Targowisko nad trumną

Czy Prezydent Kaczyński z żoną powinien być chowany na Wawelu? Nie, nie powinien. Jego miejsce jest w Warszawie. Zdaje się, że sam Lech Kaczyński wolałby spocząć w Warszawie, choć pewności już nie uzyskamy. Teraz Prezydent nie ma już na nic wpływu, a jego pamięć staje się towarem. Zamiast debaty na ten temat zaczyna się już robić typowo polska wojna. Jeden mały polityk zrobił coś niestosownego, bo przecież bycie małym politykiem polega na robieniu rzeczy niestosownych. Chwilę później następny mały polityk zapragną ugrać coś dla siebie, więc zapolemizował z tym pierwszym i zarzucił mu to, co zwykle mali politycy zarzucają sobie nawzajem. A zrobił to tylko po to, by na kilka sekund wepchnąć się przed kamerę. Dziennikarze brukowców zaczęli żer, zwykli krzykacze zaczęli krzyczeć. I ruszyli ci, co są za i ci, co są przeciw. Żałoba płynnie zamienia się w targowisko.

Mam wrażenie, że cała pozytywna energia, który została wygenerowana w Polakach po katastrofie, właśnie jest zużywana do przepychanek małych polityków, do zdobywania sprzymierzeńców przez różne organizacje i do marketingu firm, których dobro tego kraju niewiele obchodzi. Śmierć Prezydenta i prawie setki zasłużonych dla kraju ludzi to przecież tylko kolejna okazja do ugrania swego i zarobienia paru groszy. A czeka nas jeszcze przecież kampania wyborcza, której głównym tematem nieuchronnie będzie wszystko, co wydarzyło się od feralnego sobotniego poranka.

Ktoś, kto chyba nie potrafi myśleć o konsekwencjach (albo wręcz przeciwnie - o nie mu właśnie chodzi), zaczął spór o miejsce pochówku, którego to sporu w ogóle nie powinno być, bo pogrzeb nie powinien rodzić kontrowersji. Świat zobaczy i pogrzeb i demonstracje przeciw pogrzebowi. I tylko utwierdzi się w zdaniu o Polakach, którzy nie potrafią się dogadać nawet w takich chwilach.

Jesteśmy świadkami transmisji na żywo z kanalizowania i trwonienia pozytywnej energii tego narodu.


Udostepnij
Glodne Slonce

66 Responses to “Targowisko nad trumną”

  1. net Says:

    Ludzie są głupi po co wogulę protestują.A zresztą uważam ,że prezydent powinien być pochowany w Warszawie a nie na Wawelu.Inni prezydenci też byli chowani w Warszawie. To co jakiś wyjątek!

  2. Arvena Says:

    Prawda, zdecydowanie bardziej pasowałaby Świątynia Opatrzności Bożej, w której pochowany zostanie Kaczorowski. Ale nawet gdyby ten Wawel zostałby wybrany przez rodzinę, to może przymknęlibyśmy oko na to, że obok wielkiego marszałka Piłsudskiego spocznie ktoś, kto bohaterem został tylko poprzez tragiczną śmierć. Niestety miejsce pochówku stało się swego rodzaju reklamą nie tylko dla samego Krakowa, ale też dla Dziwisza i biskupów. Bo sam Jarosław mówił, że to nie była jego decyzja. Czy znowu mamy do czynienia z presją na urzędnika, która przecież także doprowadziła do katastrofy pod Smoleńskiem? Na prywatkę na Wawel przyjedzie Obama i zobaczy, że naród polski nawet w tragedii umie dostrzec sprzyjające warunki do zagrywek politycznych….

  3. net Says:

    No właśnie przez 2 dni od tragedi wszyscy byli w żałobie a na 3 dzień już awantura.

  4. Andrzej Says:

    Nie rozumiem po co są te komentarze?
    Zdecydował kardynał Dziwisz. I to powinniśmy uszanować. Ani Jarosław Kaczyński, ani Marta Kaczyńska nie decydowali w tej sprawie, sam Jarek nie chciał, by komentować tę sprawę.
    Dajmy spokój tym żałosnym dywagacjom. Bardziej mnie martwi cała ta hołota, która protestuje w Krakowie przeciw pochówkowi Prezydenta(niektórzy nie mieli pojęcia jak nazywał się Prezydent).
    I martwią mnie dywagacje i spory nad miejscem pochówku.
    Jak ktoś powiedział mądrze w tej sprawie, komu to ma służyć? Żywym, czy zmarłym? Prezydentowi wszystko jedno jest.

