Teaser filmu Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa

Oto mały prezent z okazji dnia dziecka - teaser filmu dla młodego widza Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa na podstawie powieści Rafała Kosika (czyli mojej) pod tym samym tytułem. Kinowa premiera filmu przewidziana jest na jesień 2012.


Udostepnij
Glodne Slonce

120 Responses to “Teaser filmu Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa”

  1. Aisa Says:

    Oh dzięki, dzięki, dzięki :)

  2. Adixmasz Says:

    Wygląda nieźle ciekawe jaka okaże się całośc.

  3. Justyna Says:

    To ten co kiedyś na krótko się pojawił? Oglądałam wtedy, ale w sumie nie pamiętam. Bym powiedziała, że wyczekuję jesieni, ale jakoś tak klasa maturalna będzie wtedy i sama nie wiem… xD

  4. PinkLemmon Says:

    Nareszcie! Myślałam, że już się nie doczekam tego trailera :) Film zapowiada się całkiem nieźle. Pozostaje czekać do jesieni

  5. bookworm Says:

    Taak! Nareszcie… przynajmniej wiadomo, że film na pewno będzie… :P
    joke taki…

  6. DeathDay98 Says:

    http://kwejk.pl/obrazek/1203607/poradnik,pisarza.html

    Może się panu przyda poradnik pisarza ;)
    A film… sądzę, że będzie taki sobie…

  7. bookworm Says:

    Ooo… ale ty jesteś pesymistą, film na pewno będzie ok… Sądzę, że jak na polską produkcję, to naprawdę może zainteresować młodych ludzi, teraz nie robi się dla nich filmów typowo przygodowych o nastolatkach, dlatego widzowie mogą sie poczuć jakby to oni uczestniczyli we wszystkim..

  8. Bella Says:

    Mało jest science-fiction.
    Właśnie… Dziękujemy bardzo :)

  9. Noeah Says:

    Wreeeeszcie! Kiedy trailer pojawił się na krótko nie zdążyłam obejrzeć! Wspaniały prezent, wystarczy już tylko dotrwać do jesieni…:3

  10. Dominika Says:

    Napewno będzie super! :D Nie mogę się już doczekać. Czemu dopiero jesienią? Przecież przedpremiera już była,a to znaczy, że film jest już gotowy
    A tak przy okazji, kiedy będzie świat zero 2?? :D:D

  11. Nadine Says:

    Cudowny prezent, chociaż udało mi się go obejrzeć za pierwszym razem :)
    Teraz tylko pozostaje czekać na całość

  12. Carrie_21 Says:

    Zaciesz na mojej twarzyczce wyraża teraz więcej niż Rafaello! :D

  13. Domi Says:

    Parę miesięcy temu pan Kosik przebąkiwał coś PREMIERZE na Dzień Dziecka. Mam nadzieję, że jesienny termin już się nie zmieni.

    Teaser taki…ogólnie spoko, może być 3/5.

  14. OldShaterhan Says:

    Super! Szkoda, że film dopiero na jesieni… Miałem nadzieję, że uda się z klasą przed rozstaniem pojechać ;(

  15. pisarz Says:

    6/10 - TROCH? KIEPSKO

  16. Zuzia Says:

    Nie mogę się doczekać filmu! Mam nadzieję, że będzie równie fajny, jak pana książki :)
    pozdrawiam wszystkich! :)

  17. Olla Says:

    Dziękujemy :) Byle do jesieni!

  18. Tytus Says:

    Jakoś inaczej sobie ich wyobrażałem :( NET taki mało Netowy FELIX srednio Felixowy jedynie co mi pasuje to NIKA. A te efekty specjalne :D ale i tak jestem ciekaw całego filmu :D

  19. Ponury Żniwiarz Says:

    Ja to naprawdę nie ogarniam, film jest, nawet został już przecież wyświetlony, ale do kin nie wchodzi? Czemu, grzecznie pytam?

  20. bea Says:

    Bo to jest polityka dystrybutora filmu, nie pana Kosika - za chwilę wakacje, więc dystrybutor kalkuluje, że mu się nie opłaca wypuszczać filmu, lepiej po wakacjach, będzie lepsza frekwencja.

    Poza tym zaraz Euro, no to jak to teraz puszczać? Wszędzie Konserwa Kibica, Serek Mistrzowski, Piwo Zwycięzców, a tu Teoretycznie Możliwa Katastrofa? Boją się, żeby nie wykrakać :))))

  21. Net Bielecki Says:

    warto było czekac

  22. Nika Clevleen Says:

    Super!

