Recenzja na Lustrzanej Nadziei

FNiN KDMBardzo tęskniłam za bohaterami tej książki. Zawsze miałam do nich słabość. Nigdy nie spotkałam w tej serii bohatera, którego bym nie lubiła, czy to trójka głównych bohaterów, czy epizodyczne postacie. Każdy z nich jest wyjątkowy i niepowtarzalny, a przy tym wyjątkowo barwny. Nie można tu spotkać typowego człowieka, czy maszynę, która niczym się nie wyróżnia. (więcej na lustrzananadzieja.blogspot.com…)


Udostepnij
Glodne Slonce

3 Responses to “Recenzja na Lustrzanej Nadziei”

  1. domatrixi Says:

    Pierwsza! Dopiero niedawno zaczęłam czytać tą część (i jeszcze nie skończyłam) bo ogólnie dopiero rok temu zaczęłam czytać Felixa. Skończyłam Harrego i znalazłam pierwsze 6 części na półce starszego brata. Jestem w połowie i narazie książka super. Mam nadzieję że będzie kolejna część panie Rafale?

  2. domatrixi Says:

    *pół roku temu

  3. Skiwalko Says:

    CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ SIĘGAJĄCĄ ZENITU NA NASTĘPNĄ CZĘŚĆ!!!
    oby była:
    - ciekawa
    - gruba
    - ładna okładka i wklejanka
    etc. etc. etc.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).