  5. Dziebak Says:

    Oj, myli się Pan nieco. Naród się w chwili tragedii pojednał, politycy przestali krzykaczyć, wszyscy odczuwali głęboki smutek. PO w tym momencie wyciągnęło jakby rękę na zgodę. Wszystko to oczywiście musiało się walnąć. Dlaczego? No bo przecież Głowa Państwa, która zginęła w tragicznych okolicznościach jest jak najbardziej godna spocząć na Wawelu. Więc szybko po cichutku zaplanowano pogrzeb, rządu oczywiście nie pytając o zdanie, a potem zaczęto krzyczeć: “na zmiany jest już za późno”. Oczywiście pochówku na Wawelu nikt nie chciał. Dziwisz mówi, że to rodzina, Bielan, że Jarosława trzeba było przekonywać…

    A czemu się Pan myli? Ponieważ sporu nie rozpoczął żaden mały polityk. Spór był nieunikniony. Jestem wielce przeciwny chowaniu ś.p. Prezydenta na Wawelu, dlatego jestem wielce oburzony tą pohopną decyzją. I nie jestem oburzony dlatego, że oburzył się jakiś mały polityk z popieranej partii, ale
    dlatego, że wiem kim był Prezydent i wiem, jakim miejscem jest Wawel. Kqaczyński był politykiem konfliktowym, nieporadnym. A to, że zginął w tragicznych okolicznościach nie powinno mieć żadnego wpływu na to, że zostanie pochowany wśród KRÓlÓW, ludzi najbardziej zasłużonych dla Ojczyzny. Jest do dla mnie szokujące. Chować go w tym samym miejscu co Kościuszkę, Sobieskiego, Słowackiego? Za co? Zadajmy sobie trzeźwo pytanie, za jakie zasługi Prezydent spocznie w nekropolii królewskiej, wraz z małżonką, choć podobno od lat nie ma tam już miejsca?

    Papież, Jan Paweł II będący dla mnie ideałem wszelkich cnót, wzorem moralności, człowiekiem któremu naprawdę trudno jest cokolwiek zarzucić, zmarł 5 lat temu. Ludzie krzyczeli na całym świecie “Santo Subito!” a tu już 5 lat mija, a Kościół nadal rozpatruje szczegóły Jego życia i od pięciu lat nie ogłasza go błogosławionym. Człowieka niewątpliwie świętego… trzeba tyle czasu, żeby podjąć decyzję. A tu co? Kardynał Dziwisz odpowiedzialny za noszenie teczki Papieżowi SAM podejmuje decyzje w ciągu kilkunastu minut? Decyzję o pochowaniu polityka na Wawelu! I to polityka o wątpliwych dla kraju zasługach. Wielki błąd kardynała.

  6. Kamila Says:

    Jestem przeciwna pochowaniu prezydenta na Wawelu, ale królowie też święci nie byli.

  7. Rafal Kosik Says:

    Pomijając politykę, pamiętajmy, że Lech Kaczyński był z urodzenia i serca Warszawiakiem.

  8. kasia Says:

    Zgadzam się z Dziebakiem - polityka faktów dokonanych nie służy zgodzie. A katedra wawelska to nie jakiś tam zwykły kościół, o którym hierarchowie powinni sami decydować, tylko miejsce symbol, własność narodu. Nie widzę żadnego powodu, dla którego państwo Kaczyńscy mieliby tam leżeć. Nie ma tam żadnego z prezydentów, tam oprócz królów pochowani są tylko ludzie dla narodu wybitni.

  9. madziaam Says:

    Mysle, ze Polacy powinni uszanowac ta chwile zaloby, jaka teraz panuje i nie wszczynac awantur! Zreszta, skoro decyzja juz zapadla to nic nie dadza klotnie. Ja osobiscie nie mam w tej sprawie jednoznacznego zdania, ale mysle, ze Wawel jest bardzo dobrym miejscem- uroczystym, eleganckim i na renome swiatowa. Przeciez lezy tam tez Sikorski, ktory rowniez zginal w katastrofie, wiec czemu Para Prezydencka nie moze? Ludzie, przeciez oni nikomu miejsca nie zabiora! Po co tak sie wyklocac? Nie rozumiem Polakow, przykro mi. Niektorzy najbardziej zapaleni przeciwnicy/zwolennicy robia wstyd narodowi. To smutne spostrzezenia nie tylko moje, ale i moich znajomych. …

  10. M.S. Says:

    Protesty są, ponieważ i okoliczności ogłoszenia miejsca pochówku, i same miejsce są mocno kontrowersyjne. Nie czarujmy się - Dziwisz doskonale wiedział, jakie to reakcje to wywoła, więc skoro mimo tego zdecydował się na taki krok, znaczy że obojętne mu są nastroje w narodzie. Człowiek pozbawiony wyczucia. Specjalnie nie jestem zaskoczony, bo jego decyzje i słowa zawsze mnie przerażały.

    A prezydent nie powinien być pochowany na Wawelu, ponieważ nie ma żadnych znaczących zasług. Nikt, kto tam leży, nie był kryształowy, ale każdy wniósł coś wyjątkowego w dzieje naszego narodu. Sikorski na przykład leży tam bynajmniej nie za to, iż zginął w katastrofie lotniczej. A Kaczyński będzie za to, o czym świadczą chociażby słowa pomysłodawcy: “trzeba to zrozumieć, prezydent zginął w wyjątkowych okolicznościach”. Być może coś przegapiłem, ale czy ktokolwiek dał inny argument za pochówkiem na Wawelu?

