Targi książki w Abu Dhabi

Polska jest w tym roku gościem honorowym Międzynarodowych Targów Książki w Abu Dhabi, które odbędą się w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich pomiędzy 25 kwietnia a 1 maja. Ja też tam jadę, żeby zaprezentować książki, nie tylko moje, ale i te wydawane przez Powergraph - zarówno te dla dzieci, jak i fantastykę dla dorosłych. W programie targów spotkania m.in. z Rafałem Kosikiem (czyli ze mną), Andrzejem Sapkowskim, Kubą Małeckim, Wiolettą Grzegorzewską, Wojtkiem Chmielarzem, Antonim Liberą, polskimi wydawcami i ilustratorami.

Gdyby ktoś z Was przypadkiem był w okolicy, to wiedzcie, że wezmę udział w dwóch punktach programu:
- A World of Infinite Adventure: Young People Are Still Reading, czyli moje spotkanie autorskie - środa, 25 marca o godzinie 15:00;
- panel dyskusyjny z udziałem polskich i arabskich autorów - środa, 25 marca o godzinie 19:00.

Godziny oczywiście podaję według czasu tamtejszego.

Więcej informacji tradycyjnie na stronie organizatora. Zapraszam, lot trwa tylko 6 godzin, to krócej niż pociągiem z Warszawy do Szczecina.


Udostepnij
Glodne Slonce

3 Responses to “Targi książki w Abu Dhabi”

  1. paul z Says:

    Proponowałbym przy okazji pogadać z miejscowymi. Stara Rzepa była laboratorium, w którym pół Eurazji mogło wspólnie wypracować Złotą Wolność, zwaną w aktualnej wersji wartościami Zachodu, soczewką, potrafiącą promyki z tysięcy lat i miejsc połączyć w laser, tak potężny, że tyrani 19. wieku, wymyślając to, co dziś zwiemy historią, strachliwie wymazali ją z pamięci Europy (przynajmniej duchowa przeróbka Polaków w Krzyżaków powiodła się, jak widać, doskonale). Poprzez Tatarów i Turków, wpływy islamu musiały być tam spore. Można by pokazać Arabom kulturę i spytać się, czy coś wydaje im się znajome. Jeśli tak, historycy całej planety mogą zacząć kłócić się, skąd to się tam wzięło i kto to dał komu.
    Może to pan Kołodziejczak w NF ma rację a nie ja, i Rzepa naprawdę była tylko zadupiem na peryferiach Zachodu. Ale sięgaj po gwiazdy, to wejdziesz na drabinę: Alternatywnie proponuję omalże Tolkienowską krainę na styku wielu światów, wielu kultur i cywilizacji, otwartą na wszystkie strony, wolno przepuszczającą myśli, lecz nie armie. Niech mocarni decydujący, co jest prawdą, wybierają, jak zwykle, wedle swego widzimisię. Może to akurat przypadkiem sprzyja polskiemu samopoczuciu?
    Przyjemnego pobytu!

  2. dorota Says:

    Szkoda, że późno podałeś tę informację. Bo chętnie bym się tam wybrała

  3. Rafal Kosik Says:

    Wcześniej nie znałem dokładnych terminów.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).