    A może można by było zekranizować Pałac Snów??

  23. bea Says:

    Nika, jak się ten film “sprzeda” i będą fundusze na kolejny, to pan Kosik na pewno chętnie siądzie na scenariuszem następnego filmu, ale książka się sama za darmo nie ekranizuje. Niestety - dla wielu dobrych książek.

  24. świat zero Says:

    ale fajnie

  25. świat zero Says:

    super
    !
    !
    !
    !

    !
    !
    !
    !
    !
    !
    !
    !!

  26. Karo Says:

    bea no faktycznie może masz rację
    thriller obejrzałam zanim go usunęli ale i tak fajny prezent na dzień dziecka :)
    teraz tylko do jesieni a poza tym Panie Rafale i kiedy ŚZ2 mam nadzieję że przed wakacjami będzie co do plecaka spaować :P

  27. bea Says:

    Karo, na spotkaniu pan Kosik mówił coś o targach książki w jesieni, więc nie chcę być czarnowidzem, ale chyba do plecaka nie zdążysz spakować…

  28. ds Says:

    ?็็็็็็็็็็็็็็็็็็็็ ?ิิิิิิิิิิิิิิิิิิิิ

  29. golem Says:

    film sie swietnie zapowiada . ja bym chcaił w koncu jednak zobaczyc jak został wykreowany YOYO-BOT !!!!!! ;D

  30. Bartek Says:

    Skąd wiesz, że się pojawił?

  31. Eddy Says:

    Jakoś do mnie nie przemawia. Efekty 3D są kiepskie, w pierwszym Potterze były lepsze, a to film z roku 2001!

  32. Ponury Żniwiarz Says:

    No dalej, porównuj budżet Pottera z FNiN i narzekaj, że tu jest słabo ;D

  33. Céline Says:

    Jedno słowo: ZASKOCZENIE!!!

  34. gall anonim Says:

    Ogólnie super, może efekty specjalne nie są jakoś wyszukane (szczególnie jeśli chodzi o tego esesmana z zasłoniętą twarzą… no chyba, że to jest ktoś inny),ale liczy się scenariusz! Można zrobić świetny film ie inwestując w niego milionów. Zastanawia mnie tylko co jest pokazane w 0:20. ok, dowiem się wszystkiego jak obejrzę film ;)

  35. OldShaterhan Says:

    W pierwszych sekundach Felix mówi: “Gdyby Wasi rodzice się zgodzili”.
    Jak dobrze pamiętam, śmierć Pawła Mickiewicza wyszła na jaw już w GNL, isn’t it?

  36. Zuzia Says:

    No właśnie- OldShaterhan ma rację

  37. fan Says:

    A też z okazji dnia dziecka może mógłby pan powiedzieć gdzie teraz można dostać pana ostatnie opowiadanie?

    ( Napisałem to też na blogu felix net i nika ale w dwóch miejscach lepiej:-)

  38. Dominik Says:

    Zapowiada się ciekawie :)

  39. świat zero Says:

    Panie Rafale czy film oglądał pana syn a jeśli tak to czy mu się podobał?

  40. fan Says:

    Jak by Pan zechciał odpowiedzieć na powyższe pytanie to proszę też na moje :-)

  41. Rafal Kosik Says:

    Oglądał w wersji nieostatecznej, czyli bez muzyki i dopracowanych efektów. Stwierdził, że fajne.

    A opowiadanie może być dostępne w redakcji Nowej Fantastyki. Na pewno też znajdzie się w zbiorze opowiadań, który wydam w następnej kolejności po SZ2.

  42. OldShaterhan Says:

    Panie Rafale, a ta wypowiedź Felixa to skąd się wzięła? Ta o rodzicach?

  43. fan Says:

    Dziękuję za odpowiedź. Napewno kupię

  44. SeaOfTea Says:

    Cóż, gdybym nie była fanką książkowej serii FNiN, zobaczywszy ten teaser, na pewno nie poszłabym na ten film do kina.

