System modularny Molle/Pals

Plecak Wizna i przykładowy osprzętGdy dostaję coś na własność, zaczynam się zastanawiać, jak to coś usprawnić i dostosować do własnych potrzeb. Mam to od dziecka. W plecakach i torbach doszywam kieszenie, w laptopie i PDA zmieniam konfigurację tak głęboko, jak tylko pozwalają mi umiejętności. To samo dotyczy roweru, samochodu, domu. Niedawno np. skonstruowałem mechanizm wysuwający kosz na śmieci po otwarciu drzwiczek szafki. Przykład ten zapewne wielu z Was wyda się zabawny, ale przecież od takich właśnie drobiazgów kiedyś zaczęła się budowa cywilizacji :)

Ale do rzeczy. Chciałem pisać o gadżetach, a konkretnie o prostym pomyśle, który bardzo zwiększa użyteczność prostego przedmiotu, jakim jest plecak. Parę lat temu przeanalizowałem sytuację i doszedłem do wniosku, że potrzebuję trzech plecaków: miejskiego na co dzień, nieco większego na wycieczki rowerowe lub górskie (tzw. daypacka) i jeszcze większego, na kilkudniowe wyjazdy. Lubię rozwiązania uniwersalne, wiec posiadanie trzech plecaków na różne okazje nie bardzo mi się podobało. Lepszy byłby plecak modułowy, czyli składany z kilku części. Rozwiązań tego typu było wiele i zazwyczaj ograniczały się do tego, że do konkretnego modelu plecaka można było przypiąć konkretny model kieszeni. Ewentualnie można było coś przytroczyć za pomocą pasków zwanych trokami, jeśli plecak miał odpowiednie przelotki. Dopóki chodzi o karimatę czy śpiwór, to OK, ale ciężko obwieszać plecak kilkoma przedmiotami w pokrowcach, bo policja może się pomylić i zgarnąć człowieka za włóczęgostwo.

Solucja przyszła z armii, a konkretnie z armii amerykańskiej. Jest nią system modularny molle, a głównie jeden z jego elementów – taśmy pals. Zasada jest bardzo prosta: plecak jest obszyty poziomo taśmami o szerokości 25 mm (1 cal). Odstęp między taśmami również wynosi 25 mm. Taśmy są przymocowane do materiału plecaka pionowymi szwami, między którymi odległość to mniej więcej 38 mm (1.5 cala). Kieszeń uszyta w tym systemie ma na plecach identyczne taśmy. Wystarczy więc przyłożyć kieszeń do miejsca, gdzie chcemy ją umocować i przepleść między poziomymi taśmami pionowy element mocujący – może to być taka sama taśma lub klips malice. Powstaje w ten sposób całkiem solidne połączenie, które samo z siebie się nie rozepnie.

System molle od razu przypadł mi do gustu. Dzięki niemu ten sam plecak może służyć jako plecak miejski, a po przekonfigurowaniu można z nim iść na wyprawę w góry lub jechać na rower. Dodając odpowiednio duże kieszenie można zwiększyć pojemność plecaka nawet dwukrotnie. Każdą kieszeń można przymocować w dowolnym miejscu plecaka, a co więcej każda kieszeń, niezależnie od producenta, będzie pasowała do każdego plecaka. Zależnie od wielkości kieszeni i stosowanego zapięcia czas mocowania wynosi od kilku sekund do minuty z kawałkiem. Tak więc codzienne przepinanie kieszeni nie jest wygodne, ale poświęcić dziesięć minut na skonfigurowanie plecaka przez podróżą już można. Większość małych plecaków molle dodatkowo posiada klamerki, którymi można je w kilka sekund przypiąć do dowolnego dużego plecaka molle. Jako nośniki systemu mogą posłużyć również kamizelki, panele udowe, a nawet elementy wyposażenia pojazdu. Warunkiem są oczywiście przyszyte do tegoż nośnika calowe pasy. Tak więc nawet z samego pasa biodrowego i kieszeni można zmontować butpack przydatny na wycieczkę rowerową.

Przy zakupie plecaka i akcesoriów trzeba jednak uważać, żeby się niemiło nie naciąć. Niektórzy polscy producenci uparli się stosować system oparty na taśmach 20 mm, który oczywiście nie pasuje do uniwersalnego molle – kieszeń da się przyczepić, ale połączenie jest słabsze a materiał się marszczy. Na całym świecie produkuje się akcesoria przeznaczone niemal wyłącznie do standardu 25 mm, więc kupowanie plecaka w innym systemie nie ma sensu.

System modularny ma też wady. Placak wygląda nieco topornie, a kieszenie przymocowane pasami jednak trochę odstają, co czyni plecak mniej wygodnym np. między półkami sklepowymi. IMHO sensownym rozwiązaniem jest kupienie plecaka, który w wersji podstawowej jest wyposażony co najmniej w jedną wszytą kieszeń, najlepiej jeśli nie wystaje ona z obrysu głównej bryły, jak np. w polskim plecaku Wolverine.