  11. kasia Says:

    Tak, czytałam jeszcze wypowiedź proboszcza z katedry, który powiedział coś w stylu “był bardzo porządnym człowiekiem, dobrym mężem i ojcem”. Kilka osób w tym narodzie też na te kryteria by się załapało.

    Madziaam - no właśnie, że zabierają, krypta nie jest z gumy, na nas historia się nie kończy i w dziejach tego narodu może być jeszcze kilka naprawdę wyjątkowych i znaczących osób, a do tej pory słyszeliśmy, że już nikogo tam nie można pochować, bo nie ma miejsca.

  12. Dziebak Says:

    Wszyscy, którzy podejmowali tą decyzję, wiedzieli o jej konsekwencjach. Można powiedzieć, że zrobili to po chamsku, a głosy sprzeciwu uciszają mówiąc: “nie kłóćmy się! Kto to zaczyna? Przecież jest żałoba, a już nic się nie cofnie…”

  13. Dziebak Says:

    Nie wiadomo zresztą, czy ś.p. Prezydent nie był za śmierć tych ludzi odpowiedzialny. Piloci nie byli świeżakami, nie lądowaliby w trudnych warunkach, jeśli mieliby duże wątpliwości co do bezpieczeństwa. Zastanawiałem się, w jakiej atmosferze pracowała załoga. Przypomniał mi się proces pilota, który odmówił lądowania w Gruzji. I słowa Prezydenta: “pilot samolotu prezydenckiego nie może być tchórzem”. Oni już w Warszawie wiedzieli, jakie warunki panują w Smoleńsku.

  14. Andrzej Says:

    Dobra, Dziebak, skończ, bo zaczynasz mnie mierzić. Wszystko, co jest związane z Kaczyńskim, dla Ciebie jest złe. Niestety, w kraju panuje demokracja(tow. Stalin z taką pyskówką by się rozprawił w try miga - bo kto miałby czelność obrażać ‘gierojów CCCP’?), ale wypadałoby uszanować żałobę i zostawić ten temat ludziom bardziej odpowiedzialnym
    Może to nie miejsce dla niego. Ale to nie podjąłem decyzję i nie mnie będą za nią sądzić. Podjął ją Dziwisz i niech jego historia osądzi.
    A my jesteśmy zaślepieni(tak, my wszyscy) i Twoje zwalanie winy na wszystkich innych, a wybielanie PO jest doprawdy żałosne. Powtarzasz się. Znam już Twoją opinię, zanim ją jeszcze wypowiesz.

  15. Ponury Żniwiarz Says:

    To żałosne, że w naszym kraju żyją ludzie tak fałszywi. Wstyd mi.

    Najpierw wielka tragedia, płacz, mówienie jaki to prezydent nie był wspaniały, a tu nagle, gdy ma byc pochowany na Wawelu, zaczyna dziac się coś nienormalnego!
    Narodowa tragedia, cały świat ją przeżywa, a MY sami w czasie żałoby narodowej awanturujemy się! Dla Was to nie jest chore? Manifestacje na ulicach, protesty…

    Powtarzam jeszcze raz: WSTYD MI ZA WAS.

    Co do pochówku prezydenta. W sumie to nie mam jakiegoś konkretnego zdania, ale jestem zdecydowanie przeciwny protestom. Tak byc nie powinno. Miejsce pochówku wyznaczone i już zmienione nie zostanie, dlatego uszanujmy to, niezależnie od tego jaki prezydent był.

  16. Ponury Żniwiarz Says:

    Jestem zdecydowanie bardziej przeciwny protestom, niż pochówku prezydenta na Wawelu.

  17. Dziebak Says:

    Gdyby ktoś pomyślał ZANIM zdecydowano o miejscu pochówku, protestów by nie było. Nie byłoby też problemów, bo takie rzeczy trzeba uzgodnić wspólnie. Podjął decyzję Kardynał Dziwisz… i co z tego? Uważam, że jest to decyzja pochopna i błędna. Zadajmy sobie pytanie: kto wywołał awanturę. Dziwisz twierdzi, że jest do “życzenie rodziny i współpracowników”…

  18. Dziebak Says:

    “Zbrodnia została popełniona, nie ma sensu krzyczeć na sprawcę”

  19. Olka Says:

    Osobiście uważam, że nie powinni ich tam pochować, ale klamka już zapadła. Nie widzę potrzeby robienia takiego szumu i protestowania na ulicy, bo i tak decyzja nie zostanie zmieniona. Wstyd mi za tych, którzy nawet w czasie żałoby próbują zrobić zamieszanie. A jeszcze większy wstyd mi za tych, którzy na zwłokach swoich bliskich próbują się wybić….
    A propos, inicjatywa pochowania Prezydenta na Wawelu nie była Dziwisza, tylko Jarosława Kaczyńskiego… a odmówić nie wypada…

  20. Dziebak Says:

    Nie wypada? No to ja moim potomkom powiem, żeby mnie w Złotej Kaplicy pochowali. Odmówić nie wypada. Mi jest najbardziej wstyd za Dziwisza. Totalny niedołęga, jeśli nie potrafił odmówić, a szum… Kaczyński jest po prostu niegodny, żeby spocząć na Wawelu. Wstyd mi za to, że miejsce tak dla nas ważne, zostało zmniejszone do rangi “cmentarza dla ludzi którzy byli ważni”. Powązki, Aleja Zasłużonych… ale nie, Jarosław musiał walnąć: “Wawel”.