  45. fan Says:

    no ale jesteś więc pójdziesz:-)

  46. Will Says:

    Superkalifradalistodekspialitycznie
    Tylko wciąż mylę Neta z Felixem :)

  47. PinkLemmon Says:

    Neta z Felixem??? To chyba trochę trudne :D:D Tak jak pisał OldShaterhan dziwne jest to, że Felix mówi do Neta i Niki “jeżeli wasi rodzice się zgodzą”, czy jakoś tak. Nie sądzę, żeby w filmie mógł być tak duży błąd. Może sprawa rodziców Niki w filmie wyjdzie na jaw później niż w książce? Przecież TMK jest filmową pierwszą częścią, więc kotoś kto nie czytał książki o tym nie wie. To taka moja mała teoria :)

  48. Eddy Says:

    Głupotą było nie zrobienie serialu na podstawie pierwszej książki. Pieniądze jednak nie rosną na drzewach… w Polsce. Mówi się trudno i się poczeka kilka lat, kiedy efekty specjalne będzie mógł zrobić sobie w domu każdy nawet kretyn.

  49. Rafal Kosik Says:

    W filmie Felix i Net nie wiedzą o rodzicach Niki. Film miał być spójną całością również dla tych, co nie czytali książki.

  50. ja :) Says:

    Właściwie logiczne, skoro to jest pierwsza część (filmu) . A tak z ciekawości- ile lat ma pana syn? (jeśli można wiedzieć)

  51. Ponury Żniwiarz Says:

    Mhm, czyli się potwierdza to, co ja już dawno podejrzewałem. Film wcale nie jest ekranizacją, tylko filmowym przedstawieniem kilkudziesięciu zdarzeń z książki o takim samym tytule. Już mi się nie podoba.
    Heh, ciekawe czy kiedykolwiek zostanie “zekranizowana” jakaś inna część. Heh, jeszcze ciekawsze kto zagra bohaterów, bo nawet jeśli to nastąpi, to na… no właśnie, ile lat?

  52. bea Says:

    @ Ponury Żniwiarz
    A jaka jest wg Ciebie definicja ekranizacji książki?

    Zdecydowana większość filmów nakręconych na podstawie książki jest uboższa od oryginału o poboczne wątki, ma uproszczoną fabułę. Bo są ramy czasowe, w jakich ma się zmieścić film.

    Jedna z najlepszych ekranizacji, jaką jest Władca Pierścieni też ma liczne uproszczenia i wiele wyciętych wątków. A jak porównasz wersję kinową i reżyserską, która jest średnio o godzinę dłuższa (każda część), to zobaczysz ile z gotowego filmu trzeba było wyciąć, żeby się do standardów kinowych dopasować.

    Scenariusz filmu najczęściej konstruowany jest tak, aby z jednej strony zadowolić wielbicieli ekranizowanej książki, a z drugiej zachęcić do jej lektury tych, co go obejrzą. Jednym filmom to się udaje, innym nie bardzo (vide kompletnie skopany Wiedźmin). Ale adresowanie filmu do szerszej widowni niż grupa miłośników książki - specjalistów od tematu i poszukiwaczy niuansów też ma wpływ na pewne “spłycenie” historii. Jak jest to sprawnie zrobione to nie robi filmowi krzywdy, a i tak wiadomo, że żaden film książki nie zastąpi.

  53. Ponury Żniwiarz Says:

    Tylko że właśnie wycięcie z filmu wątków może zubożyć treść książki, co może poskutkować zniechęceniem do niej widzów.
    Odkąd mam styczność z serialem Gra o tron, jestem stanowczo zwolennikiem ekranizacji książek w postaci seriali. Można to zrobić genialnie, na szeroką skalę i zachować w 99.99% treść książki dużo, dużo grubszej niż pięciuset stronicowa Teoretycznie Możliwa Katastrofa. Dlatego tym bardziej ubolewam, że serial na podstawie pierwszego tomu GNL nie wypalił.

  54. bea Says:

    Mnie też żal serialu na podstawie GNL, ale cóż - wszystko się zawsze rozbija o kasę…
    Są pieniądze na nędzne serialiki odmóżdżające telewidzów, bez których nie wyobrażają sobie życia koleżanki moich córek (choć w założeniu nie są chyba adresowane do nich), a od lat nie powstał żaden przyzwoity serial dla młodzieży. Bo “po co?” skoro na Disney Channel leci Hanamontana czy inne Niematojakhotele i tą papką dzieciaki zapychają sobie przestrzeń między obumierającymi szarymi komórkami.
    Telewizja równa w dół, liczy się tylko oglądalność.

