<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.0.5" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Comments on: Powstanie &#8216;44</title>
	<link>http://rafalkosik.com/powstanie-44</link>
	<description>oficjalna strona autora</description>
	<pubDate>Tue, 22 May 2012 02:52:23 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0.5</generator>

	<item>
		<title>by: Andrzej</title>
		<link>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-18540</link>
		<pubDate>Mon, 05 Apr 2010 15:05:04 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-18540</guid>
					<description>Powiem tak:
NSZ było przeciwne wybuchowi Powstania z tej prostej przyczyny, że mieli za słabe siły w Wa-wie i w razie zwycięstwa, nie liczyliby się u zwycięzców. Całe siły NSZ stanowił pułk im. Sikorskiego.
A jeśli chodzi o Powstanie... prof. Bartoszewski ocenia decyzję jako dobrą, ponieważ gdyby do niego nie doszło, mogłoby dojść do lokalnych rozruchów, które mogły skończyć się jeszcze gorzej niż całe PW.
Beryl, dramatyzujesz. Ilość zabitych cywili w PW jest oceniana od 100 do 250 tys.
Natomiast ja Pearl Harbor oglądam, gdy chcę się z czegoś pośmiać, bo ten film jest potworny.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Powiem tak:<br />
NSZ było przeciwne wybuchowi Powstania z tej prostej przyczyny, że mieli za słabe siły w Wa-wie i w razie zwycięstwa, nie liczyliby się u zwycięzców. Całe siły NSZ stanowił pułk im. Sikorskiego.<br />
A jeśli chodzi o Powstanie&#8230; prof. Bartoszewski ocenia decyzję jako dobrą, ponieważ gdyby do niego nie doszło, mogłoby dojść do lokalnych rozruchów, które mogły skończyć się jeszcze gorzej niż całe PW.<br />
Beryl, dramatyzujesz. Ilość zabitych cywili w PW jest oceniana od 100 do 250 tys.<br />
Natomiast ja Pearl Harbor oglądam, gdy chcę się z czegoś pośmiać, bo ten film jest potworny.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Rafal Kosik</title>
		<link>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-10574</link>
		<pubDate>Wed, 02 Sep 2009 23:11:33 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-10574</guid>
					<description>W '44 pierścienie już pracowały... ale nie uprzedzajmy faktów ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W &#8216;44 pierścienie już pracowały&#8230; ale nie uprzedzajmy faktów ;)
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Fannn Zuk</title>
		<link>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-10433</link>
		<pubDate>Sun, 30 Aug 2009 03:02:38 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-10433</guid>
					<description>Panie Rafale najlepsza okazja do napisania przygod Felixa Neta i Niki w tle powstania wedlug mnie juz minela(nie obrazajac pana talentu)mianowicie w Teoretycznie Mozliwej Katastrofie.Chyba ze myslal Pan wtedy o tym ale zabraklo odwagi??</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Rafale najlepsza okazja do napisania przygod Felixa Neta i Niki w tle powstania wedlug mnie juz minela(nie obrazajac pana talentu)mianowicie w Teoretycznie Mozliwej Katastrofie.Chyba ze myslal Pan wtedy o tym ale zabraklo odwagi??
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Janek</title>
		<link>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9656</link>
		<pubDate>Sat, 08 Aug 2009 16:32:53 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9656</guid>
					<description>Ja tam nie wiem jaki robić z tego problem. Gruzja miała ostatnio rocznice wybuchu wojny z Rosją i było dobrze nikomu to jakiejś krzywdy nie zrobiło. Dosyć ciekawa dyskusja widzę się wywiązała.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja tam nie wiem jaki robić z tego problem. Gruzja miała ostatnio rocznice wybuchu wojny z Rosją i było dobrze nikomu to jakiejś krzywdy nie zrobiło. Dosyć ciekawa dyskusja widzę się wywiązała.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Karol</title>
		<link>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9632</link>
		<pubDate>Fri, 07 Aug 2009 19:10:49 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9632</guid>
					<description>A film 300?
A choćby Alamo, które niedawno było na Polsacie?
To też czczenie klęsk? O pewnych rzeczach trzeba pamiętać.

