Premiery wydawnicze kwiecień 2015

Kwietniowe premiery wydawnicze 2015E L James
Pięćdziesiąt twarzy Geja

Akcja rozgrywa się w Siedlcach. Książka opisuje relacje między absolwentem szkoły zawodowej o profilu budowlanym a intrygującym wąsatym majstrem imieniem Janusz. Spotykają się na budowie dwupiętrowej noclegowni dla bezdomnych. Gdy tylko wymieniają pierwsze spojrzenie, już wiemy, że bezdomni będą musieli poczekać trochę dłużej.

Dni zamieniają się w tygodnie, tygodnie w miesiące. Wspólnemu murowaniu, poziomowaniu, przepychaniu, malowaniu, instalowaniu i szkleniu nie ma końca. Jednak prawdziwa męska przyjaźń musi przegrać z bezlitosną inspekcją budowlaną. Problemy zaczynają się, gdy we dwóch, ramię w ramię, przygotowują wylewkę pięćdziesiątego piętra. Wówczas to wreszcie ktoś w urzędzie miasta orientuje się, że w tym wszystkim chyba najmniej chodzi o budowanie. Fundamenty ich burzliwego związku nie wytrzymują presji nadbudowy kulturowej.

Kwietniowe premiery wydawnicze 2015Jakub Ćwiek
Kłamca

Loki to znany w całym Zgierzu oszust fryzjerski. Jego metoda działania jest prosta – zamawia trwałą ondulację po czym ucieka nie płacąc. Jego pseudonim wziął się z osobliwego uwielbienia dla loków. Jest tajemnicą, w jaki sposób od lat udaje mu się uprawiać proceder w mieście, gdzie są tylko trzy zakłady fryzjerskie, a wszyscy się znają.

Wyjaśnienie jednak istnieje. Wyćwiczone sztuczki doskonale dezorientują ofiary, a bezwzględność i pogarda wobec konwenansów i zasad czynią Lokiego naprawdę groźnym zwolennikiem zła i występku. Tak przynajmniej twierdzą fryzjerzy, którzy raz po raz dają się nabrać na jego mistrzowski bluff, gdy z niewinną miną pojawia się w drzwiach ich zakładów, mówiąc „Tym razem naprawdę zapłacę”. Autor udowadnia, że na tak wyrafinowane piętrowe kłamstwo nie ma mocnych.

Kwietniowe premiery wydawnicze 2015Tennessee Williams
Metro zwane pociągiem

Kontynuacja bestsellera Tramwaj zwany pożądaniem. Nowe czasy, nowe środki wyrazu i komunikacji, również tej miejskiej. W przygotowaniu trzeci tom trylogii Pendolino zwane popędem.

Kwietniowe premiery wydawnicze 2015Wit Szostak
Boberki do końca świata

Manifest antyfryzjerski. To egzystencjalna i estachologiczna opowieść o zaniechaniu. To proza osadzona mocno w polskiej tradycji, poruszająca podskórnie, a zarazem bardzo nowoczesna, gęsta, kędzierzawa, splątana wewnętrznie, transowo wręcz nieuczesana. Książka napisana piękną frazą, gdzie trzeba przylizaną w przedziałek, a gdzie indziej pełną loczków i czupurnych zaczesek.

Pierwotnie miał być to poradnik zatytułowany Jak zostać singielką w trzy tygodnie.

Kwietniowe premiery wydawnicze 2015Adam Mickiewicz
Wodogrzmoty

Można powiedzieć, że jest to premiera. Adam (Adaś właściwie, bo się trochę poznaliśmy podczas pracy nad tym tomikiem) w schyłkowych latach swojej twórczości wprawdzie lał wodę, ale robił to z siłą wodospadu. Można wręcz powiedzieć, że grzmocił rymy, aż echo szło od Tatr.

Wodogrzmoty, fragment wiersza:

Bo słuchajcie i dobrze zważcie u siebie,
Że według tego rozkazu bożego:
Kto nie rąbnął rymu częstochowskiego
Ten raczej nie pogrzmoci na imprezie.

Kwietniowe premiery wydawnicze 2015Jakub Żulczyk
Sącząc siwuchę

Zjadliwa satyra na środowisko polskich celebrytów, którzy przedkładają tanią wódkę nad porządny koks. Bohaterem jest młody człowiek, który przyjechał do Warszawy, gdzie prawie skończył podstawówkę. By uniknąć powielania egzystencjalnych schematów swoich rówieśników – przyszłych gimnazjalistów i licealistów, dokonał życiowego wyboru według własnych upodobań: wybrał alkohol.

