Wehikuł czasu narzędziem sprawiedliwości

Nowa Fantastyka 08/2014 - okładkaDawno temu wprowadziłem się z moimi rodzicami do bloku z wielkiej płyty. Już po dwóch-trzech latach pojawiły się pęknięcia na ścianach i zacieki na suficie. Jakiś spawacz Ziutek zamiast czterech spawów położył dwa, jakiś murarz Heniek zapaćkał spoinę byle jak, żeby wcześniej wyjść na piwo, a tynkarz Mietek niedotynkował tam, gdzie nie widać od ulicy. Marzyłem wtedy, żeby skonstruować wehikuł czasu, cofnąć się te kilka lat, złapać partaczy na gorącym partaczeniu i wsadzić do pierdla. (więcej w sierpniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)


Udostepnij
Glodne Slonce

One Response to “Wehikuł czasu narzędziem sprawiedliwości”

  1. Fan anonim Says:

    Może trochę nie na temat, ale chciałem coś Panu powiedzieć. Mój młodszy brat, którego nastawienie do czytania książek można by w skrócie określić jako negatywne, zaczął dzisiaj czytać ,,Kubę i Amelię”. O ile wcześniej były z nim prowadzone dyskusje, by przeczytał chociaż dziesięć stron jakiejś książki, to ,,Kubę…” Zaczął czytać jeszcze przed wyjściem ze sklepu, a później zachwalał mi, jak to mu się podoba. Jak Pan to robi, że pisze Pan takie książki?
    Pozdrawiam.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).