SwissCard Lite

SwissCard LiteMinimalistyczny must have dla każdego, kto lubi polegać sam na sobie. Najbardziej kompaktowe narzędzie, jakie wymyślono. A największą jego zaletą jest to, że nie trzeba pamiętać o jego zabieraniu ze sobą. SwissCard Lite jest lekka, wielkości karty kredytowej, więc można ją stale nosić w portfelu. Oczywiście żadne z narzędzi zawartych w tej karcie nie jest doskonałe ani nawet specjalnie wygodne w użyciu. Ideą SwissCard Lite nie jest bowiem wygoda, ale to żeby zawsze mieć ją ze sobą. Na wszelki wypadek.

Robinson Crusoe miał poważne zmartwienie w postaci posiadania jednego jedynego noża, którym musiał wykonywać wszystkie prace. Nóż się zużywał. Oczywiście większą przykrością był sam fakt znalezienia się na bezludnej wyspie. Jednak przykrość ta byłaby niepomiernie większa, gdyby nie posiadał żadnego noża. Przykrość ta byłaby wręcz tak ogromna, że prawdopodobnie nie przeżyłby tej przygody i nie wrócił do cywilizacji, by ową przygodę opisać pod pseudonimem Daniel Defoe. Oczywiście żartuję. Faktem jest jednak, że posiadanie jakiegokolwiek ostrza, jakiegokolwiek światła i jakiegokolwiek długopisu w mocno nieprzewidzianych sytuacjach może znacząco przedłużyć życie.

Podobne karty produkują również inne firmy, ale ogromną zaletą produktów Victorinoxa jest ich dostępność i niezmienna od lat jakość. Dodatkową, często nie braną pod uwagę zaletą jest dostępność części zamiennych. Np. zamiennik zgubionej pęsety można łatwo kupić za 2 PLN. To samo zresztą dotyczy wszystkich scyzoryków Victorinox. W przypadku większości innych, równie renomowanych firm, dbałość o klienta kończy się na wepchnięciu mu produktu i gwarancji opatrzonej warunkiem osobistego dostarczenia uszkodzonego sprzętu na trzydzieste piętro biurowca w robotniczej dzielnicy Hong Kongu, w którym to biurowcu dwadzieścia dziewięć dolnych pięter zajmuje szkoła zabójców ninja.

SwissCard Lite zawiera: długopis, szpilkę, pensetę, nóż (oficjalnie do otwierania listów), czterogłowicowy śrubokręt (to nie jest shuriken), nożyczki, latarkę, lupę, linijkę w centymetrach i calach. Wszystko w wersji mini. Jest kilka rodzajów tej karty, różnią się ceną i wyposażeniem. W moim przypadku przeważyła chęć posiadania kolejnej latarki kosztem pilnika do paznokci. Ta wersja kosztuje około 70 PLN, czyli nie tak mało. Dlatego zbierałem się do zakupu kilka lat, bo w sumie wszystkie składowe narzędzia i tak przy sobie noszę w innej, wygodniejszej postaci. Dobrym pretekstem, by kupić taki gadżet jest zagraniczna wycieczka, gdzie koszty kaprysu utoną w budżecie podróży. Tę kartę kupiłem w sklepie dla nożowników w Wenecji, a dowody zakupu oczywiście utonęły w kanale.

SwissCard LiteSwissCard LiteSwissCard LiteSwissCard LiteSwissCard LiteSwissCard LiteSwissCard LiteSwissCard Lite


Udostepnij
Glodne Slonce

34 Responses to “SwissCard Lite”

  1. Harry Says:

    Patent fajny, ale jednak wolę starsze, “Solidniejsze” niezbędniki. Cięższe, większe… I trudniejsze do zgubienia. W moim przypadku to wielka zaleta.

  2. Rafal Kosik Says:

    Większe, solidniejsze i trudniejsze do zgubienia też mam :) To jest opcja minimum.

    A przy pracy na wysokości chyba również liczy się ciężar…

  3. Górczas Says:

    Fajny byłby, oparty na tym identyfikator konwentowy.

