Wiosenna kanapka z kozim serem

Wiosenna kanapka z kozim seremWydawać się może, że o kanapkach napisano już wszystko i w gałęzi nauki zwanej kanapkologią nie ma już nic do odkrywania. Nic bardziej mylnego. Jak przyrządzić kanapkę, każdy wie - bierzemy nadeschnięty chleb, smarujemy grubo masłem i kładziemy na wierzch plasterek wyrobu seropodobnego. To jeden ze sposobów, dziś przedstawię sposób drugi.

    Składniki:

  • chleb pszenny (najlepiej na zakwasie)
  • Wiosenna kanapka z kozim serem

  • ser kozi dojrzewający
  • sałata
  • masło
  • świeży tymianek
  • opcja 1: miód
  • opcja 2: balsamico figowe i świeża figa

Czas przygotowania: 5 minut

Z braku nadeschnietego chleba, weźmiemy świeży chleb, a z braku wyrobu seropodobnego - ser. Powinien być kozi, żeby przepis zgadzał się z tytułem, a poza tym krowi ser jest jakiś taki banalny. Jeśli ktoś nie próbował, naprawdę polecam sery kozie - dają coś ponad standardową serową serowość. Ser do wiosennej kanapki powinien być dojrzewający (jak ten ze zdjęcia) ale dla urozmaicenia można też użyć twarogu. Koziego twarogu oczywiście.

Wiosenna kanapka z kozim seremProces powstawania kanapki został już przepracowany w tylu pracach magisterskich, że szkoda go chyba opisywać nawet w skrócie, czy w bardzoskrócie. Kanapka występuje w dwóch wersjach, które zyskują wiele, jeśli podawać je obok siebie. W jednej ser jest posypany tymiankiem i polany odrobiną miodu, w drugiej prócz tymianku na serze ląduje pokrojona w plasterki figa skropiona figowym balsamico.

Można podawać w eskorcie czerwonego wina, oczywiście wytrawnego.


Udostepnij
Glodne Slonce

11 Responses to “Wiosenna kanapka z kozim serem”

  1. Why? Says:

    Panie Rafale, nie miałby pan jakiegoś fragmentu? Tak na pocieszenie przed egzaminami rocznymi? Prosimy…

  2. świat zero Says:

    super by było gdyby zwiastun filmu już był

  3. świat zero Says:

    PS:wiem że Pan ma dużo na głowie dlatego współczuje ;)

  4. Gosia21 Says:

    No nie wiem jakoś tak nie lubię kozich serów.

  5. szary Says:

    Hmm kozi ser. Chyba do końca życia będę pamiętał. Początek lat 90-tych - pierwszy wyjazd zagraniczny do Francji, do Taize. Jeden dzień uciekliśmy “do miasta”, no i chcieliśmy za te śmiesznie małe pieniądze kupić jakieś pamiątki. Ja kupiłem pudełko koziego sera - bo tak “po francusku” wyglądało. Przez tydzień trzymałem je pod namiotem - to znaczy pod podłogą namiotu - bo że niby najchłodniej… No i dwa dni jazdy autokarem.
    Jak otwarłem w domu - to jakoś nikt nie chciał spróbować. Nawet mój niewybredny pies.

  6. gall anonim Says:

    Na poczekaniu w domu mam tylko masło ;p wolę jednak zeschnięty chleb i plaster seropodobny, można coś zjeść na szybko przynajmniej, bo za nim pójdę do sklepu to już mi się odechce jeść. Nawet nie wiem gdzie można nabyć kozi ser.

  7. Arvena Says:

    “Bierzemy nadeschnięty chleb, smarujemy grubo masłem i kładziemy na wierzch plasterek wyrobu seropodobnego” co pan wygaduje! Kanapka to filozofia życia! To odzwierciedlenie naszej psychiki, która w pośpiechu, popychana głodem, pustą lodówką i nadchodzącym dealinem potrafi stworzyć dzieło sztuki, którym jest kanapka! To coś na teraz, na szybko, na pierwsze burczenie w brzuchu, ale ile w sobie zawiera! Sztuka użytkowa najwyższych lotów, moi państwo. Panie Kosik: proszę o zaprzestanie dyskryminowania kanapki. Bo będę ściągać pana książki na nielegalnych audiobookach zamiast za nie płacić.

  8. Rafal Kosik Says:

    Ależ ja lubię kanapki: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=2879066230668&set=a.1484682891956.58611.1680408935&type=1&theater

  9. Aprill Says:

    Czy w ogóle istnieje przepis na ‘Kurczaka po seroczukongońsku’?

  10. Rafal Kosik Says:

    http://rafalkosik.com/kurczak-po-serczukongonsku

  11. Aprill Says:

    O, dziękuję bardzo :)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).