Byłem na obchodach wybuchu powstania na placu Krasińskich. Jestem młody, mam 17 lat i pewnie powinienem być znudzony i poirytowany nadętą formą. Nie jestem, bo to wcale nie jest tak jak Pan Rafał napisał :"Prezydent musi strzelić smutną gadkę, smutna ceremonia musi się odbyć." Są uroczystości dla powstańców, bo oni ich potrzebują, jest więc apel poległych i gadki osobistości, ale są też uroczystości dla młodych np. świetny, poruszający koncert. Nie możemy odbierać powstańcom ich święta, ale trzeba dać coś młodym. Niech więc powstają filmy takie jak Hardkor 44, niech muzeum powstania zaprasza zespoły z zagranicy (bodajże rok temu była Apocalyptica), niech historia stanie się popularna, bo ludzie nie potrzebują skostniałych faktów, ale życia.

Co do Warszawy, powiem, że jestem w niej zakochany, bo to moje miasto, mała ojczyzna i może dlatego lubię jej wygląd. Jestem zauroczony Krakowskim Przedmieściem, Placem Teatralnym, gdy wychodzę w nocy z opery i widzę iluminacje budynków, lubię mosty na Wiśle, Metropolitan sir Normana Fostera i wieżowiec Rondo 1. Wiem, że większość to postkomunistyczny syf, ale trzeba oddać sprawiedliwość, stolica pięknieje i pięknieć będzie, a choć nie jest miastem marzeń, to może będzie nim dla moich dzieci i wnuków. Od nas zależy, czy tak się stanie. Postarajmy się :)

Na zakończenie dodam, że zawsze ogromnie wzrusza mnie godzina W, gdy wyją syreny i wszystko tak jakby na moment zamiera. Chwała bohaterom!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A film 300?<br />
A choćby Alamo, które niedawno było na Polsacie?<br />
To też czczenie klęsk? O pewnych rzeczach trzeba pamiętać.</p>
<p>Byłem na obchodach wybuchu powstania na placu Krasińskich. Jestem młody, mam 17 lat i pewnie powinienem być znudzony i poirytowany nadętą formą. Nie jestem, bo to wcale nie jest tak jak Pan Rafał napisał :&#8221;Prezydent musi strzelić smutną gadkę, smutna ceremonia musi się odbyć.&#8221; Są uroczystości dla powstańców, bo oni ich potrzebują, jest więc apel poległych i gadki osobistości, ale są też uroczystości dla młodych np. świetny, poruszający koncert. Nie możemy odbierać powstańcom ich święta, ale trzeba dać coś młodym. Niech więc powstają filmy takie jak Hardkor 44, niech muzeum powstania zaprasza zespoły z zagranicy (bodajże rok temu była Apocalyptica), niech historia stanie się popularna, bo ludzie nie potrzebują skostniałych faktów, ale życia.</p>
<p>Co do Warszawy, powiem, że jestem w niej zakochany, bo to moje miasto, mała ojczyzna i może dlatego lubię jej wygląd. Jestem zauroczony Krakowskim Przedmieściem, Placem Teatralnym, gdy wychodzę w nocy z opery i widzę iluminacje budynków, lubię mosty na Wiśle, Metropolitan sir Normana Fostera i wieżowiec Rondo 1. Wiem, że większość to postkomunistyczny syf, ale trzeba oddać sprawiedliwość, stolica pięknieje i pięknieć będzie, a choć nie jest miastem marzeń, to może będzie nim dla moich dzieci i wnuków. Od nas zależy, czy tak się stanie. Postarajmy się :)</p>
<p>Na zakończenie dodam, że zawsze ogromnie wzrusza mnie godzina W, gdy wyją syreny i wszystko tak jakby na moment zamiera. Chwała bohaterom!
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Rafal Kosik</title>
		<link>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9628</link>
		<pubDate>Fri, 07 Aug 2009 16:55:01 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9628</guid>
					<description>Nie ma jedynie słusznej interpretacji sprawy Powstania. Najlepszym dowodem na to jest ta dyskusja. Powstanie jest najbliższym nam wydarzeniem historycznym o tej skali, dlatego wzbudza tyle emocji. Bitwa pod Grunwaldem, czy Odsiecz Wiedeńska nie mają tej siły.

