Wyspa tajemnic (Shutter Island)

Wyspa tajemnic (Shutter Island)

Piękna wyspa na Zatoce Bostońskiej, lata pięćdziesiąte. Na wyspę udaje się dwóch szeryfów federalnych, których zadaniem jest wyjaśnienie okoliczności tajemniczej ucieczki jednej z pensjonariuszek szpitala dla psychicznie chorych. Cała ta wyspa to w zasadzie coś pośredniego między szpitalem a więzieniem dla szczególnie niebezpiecznych przestępców. Brzmi dobrze, a zabrzmi jeszcze lepiej, jeśli dodam, że do wyspy zbliża się sztorm, który odetnie łączność z resztą świata.

Detektywi szybko orientują się, że nic nie jest takim, jakim się wydawało na początku. Na wyspie dzieje się coś bardzo dziwnego i odkrycie prawdy staje się ważniejsze od ich misji. Co jednak jest prawdą, a co fikcją? Atmosfera miejsca zdaje się udzielać głównemu bohaterowi, którego prześladują wspomnienia z czasów wojny i niedawna tragiczna śmierć żony. Wspomnienia stają się coraz bardziej realne i powoli zaciera się granica między rzeczywistością a snem. Czy to jeszcze śledztwo, czy już obsesyjne poszukiwanie spisku?

Film ma jednak dwie wady. Po pierwsze tempo akcji zamiast rosnąć, od połowy systematycznie spada. Może to wynikać z drugiej jego wady - od mniej więcej dwudziestej minuty wiedziałem, jakie będzie zakończenie i właściwie czekałem tylko, jak wszystko po drodze zostanie rozegrane. No ale ja zarabiam na życie tworzeniem fabuł, więc trochę łatwiej mi zepsuć przyjemność. Wybaczcie skromność ;)

Reasumując: dobrze zagrane (diCaprio jak zwykle doskonały) i klimatyczne, co jak dla mnie zawsze jest w filmie najważniejsze. Nie wiem, czy warto ten film oglądać w kinie. Może nawet domowy fotel/kanapa/łóżko lepiej będzie pasował, szczególnie w deszczowy wieczór.


Udostepnij
Glodne Slonce

23 Responses to “Wyspa tajemnic (Shutter Island)”

  1. Arvena Says:

    ha!! wiedziałam, że pan się kiedyś złamie i wstawi do artykułu emotikonkę xD

    a tego filmu to strasznie mi się nie chce oglądać. jakoś tak mnie zniechęca ten oklepany temat, tytuł i pana recenzja, bo szczerze mówiąc nie lubię nudziarstw niestety. ale jak ktoś lubi plejadę gwiazd to życzę przyjemnego oglądania =)

  2. Błażej Says:

    Napisałem o panu na sprawdzianie szóstoklasisty. Było polecenie opisz człowieka sukcesu :)

  3. boro98 Says:

    Film bardzo dobry!!
    Ja myślałem zupełnie inaczej. Coś mniej więcej że ten Chuck pracuje z nimi, a oni go faszerują tymi lekami. Ale z drugiej strony było wiadome że ma omamy nie przez leki bo skąd mieli by wiedzieć że widzi tę dziewczynkę.

  4. Rafal Kosik Says:

    @Błażej: Co gorsza, mój własny syn też to zrobił ;)

    @boro98: Takie było zamierzenie scenarzysty i reżysera. Zresztą film się znacznie fajniej ogląda, jeśli dasz się nabrać tej spółce.

  5. BlackButterfly Says:

    Ja też to zrobiłam! Dzisiaj były sprawdziany.

  6. BlackButterfly Says:

    Rypnęłam się na ostatnim zadaniu z matmy.

  7. lurku Says:

    Ja na teście miałem 40 pt.:) oooo

  8. cascadebadge Says:

    Ehhh, ja to miałem rok temu….. A było na sprawdzianie szóstoklasisty opisz człowieka sukcesu?? Jak była długa i krótka forma z polskiego??

  9. NICKi Says:

    Właśnie: Jak Wam poszedł test szóstoklasisty? Jaki był temat przewodni?

  10. NICKi Says:

    PS. Miałam dwa lata temu. Za rok piszę gimnazjalny.

