Polskie znaki w Windows Mobile

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że nie jestem informatykiem, co mam nadzieję, zbije wszelkie argumenty, że text jest mało fachowy. Poniżej będą praktyczne porady dla wszystkich użytkowników podobnych urządzeń z Windows Mobile na pokładzie, którzy potrzebują polskich znaków, a nie bardzo im odpowiadają rozwiązania dostarczone z systemem. Przeszedłem przez to, więc chętnie podzielę się wiedzą.

Te nasze dziwne ogonki to odwieczny problem. Istnieje on przynajmniej od czasów, kiedy pojawiła się pierwsza maszyna do pisania, albo i wcześniej, kiedy Gutenberg mianował się (niesłusznie) pierwszym drukarzem Europy. Nasi kochani przodkowie zafundowali nam rozszerzony alfabet łaciński z nieszczęsnymi znakami diakrytycznymi. Dopóki pisało się gęsim piórem, nie miało to znaczenia. Jednak od kilkudziesięciu lat jest to szczególnie bolesne. Wystarczy nowy system operacyjny, by problem powrócił.

Jeśli nie ma ciśnienia, staram się nawet SMS-y pisać poprawną polszczyzną z wielkimi literami, polskimi znaczkami, przecinkami, etc. Z racji zawodu, moje wymagania wobec urządzeń hipermobilnych są jednak znacznie wyższe. PDA służy mi jako notes, który zawsze jest pod ręką, wiec powinno się na nim wygodnie pisać. Co więcej, powinno się pisać z polskimi znakami. Co jeszcze więcej, te notatki z polskimi znakami powinny bez zgrzytu dać się przenieść na komputer. Zdarzyło mi się ze trzy razy napisać na PDA całe rozdziały powieści – wszystko rysikiem na ekranie lub klawiaturą na bluetooth. Ostatnio wbudowaną klawiaturą Xperii.

Pisać na urządzeniach PDA można kilka sposobów: z użyciem rozsuwanej klawiatury fizycznej QWERTY, palcami na dużej klawiaturze ekranowej, rysikiem na małej, można też korzystać z systemu rozpoznawania pisma odręcznego, lub z zewnętrznej klawiatury bluetooth czy też USB. Każdy sposób ma swoje wady i zalety.

Klawiatura ekranowa

Każdy PDA lub smartphone z systemem WM ma klawiaturę ekranową. Zależnie od producenta, wygląda ona różnie, ale wszystkie mają wspólna cechę – sposób wprowadzania polskich znaków opracowywał pewien uzdolniony szympans z warszawskiego ZOO. No offence, szympansy są sympatyczne, nieźle sobie poradziły z projektem sieci polskich autostrad omijających Warszawę, ale powiedzmy sobie szczerze, klawiatury ekranowe w Windows Mobile nie są ich najlepszymi projektami.

W kilku urządzeniach, które widziałem, wpisanie polskiej literki sprowadza się do kliknięcia na przycisk „znaki narodowe” (czy jak tam to nazywa instrukcja obsługi) i wyszukania w gąszczu umlautów i innych dziwów literki „Ć”, lub innej oczywiście. Wszystkie rozwiązania, z jakimi miałem do czynienia, bije na głowę prosty polski programik PocketOgonek, który pozwala na intuicyjne wprowadzanie znaków, czyli np. chcąc wpisać „ą”, klikamy „a” i nie zmniejszając nacisku, ciągniemy rysikiem w prawo w dół. Odpowiednio „Ą” powstaje poprzez przeciągnięcie z „a” w prawo w górę. Co ciekawe, wielki „A” można wprowadzić ciągnąc z „a” prosto w górę, co oznacza, że program przyspiesza również pisanie po angielsku. Generalnie, po minutowej nauce, wpisanie dowolnego polskiego textu z użyciem PocketOgonka trwa o połowę krócej niż z użyciem klawiatury opracowanej przez sztab informatyków Microsoftu.

Klawiatura zewnętrzna

Poprzednio używałem PDA Fujitsu-Siemens LOOX 520 z funkcją hosta USB. Przez odpowiednią przejściówkę za 5 zeta dopinało się do niego zwykłą klawiaturę USB, która działała bez żadnych dodatkowych zabiegów, niestety bez polskich znaków. Kupiłem nawet małą klawiaturę, najmniejszą, jaką udało mi się znaleźć. Z niewiadomych przyczyn nie produkuje się składanych klawiatur USB. Dla takich ludzi jak ja byłoby to idealne rozwiązanie.

Mapowanie klawiatury, tak by działały polskie znaki, w doskonały sposób rozwiązuje rosyjski program AEKmap. W najprostszej wersji jest darmowy i ta wersja wystarcza do zakodowania polskich znaków na klawiaturze USB.

