Pizza

PizzaNa początek musimy sobie wyjaśnić jedną rzecz: to co podają w kiepskich pizzeriach na grubym cieście nie jest pizzą - to zapiekanka. Pizza musi mieć cienkie ciasto.
Wiele lat próbowałem opanować sztukę przyrządzania tej potrawy. Doradzali mi zbrodniarze dodający do ciasta proszku do pieczenia; doradzali mi spiskowcy, którzy sami przyrządzali coś wyglądającego jak zapieczona sałatka warzywna w ciastowym korycie; doradzali mi nawet tacy, którzy uważali, że sekret idealnego smaku polega na odwinięciu folii przed włożeniem do mikrofalówki, zamiast po. Przepis, jak to zwykle bywa, okazał się banalnie prosty.

    Składniki na ciasto:

  • 200g mąki pszennej
  • ~10g drożdży
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/2 filiżanki letniej wody (lub mleka)
  • 6 łyżek oleju
  • 1/2 łyżeczki soli
    Składniki na podstawowy sos:

  • 400g posiekanych pomidorów z puszki
  • 100g przecieru pomidorowego (niekoniecznie)
  • 1 łyżeczka cukru (najlepiej pudru)
  • 1 łyżka oliwy
  • mała, dokładnie posiekana cebula
  • 2 rozgniecione ząbki czosnku
  • łyżka oregano

To nie koniec składników. Pozostałe zależą od rodzaju obłożenia pizzy, ale prawie w każdym przypadku przyda się mozarella.

Czas przygotowania: 2 godziny

W dalszej, ozdjęciowanej części podaję przepis na najprostszą pizzę, zwaną margheritą. Przepisów na inne pizze jest niezliczona ilość, a większość z nich polega na zwykłym położeniu dodatkowych składników na marghericie. Nie jest to wielka sztuka, wystarczy przeczytać menu w pierwszej lepszej pizzeri i zakupić składniki, jakie przypadną nam do gustu. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by wymyśleć własną pizzę. W najpopularniejszych pizzach pojawiają się między innymi: cebula, oliwki, szynka (ale nie konserwowa, najlepiej parmeńska), salami, papryczki chilli, oraz ananas (tego ostatniego używać tylko, jeśli w pobliżu nie ma uzbrojonego Włocha). Niezła jest pizza serowa, czyli taka, na którą kładzie się, prócz sosu pomidorowego i mozarelli, kilka gatunków sera (pleśniowy, blue etc.). Spróbujcie też zrobić pizzę z jajkiem, zwyczajnie rozbijając jajko na środku placka, tak jakbyście chcieli zrobić jajko sadzone. Wato zrobić pizzę z tuńczykiem z puszki, cebulą i majonezem - należy wtedy zrezygnować z sosu pomidorowego. A najlepiej zdać się na intuicję i mieszać składniki pod wpływem impulsu.

Przygotowanie ciastaPrzygotowanie ciasta to kluczowy etap dla powodzenia całego przedsięwzięcia. Wygląda to prosto, trzeba wszystkie składniki zmieszać, by osiągnąć ciasto o konsystencji rozrobionej plasteliny, tzn. ma się dać swobodnie formować, ale nie przeciekać miedzy palcami. Konsystencję tę reguluje się dodawaniem mąki albo wody. Jeśli używamy drożdzy w proszu (zuo), to luz, ale jeśli chcemy zostać Masters of Universe, to musimy sięgnąć po zwykłe drożdże w kostce (w hipermarkecie będą pewnie leżeć gdzieś koło masła) i przeprowadzić proces ich startowania, który opisałem przy okazji przepisu na chleb. Purytanie nie dodają mleka, tylko wody. Purytanie żyją daleko stąd i nie dowiedzą się, co Ty dodasz, więc luz, przećwicz, które ciasto bardziej Ci podchodzi, z mlekiem, czy z wodą.
Wyrastanie ciastaZ ciasta formujemy kule o średnicy, ja wiem, jakiś 6-10 centymetrów, obtaczamy je w mące i parkujemy w ciepłym miejscu. Jak widać cały blat jest upaprany mąką. To nie przypadek, blat kuchenny do tego służy, by upaprać go mąką. Czas, przez który ciasto będzie wyrastało, można poświęcić na przygotowanie składników i ułożenie ich w miseczkach. To bardzo usprawni późniejszą pracę.
UgniatanieKiedy ciasto już wyrośnie, czyli zwiększy objętość mniej więcej dwukrotnie, możemy wziąć pierwszy kawałek i ugnieść go w mały placek.
WałkowanieNastępnie możemy zacząć je rozwałkowywać. Wiem, że fachowcy nie używają wałka, ale oni tu nie zaglądają, więc jeśli nikt nie doniesie, będzie spoko. Pod ciastem i na cieście powinno być tyle mąki, żeby placek nie przyklej się do stołu ani wałka. Podsypywać można na bieżąco.
Na blachęPlacek przenosimy na blachę. Można to zrobić, nawijając i przewieszając go przez wałek (sorry, nie zrobiłem zdjęcia, więc musicie wysilić wyobraźnię). Blacha nie musi mieć burt, ale innej nie mam.
Smarowanie sosemTa czynność chyba nie wymaga tłumaczenia - zwyczajnie smarujemy wierzch placka sosem.
Smarowanie sosemPowinno to wyglądać jakoś tak, czyli raczej cienka warstwa. Taki sos jest używany jako podstawa do większości pizz, ale nie do wszystkich.
MozarellaMozarella to taki ser, na opakowaniu którego jest napis „Mozarella”, a nie „Gouda”, czy „Edamski”. To dosyć ważne. Ostatecznie i z przykrością możemy użyć czegoś mozarellopodonego. Ser rozrywamy na drobne kawałki i rozkładamy równomiernie po cieście. To również będzie miało miejsce przy przygotowywaniu większości pizz. Jedna standardowa kulka mozarelli powinna starczyć na dwie pizze tej wielkości, jak na obrazu wyżej.
PieczenieZakładam, że nikt nie ma w domu pieca drzewnego, więc… rozgrzewamy piekarnik do 220-230 stopni. Jeśli chcemy przygotować inną pizzę, oczywiście składniki trzeba ułożyć na placku przed włożeniem go do pieca.
PieczenieCzas pieczenia to około 10 minut, ale lepiej zaglądać na bieżąco. Pizzę można, a nawet trzeba, wyciągnąć, gdy jej brzegi opalą się na złoto.
WułalaNo i pizza właściwie gotowa. Podajemy ją na desce, pokrojoną nożem obrotowym na tyle kawałków ilu chętnych. Niestety pizzaman w tym czasie przygotowuje już następną pizzę i tę będzie mógł zjeść dopiero, gdy ta nowa znajdzie się w piekarniku.
GotowePizzę zasadniczo je się rękoma. Jak jest dobrze przygotowana, to nic z niej nie ścieka. Jak widać na załączonym obrazku, lubię bardzo cienkie ciasto. Jeśli ma być nieco grubsze, na początku trzeba uformować większe kule.