A Amerykańskie kino stale serwuje nam katastroficzne wizje czy to fikcyjne, czy oparte na faktach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie ma jedynie słusznej interpretacji sprawy Powstania. Najlepszym dowodem na to jest ta dyskusja. Powstanie jest najbliższym nam wydarzeniem historycznym o tej skali, dlatego wzbudza tyle emocji. Bitwa pod Grunwaldem, czy Odsiecz Wiedeńska nie mają tej siły.</p>
<p>A Amerykańskie kino stale serwuje nam katastroficzne wizje czy to fikcyjne, czy oparte na faktach.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: BERYL</title>
		<link>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9613</link>
		<pubDate>Fri, 07 Aug 2009 07:21:44 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9613</guid>
					<description>Niech ktoś mi wskaże kraj w którym media tak uporczywie propagują klęski narodowe i zmuszają społeczeństwo do ich świętowania, i to w dodatku z użyciem kłamstw, mitów i przemilczeń. Obchody tych klęsk prowadzi się w sposób jarmarczny: koncerty, gry, zabawy, inscenizacje. Zamiast społecznej debaty lansuje się jedynie słuszna interpretację tej klęski a każdego kto ośmieli się publicznie przedstawić odmienne zdanie odsądza się od czci i wiary. Jeśli ktoś wskaże mi taki kraj dam sobie spokój.

A co do Pearl Harbor albo wcześniejszego Tora, Tora, Tora- może kręcono je ku przestrodze, albo żeby przedstawić amerykański punkt widzenia tych wydarzeń. To że powstał jakiś film historyczny o porażce to za mało, aby mówić o jakimś zachwycie nad klęskami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Niech ktoś mi wskaże kraj w którym media tak uporczywie propagują klęski narodowe i zmuszają społeczeństwo do ich świętowania, i to w dodatku z użyciem kłamstw, mitów i przemilczeń. Obchody tych klęsk prowadzi się w sposób jarmarczny: koncerty, gry, zabawy, inscenizacje. Zamiast społecznej debaty lansuje się jedynie słuszna interpretację tej klęski a każdego kto ośmieli się publicznie przedstawić odmienne zdanie odsądza się od czci i wiary. Jeśli ktoś wskaże mi taki kraj dam sobie spokój.</p>
<p>A co do Pearl Harbor albo wcześniejszego Tora, Tora, Tora- może kręcono je ku przestrodze, albo żeby przedstawić amerykański punkt widzenia tych wydarzeń. To że powstał jakiś film historyczny o porażce to za mało, aby mówić o jakimś zachwycie nad klęskami.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Rafal Kosik</title>
		<link>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9606</link>
		<pubDate>Thu, 06 Aug 2009 22:17:05 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9606</guid>
					<description>A co do zachwycania się klęskami narodowymi, to rzeczywiście nie jesteśmy w tym odosobnieni. Właśnie przypomniał mi się film &lt;em&gt;Pearl Harbour&lt;/em&gt;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co do zachwycania się klęskami narodowymi, to rzeczywiście nie jesteśmy w tym odosobnieni. Właśnie przypomniał mi się film <em>Pearl Harbour</em>.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Kasia</title>
		<link>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9603</link>
		<pubDate>Thu, 06 Aug 2009 21:06:37 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9603</guid>
					<description>Felix, Net i Nika mieszkają w Warszawie. Przewija się ona przez wszystkie tomy - w niektórych jest jej więcej, w niektórych mniej. Dla Warszawiaków (mówię tu o rodzinach, których korzenie tkwią w Warszawie przedwojennej) Powstanie jest czymś szczególnym. Nie oceniam jego ideologicznej słuszności, to zupełnie inny, acz ważny temat, tylko myślę o tych, którzy w Powstaniu walczyli i ginęli. W mojej rodzinie było to kilkanaście osób. Chciałabym, aby dla mojego syna krzyż Virtuti Militari, zdjęcia i powstańcze legitymacje, które kiedyś odziedziczy, nie były tylko pustymi, starymi gadżetami.