  21. Olka Says:

    O zmarłych się źle nie mówi, przynajmniej do pogrzebu. Czas osądzi naszego Prezydenta. To czy czymś się zasłużył, czy nie, jest teraz nieważne. Ważna jest tragedia.
    A propos. Drażni mnie to, że wszyscy mówią tylko o Prezydencie. A co z Putrą co 8 dzieci osierocił? A inni politycy? Wasserman, Dolniak, Karpiniuk, Gowsiewki…? O nich nikt nie mówi. A o pilotach i stewardesach? Przecież nie tylko Prezydent zginął.

  22. Olka Says:

    Jeszcze tylko jedno mnie zastanawia…. Jak Kaczyńscy na Wawelu, to gdzie Wałęsa?

  23. Andrzej Says:

    Olu, a jakie masz dowody, że to inicjatywa Jarosława K.? Czyżby ‘Fakt’, ‘Super Express’ czy ‘Trybuna Ludu’? A może jakieś inne, równie wiarygodne źródło?
    Wałęsę to ja bym powiedział gdzie. Ale mnie tu zjedzą za to.
    Eh… pomodlę się, by jutro niektórym poodcinało Internet i TV, bym przynajmniej piątek nie musiał ich oglądać.

  24. Olka Says:

    Moim wiarygodnym źródłem jest wywiad z Dziwiszem wyemitowany wczoraj w telewizji =P Powiedział, że jego inicjatwywą było odprawienie mszy, a nie pochowane ich na Wawelu. Powiedział także, że było to życzenie rodziny. A potem, że brat zmarłego kilkakrotnie kontaktował się z nim telefonicznie…

  25. tesska Says:

    Olka - tyle że Dziwisz oświadcza tak teraz, po fali protestów.
    Dlaczego bardziej wiarygodne ma być to, że Dziwisz mówi, że to nie on, niż to, że Jarosław Kaczyński mówi, że to nie on?

    Notabene krewni nie mają takiej władzy. Chyba nie sądzisz, że jeśli oświadczyłabym, że chcę moją prababcię pochować na Wawelu, to ktoś by mi na to pozwolił?

  26. Olka Says:

    Nie, ale teraz mówimy o głowie państwa a nie o twojej prababci. A ja bardziej wierzę Dziwiszowi niż J.K…. A oświadcza po fali protestów, bo wszyscy jego obwiniają. Chociaż lepiej by było, jakby powiedział po pogrzebie niż teraz.

  27. Rafal Kosik Says:

    Jedynymi decydentami są członkowie najbliższej rodziny, a administrator cmentarza (czy tam krypty) może się na to zgodzić lub nie. Tyle w kwestii formalnej.

    Druga sprawa. Prezydent jest urzędnikiem państwowym, i to tym szczególnym urzędnikiem, tym najważniejszym, który ponad własne przywileje powinien zawsze stawiać dobro państwa i narodu. Prezydent nie żyje, ale żyje jego symbol. Symbol ten powinien być używany zgodnie z tą samą zasadą. Więc nie jest teraz ważne, czy Lech Kaczyński zasłużył na pochówek na Wawelu, czy nie zasłużył. Ważne jest to, że chowanie go tam skłóca naród. W interesie Polski i Polaków było rozwiązanie tej sprawy tak, by nie tworzyć konfliktów, czyli pochować go w miejscu, któremu nikt by się nie sprzeciwiał. Uczyniono inaczej i nawet nie wiadomo do końca, kto podjął tę decyzję.

  28. Andrzej Says:

    Szczerze? Bardzo wątpię w teorię, by to Jarosław chciał brata na Wawelu chować. Chcę dowodu! Inaczej nie mamy o czym dyskutować.
    A skłócanie? Ma Pan na myśli bandy tych nieuków w Krakowie? TO skłóca naród? Nie bądźmy śmieszni.

  29. Rafal Kosik Says:

    Mówimy o sporej części społeczeństwa, łącznie ze mną, ktora jest zniesmaczona zarówno pomysłem jak i sposobem jego przeforsowania. Nie można zakładać, że ludzie o innych poglądach, automatycznie są nieukami. Oni też mogą tak pomyśleć i zacznie się dyskusja, że moja racja jest mojsza od Twojej.

  30. Andrzej Says:

    Nie mówię, że wszyscy, ale na zawsze zapamiętam niektóre transparenty. I będę wnukom opowiadać o nich, bo tak niebywale poprawiły mi humor i ‘’wiarę'’ w wiedzę tego społeczeństwa.
    A było na nich napisane, zaprawdę, powiadam Wam: ‘’Jaro na Powązki'’, ‘’Jarek nie na Wawel'’.