    Był kilka lat temu fajny teleturniej “Dzieciaki z klasą”, ale się szybko skończył. Ciekawe, czemu? Lepsza Familiada - ile jest dwa plus dwa? Cztery. Dobrze, ale większość ankietowanych odpowiedziała nie wiem

  55. Ponury Żniwiarz Says:

    Polska, właśnie.

  56. Samantha Says:

    Niezła wymiana komentarzy, zakończona fantastyczną puentą przez Ponurego :D
    Na film pójdę, żeby w razie czego móc innym powiedzieć “Warto” lub “Nie warto”. Już i tak mam na koncie kilka osób, które zachęciłam do czytania w ogóle, może po obejrzeniu filmu ktoś jeszcze zacznie czytać Felixa ;)

  57. Ja :) Says:

    Ja tak samo: zachęciłam do czytania FNiN moją koleżankę [o rok młodszą ode mnie (ja mam 15 lat)] , ale niestety skończyła na PS jakiś rok temu i nie wygląda na to, żeby zamierzała czytać dalej (zwłaszcza, że jedna część zajmuje jej ponad miesiąc). Zresztą ona w ogóle nie lubi czytać, ale przyznam, że jej tata był zszokowany, gdy czytała FNiN, bo zawsze jej wręcz kazał czytać, bo tego nie robiła, a jak już się wciągnęła, to dostała lekki szlaban, tzn. ograniczenie czytania, bo w wakacje nie spędzała z nami czasu, tylko czytała (co prawda mi to nie przeszkadzało, bo ja też czytałam, ale… dorośli… ;) ) W ogóle tego PS nawet nie dokończyła-przeczytała połowę i mi oddała, bo “jej się nie chciało czytać”.
    Ale namówiłam jeszcze moją siostrę cioteczną (11 lat)- kończy już piątą część; brata (12 lat)- przeczytał wszystkie oprócz Świata Zero, którego przeczytał tylko połowę, bo zaczął przede mną i ja mu przerwałam, bo sama chciałam przeczytać, a potem on zapomniał xD ; i jak byłam u babci i u niej czytałam FNiN, to moja ciocia (30-kilka lat) się zainteresowała książką i pożyczyła od razu trzy części.
    Namawiałam mojego tatę (40 lat) do przeczytania FNiN, już jak czytałam GNL w 6kl. (teraz jestem w 2 gim.) i ciągle go namawiam, ale on nie ma czasu, bo pisze jakieś programy komputerowe… However, obiecał mi, że kiedyś przeczyta ;)

  58. bea Says:

    Ja się Wam przyznam, że FNiN przyniosła do domu kilka lat temu starsza córka, wtedy 6-klasistka i zaraziła młodszą siostrę (wtedy siedmiolatkę). Młoda jest od tego czasu absolutną fanatyczką, a ja przeczytałam w ramach kontroli rodzicielskiej i się zachwyciłam. I też już jestem fanką…

  59. Olla Says:

    Ja wczoraj zaczęłam młodszą siostrę namawiać, to oznajmiła mi, że nie lubi science fiction, ale jak zaczęłam jej czytać pierwszy rozdział GNL (aż ochrypłam), to dzisiaj już przyszła po książkę;). W ogóle to powiem Wam, że cieszy mnie czytanie tych komentarzy, przynajmniej mam wrażenie, że tu jacyś ludzie na poziomie piszą, którzy umieją normalnie ocenić rzeczywistość i nie dają sobie zrobć wody z mózgu. Podnosi na duchu, nie ma co.

  60. świat zero Says:

    kiedyś wzięłam na zimowisko pana książkę 7-dmiu osobą się spodobała i pewnie pójdzie do kina :)

  61. fan Says:

    Ja takiego otoczenia nie mam. Nikt z klasy nie czyta, koledzy i koleżanki z innych też :-(
    Co to za świat

  62. Karo Says:

    ja namówiłam mojego brata do czytania już kiedyś zaczynał ale po 1-szym rozdziale skończył lecz niedawno znowu zaczął i siedzi do północy czytając :P

