Pyrkon 2013

W tym roku również odwiedzę poznański Pyrkon. Tym razem będzie skromnie (co mnie wielce cieszy), bo wezmę udział jedynie w dwóch punktach programu. Jeżeli nic się nie zmieni, będą to:

► 13/03/22 (piątek) 20:00 - spotkanie autorskie

► 13/03/22 (piątek) 21:00 - panel „Magia czy nauka”

Zainteresowanych zapraszam.


Udostepnij
Glodne Slonce

32 Responses to “Pyrkon 2013”

  1. Fan anonim Says:

    Dobrze że jeśli ktoś Pana o coś zapyta to zaraz Pan odpisuje.

  2. Rafal Kosik Says:

    Nie zawsze. Zależnie od humoru, a głównie od ilości pracy ;)

  3. Justyna Says:

    A ja dodam tylko, że 13 to środa, więc chyba chodziło o 15.03 ;)

  4. Justyna Says:

    A nie, moja pomyłka, Pan pisze od końca xD

  5. Rafal Kosik Says:

    Ja piszę od początku ;) Od jednostki największej do najmniejszej, tak jak z godzinami, minutami i sekundami. to jedyny logiczny zapis.

  6. Kosmos Says:

    To nie w każdym przypadku logiczny zapis :p
    mówi się np. lata 70 XX wieku.
    Chyba tylko Pan i Yoda powiedzielibyście XX wieku 70 lata xD

  7. Rafal Kosik Says:

    Zapis czysto informacyjny powinien być logiczny i zunifikowany jak skrypt html, natomiast…

    1. W mowie potocznej można powiedzieć to samo na wiele sposobów.
    2. Tę samą informację potocznie można przekazać na różne sposoby.
    3. Jest wiele sposobów na przekazanie tego samego w mowie potocznej.
    4. Język potoczny daje wiele sposobów powiedzenia tego samego.
    5. W języku potocznym nie trzeba mówić wszystkiego w ten sam sposób.
    6. …

    Informację zapisaną w każdym z powyższych zdań można by zmodyfikować pewnie na sto sposobów i nadal byłaby czytelna. Nikomu to nie przeszkadza, a wręcz czyni język ciekawszym. Jeśli jednak zaczniemy zapisywać datę na poetyckie sposoby, to będzie tylko utrudnienie. Więc… rok/miesiąc/dzień godzina:minuta:sekunda.dziesiętny_ułamek_sekundy.

    Nawet polski sposób zapisu ułamków może wprowadzać w błąd. Standardem światowym jest kropka oddzielająca część całkowitą od ułamka (1.75), a u nas w tym miejscu widnieje przecinek (1,75), który (poza Polską) często oddziela rzędy wielkości przy zapisie dużych liczb 39,550,341. Tak więc np. u nas 12,435 oznacza dwanaście i czterysta trzydzieści pięć tysięcznych, podczas gdy Amerykanin może to przeczytać jako liczbę całkowitą dwanaście tysięcy czterysta trzydzieści pięć.

    Z trzeciej strony tradycyjny zapis ułamków w systemie anglosaskim wyglądał (a czasem wygląda nadal) 34 23/58 (czyli trzydzieści cztery i dwadzieścia trzy pięćdziesiąte ósme), a daty rok, dzień, miesiąc. O wewnętrznie niespójnym systemie jednostek nawet nie wspomnę.

  8. Ponury Żniwiarz Says:

    Zapis, który pan podał byłby prawidłowy, gdyby poszczególne człony były oddzielone dywizem, nie ukośnikiem. A zapis taki (z dywizem) stworzony jest tylko do międzynarodowej komunikacji urzędowej.
    W języku polskim prawidłowo zapisuje się datę, rozpoczynając od dnia, poprzez miesiąc i na roku kończąc. Ostatecznie to nie rok jest najważniejszy, bo raczej jest wszystkim powszechnie znany. Przy informowaniu najistotniejszą kwestią jest zawsze dzień, później miesiąc. Nawet w Stanach Zjednoczonych nigdy nie zaczyna się od podania roku, lecz od miesiąca, poprzez dzień, na roku kończąc.
    Pozdrawiam, student I roku filologii polskiej, który chętnie się jeszcze dowie od językoznawców jak to wygląda.

  9. Rafal Kosik Says:

    Fakt: miesiąc, dzień, rok. Co do slasha (ukośnika) to jest go po prostu wygodniej postawić w piśmie odręcznym niż dywiz. A system rozpoczynający się od roku jest zdecydowanie logiczny. Moje zdanie o językoznawcach jest takie, że robią tyle samo dobrego, co złego. Internet przez lata powinno się pisać wielką literą. Ja od zawsze pisałem małą i wyszło na to, że zdanie zmieniła Rada Języka Polskiego, nie ja:)

  10. Ponury Żniwiarz Says:

    Nie wiem czy jest logiczny. Sam Pan wyżej miał dowód na to, że jest mylący i ciężko coś takiego odczytać w ogóle: Dwa tysiące trzynastego roku marca dwudziestego drugiego? Coś nie bardzo.