Następne urządzenie, którego używałem, Mio P560, nie miało funkcji hosta USB i dokupiłem do niego składaną klawiaturę na bluetooth Freedom Universal Keyboard. Słowo „freedom” użyte w nazwie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, jest to bowiem jedyne znane mi urządzenie bluetooth, które wymaga rejestracji na stronie producenta każdego telefonu, PDA czy laptopa, z którym ma współpracować. Pisanie na tym również szło jak krew z nosa, bo odkąd nauczyłem się pisać wszystkimi palcami i bezwzrokowo, przekroczyłem prędkość transmisji klawiatury z urządzeniem… Ale jeśli ktoś pisze wolniej i ma tę klawiaturę, polecam użycie AEKmap.

Wbudowana klawiatura fizyczna

Tu pisze się łatwiej, ale znaki narodowe to nadal piąta baba u wozu. Najpopularniejsze rozwiązanie (jak w mojej obecnej Xperii) polega na wciśnięciu litery np. „c” a następnie wciskaniu klawisza „znaki narodowe” tyle razy, aż po niemieckich, francuskich, czeskich, holenderskich znaczkach pojawi się swojskie „ć”. By uzyskać „ą” należy ów klawisz nacisnąć siedem razy. Jest to równie praktyczne rozwiązanie, jak dźwignia zmiany biegów umieszczona w bagażniku.

Przeprowadziłem śledztwo i ustaliłem, że za kolejność wprowadzania tych znaków odpowiada plik sym.0415.txt, znajdujący się w katalogu windows. Nazwa może się nieco różnić, zależnie od wersji systemu. Cóż, jest to zwykły plik textowy, w którym należy wpisać polskie litery na drugim miejscu odpowiedniej linijki, czyli na przykład linijka zaczynająca się od litery „a” powinna wyglądać następująco „aąàá?äå??æ”, przy czym tak naprawdę interesują nas głównie polskie znaki, więc może ona wyglądać nawet tak: „aą”. I już, i działa. Banalne do bólu, a również skraca czas pisania mniej więcej o połowę.

To zadziwiające, że usprawnienia tak proste w wymyśleniu i wprowadzeniu w życie nie są realizowane w warunkach wolnego rynku. Brak motywacji, czy olewanie klienta już w Polsce? Tak czy inaczej, to zaniechanie w myśl zasady „i tak to kupią”.

Metody alternatywne

Znany jeszcze z Palm OS prosty system rozpoznawania pisma niestety niemal wyszedł z użycia. Szkoda, bo textów krótkich (SMS) i średniej długości (np. notatek ze spotkania) był zdecydowanie najlepszy. Można było go stosować nawet po ciemku, lub podczas rozmowy, bo nie wymagał patrzenia na ekran. Na platformę Palm OS powstało genialne amatorskie spolszczenie o swojskiej nazwie Bocian, które było intuicyjne jak drapanie się po głowie. Microsoft nie spolszczył swojego programu, więc jego używanie w moim przypadku nie ma najmniejszego sensu. Co gorsza, choć wzorował się na rozwiązaniach Palm OS, stworzył mniej przystępne zasady wprowadzania znaków.

Najmniej wygodne przy wprowadzaniu czegoś dłuższego niż SMS jest pisanie palcami po ekranie (like iPhone). Do tego, jeśli chodzi o polskie znaki, ta metoda ma wszystkie wady klawiatury ekranowej obsługiwanej rysikiem, podniesione do potęgi przez otwierające się mini okienko z dostępnymi znakami narodowymi.

Hint: pierwszym programem, który każdy powinien zainstalować na urządzeniu z Windows Mobile jest Total Commander, odpowiednik tego znanego ze zwykłego Windows. Jedną z jego wbudowanych funkcji jest notepad, którym można choćby łatwo zmodyfikować plik sym.0415.txt, jak i mapę znaków AEKmap, chociaż w przypadku tego drugiego w sieci można znaleźć kilka gotowych plików konfiguracyjnych, również polskich.

Tyle z moich doświadczeń. Mam nadzieję, że komuś się to przyda. Powyższe usprawnienia wynalazłem w sieci lub sam wymyśliłem. Zebrałem je w jednym miejscu z myślą o podobnych mi gadżeciarzach, który lubią mieć wszystko pod kontrolą i po swojemu. Oczywiście istnieje jeszcze kilka znanych mi sposobów wprowadzania znaków, ale żadne z nich nie zyskało popularności, więc zapewne nie sprawdziło się w praktyce.


Udostepnij
Glodne Slonce

17 Responses to “Polskie znaki w Windows Mobile”

  1. DeathDay98 Says:

    Przekroczył pan prędkość transmisji BlueTooth?!? Szacun! Nie, no really! Niby 30Kb/s ma blue, ale żeby to przekroczyć… Naprawdę podziwiam! A jakiś rysunek z okazji bożego ciała pan nam udostępni?