  63. Jadzia Says:

    Zaczęłam czytać FNiN całkiem przypadkiem. Po prostu byłam w bibliotece, a FNiN stała w widocznym miejscu. Przeznaczenie :) Jest to biblioteka gminna, ale mają tylko każdą część po jednej, niektóre dwie. Z tego właśnie powodu nie czytałam po kolei, zaczęłam od 5 części. Na początku, jak Will, myliłam Neta z Feliksem, bo na początku orbitalnego spisku nie ma opisu wyglądu. Wciągnęło mnie nieźle. Interesuje się FNiN od dwóch lat (teraz mam 15), byłam raz na spotkaniu z panem Rafałem i mam dwa autografy. Muszę się też pochwalić, że zachęciłam parę osób do czytania FNiN. Najważniejsza z nich to chyba szkolna pani bibliotekarka, która obiecała, że jak tylko będzie kasa, to zakupi FNiN do szkoły.
    Na film pójdę, chociaż trochę boje się rozczarowania. Filmy zawsze będą gorsze od książek.
    @fan: Jak czytam w szkole na lekcji albo na przerwie, to wszyscy(no prawie) się dziwią, dziwnie patrzą. Na szczęście zdarzają się i tacy, którzy pytają po prostu, co czytam.

  64. bea Says:

    Ja myślę, że najlepiej iść do kina i obejrzeć film jako film - bez porównywania czy lepszy, czy gorszy od książki. To są dwa rodzaje sztuki i przekazu - książka i film. Mogą opowiedzieć tę samą historię, ale w różny sposób.

    Film nie może odzwierciedlać książki strona po stronie, ale musi opowiedzieć ciekawą historię - z dobrymi dialogami, ze zbudowaniem odpowiedniego nastroju, z poruszeniem emocji.

    Szkoda sobie psuć zabawę porównywaniem książki i filmu. Takie jest moje zdanie.

  65. Arawis Says:

    i dlatego ja na film tez pojde. z ciekawosci. i tez nie widze potrzeby w porownywaniu go do ksiazki (skoro i tak juz wczesniej powiedziane zostalo, ze nie bedzie jej wiernym odzwierciedleniem). moze mi sie spodoba w takiej formule, w jakiej przygotowali filmowcy? ;)

  66. Olla Says:

    Wiadomo, że najlepiej nie porównywać, ale jak czytałam książkę to podświadomie ją porównuję, bo oczekuję potem w filmie wydarzeń (czy nawet nastroju), które miały miejsce w powieści. Więc znając fabułę, traktowanie filmu i książki jako dwóch zupełnie różnych form przekazu tej samej treści wydaje mi się niemożliwe. I właśnie dlatego będzie to takie trudne;) Do filmu jestem jednak jak najlepiej nastawiona. Do zobaczenia w kinach!

  67. cleevleen Says:

    @Olla. Mnie też te komentarze podnoszą na duchu. Ale niestety mało jest takich osób, a zaglądają tu, bo czytali FNIN. A jak czytali i im się spodobał to znaczy, że są lepszą częścią społeczeństwa. Wiem, skromna jestem ;D
    @bea. Mnie na szczęście rodzice nie kontrolują. Dziwnie bym się czuła, chociaż nie mam przed nimi za dużo do ukrycia (trzeba mieć trochę swoich spraw, nie :) ) to bym nie wytrzymała. Mama to część moich książek by wyrzuciła (nie mówię o FNIN), bo “są dla dorosłych”, a mój tato je czytał i za bardzo nic nie powiedział, więc jest git.
    @Jadzia. Ja też zaczęłam czytać FNIN przez przypadek i także jak ty zauważyłam te książki w bibliotece. A na spotkaniu z Rafałem Kosikiem nie byłam, stąd pytanie do pana Rafała: kiedy będzie pan we Wrocławiu?

  68. bea Says:

    @cleevleen - kontrola rodzicielska była użyta nieco w przenośni. Nie czytam wszystkich książek, które czytają moje córki, bo bym oszalała (a poza tym kiedyś trzeba pracować albo spać). Zresztą mam do nich wystarczające zaufanie. Ale skoro najpierw przeczytano mi połowę FNiN w formie cytatów (taki u nas obyczaj, że się głośno czyta co smakowitsze fragmenty wszelkich tekstów, które wpadają w ręce), to nie dziwota, że chciałam mieć obraz całości.

    Inna rzecz, iż uważam, że warto, aby rodzice czytali choć część książek, które czytają ich dzieci, bo jeśli są dobre, to można o nich z przyjemnością pogadać, a jeśli kiepskie, to można podyskutować dlaczego, uważamy je za kiepskie. Można sobie wzajemnie podsuwać lektury. Można lepiej poznać swoje dziecko (i dać się poznać dziecku).

