Pierogi ruskie

Pierogi ruskiePowinienem ten przepis wrzucić siedemnastego września, ale nie chciało mi się tyle czekać. Pierogi ruskie są dosyć łatwe do przyrządzenia, choć trzeba się przy nich trochę namachać. W sumie jest to ten rodzaj dania, który można spokojnie kupić w sklepie. Jeśli pierogi kupne będą dobrej jakości (mrożonych nie polecam), przewaga tych domowych w smaku będzie niewielka. Ale satysfakcja i odstresowanie przy zamienianiu kuchni w upaprane mąką pobojowisko – bezcenne.

    Składniki na ~20 pierogów. Ciasto:

    Pierogi ruskie

  • 500 g mąki pszennej
  • ciepła woda
  • trochę soli
    Farsz:

  • 500 g ziemiaków
  • 500 g tłustego twarogu
  • 2-3 cebule
  • masło do podsmażenia cebuli
  • przyprawy: pieprz, sól
    Sos (opcjonalnie):

  • 2 cebule
  • 100 g boczku
  • 300 g kwaśnej śmietany
  • Czas przygotowania: 60-90 minut

Podane proporcje składników na farsz nie są dogmatyczne. Można eksperymentować. Sos również jest tylko propozycją.

Pierogi ruskiePokrojoną drobno cebulę podsmażamy na maśle. Ziemniaki gotujemy najzupełniej normalnie.

Pierogi ruskieGdy ziemniaki się ugotują, gnieciemy je również najzupełniej normalnie i odstawiamy na kilka minut do przestygnięcia.
Pierogi ruskieMieszamy ziemniaki, twaróg, cebulkę. Dodajemy pierz i sól. Pieprzu powinno być sporo.
Pierogi ruskieFormalnie powinno się ten farsz przepuścić przez maszynkę do mięsa, ale ja zadowoliłem się zwykłym mixerem. To moment, by farsz dosmaczyć.
Pierogi ruskiePowinna z tego wyjść w miarę jednolita masa. Jeśli zamiast tłustego twarogu użyjemy półtłustego, będą widoczne grudki, a smak nieco zubożeje. Stosowanie chudego twarogu nie ma sensu.
Pierogi ruskieCzas na ciasto. Mąkę mieszamy z ciepłą (ale nie gorącą) wodą i szczyptą soli.
Pierogi ruskieJeżeli ciasto ma konsystencję ektoplazmy i lepi się do rąk, dosypujemy mąki i mieszamy dalej. Finalnie powinno się zachowywać jak miękka plastelina i nie kleić się do otoczenia.
Pierogi ruskieBrudzenie domu zaczynamy od rozsypania cienkiej warstwy mąki na blacie. Jak ktoś ma stolnicę, może jej użyć, ale wtedy pobojowisko będzie wyglądało mniej efektownie.
Pierogi ruskieOd masy macierzystej oddzielamy fragment ciasta wielkości, powiedzmy, pączka.
Pierogi ruskiePączek rozwałkowujemy na placek o grubości około 2 mm. Jeśli będzie się kleił do wałka, pomoże posypanie mąką.
Pierogi ruskieSzklanką albo kubkiem wycinamy okrągłe protopierogi.
Pierogi ruskieZbieramy nadmiar ciasta i odkładamy do masy macierzystej.
Pierogi ruskieUkładamy farsz w ilości mniej więcej takiej, jak na zdjęciu.
Pierogi ruskieProtopieróg zawijamy wokół farszu…
Pierogi ruskie… i dwoma palcami mocno zaklejamy krawędzie. Ważne, żeby farsz nie dostał się między obie powierzchnie, bo pieróg się rozwali.
Pierogi ruskieJeśli mamy kłopoty z klejeniem, możemy użyć zszywacza biurowego. Żartuję. Możemy użyć gotowej foremki do pierogów, dostępnej w każdym chyba sklepie z garnkami, łyżkami i innym kobiecymi gadżetami.
Pierogi ruskieI oto protopieróg stał się pierogiem. Jeszcze go nie jedzcie.
Pierogi ruskiePierogi układamy w poczekalni na posypanym mąką blacie.
Pierogi ruskieGdy jest tych pierogów już sensowna ilość, wrzucamy je do gotującej się wody i gotujemy przez pięć minut. To czas, by przygotować kolejne protopierogi i powtórzyć operację.
Pierogi ruskieDodanie do wody małej ilości oliwy zmniejszy współczynnik wzajemnej zlepialności pierogów po wyjęciu ich z garnka. Tak przynajmniej sądzę, a ja zwykle mam rację.
Pierogi ruskiePierogi wyjmujemy łyżką cedzakową.
Pierogi ruskieI pierogi są gotowe. Im mniej wody trafi na talerz, tym lepiej. Jeśli nie zamierzamy ich od razu zjeść, dobrze jest po kilku minutach obrócić je na drugą stronę. To zmniejszy prawdopodobieństwo zlepiania się. Być może dobrym sposobem byłoby spryskanie ich cienką warstewką oliwy. Nie sprawdzałem.
Pierogi ruskieW zasadzie pierogi można by zjeść już teraz, ale lepsze będą ubogacone np. boczkiem i cebulką.
Pierogi ruskiePokrojony boczek podsmażamy, by wytopić tłuszcz.
Pierogi ruskieDodajemy pokrojoną cebulkę.
Pierogi ruskieMoim zdaniem pierogi wiele zyskują, jeśli się je podsmaży – można to zrobić na tej samej patelni po zsunięciu boczku i cebulki na bok. Jeśli ktoś nie lubi podsmażania, a pierogi trzeba odgrzać, można to zrobić w mikrofalówce lub gotując je ponownie przez dwie minuty.
Pierogi ruskieJeśli jednak wybierzemy opcje podsmażania, pierogi trzeba ze dwa razy odwrócić. Stopień podsmażenia zależy od indywidualnych upodobań, doświadczeń życiowych, poglądów politycznych i ilorazu inteligencji. Najinteligentniejsi podsmażają na lekko złoty kolor. Ja też tak podsmażam.
Pierogi ruskieI w sumie to już. Można dodać ociupinkę soli i pieprz.
Pierogi ruskie Alternatywą dla cebuli i boczku jest roztopione masło z pieprzem, ale mnie to nie przekonuje. Lepiej do cebuli (może być bez boczku, podsmażona na maśle) dodać łyżkę kwaśnej śmietany i podgrzać na patelni. Można też zrezygnować z cebuli polać je zimną kwaśną śmietaną o konsystencji syropu.
Pierogi ruskieCebula ze śmietaną to jest chyba najlepszy sposób podawania pierogów ruskich, choć śmietana na zdjęciu mogłaby być rzadsza.
Pierogi ruskieAha, jeszcze zbliżenie na owoc kunsztu kulinarnego autora. Smacznego!

