Tajska zupa kokosowa z kurczakiem i kapustą

Zupa tajskaWszystkich zainteresowanych wieściami z planu filmowego witam w moim dziale kulinarnym, w którym nie będzie żadnych wieści z planu filmowego. Będzie za to o całkiem sympatycznej zupce, należącej do grupy tych, które ciężko skopać. Dawno nie pisałem o jedzeniu, a akurat jest okazja, bo jestem głodny.

    Składniki na 0.75 litra wody:
    Składniki

  • ~400g piersi z kurczaka
  • pół główki białej kapusty
  • papryczka chili
  • makaron chiński (niekoniecznie)
  • mleczko kokosowe (ilość zależna od pożądanej gęstości zupy, 400-800 ml)
  • ewentualnie kukurydza z puszki 200-300g (wraz z zalewą)
  • kostka rosołowa (w zastępstwie bulionu)
  • przyprawy: zapomnij, i tak będzie ostro

Czas przygotowania: 30 minut

Kurczaka myjemyKurczaka myjemy. Zawsze warto myć niskoprzetworzone składniki, a jednym z nielicznych wyjątków są zioła własnej hodowli. Dziś ziół własnej hodowli nie będzie.
Kurczaka kroimy na plastryKurczaka kroimy na plastry. Oczywiście można to zrobić inaczej, jeśli ktoś uprze się jeść tę zupę w sposób tradycyjny, czyli pałeczkami i siorbaniem części płynnej wprost z miski. Ja zwykle zaczynam pałeczkami, a odechciewa mi się po siedmiu kęsach, gdy już mam makaron we włosach.
Rozkrajamy papryczkę chili i usuwamy pestkiRozkrajamy papryczkę chili, nie usuwając pestek. Pestki usuwają tylko cieniasy. Ilość papryczek w zupie każdy ustala indywidualnie i na własną odpowiedzialność. Mnie wystarczy jedna mała, taka naprawdę porządnie ostra.
Papryczkę tę kroimy na małe kawałkiPapryczkę tę kroimy na małe kawałki. Im mniejsze, tym mniej będzie potem bolało.

Hint: Po tym etapie przygotowań NAPRAWDĘ warto dokładnie umyć ręce mydłem.

Wrzucamy do garnka z wodąWalimy to do gara z 0.75 litra wody i kostką rosołową (lub do 0.75 l bulionu).
Szatkujemy kapustęSzatkujemy kapustę. To kolejny wyjątek od mycia. Wystarczy zdjąć kilka wierzchnich warstw liści.

Hint: Kapusta pekińska się nie nadaje.

Tak to mniej więcej powinno wyglądaćTak to mniej więcej powinno wyglądać zarówno w przypadku planowanego jedzenia pałeczkami (i siorbania), jak i planowanego jedzenia łyżką.
Kapusta powinna wylądować w garnku 5-10 minut po kurczakuKapusta powinna wylądować w garnku 5-10 minut po kurczaku.
Gotujemy pod przykryciem 3-5 minutGotujemy pod przykryciem 3-5 minut, żeby kapusta zanadto nie sflaczała. Powinna być na wpół surowa.
Dwa następne punkty traktują o przygotowaniu makaronu. Ostatnio uznałem, że ta zupa jest równie dobra albo i lepsza bez makaronu. To taka uwaga na marginesie. Zrobicie, jak uważacie, ja od jakiegoś czasu zamiast makronu dodaję kukurydzę z puszki wraz z zalewą.
Zalewamy makaron chiński wrzątkiemTrudny technicznie moment. Używamy makaronu chińskiego, którego się nie gotuje, a jedynie zalewa wrzątkiem na kilka minut. Oczywiście można go zalać wodą z czajnika, ale znacznie lepiej wykorzystać bulion z głównego garnka. Smak na tym zyska. Wyłączamy gaz pod garnkiem głównym i przykrywamy oba na przepisowe (z przepisu na opakowaniu makaronu) parę minut.
Makaron można wcześniej połamać - ułatwi to jedzenie łyżką, utrudni pałeczkami.
Makaron wrzucamy do garnka głównego i mieszamy. Dolewamy mleczko kokosowe w pożądanej ilościMakaron i bulion wracają do garnka głównego. Mieszamy i dolewamy mleczko kokosowe w pożądanej ilości. Znów mieszamy.
GotoweI po robocie. Lepiej jeść pierwszego dnia. Po kilku godzinach makaron nasiąknie i zamieni całość w mamałygę, co też oczywiście może mieć swój urok… jeśli ktoś lubi mamałygę. Hm. Smacznego.

Udostepnij
Glodne Slonce

8 Responses to “Tajska zupa kokosowa z kurczakiem i kapustą”

  1. DeathDay98 Says:

    (pierwszy)
    mmm… ale smakowicie wygląda… teraz sobie jej nie zrobię, bo na pusty żołądek ostre jedzenie to… ale może kiedyś…

  2. Olka Says:

    Czy to należy do diety proteinowej?

  3. Rafal Kosik Says:

    Ani trochę.

  4. nosiwoda Says:

    Brzmi ohydnie. Pewnie jest smaczne.

  5. Anonymous Says:

    Myśli Pan,że normalny makaron ujdzie? Nie lubię mamałygi :)

  6. Rafal Kosik Says:

    Nie próbowałem. Możesz ten makaron przygotować oddzielnie, tyle ile zjesz tego dnia. Następnego dnia przygotuj nowy makaron. Nie będzie mamałygi.

  7. Zippy Says:

    Oezzu… Pół kapusty na litr wody???
    Wrzuciłem ze dwie garście i już było za dużo :o

  8. Rafal Kosik Says:

    Wody ma być jak najmniej, bo część płynna zupy powinna się składać głównie z mleczka kokosowego, które dodaje się na końcu. Uczytelniłem opis.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).