Pimp my notes

Notes i pióro wieczneW zestawie gadżetów każdego pisarza powinien się znaleźć porządny notes. To nieprawda, że zapomina się tylko złe pomysły; zapomina się pomysły niezapisane. Notesów jest wiele rodzajów i nie będę tu pisał o wyższości jednych nad drugimi, bo i tak wiadomo, że najlepszy jest ten mój - Filofax na tyle mały, by się mieścił w kieszeni.

Ta jego małość ma również wady, a mianowicie okładki są nieusztywniane, nie posiadają zamknięciaszlufki ani na długopis ana ni pióro. No ale co z tego? Wady są od tego, żeby je usuwać. W bardzo prosty sposób zniwelowałem więc wady, nie przerabiając samego notesu.

Najpierw dodałem podwójną zakładkę z tasiemki. Oryginalna zakładka w postaci linijki wtykanej w kółka segregatora nie była zbyt wygodna, gdyż wystawała poza obrys okładek. Zrobiłem więc, co następuje: odpowiedniej długości tasiemkę zawiązałem na górze mechanizmu szczękowego w taki sposób, by z jednej strony odcinek tasiemki był dłuższy o jakiś centymetr - to ułatwia odróżnianie zakładek. Następnie na obydwu końcach dodałem gustowne supełki. Ta modyfikacja zajęła około 30 sekund.

Notes i pióro wieczne

Notes i pióro wieczne

Notes i pióro wieczne

Notes i pióro wieczne

Druga modyfikacja miała zapobiegać przypadkowemu otwieraniu się notesu oraz zapewnić mocowanie pióra. Z taśmy elastycznej (ściągacza) o szerokości 5 cm uszyłem pętlę o tak dobranym rozmiarze, by lekko zaciskała notes. W miejscu szycia dodałem mniejszą pętelką na pióro. Na poniższych zdjęciach widać sposób zeszycia taśmy.

Notes i pióro wieczne

Notes i pióro wieczne

Notes i pióro wieczne

Notes i pióro wieczne

To rozwiązanie da się zastosować również przy innych notesach. Po kilku latach używania mogę Was zapewnić, że to się sprawdza.


Udostepnij
Glodne Slonce

18 Responses to “Pimp my notes”

  1. DeathDay98 Says:

    Pierwszy ;D
    No, no, no, pełna profeska ;]

  2. DeathDay98 Says:

    Ale faktem jest, że mógł pan wrzucić więcej zdjęć kartek z notesu ;D

    Zdjęcie 2:
    “przedzierają się do posła [?]”
    “wiadomości, a potem uciekają”
    “kimś do domu anachrona” Będzie znowu anachron? Super ;D
    “Felix rozmawia z [Laurą ?]”
    “Dziwi się, że”
    “Laura”

    Zdjęcie 4:
    “Otwiera się przejście”
    “wraz z ruchem pojazdów. [Ale ?] będzie zakręt. Felix to zauważa i mówi żeby zatrzymać ([synchronizacja ?] jest niedokładna)”
    “po przerwach”
    “w kamerze)”
    “Lądują w świecie bez[…]”
    “obok leżą ich plecaki.”
    “robi szałas i rozpala[…]”
    “Idą spać (przygotowanie […]”
    “trochę trwa, bo Felix ma wiedzę”

  3. agrafek Says:

    Hm. Prawdę mówiąc korzystam z evernote. Niemniej jeśli padnie cała elektronika na świecie znajdę się w kłopocie. No i zawsze marzyłem, żeby posiadać coś w rodzaju notesu profesora Jonesa:D.

  4. MarekZ Says:

    Mi do szczęścia wystarczy tablet z notatnikiem z Google Drive oraz kalendarzem. Staram się nosić ze sobą jak najmniej tobołków, a że papierowy notes maila mi nie sprawdzi, to niestety przegrał drogą eliminacji.

