Science fiction po Dukaju…

Kameleon okładka Kiedy kilka lat temu na rynku wydawniczym pojawiły się pierwsze powieści Jacka Dukaja, zatrząsł się on w posadach. Polska literatura science fiction odżyła, stając się atrakcyjną alternatywą dla popularnych wśród czytelników powieści obyczajowych czy kryminałów. Sukces młodego Tarnowianina zachęcił innych pisarzy do prezentowania swych prac. Dziś tworzą oni całą generację pisarzy, którzy idąc w ślady Jacka Dukaja, w znakomity sposób zagospodarowują i szczelnie wypełniają niszę sci-fi w obrębie polskiej fantastyki. (więcej na dziennik-literacki.pl…)


Udostepnij
Glodne Slonce

2 Responses to “Science fiction po Dukaju…”

  1. PATIX Says:

    Jacek Dukaj pisał pewnie fajne książki….

  2. Rafal Kosik Says:

    Kiedy brałem się za pisanie fantastyki, nie miałem pojęcia o Dukaju. Z tego też powodu nie łapię się do grupy, do której wcisnął mnie autor recenzji. Potem przeczytałem oczywiście parę książek Dukaja i mogę je ze spokojnym sumieniem polecić każdemu, kto lubi prawdziwą fantastykę.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).