  2. matek-1000 Says:

    Na moim HTC Touch Pro 2 wystarczyło zmienić jeden plik i już były polskie znaki. Oczywiście najpierw trzeba było obczaić który to plik. Ale teraz pisze się na nim prawie tak samo szybko jak na zwykłej klawiaturze komputerowej. Telefon też jest całkiem ok. I jak na razie nie widziałem lepszego telefonu od tego.

  3. Rafal Kosik Says:

    Chyba nieprecyzyjnie się wyraziłem z tym przekroczeniem prędkości transmisji. Problemem jest to, że klawiatura za wolno / za rzadko wysyła pakiet danych do PDA. Więc jak bardzo szybko wpiszę słowo „szklanka”, to na ekranie pojawia się „aknalkzs”.

    Nie dzieje się tak za każdym razem, ale powiedzmy co pięć-dziesięć wyrazów.

  4. Virgo C. Says:

    I wszystko byłoby cacy, gdyby nie Polscy operatorzy, którzy jeszcze niedawno (a nie jestem pewny czy nie nadal, wszach chwalić się tym nie będą) polskie znaki rozliczali jako kilkanaście podstawowych znaków. Tym sposobem za ów sms napisany poprawną polszczyzną płacimy jak za smsów kilka.
    I nie każdy smartphone posiada klawiaturę ekranową, sam jestem posiadaczem takowego modelu bez owej aplikacji (za to z wysuwaną klawiaturą QWERTY).

  5. Rafal Kosik Says:

    Powinna dać się zainstalować. Spróbuj z wersją darmową, jeśli uważasz, że może Ci się przydać.

  6. Samantha Says:

    Przeczytam później, teraz mam mega ważne pytanie. Czy wiadomo coś o wybranych z castingu? Wyniki miały być w maju, z tego co pamiętam. Poznamy nazwiska? I fajnie by też było wiedzieć z jakiego są miasta xD

  7. Rafal Kosik Says:

    Castingu na polskie znaki do Windows Mobile? O ile się orientuję, „Ś”, „ć” i „ń” są jeszcze nieobsadzone.

  8. Mateusz Says:

    @Samantha

    Wszystkie informacje odnośnie filmu(castingów) są publikowane i gdyby było coś wiadomo, na pewno ukazałaby się jakaś notka. Nie widzę sensu w zadawaniu takich pytań.

  9. Rafal Kosik Says:

    Poważnie, to rzeczywiście nie mam nowych informacji.

  10. muuz Says:

    Ma Pan świętą racje. Nikt się nie przejmuje, że żeby np. “ć” wpisać trzeba kilka razy nacisnąć klawisz :(

    Ale cóż, zawsze znajdą się alternatywy. Jak ktoś ma z fona z Symbianem S60v5 (np. moja Nokia 5800), to polecam to cudo: http://www.ipmart-forum.pl/showthread.php?p=260756

    Jak to działa możecie tutaj zobacyć: http://www.youtube.com/watch?v=jWUQSfc92gk - tyle, że link na ipmart-forum prowadzi do zmodyfikowanej klawiatury - do góry i na dole znaki polskie, gdzie miejsce, to także dodatkowe znaki typu :, @ :P

  11. muuz Says:

    Chodziło mi oczywiście o alternatywną klawiaturę dotykową, Nokia 5800 nie ma fizycznej ;p

  12. Cokolwiek Says:

    A ja mam normalnego phona z klawiaturą numeryczną, zero takowych problemów, przy włączonym t9( z odpowiednio uploadowanym słownikiem ). Luz, blues i TV ^.^

  13. Rafal Kosik Says:

    No ale nie jak jadąc pociągiem masz wpisać 3 tys. znaków.

  14. Błażej Says:

    Ja mam taki problem, że w moim telefonie(SAGEM my721x)piszę sms’a z polskimi znakami, ale wysyłam bez i trzy okazji T9 nie zna słowa “wyjdziesz”!

  15. Błażej Says:

    A przy okazji biały tekst na czarnym przy średnim oświetleniu strasznie razi w oczy i teraz latają mi białe paski po klawiaturze xD.

  16. M&M's Says:

    W mojej Nokii 5130 T9 uczy się nowych słów, a nawet przesuwa częściej urzywane bliżej początku

  17. chriiss Says:

    Polecam zainstalować w WM klawiaturę ekranową FingerKeyb. Wprowadzanie “ą” odbywa się przez nieco dłuższe (dowolnie można to wyregulować wedle upodobań) przytrzymanie w trakcie pisania klawisza “a”. I to wszystko. To coś na zasadzie wciśnięcia klawisza shift (ma też zastosowanie do innych znaków jak w normalnej klawiaturze). Banalnie proste rozwiązanie i skuteczne. Program jest oczywiście darmowy.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).