 Myślę też o moim mieście, które jest takie paskudne dlatego, że kiedyś wystąpiło tu niezłe zagęszczenie bohaterów na kilometr kwadratowy. Myślę o tym, kiedy jestem w Krakowie, Paryżu, Pradze. Dziś mało kto wie, że Warszawa była pięknym miastem. Zgwałcona przez wojnę, odarta z godności przez komunistyczną odbudowę, spospolitowana tanią architekturą początków kapitalizmu. I kiedy jakiś nowy Warszawiak, który przyjechał tu zarabiać kasę, opowiada mi, jaka ta Warszawa brzydka, to mnie boli, tak fizycznie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Felix, Net i Nika mieszkają w Warszawie. Przewija się ona przez wszystkie tomy - w niektórych jest jej więcej, w niektórych mniej. Dla Warszawiaków (mówię tu o rodzinach, których korzenie tkwią w Warszawie przedwojennej) Powstanie jest czymś szczególnym. Nie oceniam jego ideologicznej słuszności, to zupełnie inny, acz ważny temat, tylko myślę o tych, którzy w Powstaniu walczyli i ginęli. W mojej rodzinie było to kilkanaście osób. Chciałabym, aby dla mojego syna krzyż Virtuti Militari, zdjęcia i powstańcze legitymacje, które kiedyś odziedziczy, nie były tylko pustymi, starymi gadżetami.</p>
<p> Myślę też o moim mieście, które jest takie paskudne dlatego, że kiedyś wystąpiło tu niezłe zagęszczenie bohaterów na kilometr kwadratowy. Myślę o tym, kiedy jestem w Krakowie, Paryżu, Pradze. Dziś mało kto wie, że Warszawa była pięknym miastem. Zgwałcona przez wojnę, odarta z godności przez komunistyczną odbudowę, spospolitowana tanią architekturą początków kapitalizmu. I kiedy jakiś nowy Warszawiak, który przyjechał tu zarabiać kasę, opowiada mi, jaka ta Warszawa brzydka, to mnie boli, tak fizycznie.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: BERYL</title>
		<link>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9602</link>
		<pubDate>Thu, 06 Aug 2009 18:59:08 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/powstanie-44#comment-9602</guid>
					<description>@fritz  

Nigdy w życiu nie miałem trybuny ludu w ręku, a to z prostej przyczyny. Jestem ideowym konserwatystą i nienawidzę wszystkiego co jest na lewo ode mnie z komunizmem na czele. Wielu krytyków powstania warszawskiego ma prawicowe poglądy i doczepianie im etykiety komunistów jest po prostu głupie.

Wracając do przeszłości. Polski ruch oporu to nie tylko Armia Krajowa. Była tez tak organizacja o dumnej nazwie Narodowe Siły Zbrojne. Bojownicy tej organizacji byli przeciwni wybuchowi antyniemieckiego powstania ponieważ zakończyło by się to narodową rzezią.  Jak czas pokazał była to przytomna i trafna ocena. Niestety.

P.S. Mnie oczywiście zależało na wywołanie dyskusji, konfrontacji stanowisk, niż przyjmowanie jakiegoś jedynie słusznego stanowiska. W sytemie demokratycznym po prostu tak wypada.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@fritz  </p>
<p>Nigdy w życiu nie miałem trybuny ludu w ręku, a to z prostej przyczyny. Jestem ideowym konserwatystą i nienawidzę wszystkiego co jest na lewo ode mnie z komunizmem na czele. Wielu krytyków powstania warszawskiego ma prawicowe poglądy i doczepianie im etykiety komunistów jest po prostu głupie.</p>
<p>Wracając do przeszłości. Polski ruch oporu to nie tylko Armia Krajowa. Była tez tak organizacja o dumnej nazwie Narodowe Siły Zbrojne. Bojownicy tej organizacji byli przeciwni wybuchowi antyniemieckiego powstania ponieważ zakończyło by się to narodową rzezią.  Jak czas pokazał była to przytomna i trafna ocena. Niestety.</p>
<p>P.S. Mnie oczywiście zależało na wywołanie dyskusji, konfrontacji stanowisk, niż przyjmowanie jakiegoś jedynie słusznego stanowiska. W sytemie demokratycznym po prostu tak wypada.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
</channel>
</rss>