    A co do książek “dla dorosłych” - no nie da się ukryć, że są książki, których nie powinny czytać dzieci, czy młodsze nastolatki. Nie podam tu przykładów, z oczywistych względów ;P

  69. cleevleen Says:

    @bea. Ja też czytam rodzicom fragmenty FNIN. A z książkami “dla dorosłych” to po prostu tata uważa, że mogę je czytać w tym wieku, a mama nie. Inna sprawa, że wystarczy otworzyć książki dla młodzieży i aż roi się w nich od takich treści. No ale to inny rozległy temat nie na jeden komentarz.

  70. bea Says:

    @cleevleen - pytanie co rozumiemy przez treści “dla dorosłych”?
    Ja pamiętam, jak kłóciłam się w podstawówce w bibliotece, że może Królewna Śnieżka też nie jest dla dzieci bo się całują…
    Osobiście uważam, że przecenia się kwestię “wątków romansowych”, a lekceważy okrucieństwo i wulgaryzmy

  71. Céline Says:

    @bea oraz @cleevleen
    U mnie sytuacja wygląda jeszcze inaczej. Rodzice mają do mnie pełne zaufanie, więc czytam co tylko zechcę. Począwszy od literatury młodzieżowej przez thrillery, horrory, kryminały a nawet romansy…
    Zgadzam się, że od “wątków romantycznych” roi się w literaturze kierowanej do młodzieży, a nawet czasem jest ich jeszcze więcej niż w książkach pisanych z myślą o dorosłych. Dlatego uważam, że rodzic najpierw powinien zapoznać się z książkami, które czyta jego dziecko, a dopiero potem mówić, co jest dla niego odpowiednie, a co nie… Jaki jest sens zabraniania czytania książek “dla dorosłych” jeśli dziecko więcej “wątków romantycznych” może odnaleźć w literaturze młodzieżowej?

  72. cleevleen Says:

    @bea. To fakt. Znam dość sporo tytułów dla młodzieży gdzie głównymi bohaterami są płatni zabójcy. Często nie są oni kreowani jako negatywne postacie.I gdzie tu morał? A przekleństwa bardzo często nie są cenzurowane. A wątki romantyczne…. Zależy co. Jeśli jest przedstawiona miłość dwóch osób to nie mam żadnych pretensji. No ale jak są bardzo szczegółowe opisy, no to sorry.

  73. Rafix Says:

    Moim zdaniem teaser za bardzo skupia się na efektach specjalnych, a za mało na fabule filmu. Nie ma co się oszukiwać, przy dzisiejszej grafice rodem z “Avatara” Camerona polska produkcja będzie wizualnie w tyle. Jeżeli adaptacja będzie trzymała poziom książek pod względem fabuły, jestem spokojny o jej sukces.

    A tak na marginesie, panie Rafale, czy w filmie zobaczymy scenkę z sushi baru? Dla mnie to najśmieszniejsza sytuacja w całej serii :D

  74. Zuzia Says:

    @Rafix przecież wiadomo, że film FNiN będzie gorszy od Avatara.. A co do teasera, to rzeczywiście, mogłoby być więcej z fabuły, a nie efektów, które zrobili komputerowo…

  75. Carmmel Says:

    Boję się, że będzie kicha, jak to z polskimi s-f. Ale “chmara” wyszła spoko. Jestem na TAK :)

  76. Maniek Says:

    hmmm… ogólnie fajnie ale te efekty specjalne wydają się takie hmmm… “pokemonowe”… a szkoda, żeby efekty specjalne stały się główną częścią filmu, bo to nie o to chodzi… O.o

  77. Maniek Says:

    I czemu Felix na samym początku mówi… “W-wasi rodzice się zgodzili?” przecież on wie już od pierwszej części, że Nika nie ma rodziców =.=

  78. Aisa Says:

    @Maniek, pan Kosik pisał, że w filmie Felix i Net nic nie wiedzą o ojcu Niki.

  79. Maniek Says:

    po trzecie… na początku kiedy Net mówi “superpaczka na wakacjach” to czemu pakuje do plecaka zwyczajnego laptopa, a nie MINIkomputer? sorry, że tak krytykuję, ale po filmie na który się tyle czeka, nie spodziewałem się takich głupich niedociągnieć… i to w trailerze… o.O

  80. Maniek Says:

    @Aisa… to wiele wyjaśnia… sorry, ale ostatnio oddalam się od mojego komputera :P

  81. Nika Clevleen Says:

    Ciągle nie mogę się przyzwyczaić do myśli, że wczoraj miałam urodziny….