Ważny jest również materiał z jakiego jest zrobiony plecak. Najlepsza jest cordura, bo przerwać czy przetrzeć ją to jest wyzwanie. Jeśli plecak ma służyć do dłuższych wypraw, przydatny będzie pas piersiowy i pas biodrowy. Reszta to już kwestia indywidualnych upodobań. Plecak najlepiej przymierzyć, włożyć do środka np. zrolowaną kurtkę i przejść się kawałek. Jeśli nie ma regulowanego systemu nośnego, to wygodniej niż podczas tego testu już nie będzie. Plecaka kupowanego za granicą przez internet przymierzyć się nie da. Tam trzeba zaufać opiniom innych użytkowników, więc przed zakupem warto przegrzebać fora dyskusyjne i strony użytkowników. Są też polscy producenci sprzedający wyłącznie wysyłkowo, np. Miwo Military Praszka, której to firmy plecak posiadam, konkretnie 35-litrowy model Wizna. Firma deklaruje, że plecak jest wykonany z cordury, natomiast moim zdaniem mocno mijają się z prawdą, bo na oko jest to podwójny nylon. Wytrzymałość w efekcie jest pewnie podobna, ale ciężar za to większy. Plecak Wizna jest jednokomorowy, bez żadnych przegródek czy kieszonek. W moim przypadku nie był to problem, bo od razu sam takowe wewnątrz doszyłem. Dorobiłem również pas piersiowy i biodrowy, co zdecydowanie podniosło komfort noszenia plecaka.

Powinienem tę notkę zakończyć jakoś intelektualnie. Powiem więc, że czasem warto się na chwilę zatrzymać i pomyśleć, co można zrobi lepiej. Proste rozwiązania w każdej dziedzinie życia oznaczają postęp. Rozwiązania te pojawiają się, kiedy uświadomimy sobie, że istnieje jakiś problem i że jest on możliwy do rozwiązania.

Pals Tylna strona kieszeni Tu widać, jak to jest mocowane Kieszeń-organizer amerykańskiej firmy Kifaru Tylna strona kieszeni. Widać paski mocujące malice Wnętrze kieszeni Plecak Wizna z przypiętą kieszenią Kifaru Plecak Wizna z przypiętymi polskimi kieszeniami Testowe przypięcie wszystkiego, co jest pod ręką :) Testowe przypięcie wszystkiego, co jest pod ręką :)


Udostepnij

17 Responses to “System modularny Molle/Pals”

  1. eprzemeks Says:

    Historia człowieczeństwa zaczęła się od lenistwa. Ludzie od zawsze próbowali
    ułatwić sobie życie wynaleźli koło, odkryli ogień. w głębi duszy każdy wynalazca
    jest leniwy. To właśnie dzięki temu żyjemy dziś w dostatku i dobrobycie.

  2. Kelle Says:

    Też doszywak kieszenie do plecaków. Ale torebki zoztawiam w spokoju :)
    Pozdrowienia! Jeszcze 10 stron do koÅ„ca TK. Dawno bym przeczytaÅ‚a ale w tyodniu nie mam czasu…

  3. tesska Says:

    Ciekawe te Twoje kombinacje :)

  4. BlackButterfly Says:

    Ja mimo wszystko wolaÅ‚abym mieć trzy plecaki, niż jeden, który po ,,powiÄ™kszeniu” wyglÄ…da… oryginalnie.

  5. Hankes Says:

    @BlackButterfly
    Co Ty gadasz? Jest epicki wizualnie. Taki radośnie kanciaty!

  6. BlackButterfly Says:

    No i właśnie dlatego napisałam, że wygląda oryginalnie. Normalne plecaki tak nie wyglądają. Ale fakt. Kanciaty to on jest.

  7. adameq1 Says:

    Fajny pomysł.
    A fakt, większość wynalazków jest po to, by żyło się WYGODNIEJ.

    - ,,Potrzeba matkÄ… wynalazków.”

  8. Rafal Kosik Says:

    Nie chodzę z tymi wszystkimi kieszeniami przypiętymi jednocześnie. Przypiąłem je, żeby zrobić te zdjęcia.

  9. Asru Says:

    No a ja wolÄ™ mieć plecak szkolny, 2gi “na miasto” a na wyjazdy to mam torbÄ™. Cenowo - podobnie, i to w wersji podstawowej tej wizny z tego co widze.

    I jak dla mnie wygodniej - wywalanie książek z plecaka mnie muliÅ‚o wystarczajÄ…co by wydać te 60 czy ile tam zÅ‚ na plecak “na miasto”, jest troche mniejszy, wygodniejszy.

