Recenzja Kameleona na Świecie Fantastyki

Kameleon okładka Nim zacząłem czytać „Kameleona”, spojrzałem na okładkę. Pierwsze skojarzenie jakie mi się nasunęło to kolejna książka o grupie astronautów, którzy przebywają na planecie, gdzie są tylko roślinki, a potem okazuje się, że jednak ktoś im dotrzymuje towarzystwa. Otworzyłem na pierwszej stronie i zacząłem czytać. Byłem zdumiony treścią: nastoletni syn średniozamożnego rolnika ogląda niebo w nocy i obserwuje gwiazdy oraz zastanawia się czy one są naprawdę dziurami. No dobrze, Kopernik jeszcze się nie narodził. Kilka kartek dalej, czyli już w drugim i trzecim rozdziale, poznaję załogę USS „Ronald Reagan”. Historia jak z przyszłości: grupa astronautów podróżuje w stanie hibernacji na planetę, gdzie 413 lat wcześniej zaginęła poprzednia ekipa badawcza. Z informacji wynikało, iż planeta jest bezludna, ale Ziemian czeka niespodzianka: sześciomilionowa populacja homo sapiens. (więcej na swiat-fantastyki.pl…)


Udostepnij
Glodne Slonce

3 Responses to “Recenzja Kameleona na Świecie Fantastyki”

  1. medar93 Says:

    wOw! jakoś nie mogłem się zebrać, żeby pojechać do empiku i kupić tą książkę, ale zrobię to na bank! no w sumie to przyznam się Panu szczerze, że po przeczytaniu wszystkich Felixów, Netów i Nik oraz Verticalu to nie powinienem się zastanawiać, czy mam siłę iść do sklepu, tylko pędzić co tchu w piersiach mi starczy po Kameleona :)
    dziękuję, że Pan jest pisarzem - umarłbym we współczesnym świecie literackim bez Pańskiej twórczości :D

    pozdrawiam :)

  2. PATIX Says:

    Zgadzam się z przedmówcą…………….

  3. Lisek Says:

    5 dni do premiery!!!

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).