  11. Arvena Says:

    sprawdzian szóstoklasisty? ojej, jak dawno to było. teraz za 19 dni gimnazjalny. Strasznie się cieszę, nareszcie nam nauczyciele dadzą spokój z tym “ucz się! zaraz egzamin!” albo “od tego zależy wasze dalsze życie!”. po prostu jakby się apokalipsa zbliżała. a przecież to nie jest takie znowu trudne. trudniejsze od kompetencji, który jest taki łatwy, że wystarczy mieć mózg, ale też nie jest to matura, albo sesja na studiach.

    ja miałam trzy lata temu temat wypracowania “opisz swoją koleżankę/kolegę”. cała sala opisywała tego, który siedział przed nim xD tylko ci biedni spóźnialscy, co siedzieli w pierwszej ławce mieli przerąbane. zgadnijcie kto siedział z samego przodu? xDDDDDD

  12. Julia/Nika Says:

    Panie Rafale, dlaczego pisze pan “Co gorsza, mój własny syn też to zrobił ;)”?
    Powinien Pan się cieszyć, że uznaje Pana za człowieka sukcesu!

    P.S. Test szóstoklasisty? Stare dzieje… rok od niego mi minął. :)

  13. Anonymous Says:

    Staaaaaaare dzieje… Pisałem go 4 lata temu :P

  14. Ponury Żniwiarz Says:

    To ja ;)

  15. tesska Says:

    Hihi… jakbym dostała takie polecenie, chyba też opisałabym Ciebie i Kasię… ;)

    Choć z racji osobistych zainteresowań bardziej z powodu wydawnictwa, pisanie byłoby na drugim miejscu… ;)

  16. tesska Says:

    O, widzę wspominki… Dobra, pochwalę się, jakim jestem dinozaurem… ;p

    Sprawdzian szóstoklasisty mam za sobą, egzaminy gimnazjalne i matury także. Ponadto napisałam śliczny komplet egzaminów po pierwszym roku i zaliczyłam zimową sesję na drugim. Próchno się ze mnie sypie… ;)

  17. BlackButterfly Says:

    Temat przewodni to była piłka nożna i sport.

  18. Anonymous Says:

    Zabić anti-spama jeśli 2+3 nie równa się 5 to ile

  19. Anonymous Says:

    ja opisałem Napoleona największego człowieka jaki do tej pory istniał

  20. tesska Says:

    “Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).”

    A z wielkością Napoleona można polemizować albo i nie (sama go bardzo cenię) - ale nie nazwałabym go człowiekiem sukcesu… Jego życie skończyło się raczej tragicznie.

  21. Carrie_21 Says:

    ja pisałam rok temu, na nieszczęście w własne urodziny. I teraz nic a nic nie pamiętam. Costam o bocianach chyba było… :)

  22. lurku Says:

    Napoleon był człowiekiem sukcesu od 1799 do 1812.

  23. Pur Says:

    Ja się nie przyznam, o kim napisałem wypracowanie (za zgodność z tematem dostanę 0, chyba, że cud by się zdarzył, albo powódź, albo zaszyłbym manipulację ;))
    Za to przed testem zaliczyłem genialnego YAFUD-a*. Nie będę o nim mówił, ale skończyło się bólem kręgosłupa, mnóstwem nieprzyjemnych słów oraz genialnym zestresowaniem, przez które nie mogłem zorientować sie, który to trójkąt prostokątny, czy jakoś tak…

    *- YAFUD: Yet Another F*cked Up Day - serwis z różnymi głupimi sytuacjami, np. “Dzisiaj moja pięciolatka wróciła z letniego obozu z płaczem, bo jej koledzy i wychowawcy śmiali się z niej, bo nie umiała poprawnie zidentyfikować kolorów w trakcie zabawy. Wtedy mój mąż się przyznał, że specjalnie źle ją nauczył nazw kolorów myśląc, że to będzie zabawne.”, albo “Dziś są moje 18 urodziny. W prezencie od rodziców dostałam bon na 5$ do IStore, który był za darmo dołączony do IPoda, kupionego dla mojej siostry z okazji ukończenia gimnazjum”

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).