawi potem fakturę za twoje życie i zainkasuje wynagrodzenie pomniejszone o podatki i składkę na ZUS.

Kilka opowiadań spokojnie mogłoby się obyć bez fantastyki, co muszę przyznać nieco wbrew sobie, bo element fantastyczny jest tym, co zawsze najbardziej zachęca mnie do lektury. Za to wszystkie opowiadania straszą i to straszą na różne sposoby. Są niewinne dziecinne zabawy, które przeniesione w dorosłość prowadzą do tragedii; są nieszczęśnicy osaczeni rzeczywistością, niszczejący z każdym dniem, nie potrafiący się przeciwstawić światu; są i ludzie, którym wydaje się, że mają plan, ale plan okazuje się wyjątkowo krótkoterminowy, bo ze złem nie można wygrać, grając według jego reguł.

Lepiej nie czytać Zaksięgowanych w samotny wieczór.


Udostepnij
Glodne Slonce

5 Responses to “Zaksięgowani”

  1. Ponury Żniwiarz Says:

    Kurczę… Muszę to dostac…

  2. FNiN_addict Says:

    Właśnie ostatnio wchodziłam na stronę Powergraph’u i już sam tytuł mnie zaintrygował. Ale niestety, teraz trzymam kasę na FNiN i 3K, a więc nie da rady. :( Może na święta. :D

  3. tesska Says:

    Brzmi bardzo ciekawie…

  4. moon_girl Says:

    Dostanę to-to w Empiku?

  5. Piasek112 Says:

    Czytał może już ktoś tę księżkę? Wydaje mi się ona być nieco… straszliwa, a nie lubię takich książek :|, ale jeżeli była na p. Kosika, to może się skuszę

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).