  10. Hankes Says:

    @Rafał

    No dobra, nie nosisz wszystkich kieszeni na raz, ale mam wrażenie, że nawet z zamocowanymi wszystkimi kieszeniami powyższy plecak jest estetyczniejszy i bardziej cywilizowany, niż mój tradycyjny set jednotygodniowo-wyjazdowy, w którym zawiera się jedna walizka duża, jedna mała, torba podręczna, mały plecak i torebka na ramię. A wydaje mi się jednocześnie, że to wieloczęściowe cudo byłoby w stanie pomieścić wszystko, co zwykle ze sobą wożę.

    Pomijam już fakt, że kieszenie są niesamowicie funkcjonalne, kiedy chcesz znaleźć lornetkę, nie chcąc przekopywać się przez majtki, ładowarkę do telefonu i szampon do włosów. Wszystko zna swoje miejsce.

  11. nosiwoda Says:

    ByÅ‚ sobie kiedyÅ› taki film z Dudleyem Moore’em, o pacjentach wariatkowa, którzy wymyÅ›lali najlepsze hasÅ‚a reklamowe w Stanach, bo mieli odczapiste skojarzenia i pisali prawdÄ™. No i o Volvo wymyÅ›lili taki slogan: “Zamiast być sexy, bÄ…dź bezpieczny. Volvo - pudÅ‚owate, ale dobre”. Tak mi siÄ™ jakoÅ› skojarzyÅ‚o :P

  12. agat Says:

    nosiwoda, Ty morderco! Herbatką się zakrztusiłam! :-)))

  13. Rafal Kosik Says:

    Moja atrakcyjna osoba nie potrzebuje żadnych estetycznych wykrzykników. Wystarczą wielokropki i znaki zapytania.

  14. Arvena Says:

    Oo, taki plecak by siÄ™ bardzo na obozie przydaÅ‚. zamiast maÅ‚ego plecaka, dużego plecaka i torby podrÄ™cznej to by tak wystarczyÅ‚. odczepiam kieszeÅ„, wkÅ‚adam menagÄ™ i sztućce i lecÄ™ na obiad. odczepiam trochÄ™ wiÄ™kszÄ…, wkÅ‚adam czyste gacie, kosmetyczkÄ™ i rÄ™cznik i lecÄ™ siÄ™ myć. odczepiam wszystkie i mam maÅ‚y plecak na bieg harcerski. doczepiam kilka i mam Å›redni pllecak na wÄ™drówki. A z doczepionymi wszystkimi jest dość pojemny, żeby siÄ™ na trzy tygodnie do lasu spakować xD chociaż nie wiem, wyglÄ…da na dosyć niski… Ale jakby siÄ™ porzÄ…dnie skompresować to wejdzie wszystko. Moim skromny, zdaniem bardzo przydatny w warunkach, w których raczej niewygodne jest posiadanie niezliczonej iloÅ›ci toreb, na przykÅ‚ad głęboko w lesie w wojskowych namiotach xDD a jeÅ›li jeszcze jest od Å›rodka nieprzemakalny, to po prostu cód-miód.

  15. Arvena Says:

    a powie pan może, gdzie można kupić taki porządny plecak, na przykład gdzie pan go kupił? Bo badziewia nie chcę kupować. a dobrze by było przymierzyć, popróbować.

  16. Rafal Kosik Says:

    Jak upiłem na stronie http://miwo-military.com, ale nie mogę z czystym sumieniem polecić, bo opis na stronie różnił się od gotowego produktu. Nie dawno kupilem drugi mniejszy plecak, który będzie mi służył również jako kieszeń do tego większego i tę firmę mogę polecić na 100%: http://arizzon.com. O tym nowym plecaku też wkrótce coś napiszę i wrzuce zdjęcia.

    http://miwo-military.pl
    http://www.helikon-tex.com
    http://sklep.fort.send.pl
    http://allegro.pl :)
    http://www.military.pl/plecaki_militarne_166k/

    Sprawdzone, dobre, ale i droższe:
    http://www.wisport.com.pl/
    http://www.condoroutdoor.com/
    https://www.kifaru.net/militarypacks.htm
    http://maxpedition.pl/

    Dużo tego jest. Wygooglaj “plecak molle”. A najlepiej znaleźć sklep (demobil) i przymierzyć. W Warszawie jest ich kilka.

  17. Arvena Says:

    wielkie dzięki, panie Kosik. Dzięki panu sobie kupię pożądny plecak xD Bo mój ukochany mi się już rozleciał. Chociaż nie dziwię mu się, miał 6 lat. kupiłam go sobie przed pierwszym obozem zuchowym, więc miał prawo nie wytrzymać sześciu obozów. Teraz miałam zamiar kupić większy, bo potrzeba mi więcej miejsca na materiały programowe, a nie tylko na gacie, więc bardzo panu dziękuję za wskazanie drogi.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).