  31. madziaam Says:

    no i wlasnie. oczywiscie, na wawleu jest pieknie i w ogole. a przeciez w warszawie zyli s.p. Kaczynscy. nie da sie pogodzic tych argumentow, tak zeby kazdemu bylo dobrze. najpierw mozna bylo nad tym pomyslec, znim wydalo sie decyzje. ale i tak dyskusje nic nie zmienia i powtarzam: po co sie klocic? trzeba sie z tym pogodzic i juz. prezydent zostanie pochowany jak prawdziwy patriota, ktorym byl. nie w rodzinnej warszawie, ale w krakowie. trudno. mi to osobiscie nie wadzi. a co do wawelu… to nie bedzie juz raczej krolow w polsce i w tym miejscu mozna zaczac chowac innych waznych polakow. chocby wlasnie prawych przywodcow panstwa. a ile bylo krzykow, jak pilsduskiego tam chowali… historia lubi sie powtarzac. i, tak oczywiscie, ze krypta nie jest z gumy, ale jest tam jeszcze troche miejsca, a takie pogrzeby nie zdarzaja sie za czesto. przeciez nie bedziemy tam chowac kazdego prezydenta. ten akurat nie zdecydowal za zycia, gdzie ma byc pochowany. to mu urzadono krolewski pogrzeb. i czy to jest zle? polacy, przestancie sie klocic nad grobem! wstyd, ogolnokrajowy i miedzynarodowy wstyd. jak zwykle nie umiemy sie pogodzic. mi to obojetne, gzie pogrzebia Kaczynskich, byle nie bylo klotni i zgrzytow. o to mi tylko chodzi. uszanujamy tą rodzine, im napewno jest jeszcze ciezej, kiedy tego sluchaja. najpierw wszyscy byli z nimi, teraz polowa sie odwraca. i jaki tu moral…. no comment….

  32. madziaam Says:

    a co do samej decyzji… nie powinna byc podejmowana tak nagle i bez uprzedzenia. oto co z niej wyniklo. kard. dziwisz troche sie pospieszyl…

  33. eprzemeks Says:

    Proszę Pana, czy mógłbym zamieścić ten fragment Pańskiej książki w Gazetce Szkolnej?
    http://rafalkosik.com/felix-net-i-nika-czesc-7-fragment-2

  34. Ponury Żniwiarz Says:

    To może dla chwili zadumy podam link do piosenki.

    Doniu - Czarna sobota
    http://www.youtube.com/watch?v=t8mMow0rxIM

    To piosenka o tej katastrofie. Doprowadziła mnie do łez…

  35. Dziebak Says:

    Madziaam: sama siebie pogrążasz. Ile było krzyków w sprawie pochówku Piłsudskiego. I w tym jest problem, że Marszałek ma dalece większe zasługi dla RP niż Kaczyński, a mimo to nie było jasne, czy na Wawel zasłużył. To jest krypta królów i największych Polaków, a nie Prezydentów. Tam powinni leżeć najbardziej zasłużeni, a nie każdy ważny polityk. To jest odwieczna tradycja, miejsce-legenda, a nie zwykły cmentarz.

    Tak, urządzenie królewskiego pogrzebu komuś, kto na niego nie zasłużył jest złe, łamie jedność narodu i czyni Prezydenta świętym, patriotą pokroju Sikorskiego. A samo ogłoszenie? Kard. Dziwisz powiedział, że była to decyzja rodziny, co jest dla mnie wystarczającym dowodem. Nikt nie myślał o Wawelu, a kiedy po cichu szybko podjęto decyzję, od razu odezwali się ludzie: “już za późno”. I gdzie tu czas na wyrażenie opinii kogokolwiek poza rodziną?

  36. Ponury Żniwiarz Says:

    O Boże, czy Ty się już możesz zamknąc? Nic nie zmienią Twoje protesty, więc przestań się już produkowac, bo każdy poznał Twoje zdanie. Nie musisz go wygłaszac 6 razy dziennie.

  37. Rafal Kosik Says:

    @eprzemeks, tak, możesz :)

  38. Rafal Kosik Says:

    Lech Kaczyński odszedł z wykopem, nie da się zaprzeczyć. Paradoksalnie wydaje się, że to właśnie spowoduje, że zapamiętamy go w sposób szczególny spośród prezydentów III RP. I paradoksalnie tym, co stanie się po jego śmierci, najbardziej przysłuży się on Polsce.

    A najgorszym, co można będzie zrobić w dniu pogrzebu, będzie demonstracja przeciw temu pogrzebowi. Ktoś zrobił głupio, że zabrał Prezydentowi prawo do godnego pochówku, zamieniając to w polityczną pokazówę. Wawel, trudno, choć wiele spraw, łącznie z prawdopodobną wolą Prezydenta przeciw temu przemawia. Ale jeśli nie udało się tego powstrzymać, to należy to przemilczeć. Nie warto dalej dzielić narodu z powodu pośmiertnego adresu.

