<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.0.5" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Comments on: Wydawnictwo vs. autor</title>
	<link>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor</link>
	<description>oficjalna strona autora</description>
	<pubDate>Tue, 22 May 2012 04:09:37 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0.5</generator>

	<item>
		<title>by: grafik</title>
		<link>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-43266</link>
		<pubDate>Tue, 13 Sep 2011 11:20:36 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-43266</guid>
					<description>Generalnie ciężko jest znaleźć wydawnictwo, które będzie w 100% bezproblemowe. A przecież dobra współpraca to podstawa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Generalnie ciężko jest znaleźć wydawnictwo, które będzie w 100% bezproblemowe. A przecież dobra współpraca to podstawa.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Toris Gray</title>
		<link>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-20741</link>
		<pubDate>Tue, 25 May 2010 15:08:56 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-20741</guid>
					<description>Zawsze się tak zdarza, mi się wydaje z wydawnictwem, pamiętam jak czytałem o Komudzie (chyba to Komuda był) jak kłócił się z Fabryką Słów o coś - o co, to już niestety nie pamiętam. 

Za to i tak panu gratuluję, że się udało. Może i mi się kiedyś uda, jak też w końcu znajdę w końcu swój temat (a opowiadań niedokończonych co nie miara!).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zawsze się tak zdarza, mi się wydaje z wydawnictwem, pamiętam jak czytałem o Komudzie (chyba to Komuda był) jak kłócił się z Fabryką Słów o coś - o co, to już niestety nie pamiętam. </p>
<p>Za to i tak panu gratuluję, że się udało. Może i mi się kiedyś uda, jak też w końcu znajdę w końcu swój temat (a opowiadań niedokończonych co nie miara!).
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: NIXin</title>
		<link>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-17727</link>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 17:44:06 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-17727</guid>
					<description>@Rafal: Nie powiedziałbym, że zamysł artystyczny ucierpi. Dzięki innym możliwością, takim jak np. linkowanie, przesuną się tylko możliwości zamysłu artystycznego, a książka stanie się bardziej interaktywna.
Poza tym, największym argumentem, którego tutaj nikt nie wymienił jest waga. Chcę zabrać 10 książek na wycieczkę, nie zabiorę - wolę zabrać jedzenie i jedną książkę. A czytnik zabiorę jeden, z tysiącami książek i dostępem do internetu. Ktoś pisał, że gazety nadal istnieją. Tak - ale wymierają. Wystarczy spojrzeć na popularność tego medium w ostatnich 20 latach...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Rafal: Nie powiedziałbym, że zamysł artystyczny ucierpi. Dzięki innym możliwością, takim jak np. linkowanie, przesuną się tylko możliwości zamysłu artystycznego, a książka stanie się bardziej interaktywna.<br />
Poza tym, największym argumentem, którego tutaj nikt nie wymienił jest waga. Chcę zabrać 10 książek na wycieczkę, nie zabiorę - wolę zabrać jedzenie i jedną książkę. A czytnik zabiorę jeden, z tysiącami książek i dostępem do internetu. Ktoś pisał, że gazety nadal istnieją. Tak - ale wymierają. Wystarczy spojrzeć na popularność tego medium w ostatnich 20 latach&#8230;
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Rafal Kosik</title>
		<link>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15942</link>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 23:30:19 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15942</guid>
					<description>@cezner, są jeszcze przypisy, index końcowy, spis treści etc. Z pewnością da się to rozwiązać w ten sam sposób, co choćby linkowaniem w dokumencie html. Ale zdecydowanie zamysł artystyczny bardzo na tym ucierpi.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@cezner, są jeszcze przypisy, index końcowy, spis treści etc. Z pewnością da się to rozwiązać w ten sam sposób, co choćby linkowaniem w dokumencie html. Ale zdecydowanie zamysł artystyczny bardzo na tym ucierpi.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Ponury Żniwiarz</title>
		<link>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15941</link>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 22:34:32 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15941</guid>
					<description>Metra się nie kupuje, Metro się dostaje za darmo :]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Metra się nie kupuje, Metro się dostaje za darmo :]
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Dziebak</title>
		<link>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15910</link>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 13:34:07 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15910</guid>
					<description>z 70% osób kupuje gazety, a ściśle mówiąc Metro, rozdawane na większości przystanków w mieście ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>z 70% osób kupuje gazety, a ściśle mówiąc Metro, rozdawane na większości przystanków w mieście ;)
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: cezner</title>
		<link>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15901</link>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 08:34:17 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15901</guid>
					<description>tesska - może powinnaś po prostu przedefiniować sobie słowo książka? Co to znaczy, że ktoś oczekuje konkretnie złożonej książki? Ja kupując książkę nie oczekuję, że na np stronie 200 będzie jakaś konkretna ilustracja a na 210 będzie zakończenie rozdziału. Interesuje mnie treść książki a nie to jak ona została podzielona. 