Ta oryginalna i niespotykana w naszym kraju droga okazała się zbawienna dla bohatera. Wreszcie po żmudnej wspinaczce na szczyt, został bimbrownikiem stołecznych elit. Jego klientów, zamożnych przedstawicieli finansjery, polityki i kultury, łączy przekonanie, że wódzia i bimber kochają cię najbardziej na świecie.

Doskonała lektura dla niezdecydowanych, czy warto podchodzić do matury (nie warto).

Kwietniowe premiery wydawnicze 2015Wit Szostak
Studnia bez słonia

Wit Szostak, krakowski autor fantasy i piewca gór, tym razem wysyła swoje alter ego, czyli Lesława Srebronia, do Afryki.

Kwietniowe premiery wydawnicze 2015J.R.R. Wegner
Władca Meekhanu. Tom I. Drużyna Meekhanu

George R. R. Martin nie ma już siły dalej pisać swojej sagi. Na następcę wybrał Roberta M. Wegnera, który pokonał w tej rywalizacji wszystkich żyjących pisarzy (przy okazji przybyło kilku nieżyjących). George powiedział Robertowi, przekazując mu czapkę i notes z namiarami do ghostwritterów: „Będziesz miał pieniędzy jak lodu, jeśli jak ognia będziesz się wystrzegał dwóch rzeczy: po pierwsze ani słowa o Meekhanie; po drugie żadnych nawiązań do tego grafomana Tolkiena”. Chyba się udało, chociaż nieco zgrzyta scena, w której Jon Snow zwraca się do generała Laskolnyka z pytaniem „A może po prostu polecimy tam na orłach”?

Kwietniowe premiery wydawnicze 2015Łukasz Orbitowski
Wielkanocne koty

Makabreska dla trzylatków. Autor, okrzyknięty dwudziestym szóstym polskim Stephenem Kingiem, tym razem bierze się do najmłodszych. Środki wyrazu pozostają bez zmian, za to tematyka jest dostosowana do zainteresowań świeżo upieczonych przedszkolaków. Orbitowski dba o edukacyjną stronę bajeczek i tak już w pierwszym tekście zatytułowanym właśnie Świeżo upieczony przedszkolak, w zabawny i przystępny sposób tłumaczy, czemu nie wkładać widelca do kontaktu.

Padają egzystencjalne pytania o morderczą naturę pluszaków, czy od mycia wypadają zęby i czy to prawda, że koty potrafią latać (tak, potrafią). Do moich ulubionych bajek należy pouczająca Nieuważna Calineczka w tartaku. Są też bajeczki uczące jak unikać problemów zdrowotnych (Szczepionka, po której zacząłem się jąkać), jak walczyć ze stereotypami (Krzyś, który nie chciał chodzić w sukience) oraz przygotowujące maluszków do hospitalizacji i rekonwalescencji (O Marysi i wiertarce).

Wielkanocne koty to zbiór bajeczek, które rodzice mają czytać swoim ukochanym pociechom na dobranoc. Po takiej lekturze maluchy z pewnością łatwiej zasną. Każda z bajeczek kończy się bowiem niestandardowo – zamiast dawać łatwe odpowiedzi, zostawia czytelnika z trudnymi pytaniami, np. „A sprawdziłeś, co jest pod łóżeczkiem?”.

P.S. Zanim potraktujesz poważnie powyższy wpis, sprawdź datę publikacji.

P.S.2 Poprzednie premiery kwietniowe są tutaj.


Udostepnij
Glodne Slonce

9 Responses to “Premiery wydawnicze kwiecień 2015”

  1. nosiwoda Says:

    “już w pierwszym tekście zatytułowanym właśnie Świeżo upieczony przedszkolak, w zabawny i przystępny sposób tłumaczy, czemu nie wkładać widelca do kontaktu”
    Kupowałbym.

  2. flamenco108 Says:

    Genialne! A gdzie się podział rok 2014?

  3. joe_cool Says:

    Piewca gór!

  4. Rev Says:

    Love!

  5. Kosik Fan Says:

    ,,Pendolino zwane popędem.” hahah dawno się tak nie uśmiałem.

  6. Alka Says:

    Naprawde super pomysły ! Świetne !

  7. Owczarek Says:

    Prima Aprilis!

  8. wisznu Says:

    pogoniłby Pan żeby w końcu to napisali, a nie tylko raz w roku szczuje czytelników fajnymi ksiązkami ;)

  9. wisznu Says:

    errata:
    pogoniłby Pan AUTORÓW
    :)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).