    Jakie życie, tak śmierć.

  39. Andrzej Says:

    Czyli zasłuźył na taką śmierć?

  40. Rafal Kosik Says:

    Nie sądzę, żeby na nią zasłużył, ale być może pośrednio się do niej przyczynił. Prawie na pewno na decyzję pilotów, by lądować w fatalnych warunkach, miała wpływ sytuacja sprzed dwóch lat. Mam na myśli sprawę Tbilisi. Każda katastrofa lotnicza to suma wielu niekorzystnych czynników. Wystarczy odjąć jeden i katastrofy nie będzie.

    W tym momencie denerwuje mnie powszechnie przekonanie, że zawinił kapitan samolotu. Można snuć domysły, ale nie oskarżać, dopóki nie poznamy zapisów czarnych skrzynek.

  41. Olka Says:

    Tak, to prawda. Gdyby nie ta tragedia, Pan Prezydent nie zostałby zapamiętany w Polsce, a co dopiero na świecie. A tak, z pewnością pojawi się w książkach od historii, bo do takiej katastrofy jeszcze nigdy na świecie nie doszło.
    A problem z Wawelem jest taki, że Polska jest podzielona na tych co są zwolennikami zmarłego Prezydenta i którzy uważają go za bohatera narodowego, i na tych którzy go nie popierali.

  42. Dziebak Says:

    Tak jak powiedziałem, winnych katastrofy powinno się zaprowadzić pod sąd. Na miejscu pilota powinien siedzieć stary wyga, który nie da sobie w kaszę dmuchać. Ale siedział ktoś młody. Był dobrym pilotem - to nie ulega wątpliwości. Nie podjąłby próby lądowania w trudnych warunkach, gdyż ryzyko jest zawsze i wszędzie zakazane w lotnictwie cywilnym. On by nie ryzykował. Kto jest zatem winny? Kancelaria. Sprawa Tbilisi: piloci, którzy tam nie wylądowali już nie latają z prezydentem, zostali wysłani pod sąd wojskowy i nazwani tchórzami przez wspomnianą osobę. A teraz usadzono na fotelu pilota kogoś uległego, zapakowano na pokład Generalicję i Prezesa Banku Narodowego i wydano rozkaz: wylądować w Smoleńsku.

    Jeśli na Wawelu spocznie ktoś tragicznie zmarły w służbie Ojczyźnie, patriota, inicjator budowy Muzeum Powstania Warszawskiego, to dlaczego nie spoczną tam również owego powstania uczestnicy, dowódcy? Dlaczego nie spoczął tam Prymas Tysiąclecia?

    Apropo wizerunku Prezydenta w mediach… osobiście oceniam polityków po ich decyzjach i wypowiedziach, a nie wizerunku kreowanym w TV. Zresztą czyni tak większość inteligentniejszych ludzi. Wykształciuchów bym rzekł.

  43. Olka Says:

    Wiesz co Dziebak? Przestań osądzać ludzi, nie znajać dowodów! Na razie możemy tylko spekulować. Tak jak Pan Kosik powiedział, trzeba poczekać na zapisy z czarnych skrzynek.
    I nic już nie da mówienie, że do sądu trzeba by było z nimi wszystkimi iść. Oni wszyscy już ponieśli najgorszą karę: śmierć. Nic gorszego ich nie mogło spotkać

  44. Ponury Żniwiarz Says:

    Tego jeszcze nie widziałem. Stawiac pod sąd zmarłych ludzi. Powodzenia, Dziebak.

  45. eprzemeks Says:

    To teraz tylko zatwierdzić:
    http://img220.imageshack.us/i/skan1.jpg/
    http://img412.imageshack.us/img412/2952/skan2x.jpg

  46. Rafal Kosik Says:

    OK

  47. Dziebak Says:

    Zmarłych ludzi? Chyba jesteście niepoważni. Mówię o ludziach z Kancelarii, którzy nie byli na pokładzie samolotu, ale planowali całą podróż.

  48. Rafal Kosik Says:

    Oni nie popełnili żadnego przestępstwa, nawet nie nadużyli procedur bezpieczeństwa. Takie durne mamy procedury. Na pewno polecą głowy w Smoleńsku, bo nie zamknęli lotniska. Co ciekawe, gdyby zamknęli to też mieliby nieprzyjemności, że goście muszą jechać kilkadziesiąt kilometrów z innego lotniska.

  49. Dziebak Says:

    No i to właśnie boli… pilota znałem… pośrednio. Nie lądowałby w atkich warunkach z własnej woli.

  50. Olka Says:

    @Dziebak: Kancelaria już za swoje odpowiedziała. Po pierwsze, ci co byli odpowiedzialni zginęli: Stasiak, Wypych i inni. Kancelaria działała w porozumienu z Prezydentem, on też wybierał tych którzy mają z nim lecieć. No i też szef BBN Szczygło, który też zginął, był odpowiedzialny.