  82. Ja :) Says:

    @Nika Clevleen, wszystkiego najlepszego! ;) a ile lat skończyłaś? :)

  83. Aisa Says:

    @Maniek pozostaje nam mieć nadzieję, że pan Kosik nie pozwolił skopać tego filmu, bo jeśli się nie mylę, to miał jakiś tam wgląd do scenariusza.
    Tak czy siak podchodzę do tego filmu z dużym entuzjazmem i nadzieją (zapewne za dużą, więc pewnie się rozczasuję :( ). Bo odkąd przeczytałam TMK te pięć czy sześć lat temu, to cały czas mi chodziło po głowie, że powinni to zekranizować… i tak czekam na ten film i czekam…

  84. Nika Clevleen Says:

    @Ja :)
    Zaczęłam 13 a skończyłam 12

  85. Maciej Says:

    Hmm… Wchodzę na tego bloga od lat regularnie. Dopiero dzisiaj mogę bez skrępowania wpisać adres w polu Website przy wysyłaniu kometarzy. Taki kamień milowy. Nie wiem czemu to piszę.

  86. Ja :) Says:

    @Maciej , a czemu dobiero teraz “możesz bez skrępowania wpisać adres website” ?

  87. Ja :) Says:

    dopiero*

  88. Ja :) Says:

    a w ogóle, to ładnie rysujesz :)

  89. FanNeta123 Says:

    No cóż, trailer/teaser super, ale tylko wzmacnia mój głód do całego filmu! Jestem na to zły. Już bez tego nie mogę wytrzymać!

  90. Will Says:

    Jadzia napisała klika dni temu, że myliła Felixa i Neta na początku czytania serii, mi chodziło nie o książki a o film. Filmowy Felix wygląda jak dla mnie zbyt jak Net. Różnicę stanowią okulary i oczywiście kolor włosów filmowego Neta.

  91. Zuzia Says:

    Jak dla mnie filmowy Felix nie wygląda zbyt mądrze/poważnie.. jakoś mi nie pasuje… Net też.. Jedynie Nika jest OK

  92. bea Says:

    Po pierwsze nigdzie nie jest w książce napisane, że Feliks i Net wyglądali poważnie.
    Po drugie (jeśli czas filmu jest zgodny z książką) właśnie skończyli pierwszą klasę gimnazjum - jak sobie patrzyłam właśnie na zdjęcie klasowe mojej córki z początku drugiej gim, to dziewczyny już niektóre jak dorosłe wyglądały, a połowa chłopców to dalej “dzieciaczki”, a na początku pierwszej to tylko jeden chłopak nie wyglądał jak dzieciak. W okresie “koniec podstawówki - połowa gimnazjum” chłopcy i dziewczyny wyglądają jakby było między nimi ze trzy lata różnicy

  93. fan Says:

    Co tu jakiś …… reklamuje minecrafta?

  94. Nika Clevleen Says:

    Czym różni się teaser od tailera?

  95. pisarz Says:

    @Et0 - my takich nie lubimy!!!!!!!!!

  96. Eddy Says:

    Co? Net mądry i poważny? Jak dla mnie to w filmie powinien wyglądać głupio, jak Net, bo on jest raczej głupi.

  97. FanNeta123 Says:

    Et0, jak zamierzasz reklamować minecrafta, to nie tu!
    To blog Rafała Kosika. Czy on ma związek z Minecraftem? Może gra, ale to i tak nie miejsce na to!
    Co to ma być?!

  98. ja ;d Says:

    chętnie obejrzę :)

  99. Rafal Kosik Says:

    Teaser jest krótszy od trailera i to chyba jedyna różnica.

  100. Nika Clevleen Says:

    Wpisuję się, ażeby było równo 100 komentarzy

  101. fan Says:

    hłehłe
    Już 101
    No nie wiem
    Oczym teraz?

  102. magilla25 Says:

    Już nie mogę się doczekać premiery! :)

  103. Nika Clevleen Says:

    Zgadzam się z przedmówcą!!!!

  104. Zuzia Says:

    @bea , może w książce nie było, że Felix wygląda mądrze, ale chodzi mi o to że on po prostu jest mądry, i na rysukach na okładce tak wygląda, a w filmie… jakoś nie bardzo.. Ale to moja opinia, może inni tak nie uważają, ale moim zdaniem Felix i Net nie pasują. Po prostu..

