Przedksięzycowi tom. 3

Przedksiężycowi Życie mieszkańców Lunapolis, ostatniego miasta na tajemniczej wielowarstwowej planecie, jest wyznaczane kolejnymi Skokami, które oczyszczają świat z brudu, śmieci i zepsutych mechanizmów. Skok zabiera też ludzi, którzy nie są dość doskonali, by zasłużyć na łaskę niepojętych Przedksiężycowych. Ostatecznego przebudzenia dostąpią nieliczni. Cała reszta zginie w piętrowym piekle wysokiej entropii.

Świat Lunapolis to mieszanka średniowiecznego okrucieństwa i nowoczesnej technologii ocierającej się o czary. Jeśli bardzo chcesz i masz pieniądze, możesz kupić sobie u duszoinżynierów dowolny talent – terapia genetyczna połączona z chirurgią i magią potrafią z kompletnego beztalencia zrobić wybitnego kompozytora, poetę, akrobatę. A skoro wszystko jest kwestią wyboru, to nic nie jest prawdziwe. Obok gildii komediantów czy malarzy istnieje całkowicie legalna gildia złoczyńców, której członkom wolno zabijać, najlepiej w jak najbardziej wyrafinowany sposób, ale nie wolno dać się złapać. Jeśli zostaniesz zamordowany, nikt po tobie nie będzie płakał.

To wyjątkowo nieludzki świat i widzą to nawet przyzwyczajeni do niego mieszkańcy. Cóż z tego, skoro ludzie nie mogą ingerować w boski plan, czy choćby go zrozumieć. Mogą jedynie próbować się w niego wpasować. Po setkach Skoków w Lunapolis nie ma już ludzi przypadkowych. Zostali tylko ci, którzy mają szczęście lub genialny plan dotrwania do Przebudzenia. Nie wszyscy akceptują takie realia. Mała grupka rebeliantów chce walczyć o Przebudzenie dla wszystkich. Sytuacja komplikuje się dodatkowo, gdy na orbicie pojawia się statek kosmiczny innej cywilizacji. A może to też jest część planu?

Trylogia Przedksiężycowi to gatunek literacki zwany new weird, czyli coś pośredniego miedzy science fiction a fantasy. Ania Kańtoch nie serwuje czytelnikowi wielu opisów technicznych, czy uzasadnień takiego a nie innego stanu rzeczy. Zamiast nich jest mroczny realizm magiczny i postacie jak filmu noir. Gdyby zekranizować Przedksiężycowych, wyszedłby film przypominający klimatem i stylistyką Sin City.

Książka ukazał się nakładem wydawnictwa Powergraph.


Udostepnij
Glodne Slonce

2 Responses to “Przedksięzycowi tom. 3”

  1. Zofifi Says:

    Uła! Już się boję. Ale przeczytam i tak. :)

  2. Mamijka Says:

    Właśnie skończyłam czytać. Doskonała książka.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).