  5. flamenco108 Says:

    Aleś mnie zdołował. Kupiłem rok temu zapas (50szt) notatników spiralowanych po krótszym boku, 100-kartkowych. Zostało mi jeszcze parę sztuk, bo dzieci część zagarnęły, myślałem, że mam tego sporo… Ale firma, która je robiła, teraz na Alledrogo wystawia maszyny do robienia notatników, a podobnych ofert w Necie znaleźć nie mogę - co się porobiło? I co ja teraz biedniuteńki zrobię?

  6. Dziobal Says:

    Mam herlitza w tym samym rozmiarze. Mieści się do kieszeni, ale posiada też zamykadko z pętelką na pióro.
    Jedyne, co mi przeszkadza, to te pierścienie. Nie da się ręki dobrze położyć.

  7. Rafal Kosik Says:

    Właśnie z Herlitza się przeniosłem. Przeszkadzało mi napięcie, które cały czas pochodziło pod rękę i duże klamry.

  8. Samantha Says:

    DeathDay98, niezły detektyw z Ciebie :D

    Ja mam zawsze przy sobie mały notesik zamykany na magnes i jest wspaniały :) A jak mi się nie chce brać niczego, to sobie notuję w notatkach w telefonie - niezawodne, bo nigdy nie zgubię.

  9. OldShaterhan Says:

    Nie da się ukryć, że przez takie rzeczy wiadomo skąd postać Feliksa ;D

  10. DeathDay98 Says:

    @Samantha: Świat Zero 2 będę czytał pod kątem znalezienia tych notatek. Jeśli nie znajdę, to będzie oznaczać, że w notatniku jest kolejna część!!!

  11. szary Says:

    Gumka wokół notesu była zainspirowana Indianą Jones’em ? :-)

  12. serpens volucer Says:

    @DeathDay98: Jeśli to będzie część 11, może to oznaczać, że Ś0 będzie około trzyczęściowe.

  13. Ponury Żniwiarz Says:

    Tak, na pewno. Seria w serii ;> Bez przesady. Już było powiedziane, że 11 tom będzie bardziej obyczajowy niż naukowy, co poniekąd samo przez się mówi, że problem Świata Zero się rozwiąże w najbliższym tomie ;)

  14. Dziobal Says:

    Dwójka świata zero ma być podobno bardzo bardziasto naukowa. Ktoś się smyrgnął w niusie. Kolejna będzie nudniejsza. Tfu, bardziej obyczajowa.

  15. Gosiaa Says:

    Oryginał “Felixa, Neta i Niki” ;D Jest Pan świetny!!

  16. Rafal Kosik Says:

    @szary: tak, gumkę podpatrzyłem u Jonesa, chociaż on używał jakiejś cienkiej gumki „recepturki”. Kiedyś, kiedy były wyłącznie notesy papierowe w formie miniksiążeczek, takie rozwiązanie nie było niczym osobliwym.

  17. Dziobal Says:

    Skoro już przy pomysłach jesteśmy…
    Takie nieśmiałe pytanko:
    myślisz, że dałoby się tak uszkodzić silnik samochodu kulą pistoletową, ew. dwoma, żeby nie mógł on zapalić? Ale żeby jednocześnie dało się to naprawić samemu w rozsądnym czasie przy użyciu podstawowych narzędzi?
    Wiem, że w motoryzacji się orientujesz, a przecież nie będę konta na forum samochodowym zakładał… :D

  18. Rafal Kosik Says:

    Może gdyby kula przecięła jakiś kabel albo uszkodziła akumulator lub sam rozrusznik, bo by został zrealizowany ten scenariusz. Trzeba by wówczas wymienić/naprawić uszkodzony element. Większość uszkodzeń pasujących do trafienia kulą raczej spowodowałaby uszkodzenia objawiające się po kilku(nastu) minutach pracy silnika, bądź też unieruchamiające go całkowicie.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).