    Ciekawa jestem czy od teraz stosunki Polsko-Rosyjskie się pogorszą czy polepszą?
    Jestem pewna, że Rosja zrobi wszystko żeby nie zostać umoczonym w tej katastrofie…. Z reguły, wina jest zwalana na pilotów….

  51. Dziebak Says:

    Tu się to raczej nie uda… a co do stosunków: ich poprawa jest jedyna pozytywną stroną tej katastrofy. Jestem Rosjanom bardzo wdzięczny za to co zrobili, bo naprawdę stanęli na wysokości zadania. Oczekuje teraz tylko przyjaznych spotkań z ich przywódcami.

  52. lurku Says:

    Oj Dziebak, Dziebak sugeruję wizytę u specjalisty.

  53. M.S. Says:

    Dziebak, proszę - nie bredź. Piloci z Tbilisi nie dość, że nie zostali ukarani, to jeszcze otrzymali odznaczenia. Dlatego jestem zaskoczony, dlaczego w tym konkretnym przypadku mógł wystąpić problem z asertywnością.

  54. Olka Says:

    Problem z asertywnością pewnie był, bo pilot był inny… może bardziej uległy?

    A ja nie mogę sobie wyobrazić jaka siła działała na osoby w tym samolocie, że dotychczas nie zidentyfikowano ok. 25 ciał (dokładnie nie wiem). No bo w końcu, nie byli wcale tak wysoko nad ziemię, pożaru prawie nie było, wybuchu też nie…

  55. Dziebak Says:

    Ale było uderzenie o ziemię z prędkością 200kph, pożar i drzewa po drodze.

    Pilot z Tbilisi został wybroniony, co nie zmienia faktu, że stanął przed sądem wojskowym za odmówienie lądowania w Gruzji i że został nazwany tchórzem.

  56. kasia Says:

    M.S. - pilot, nie piloci. Odznaczenie dostał od Klicha, za dotrzymywanie procedur, ale prezydent nie chciał już z nim latać i facet z roboty wyleciał. Drugim pilotem lotu do Tibilisi był kapitan Protasiuk, ten, który pilotował tragiczny lot do Smoleńska.

  57. eprzemeks Says:

    Wersja ostateczna:
    http://img220.imageshack.us/i/skan1.jpg/
    http://img196.imageshack.us/img196/8836/skan3x.jpg

  58. katakumby Says:

    nie obchodzi mnie gdzie zostanie pochowany, chce tylko żeby sie przestali kłócić o takie pierdoły

  59. Rafal Kosik Says:

    I już to mamy na głównej stronie CNN: http://edition.cnn.com/video/#/video/world/2010/04/16/black.poland.burial.controversy.cnn?hpt=C2

  60. Ponury Żniwiarz Says:

    Podobno ktos anonimowo podał informację, że jutro w ramach protestu pochowania L.K. na Wawelu mają byc puszczane petardy i palone opony. Szlag mnie trafił jak usłyszałem, że jednak mamy tak ogromnych idiotów w kraju! ;/

  61. Earraiche Says:

    @Olka- przy uderzeniu z prędkością 200km/h na pasażerów działało ogromne ciśnienie, więc natychmiastowo popękało im wszystkie naczynia wewnątrz, a przy dużej temperaturze uległo denaturacji białko więc ciała można było rozpoznać tylko i wyłącznie przez pierścionki i elementy garderoby. Dlatego tyle osób jest jeszcze niezidentyfikowanych.
    A cała afera z wawelem jest niepoważna i możliwa tylko w naszych warukach chyba, bo nie wyobrażam sobie takiej awantury w innym państwie.

  62. Olka Says:

    No i od jutro się zaczyna… koniec żałoby, więc spodziewajmy się kolejnych kłótni. Mam nadzieję że Palikot już nie będzie się tak chamsko wypowiadać

    Próbuję sobie właśnie wyobraźić jak czują się rodziny zmarłych, których ciała nie zostały jeszcze zidentyfikowane…