 Wydaje ci się, że jak ilustracja będzie na stronie 124 a po przeformatowaniu będzie na stronie 200 to będzie to jakiś problem dla czytającego? Ważne, aby nadal dotyczyła tego tekstu obok którego się znajduje.
Nie mówimy przecież o komiksach tylko o książkach. Poza tym ile książek dla dorosłych ma ilustracje? 1-2%?
 Książka papierowa na pewno nie zniknie. Tak jak płyta winylowa nie znikła tak na pewno nie zniknie papier. Twierdzę tylko, że z czasem stanie się niszowy. Oczywiście jeszcze musi minąć wiele lat ale na pewno jesteśmy już bliżej procesu niż dalej, w którym papier będzie zastępowany przez czytniki lub jakieś inne uniwersalne urządzenia.  
Zadajmy sobie pytanie ile młodych ludzi w wieku 24-35 kupuje codzienne gazety? Ja np. takich osób w swoim otoczeniu nie znam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tesska - może powinnaś po prostu przedefiniować sobie słowo książka? Co to znaczy, że ktoś oczekuje konkretnie złożonej książki? Ja kupując książkę nie oczekuję, że na np stronie 200 będzie jakaś konkretna ilustracja a na 210 będzie zakończenie rozdziału. Interesuje mnie treść książki a nie to jak ona została podzielona.<br />
 Wydaje ci się, że jak ilustracja będzie na stronie 124 a po przeformatowaniu będzie na stronie 200 to będzie to jakiś problem dla czytającego? Ważne, aby nadal dotyczyła tego tekstu obok którego się znajduje.<br />
Nie mówimy przecież o komiksach tylko o książkach. Poza tym ile książek dla dorosłych ma ilustracje? 1-2%?<br />
 Książka papierowa na pewno nie zniknie. Tak jak płyta winylowa nie znikła tak na pewno nie zniknie papier. Twierdzę tylko, że z czasem stanie się niszowy. Oczywiście jeszcze musi minąć wiele lat ale na pewno jesteśmy już bliżej procesu niż dalej, w którym papier będzie zastępowany przez czytniki lub jakieś inne uniwersalne urządzenia.<br />
Zadajmy sobie pytanie ile młodych ludzi w wieku 24-35 kupuje codzienne gazety? Ja np. takich osób w swoim otoczeniu nie znam.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Kasia</title>
		<link>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15890</link>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 22:28:05 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15890</guid>
					<description>tesska - z tym "samym sobie szefem" to bym nie przesadzała... :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>tesska - z tym &#8220;samym sobie szefem&#8221; to bym nie przesadzała&#8230; :)
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: tesska</title>
		<link>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15814</link>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 19:33:21 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15814</guid>
					<description>"Oczywiście zmienia to ilość stron, ale nie jest to żadnym problemem."
Z punktu widzenia kogoś, kto oczekuje złożonej książki, gdzie ilustracje będą w konkretnym miejscu kartki i gdzie wszystko będzie ładnie dopasowane - to nie jest żaden problem. I nie jest to żadna książka :&#62;

"Tylko, że mi się już te książki na półkach nie mieszczą."
