W dolinie Elah

W dolinie Elah (In the Valley of Elah) Co wojna robi z ludźmi? To niby nic nowego. Każdy wie, że robi z ludzi potwory. Nasi żołnierze wracają z zagranicznych misji i pozostają sami ze swoimi demonami.

Film jest mocny. Doskonały Tommy Lee Jones, doskonała Charlize Theron. Dobre wątki poboczne. Wadą filmu, jak dla mnie, jest hollywoodzki rodowód. Jest to niestety film z tezą, czyli rzecz do udowodnienia w końcu zostaje udowodniona. Na szczęście oszczędzono widzowi łopatologizmu. Ale film jest naprawdę dobry, dlatego o nim piszę. Rzadko zdarza mi się oglądać tego typu kino amerykańskie bez zgagi. Reżyser, Paul Haggis, dał radę. Opowiedział historię prawdziwego weterana (Jones), który wysłał dwóch synów od armii. W jego mniemaniu miała uczynić z nich mężczyzn. Starszy syn zginął wiele lat wcześniej, młodszy został wysłany do Iraku, wrócił i… tu się właśnie zaczyna film.

Co wojna robi z ludźmi? Wojna robi z nich prawdziwych ludzi. Chłopcy stają się tam mężczyznami, albo giną. Tak było od początku istnienia naszego gatunku - zabijałeś wroga, lub wróg zabijał ciebie. Tchórzyłeś, też ginąłeś. Jeśli czytasz te słowa, jesteś potomkiem tych, którzy zabijali z zimną krwią i nie tchórzyli. Prawdziwi ludzie to potwory zdolne do zabijania innych potworów. Problemem tak naprawdę jest powrót do tego, co my nazywamy normalnym życiem.

Czy gorsza jest wojna, czy leczenie ran po wojnie? Film wart obejrzenia na spokojnie i wart przemyślenia.


Udostepnij
Glodne Slonce

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).