  63. Magdalena Kaźmierczak Says:

    Początkowo na wiadomość o miejscu pochówku zareagowałam zdziwieniem i pewnym niesmakiem, ale stopniowo doszłam do wniosku, że decyzja, mniejsza już z tym, jak podjęta, była słuszna. Oczywiście, że zmarłego Prezydenta można oceniać krytycznie, nie uważam, żeby był wybitnie predysponowany do pełnienia tego urzędu, jednak właśnie okoliczności śmierci Jego i pozostałych członków delegacji, a co za tym idzie - osiągnięcie celu, jakim było ogłoszenie światu prawdy o Katyniu w sposób tak niezwykle mocny, bo podsycony emocjami- to, co w innych okolicznościach nigdy by się nie udało (przypomnijmy sobie problemy np. z dystrybucją filmu Wajdy we Włoszech w zeszłym roku) - to czyni pochówek na Wawelu uprawnionym w moich oczach. Tym bardziej, że tak licznie odwiedzane przez turystów miejsce nadal będzie o tym przypominać. W ten sposób, ale przecież nie tylko w ten (także przez Muzeum Powstania Warszawskiego, dbałość o pamięć historyczną, i całą swoją działalność opozycyjną przed 1989 rokiem) Lech Kaczyński zasłużył się Polsce, jest tu także pewnego rodzaju symbolem pokolenia “Solidarności”.
    Można oczywiście zadać pytanie, czy chcemy, żeby podobne “kamienie węgielne” naszej pamięci historycznej były podkreślane i eksponowane. Ale to jest temat do dyskusji - czy warto zachować tożsamość narodową (nie mylić z nacjonalizmem), budowaną przecież na historii, czy stać się “rozmytym tożsamościowo” społeczeństwem Europejczyków. Nie narzucam tu swojej opinii, zadaję tylko temat do przemyśleń.
    Uważajmy też na to, żeby nie darzyć bezrefleksyjnym podziwem wszystkich królów i książąt pochowanych na Wawelu, bo rzeczywiście niektórzy z nich nie byli ludźmi formatu większego niż Lech Kaczyński, znamy ich zresztą jedynie z odległej historii, a więc pewien oficjalny “mit”, w dużej mierze oczyszczony z przywar. I jest to właśnie normalne.
    Przepraszam za długi tekst, pozwoliłam sobie na niego jako osoba z pokolenia raczej rodziców czytelników FNiN (chociaż z wielką przyjemnością sama te książki czytam), chcąca to, co napisałam, przekazać pod refleksję moim dzieciom i ich rówieśnikom. Dodam jeszcze, jako niedoszły historyk, że naprawdę wystarczy jedno pokolenie, żeby przy pomocy celowej lub bezmyślnej propagandy albo edukacji zmienić zarówno mentalność, jak i historyczną wrażliwość i wiedzę społeczeństwa.
    Magdalena Kaźmierczak

  64. echo Says:

    Moim zdaniem pochówek to była decyzja rodziny. W pełni. To ona ma ostateczny głos w tej sprawie.

    Tak naprawde, kardynał Dziwisz nie miał za dużo do powiedzenia. Wyobraźmy sobie, że odmówił. Wtedy dopiero byłaby wojna.
    Społeczeństwo pełne hipokrytów nagle kochających prezydenta wytoczyłoby działa przeciw kościołowi.

    Oczywiście tak naprawde mają głęboko w 4 literach gdzie zostanie pochowany i nie będą o tym pamiętać za tydzień dokładnie tak jak nie mają pojęcia koło kogo spocznie Lech Kaczyński. Bunt dla samego buntu.

    Oto Polska właśnie.

  65. mąż Magdaleny Kaźmierczak Says:

    Moja żona była zbyt łagodna dla pańskiego komentarza. Czy nim napisał Pan komentarz „Targowisko nad trumną” zastanowił się Pan, co Pana upoważnia do przemawiania (sic!) tak apodyktycznym tonem, zupełnie podobnym do tonu polityków, którymi Pan pogardza? Kim Pan jest by ustawiać się w roli wyższej instancji lub przynajmniej arbitra elegancji? To prawda, ma Pan rację że jakość naszych polityków jest niska, ale nie jest niższa niż odpowiednio ludzi mediów, ludzi kultury oraz “zwykłych”, „prawdziwych” i „otwartych” Polaków (polecam artykuł Macieja Zięby w GW z 27 kwietnia). Więc proponuję Panu następującą refleksję. Po 1989 r. wchodziło do polityki wiele szlachetnych osób tak z lewicy, jak i z prawicy, zarówno z „Tygodnika Powszechnego” jak i z krucht kościelnych. Ci, którzy zostali wierni swoim wartościom zostali zmarginalizowani jak tak różni od siebie Marek Jurek czy Ryszard Bugaj. Ogromna większość pozostałych wartościowych osób została „przemielona”, stali się takimi politykami, jakimi Pan się brzydzi. Przecież znacząca ich część miała dobre intencje, co się więc stało? Jeśli Pan nie wie (ja nie wiem) to skąd Pana wiara, że wchodząc w politykę byłby Pan lepszy? Bo tylko wtedy Pana ton wyższości dałoby się usprawiedliwić. Ja byłem radnym w dużym mieście i za odmowę podporządkowania się interesom partii zostałem wyrzucony na margines, odszedłem z polityki. Ale w tych co mnie kasowali nie rzucę kamieniem. Ani w tych, co byli za Wawelem ani tych, co byli przeciwko. Jeśli mamy cień szansy na zrozumienie co nami miota, nie dołączajmy się do dwóch skłóconych chórów na trzeci głos podnosząc tumult, „że znów się kłócą”. A poza tym pisze Pan dobre książki, sam dzieciom „podczytuję”. Pozdrawiam, mąż swojej mądrej żony.

  66. Rafal Kosik Says:

    Czy powyższy komentarz jest adresowany do mnie? Jeśli tak, to odpowiem tylko, że nie napisałem większości zarzucanych mi rzeczy.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).