Moje trzymam w dwóch mieszkaniach, w jednym z nich oprócz półek - także w wielkim stosie na podłodze. I nie uważam, żeby czytnik był dla mnie zbawieniem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Oczywiście zmienia to ilość stron, ale nie jest to żadnym problemem.&#8221;<br />
Z punktu widzenia kogoś, kto oczekuje złożonej książki, gdzie ilustracje będą w konkretnym miejscu kartki i gdzie wszystko będzie ładnie dopasowane - to nie jest żaden problem. I nie jest to żadna książka :&gt;</p>
<p>&#8220;Tylko, że mi się już te książki na półkach nie mieszczą.&#8221;<br />
Moje trzymam w dwóch mieszkaniach, w jednym z nich oprócz półek - także w wielkim stosie na podłodze. I nie uważam, żeby czytnik był dla mnie zbawieniem.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: cezner</title>
		<link>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15799</link>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 09:17:55 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/wydawnictwo-vs-autor#comment-15799</guid>
					<description>Widzę, że nie korzystaliście z czytników książek.
Mam Sony PRS-505 na E-ink (używam od dwóch lat)  i wyjaśnię jak wygląda skalowanie tekstu akurat w tym czytniku.
Mam możliwość wyświetlania tekstu w 3 różnych wielkościach. Small, medium i large. Tak jak w word możecie sobie ustawić dowolną wielkość czcionki, tak samo jest tutaj tylko są to trzy wielkości.
Oczywiście zmienia to ilość stron, ale nie jest to żadnym problemem. 
I to jest podstawowy plus czytnika w stosunku do papieru. Ogromny plus szczególnie dla osób starszych!! Nie wiem czy wiecie, że Kindle w USA najlepiej się sprzedaje nie u ludzi młodych tylko właśnie starszych lub już dojrzałych wiekiem.
Nowsze czytniki mają więcej poziomów skalowania czcionki.
Mi osobiście już wygodniej czyta się na czytniku niż na papierze. Szczególnie dotyczy to dużych książek. Np ostatnia powieść Stephensona jest potwornie niewygodna w czytaniu. Wielkie tomisko. Dla czytnika nie ma to znaczenia. 
Wygodniej czyta się w łóżku :-) 
Ktoś tam wcześniej napisał, że strach to pokazywać w pociągu. No właśnie nie. Ludzie nie wiedzą co to jest. Wydaje im się, że to jakiś notatnik/kalendarz  jest (ten Sony ma taką skóropodobną okładkę).
Ktoś napisał, że fajniej mieć papierową książkę żeby ustawić na półce.
Tylko, że mi się już te książki na półkach nie mieszczą. Dla mnie taki czytnik to zbawienie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widzę, że nie korzystaliście z czytników książek.<br />
Mam Sony PRS-505 na E-ink (używam od dwóch lat)  i wyjaśnię jak wygląda skalowanie tekstu akurat w tym czytniku.<br />
Mam możliwość wyświetlania tekstu w 3 różnych wielkościach. Small, medium i large. Tak jak w word możecie sobie ustawić dowolną wielkość czcionki, tak samo jest tutaj tylko są to trzy wielkości.<br />
Oczywiście zmienia to ilość stron, ale nie jest to żadnym problemem.<br />
I to jest podstawowy plus czytnika w stosunku do papieru. Ogromny plus szczególnie dla osób starszych!! Nie wiem czy wiecie, że Kindle w USA najlepiej się sprzedaje nie u ludzi młodych tylko właśnie starszych lub już dojrzałych wiekiem.<br />
Nowsze czytniki mają więcej poziomów skalowania czcionki.<br />
Mi osobiście już wygodniej czyta się na czytniku niż na papierze. Szczególnie dotyczy to dużych książek. Np ostatnia powieść Stephensona jest potwornie niewygodna w czytaniu. Wielkie tomisko. Dla czytnika nie ma to znaczenia.<br />
Wygodniej czyta się w łóżku :-)<br />
Ktoś tam wcześniej napisał, że strach to pokazywać w pociągu. No właśnie nie. Ludzie nie wiedzą co to jest. Wydaje im się, że to jakiś notatnik/kalendarz  jest (ten Sony ma taką skóropodobną okładkę).<br />
Ktoś napisał, że fajniej mieć papierową książkę żeby ustawić na półce.<br />
Tylko, że mi się już te książki na półkach nie mieszczą. Dla mnie taki czytnik to zbawienie.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
</channel>
</rss>

