Wrota do piekieł

Wrota do piekieł (Drag me to hell)Czegoś tak głupiego dawno nie widziałem, chyba od czasu 30 dni mroku, o których już pisałem. Z rozbawieniem odkryłem, że oba filmy wyreżyserował Sam Raimi. Facet ma niezły przerób, jego prawo. Ale czemu takie rzeczy wchodzą do kin? Przecież widz nie może być aż tak głupi, prawda? Prawda?!

Wrota do piekieł to krótka historia dziewczyny pracującej w dziale kredytów pewnego banku. Do banku przychodzi stara Cyganka, prosić o dalsze odroczenie przejęcia domu za niespłacony kredyt. Dziewczyna (zgodnie z procedurami banku i na polecenie szefa) odmawia, bo stara przekroczyła już kilka terminów spłaty i nic nie wskazuje na to, by w przyszłości miało być inaczej. Stara Cyganka przeklina dziewczynę i akcja ostro rusza zygzakiem do przodu w otchłań piekła bezsensu.

Mamy tu potężną dawkę spirytyzmu, albo raczej tego, co widz, do którego film jest kierowany, wyobraża sobie pod tym pojęciem. Rumunia, Meksyk, Indie, co za różnica? Wszystkie ciemne krainy spoza USA wylądowały tu w jednym worku z mitologią grecką.

Głupota goni głupotę, schemat goni schemat. W krytycznym momencie bohaterka może liczyć np. na kowadło wiszące na sznurku dokładnie nad głową napastnika. Efekt przestrachu wywoływany jest w najbardziej prymitywny sposób z możliwych - głośnym dźwiękiem połączonym z dynamiczną zmianą obrazu, jak w śmiesznych filmikach na YouTube. Do tego dochodzi spora dawka obrzydlistw - krew z nosa nie kapie, ale sika jak z węża ogrodowego.

Dziewczyna pojawia się na pogrzebie rumuńsko-meksykańsko-klingońskim (jakoś tak), gdzie niechcący przewraca trumnę ze zwłokami, niechcący przewraca ją na siebie i niechcący połyka ze dwa litry zielonego glutożelu, który wylewa się z ust trupa. Horror, normalnie. Wszyscy są oburzeni jej niezdarnością. Jednak kilku sprawnych osiłków w trymiga stawia trumnę na miejsce i towarzystwo, jakby nic się nie stało, powraca do rozmów i pogryzania tartinek. Dziewczyna ociera usta i już jest spoko, nawet się jej nie odbija zielonym.

Wszystko to przebija moment, w którym pojawia się nawiedzony kozioł mówiący ludzkim głosem. Scena w zasadzie bez zmian mogłaby się znaleźć w kolejnym Strasznym Filmie. Wtedy zrodziło się we mnie podejrzenie, że to takie celowe przegięcie, że może cały ten film to ma być pastisz. Tyle że pastisz powinien być… śmieszny, a tu ta śmieszność wychodzi w sposób niezamierzony, co czyni ten film najwyżej pastiszem mimowolnym.


Udostepnij
Glodne Slonce

15 Responses to “Wrota do piekieł”

  1. Ponury Żniwiarz Says:

    Co się uśmiałem… Hahaha… “Dziewczyna ociera usta i już jest spoko, nawet się jej nie odbija zielonym.” - po tym zdaniu prawie się zwaliłem ze śmiechu z krzesła… Uwielbiam Pana krytyczne recenzje! ;)

  2. cascadebadge Says:

    Popieram ponurego z tymi recenzjami. ‘’w którym pojawia się nawiedzony kozioł mówiący ludzkim głosem'’-

  3. fritz Says:

    i tak nic nie przebije amerykanskich filmów wojennych

  4. Dziebak Says:

    Znowu coś się Panu nie podoba… ;) obejrzałem trailer, no i w sume komediowo się nie zapowiadał. http://www.youtube.com/watch?v=EeVAKbM4IzQ

  5. adameq1 Says:

    Recenzja ,,30 dni mroku” też spowodowała u mnie uśmiech na twarzy.
    Ta również…

  6. Dziebak Says:

    Skilla to pan posiada. :) Opis pogrzebu sprawia wrażenie, jakby oglądał Pan sobie komedię i wynotowywał ogłupiacze :)

  7. Klaudia xd. Says:

    Rafał Kosik - mistrz ciętej recenzji
    ‘Scena w zasadzie bez zmian mogłaby się znaleźć w kolejnym Strasznym Filmie.’ - spoko :) ot zwykłe zdanie, ale wystarcza żeby wyrazić całą głupotę sceny. Raczej się na ten film nie wybiorę. Wszystko przez pana.

    A tak na marginesie, napisał pan, że pastisz powinien być śmieszny. ‘Straszny film’ podobno jest pastiszem, ale ot co śmieszny nie jest. Bardziej powiedziałbym żałosny.

    Wybiera się pan może na ‘Avatara’? Polecam, uczta dla oka. Grafika wynagradza niedogodności w fabule.

  8. katakumby Says:

    e tam ,takie filmy muszą byc kręcone, bo inaczej co by oglądała głupsza cześć widowni?

  9. FNiN_addict Says:

    Ojej, aż tak źle?
    Kurczę, a chciałam pójść.

  10. Rafal Kosik Says:

    To jest moja ocena subiektywna. Komuś się może spodobać.

  11. Dziebak Says:

    Nie ma gorszego filmu niż nielogiczny horror. Zamiast się bać, widz sobie myśli: ale suuuuuchar….

  12. BlackButterfly Says:

    Straszny film? Parodia wszystkich horrorów. Zboczona parodia. Ale zaskakująco bliska rzeczywistości:)

  13. katakumby Says:

    straszny film jest świetny :) a co do horrorów które sie śmieszą to jest nawet taki gatunek filmu: horror komediowy:D serio

  14. Skowyt Says:

    Ale ja właśnie odebrałem ten film jako horror komediowy. I nie tylko ja, bo na filmwebie też został tak zakwalifikowany. Wszystkie absurdalne sytuacje, o których była mowa, celowo były tak przegięte (z koziołkiem matołkiem i plującym flegmą trupę na czele). I naprawdę świetnie bawiłem się, oglądając w kinie ze znajomymi. Naprawdę, mieliśmy niesamowity ubaw. I o to chodziło?

  15. Artur Says:

    Dla mnie to troszkę była komedia ;)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).