Udostepnij
Glodne Slonce

13 Responses to “Pizza”

  1. Iza Says:

    Gdyby nie był pan pisarzem, to na pewno byłby z pana świetny szef kuchni:>!

  2. Drago Says:

    Ja do ciasta na pizzę używam tych samych składników co pan ale dodaje jeszcze jajko- tak mnie mamusia uczyła :D

  3. Rafal Kosik Says:

    Jajko wiele nie zepsuje;) A szefem kuchni to bym chyba nie mógł zostać. Ledwo odróżniam wołowinę od wieprzowiny, a sznycla od karkówki to już w ogóle.

  4. Alice Says:

    Witam. :)
    Cóż, pizza wygląda nad wyraz smacznie. ;) Pewnie smakuje nadzwyczajnie.

    Mam do Pana jedno pytanie, mianowicie:
    Co to są fluskaki, wymienione we FNiN oraz TMK? Szukałam na różnych forach, ale wpaść na właściwy trop nie mogłam. Czy jest to jakaś przekształcona nazwa używanej powszechnie rzeczy, czy coś innego?

    Uprzejmie proszę o odpowiedź. ;)

    Pozdrawiam i życzę wiele, wiele weny w pisaniu wszelakich powieści. :)

  5. Tezeusz Says:

    Alice, nigdzie tego nie znalazłaś ponieważ, nie jest powiedziane co to jest, pan Rafał nigdy(z tego co wiem) nie podawał tego do publicznej wiadomości…

    Istnieją opinie że sam pan Rafał nie wie co to, czasem w książkach pozostają tajemnice ;)

  6. ats Says:

    Szanowny Panie Rafale!
    Zazwyczaj staram się nie bratać z pisarzami, zwłaszcza tymi, których książki lubię czytać ;), ale dusza mi się wyrywa do uczynienia wyjątku (który nie czyni wiosny ;)) - lubię Pana jako pisarza i jako Pana - to znaczy Rafała K. prowadzącego ten blog.
    Żeby było absurdalniej, umieszczam to wyznanie pod smakowitym przepisem na danie kuchni włoskiej ;). Hm. Absurdu właściwie brak, bo pizza to jedna z moich ulubionych potraw ;) - czyli wszystko zostało w podzbiorze moich ulubionych elementów ;)
    Pozdrówka serdeczne!

  7. Istrandir Says:

    Podoba mi się ten przepis, kiedyś z niego skorzystam. :)

  8. tesska Says:

    Smakowicie wygląda… Jedno z moich ulubionych dań.
    Możliwe, że przetestuję - może wreszcie odkryję coś zbliżonego w smaku do włoskiej pizzy? :D

  9. Olka Says:

    Ja bym sie w domu nie bawila w kucharza :D Wole isc do dobrej pizzerii

  10. Rafal Kosik Says:

    Jedno nie wyklucza drugiego. A poza tym, wart umieć robić różne rzeczy. Nie wiadomo, co się może kiedyś przydać.

  11. boojaz Says:

    Jeżeli juz musisz uzyc wałka do zrobienia pizzy to brzegów (rantów) nie wałkuj haha :D

  12. sirius Says:

    Ja jadam pizzę w pizzeriach. Jedyna pizzeria, w której mi pizza nie smakowała to wspomniana przez Pana Pizza Hut. Ale kiedyś trzeba zacząć robienie pizzy samemu, nie?

  13. requiem007 Says:

    Faktycznie różni się od tej , którą znam . I jest dużo lepsza .

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).