  4. Rafal Kosik Says:

    Ale te 70 zeta…

  5. Tess Says:

    Ja od lat mam taką w niebieskim kolorze. Tyle razy ratowała sytuację :)

  6. nosiwoda Says:

    Hm, dobry pomysł na prezent. Nie wiedziałbym, że coś takiego istnieje, gdybyś nie napisał O_o

  7. LBastro Says:

    Ten biurowiec w Hong Kongu to świetny pomysł na opowiadanie :)

  8. anonymous Says:

    dobry patent na unikniecie kontroli na lotnisku :)

  9. Krigami Says:

    Zdjęcie 8 genialne!!!

  10. Sky Says:

    Świetny pomysł z ominięciem kontroli :D

    Panie Rafale, naszło mnie na pytanie-Ile kosztuje wyprodukowanie jednej książki (powiedzmy FNiN i 3K)?

  11. Rafal Kosik Says:

    Cena jest zmienna i zależna od drukarni, nakładu, aktualnej ceny papieru, rodzaju papieru, liczby stron, wykończenia i wielu innych. Dokładnej ceny nie podam oczywiście, powiem za to, że w całym procesie, którego wynikiem jest książka na półce księgarni, druk nie jest ani najdroższy ani najtrudniejszy.

  12. Misiek Says:

    Fajny gadżet. Panie Rafale, czy to jest najdroższy, czy może są droższe z innymi gadżetami?

  13. ketna Says:

    Coś takiego miał Felix w 3k gdy Net chciał zobaczyć obraz pod lupą.

  14. Kacper173173 Says:

    Fajny gadżet, mój ojciec ma firmę elektryczną i też wszyscy takie małe gadżeciki mają :) przydatne na obozie jak sie wymyka w nocy :)

  15. TOm Says:

    Gadget jak zwykle fajny :)

  16. Niewidomy Says:

    No i ma pan 7 multitoola i 11 latarkę =D

  17. Rafal Kosik Says:

    Jakoś tak. SwissCard to ma być ostatnia linia obrony, ostatnia rzecz, którą zawsze i wszędzie masz ze sobą.

    OK, nie na basenie. I chyba jednak nie w samolocie.

  18. Annyna Says:

    Fajne, ale ja i tak bym to zgubiła ;)

  19. Niewidomy Says:

    Dobrze że pan jeszcze nie ma przenośnego miniaturowego mikroskopu =D

  20. Annyna Says:

    Nie taki głupi pomysł…

  21. Rafal Kosik Says:

    A lupa to co?

  22. Adameq Says:

    A nadmuchiwana łódź podwodna? Gaśnica? Kosmodrom?

  23. Sky Says:

    Na znanym portalu aukcyjnym są za 35 zeta :) Fajna sprawa, może kupię :P

  24. Tersandros Says:

    Wyobraź sobie nadmuchiwany kosmodrom…

  25. Sky Says:

    @Tersandros

    Zdrowe płuca :D

  26. Ryfik Says:

    Genialny gadżet. Fajne jest to, że wszędzie się zmieści. Tylko w tej wersji nie ma aż tak dużo narzędzi, ale i tak może okazać się bardzo przydatny.

    Mam takie pytanie, panie Rafale: ile ma pan multitooli i scyzoryków?

  27. Rafal Kosik Says:

    Za 35 zeta to może jest wersja classic, bez lupy i latarki.

  28. Guido von Donnessmarck Says:

    A ja mam pytanie z innej beczki. jak zamawiał pan latarkę to przez allegro czy inny serwis?

  29. Rafal Kosik Says:

    Nie pamiętam, ale chyba w którymś ze sklepów survivalowych. One zwykle mają też ofertę na Allegro.

  30. magister.sianko Says:

    Ale przez kontrolę bezpieczeństwa na lotniskach to chyba nie przechodzi?

  31. Rafal Kosik Says:

    Po namyśle… nie będę tego sprawdzał w praktyce.

  32. olona12 Says:

    Fajne… Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem scyzoryka, i mam pytanie. Jaka jest według pana najlepsza firma?

  33. golem Says:

    zdjecie 7 zabójcze

  34. KOrniszon Says:

    Spoko, ogólnie dopiero niedawno natrafiłem na ten wynalazek przez ten art https://scyzoryki.net/_blog/204-Narzedzia_zamkniete_w_formie_karty_kredytowej_czyli_Swisscard__.html i chciałem się dowiedzieć nieco więcej o jego specyfice. Ogólnie szukam jakiegoś autentycznego zdania na jego temat, bo chce sobie kupic.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).