Toskania - część 3

Lucca - imponujące mury miejskie

Ciekawie jest przyjechać do miasta, o którym w życiu nie słyszałem, i stwierdzić, że w jego średniowiecznych murach Kraków (średniowieczny) mógłby się zmieścić pięć razy. Nauka z tego taka, że każdy naród, każdy region, miał swój czas w historii. Czas potęgi przeminął i mgła, co stalą była w stal już się nie obróci. Serce cywilizacji od dwóch tysięcy lat, albo i dłużej, przesuwa się na zachód. Z Grecji przesunęło się do Italii, potem przeniosło się na Niderlandy i na Wyspy Brytyjskie, gdzie pomieszkało sto lat. W czasie drugiej wojny światowej wykonało skok z Londynu do Nowego Yorku, a potem, w latach siedemdziesiątych, niezauważenie przeszurało do Kalifornii. Dalej jest tylko ocean i Azja.

Ale miało być o Toskanii. Powalająca jest tam estetyka. Estetyka na poziomie śmietniczek, klamek i wycieraczek, ale również na poziomie planowania urbanistycznego. Na ulicach leżą śmiecie, krawężniki potrafią być krzywe, ale w tkance miejskiej widać zamysł i szczerość. I nie chodzi tu o południowe słońce, które świeci pod innym, lepszym kątem. Podobne odczucia miałem w Londynie, który jest bardziej na północ od Polski. Być może narody, które nie musiały się przez pokolenia borykać z biedą i okupacją, znalazły czas na zakodowanie czegoś niematerialnego w materialnym otoczeniu. Może to wynik stosowania materiałów lepszej jakości, które szlachetnie się starzeją; może efekt planowania dalej niż na najbliższy rok budżetowy, czy kadencję samorządu; a może zwyczajnie brak przyzwolenia społecznego na stawianie np. miernej architektury w rodzaju tej, którą firma Skanska plombuje Aleję JPII w Warszawie. Może chodzi o owo narastanie i walkę z ograniczeniami narzucanymi przez już istniejące obiekty. W końcu każda perła powstaje z zadry, a przeciwności losu stymulują wyobraźnię. Dzisiejsza Warszawa powstawała na pustym, płaskim rumowisku, gdzie można było zrobić cokolwiek. Brak ograniczeń jest najgorszym wrogiem każdego twórcy. Dołożył się do tego socrealizm, programowo niszczący strukturę miasta. I w efekcie mamy Warszawę miasto nie-miasto. Nawet teraz w prestiżowych miejscach stolicy powstaje kilka budynków, które nigdy nie powinny wyjść poza szufladę kiepskiego architekta. To, co budujemy dziś, będzie szpecić nasze miasta przez następnych kilkadziesiąt lat. Wieki tradycji Toskanii pokazują, że smak rodzi się przez stulecia.

Włoskie miasta nie były równane z ziemią, nie bardzo miał kto, ani dokąd tamtędy maszerować. Bywało biednie, ale kilkusetletnia ciągłość nie została przerwana. Domy mają więc po pięćset lat, a w tych domach zdarza się spotkać meble, które są minimalnie młodsze. Co ciekawe, historia państwowości Włoch sięga niewiele dalej, niż współczesnej Polski, bo zjednoczenie półwyspu nastąpiło dopiero w 1861 r. Wcześniej były tam powiązane kulturowo, ale jednak odrębne politycznie księstwa, w sporej części pod obcymi wpływami.

Dziś wrzucam zdjęcia z dwóch miast: Lucca i Piza. Miłego oglądania.

Dom jakich wieleTanio i wygodnie. Ogród na dachuLuccaPubliczny punkt regulacji autofocusaMartens LuccaParkour to tutaj rekreacja dla emerytówLas na dachu jeszcze razJasne, że mogłem wejść i walnąc pikczersa z góry, ale naprawdę mi się nie chciało...Oczywiście  pracowałemMały kościółekJak dorosnę, będę przegubowcemCiasno wszędzie, glośno wszedzie...SkwerekTypowy Polak za granicą. Na szczęście to fotoszoptażPizaNie powstrzymałem się, żeby nie walnąć zdjątka. Powstrzymałem się, żeby na nim nie wystąpić w roli podpory krzywej wieżyPizaKtoś się nieźle nadłubałNaprawdę nieźle się przy tym narobili. W biletach wstępu z pewnością się zwracaObcy w kościeleWawel kucaWitrażOwszem, wrażenie robiŻyrandolZnów ktoś się nadłubałPizza w pizie. Wygląda ładnie, ale smakuje tekturąMama i córkaDupą dumny dupelNie wiem, co złego zrobił im ten facet, że mu strzelili pomnik z kaczką na głowieEtherial Martens Piza


Udostepnij
Glodne Slonce

3 Responses to “Toskania - część 3”

  1. Watson Says:

    Rafale!
    Skąd taka fascynacja obuwnicza w fotorelacji? :)

    Pozdrowienia z sąsiedniego zaboru!

  2. Rafal Kosik Says:

    Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma. Zapraszam do Królestwa i do zobaczenia wieczorem:)

  3. Carrie_21 Says:

    Musieli się naprawdę nadłubać…

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).