  105. Zuzia Says:

    @Eddy, ja napisałam, CYTUJ?:
    “Jak dla mnie filmowy Felix nie wygląda zbyt mądrze/poważnie.. jakoś mi nie pasuje… Net też.. Jedynie Nika jest OK ”

    Nie napisałam, że Net nie pasuje, bo nie wygląda poważnie. Napisałam najpierw o Felixie że nie wygląda mądrze, potem, że mi nie pasuje, a potem, że Net też.
    Stwierdzenie “Net też” było do “jakoś mi nie pasuje” , tylko do tego.

  106. Zuzia Says:

    nie mogę, ile się człowiek musi namęczyć, żeby wytłumaczyć o co mu chodzi..

    i jeszcze,
    @bea - “ktoś wygląda mądrze/poważnie” nie musi znaczyć to samo, co “dorośle/niedziecinnie”

  107. fan Says:

    @Zuzia - lepiej w kilku zdaniach - taka rada jakby co :-)

  108. Zuzia Says:

    oj, cichoo…. ;)

  109. fddfh Says:

    hdfh

  110. fan Says:

    Wyczerpujący komentarz (wyżej) ;-)

  111. Eddy Says:

    Ciekawe, czy mogła by powstać kreskówka o FNiN. Było by taniej niż film i więcej by przestawiała, bo była by w odcinkach i niezwykle popularna, bo by wylądowała na Cartoon Network.
    Ale trochę nie pasuje, bo to książka bardzo naukowa i logiczna, a kreskówki mają swoje prawa fizyki i humor :P

  112. b&w Says:

    @Eddy Zalezy w jakiej formie by byla;p Ja jakos nie widze fnin w kreskowce

  113. Eddy Says:

    Hehe, wyobrażam sobie - leci Net i przebija sobą ścianę, a po tym wstaje z małymi zadrapaniami i gwiazdkami nad głową :D
    Felix nie byłby zadowolony z tego, bo to łamie prawa fizyki.

  114. GEO Says:

    myślałem , że ten pierścień będzie wyglądał trochę inaczej , ale film fajny. nie moge doczekać się kiedy bedzie w kinie

  115. Pelsindzek Says:

    Ehh… Nie lubię oglądać z reguły filmów po przeczytaniu książki. Dlaczego? Bo zawsze jest coś sprzecznego z moimi wyobrażeniami. Nie zmienia to faktu, że mam apetyty na to.

  116. Fanka Says:

    A co z częścią “Gang niewidzialnych ludzi”? Nie chce mi się teraz przekopywać całego tego obszernego bloga i szukać informacji na ten temat (tak jestem leniwa).
    A tak przy okazji… Ukaże się coś specjalnego na wakacje? XP

  117. Eddy Says:

    Już widzę FNiNów w kreskówce ;D
    http://rytelier.deviantart.com/art/Felix-Net-and-Nika-261688432

  118. Ja :) Says:

    haha ;D . dobre :))

  119. kaka Says:

    Jak na Polskę, efekty są niezłe, sugerując się tym co widziałam na zwiastunie. Nie ma co się oszukiwać, polskie filmy i efekty w nich są jakieś 20 lat za tymi amerykańskimi, co nie znaczy, że fabuła będzie zła. Wiadomo, film na podstawie książki, ale w kinie liczą się też inne rzeczy, np. u Amerykańców w jednej scenie ktoś jest cały z błota, pokaleczony i we krwi a minutę później ma tylko małą bliznę, w dodatku w innym miejscu niż w tym, w które się skaleczył. To nie jest wiarygodne. Amerykańskie kino otacza też powłoczka Hollywood i to sprawia, że filmy są przewidywalne i często tandetne. Dajmy szansę polskiej wersji SF!
    Nie oceniajmy przedwcześnie i czekajmy cierpliwie na premierę. Bądźmy realistami, nie pesymistami czy optymistami, bo złoty środek na wszystko jest najlepszy :)

  120. Alex Says:

    Hej wie ktoś kiedy premiera filmu ? Na filmweb jest napisane że 28 września, ale gdzieś indziej widziałam że 6 października. A więc, zna ktoś prawdę ? :D jeśli tak pisać pretty please! ( nymphalixx@gmail.com )

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).