Podatek od kradzieży

Na stronie PWN, po wpisaniu w słownikową wyszukiwarkę słowa „paser”, wyskakuje definicja:

Osoba, która kupuje, przechowuje lub sprzedaje rzeczy pochodzące z kradzieży.

Dla stuprocentowej pewności poszukałem jeszcze na Wikipedii i kilku stronach słownikowych i wyszło mi mniej więcej coś takiego (kompilacja):

Paserstwo to zachowanie polegające na nabyciu rzeczy uzyskanej za pomocą czynu zabronionego, lub udzieleniu innej osobie pomocy w jej zbyciu, albo na przyjęciu tej rzeczy lub uzyskaniu korzyści z pomocy w jej zdobyciu.

Mętne, ale w skrócie oznacza to, że paser czerpie korzyść z kradzieży dokonanej przez kogoś innego. Wiedziałem to wcześniej, ale pewności nigdy za wiele, jeśli chodzi o tak ważną sprawę jak Polska.

Państwo polskie bowiem, nie dość, że nie pomogło mi dojść moich praw u dłużników, to jeszcze wymusiło na mnie zapłatę podatku VAT od transakcji, za którą nie dostałem ani grosza. Innymi słowy wykonałem pracę, zapłaciłem pracownikom, podwykonawcom, urzędowi skarbowemu, ZUS-owi i całej reszcie, przekazałem efekt pracy kontrahentowi, a ów kontrahent zwyczajnie mi nie zapłacił, zwinął interes i zwiał. Zostałem więc w oczywisty sposób okradziony, poniosłem stratę, niemałą zresztą.

I tu pojawia się państwo polskie w postaci urzędu skarbowego. Nie, nie pojawia się jako rycerz na białym koniu, żeby mi pomóc. Pojawia się, żeby wyciągnąć ode mnie coś jeszcze – podatek 22% od transakcji, która nigdy nie została zapłacona. Podatek jest bowiem ściągany od faktury, a nie od zapłaty. I to nieważne, że sprawa jest w sądzie, że właściciel owej firmy naciął wielu ludzi. Firm funkcjonujących na czarno urząd nie rusza, ale ty frajerze płać. Płać podatek dochodowy i płać VAT, choć zamiast zysku miałeś stratę.

Kilka lat temu w Polsce można było funkcjonować z naciągania innych. Całkiem sporo majątków na tym zbudowano. Mechanizm był prosty: koleś otwierał firmę, firma robiła zamówienia, po czym za nie nie płaciła i chwilę później się zwijała. Koleś zakładał następną firmę i powtarzał proceder. Z zachowaniem pewnych warunków można to było robić wielokrotnie i całkowicie legalnie. Państwo polskie skupiało się na ściganiu nie tego kolesia, choć był powszechnie znany, ale okradzionych przez niego ludzi i firm. Państwo polskie czerpało korzyści z kradzieży i czerpie nadal, choć dziś już się nie da robić aż takich przekrętów. Czerpie jednak zyski nadal dzięki zasadzie, że zobowiązania wobec skarbu państwa mają pierwszeństwo. A od kogo wyciągnąć tę kasę, to już mniej ważne. Państwo polskie jest więc paserem.

Za paserstwo grozi pozbawienie wolności od 3 miesięcy do lat 5. Jak wsadzić do więzienia państwo polskie?


Udostepnij
Glodne Slonce

19 Responses to “Podatek od kradzieży”

  1. tatamaxa Says:

    Na początek zaskarżyć w Strassburgu?

  2. Nieznajomy Says:

    Jeśli udowodnisz, że zostałeś okradziony, to czy nadal będziesz musiał płacić, zakładając, że nie otrzymasz pieniędzy z powrotem?

    W ogóle niektóre prawa są idiotyczne - jeżeli małżonkowie decydują się na budowę domu za miastem i jeden z nich odejdzie do Krainy Wiecznych ?owów, to ten drugi musi zapłacić 22% wartości tej połowy domu, która mu przypada w spadku.

  3. Mateusz Says:

    Z tego kraju trzeba uciekać, bo jest po prostu chore, niestety.

  4. Błażej Says:

    @Mateusz To jest paradoks, ale takich jest w każdych państwach pełne, w Finlandii nie możesz się kąpać nago we własnym domu.

  5. Samantha Says:

    Co? Chyba żartujesz xD
    Oczywiście że można.

  6. Mateusz Says:

    @Błażej

    Ale z reguły:
    a)w łazience się nie ma okien/są zasłonięte
    b)nikt nie widzi
    c)nie wparują ci za to do chaty
    d)nie będziesz płacił dużej kasy, bo ktoś cię oszukał
    e)chyba nikt się do tego przepisu nie stosuje(o kąpaniu)
    f)nikt nie każe akurat do Finlandii uciekać

  7. Samantha Says:

    Trochę powiązany z tematem cytat z basha:

    wie pan za co pana zatrzymujemy?
    za pieniadze podatnikow?

  8. Nieznajomy Says:

    Ciekaw jestem, jak Ci tłumaczą konieczność zapłacenia. “To jest podatek od towaru, nie od zapłaty”?

  9. Samantha Says:

    Ucięło mi coś ;/
    Tam było że policja zatrzymała kolesia, no i wtedy padło takie pytanie.

  10. eAzy e Says:

    Kiedy Pan jakiegoś newsa o FNiN-ie wrzuci? ^^

  11. Gloria Knipszyc/Laura.Julka Says:

    Popieram ‘eAzy e’

  12. Rafal Kosik Says:

    Też popieram, eAzy e!

  13. Mateusz Says:

    Ja również popieram “eAzy e”.

  14. Gloria Knipszyc/Laura.Julka Says:

    Ktoś udaje pana Kosika albo tam sam pan K. napisał heh:PP (…)

  15. Mateusz Says:

    Innej opcji nie ma ;]

  16. Rafal Kosik Says:

    Sam to wpisałem. Coś wrzucę niedługo.

  17. Aguti Says:

    Ooch, to super! Już nie mogę się doczekać!
    Ale, nigdy nie sądziłam, że Polska może być paserem… Jak oni mogli Pana tak oszukać? To niesprawiedliwe!

  18. Rafal Kosik Says:

    To sytuacja powszechna. Zdarzyła się nie raz każdemu, kto prowadzi firmę, nie tylko w Polsce. Rolą państwa powinno być pilnowanie, by tego typu sytuacje miały miejsce jak najrzadziej. Nie wiem, jak w podobnych sytuacjach zachowują się inne państwa, państwo polskie zachowało się jak wspólnik złodzieja. Bardzo się zawiodłem.

  19. Cokolweik Says:

    Niemcy, a właściwie Prusy, Rosja i Austrio-Węgry pozbawiły Polskę wolności. Więc na pewno się da, ale powtórki tego chyba nikt nie chce…

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).