  11. Justyna Says:

    O, widzę, wywołałam małą dyskusję tutaj ;) No cóż, jestem przyzwyczajona do systemu dzień, miesiąc, rok. Nawet nie czytałam całego zapisu, więc dopiero po chwili zorientowałam się, że nie mamy roku 2022 i zauważyłam, że zapis jest inny niż ja znam. Jaki jest typowo poprawny nie wnikam, wygląda zresztą na to, że ile ludzi tyle opinii.

  12. Rafal Kosik Says:

    To jak z ruchem prawo- i lewostronnym. Jak się przyzwyczaisz do jednego, to drugi wydaje się mylący.

  13. Fan anonim Says:

    Jak dla mnie ludzie często sami utrudniają sobie życie, wymyślając różne problemy językowe. A poza tym gdy jesteśmy przyzwyczajeni do takiego, a nie innego sposobu zapisywania lub robienia czegoś, to inne będą wydawały nam się dziwne.

  14. Dziobal Says:

    IMO Ponury ma rację. W tym przypadku najlogiczniejszy jest zapis dzień/miesiąc/rok
    - raz, że tak też się podaje datę ustnie (przyjdź dziewiątego grudnia)
    - dwa, że w przypadku daty najistotniejszy jest dzień, np. spotkania, a nie rok.

  15. Rafal Kosik Says:

    Wszystko się zgadza, dopóki operujemy na datach odległych o kilka dni.

    Gdy Powergraph był większą firmą, czyli zatrudniał ileś tam osób, problemem było jednolite nazywanie plików, by każdy mógł dotrzeć do potrzebnej informacji, na przykład do wycen, których było kilka dziennie. Oczywiście accounci zostawieni samopas nazywali kolejne wyceny „Nowa wycena”, „Nowa wycena 2”, „Aktualna wycena na wtorek” itp. Wprowadziłem więc jednolity system gdzie nazwa pliku zaczynała się od daty (RRMMdd), potem była nazwa firmy i ewentualnie opis: „091015_ING_ulotki” i nagle wszystko zaczęło grać i układać się w kolejności. Aż przyszła dziewczyna z poczuciem moralnej wyższości i uznała, że będzie nazywać pliki zgodnie z tym systemem, ale daty będzie pisać po swojemu, czyli dzień miesiąc rok. Po kilku miesiącach w katalogu wycen była już sieczka, bo na początku listy wyskakiwały wyceny z pierwszego każdego miesiąca, potem z drugiego, trzeciego, itd.

  16. Ponury Żniwiarz Says:

    Czemu nagłówek strony jest zielony & od kiedy, kurde, na tym blogu są reklamy Jogobelli? ;/

  17. Justyna Says:

    Zielono to jest, ale reklam Jogobelli to nie widzę ;)

  18. Ponury Żniwiarz Says:

    Tuż pod komentarzami jest pasek i wyskakują reklamy. Nie tylko Jogobelli ; O

  19. Rafal Kosik Says:

    Testuję reklamy Googla. Prawdopodobnie nie ma to sensu, ale postanowiłem spróbować. Możecie poklikać :)

  20. Ponury Żniwiarz Says:

    Nope, nie dam się.

    Btw. czy Pan dosyć niedawno nie pisał o tym, jak bardzo ludzie są podatni na reklamy i chwyty w nich zawarte?

  21. Rafal Kosik Says:

    Tak, to środowisko, w którym żyjemy. Ale w przypadku paska reklamowgo, jak ten poniżej skala oddziaływania jest bardzo niska. Pasek jest tu od tygodnia, a kliknięcia można policzyć na palcach jednej ręki.

  22. fanNeta Says:

    Nobo nikt wchodzący na pana blog nie robi tego z zamierzeniem, by kupić Skodę :)

  23. Nika Clevleen Says:

    Co to jest właściwie ten “Pyrkon”, czy tam “Pykorn”?

  24. Justyna Says:

    Nika, najprościej wklep sobie to w google ;)
    Mam Ad Blokera, pewnie dlatego reklam nie dostrzegam :)

  25. Rafal Kosik Says:

    Link jest w moim wpisie.

  26. fanNeta Says:

    Będę. Początkowo miałem jechać tylko na sobotę, ale jak dowiedziałem się, że spotkania z panem są tylko w piątek, to przenocuję u wujka Kazika :).

  27. Dziobal Says:

    Hm. Szkoda, że tak późno. Bo zgaduję, że wieczór masz zajęty i części nieoficjalnej nie będzie ;)?

  28. Rafal Kosik Says:

    Się zobaczy. Sytuacja jak zwykle rozwija się spontanicznie.

  29. url Says:

    o załapałem się jeszcze przed terminem :)

  30. Adam Says:

    Czy będzie pan jeszcze jutro (w sobotę)? Nie ma szans żebym dotarł dzisiaj a chciałem autograf na mojej książce :(

  31. fanNeta Says:

    Ehm… Nie mogłem być…
    Ale Pyrkon ogólnie udany, jakie wy macie wrażenia?

  32. strona Says:

    No właśnie proszę o recenzje.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).