Relacja ze spotkania w Gdańsku

2012 Dla tych, co nie byli, relacja kogoś kto był i jeszcze chciało mu się całe spotkanie opisać. Rzeczywiście było ciasno, część gości stała miedzy regałami z książkami, ale takie są uroki spotkań w księgarniach. Poza tym nie było źle:) A link jest tutaj.


Udostepnij
Glodne Slonce

13 Responses to “Relacja ze spotkania w Gdańsku”

  1. Aprill Says:

    A może przyjedzie Pan do Szczeicna..?

  2. Gosia21 Says:

    Zaczyna się koncert życzeń :)
    Będzie pan w Białymstoku lub okolicach?

  3. Vanille Says:

    Ktoś naprawdę przyłożył się do tej relacji. Jednak ja nie do końca się z jej autorką zgadzam - również wyobrażałam sobie te spotkanie trochę inaczej (myślę tu głównie o pani prowadzącej), ale, koniec końców, wyszło bardzo miło :) Panie Rafale, zapraszamy ponownie do Gdańska!

  4. Gosia21 Says:

    Z relacji wynika ze spotkanie troche nie wypaliło to prawda?

  5. Rafal Kosik Says:

    Moim zdaniem wypaliło. Tak naprawdę jedynym istotnym mankamentem był brak miejsca. Prowadząca (Iwona Demska - bez „b”) może rzeczywiście skupiła się głównie na FNiN, ale ja nie mam uwag. Nie wiem, jak to wyglądało ze strony publiczności. Poza tą relacją, rzecz jasna.

  6. Ina Says:

    Ja też myślę, że w sumie wypaliło. Owszem, było kilka drobnych niedociągnięć, ale w miłej atmosferze, jaka panowała, były niezauważalne :) Chociaż następnym razem wyjdzie na pewno lepiej, więc zapraszamy pana Rafała ponownie do Gdańska ;)

  7. Justyna Says:

    Ciekawa relacja, rzeczywiście, idzie odnieść wrażenie, że trochę nie wyszło, ale skoro Pan twierdzi inaczej… ;)

    A na film tyle już czekamy, że parę miesięcy w tą czy w tą nie robi już różnicy. Pocieszam się tylko faktem, że skoro praktycznie jest gotowy, to w końcu go wyświetlą.

  8. Mari Says:

    A kiedy, tak a propos filmu, pojawi się zwiastun? skoro film gotowy, to może zaprezentował by pan? ;) niektóre zwiastuny pojawiają się nawet pół roku przed premierami.

  9. Rafal Kosik Says:

    Pomijając drobny fakt, że ten film już widziałem, to również czekam na premierę, by przyjść na nią zakapturzonym i z dyktafonem ;)

  10. Yoga Says:

    Rafale, po co kaptur? Przecież wystarczy włosów do góry nie stawiać, okulary zmienić na szkła kontaktowe i założyć koszulę w kolorze innym niż czarny. Gwarantuję, nikt Cię nie pozna ;)

  11. Rafal Kosik Says:

    Albo po prostu tego dnia zrezygnuję z make-upu.

  12. Yoga Says:

    Lepiej nie, bo wtedy nie dość, że Cię rozpoznają, to będzie afera, że Kosik się w czasie przeniósł. Albo że z równoległej rzeczywistości… :)

  13. Aprill Says:

    Muahahahaha! Przeczytałam już “Starucha” w całości i mi się podobał. Wiem, może trochę za młoda jestem na taką “poważną” (swoją drogą, brzmi to jakbym miała 5 lat :/) lekturę, ale ukradłam rodzicom 2012 *cwaniak*

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).