Udostepnij
Glodne Slonce

12 Responses to “Pierogi ruskie”

  1. ozzy Says:

    Ruskie! :D Mogłabym jeść dniami i nocami, aż mi ślinka pociekła…

  2. Paweł Says:

    Dlaczego 17 września? Pierogi ruskie to polska potrawa, która wzięła nazwę od województwa ruskiego, istniejącego kiedyś na ziemiach polskich. Pojęcie “ruskości” jest, niestety, błędnie kojarzone z Rosją czy Ukrainą.

  3. Rafal Kosik Says:

    To żart, polegający na grze słów. A współcześni Rosjanie mają swoje korzenie wśród Rusinów, od których wzięła się nazwa województwa.

  4. Olla Says:

    Pierogi ruskie uwielbiam i jak już robię to tak około 50, gdyż zawsze i tak znikają w ciągu jednego dnia za sprawą mojej rodziny, która, podobnie jak ja, może je pochłaniać na obiad i kolację (oczywiście podsmażone na lekko złoty kolor :D). W sumie mam podobny przepis, tylko że z twarogiem półtustym. Żeby zmniejszyć współczynnik wzajemnej zlepialności, po wyłożeniu na półmisek przekładam warstwy ugotowanych pierogów podsmażoną cebulką.
    PS: Przetestowałam Pana przepis na bigos i zrobił furorę, smak wynagrodził nawet narzekania domowników na kilkudniowy smród/zapach gotowania kiszonej kapuchy:)

  5. Adggamma Says:

    Generalnie nie lubię siedzieć w kuchni, ale lepić pierogi uwielbiam! Zawsze z mamą robimy je na Wigilie i jest to strasznie miło spędzony czas : ) Poza tym to moje ulubione wigilijne danie(bo za rybami nie przepadam). Szczególnie dobre są pierogi smażone(prosto z patelni!) zamiast gotowanych. Mają wtedy taka fajną chrupiącą skórkę :D

  6. Justyna Says:

    Pierogi ruskie będę miała jutro na obiad, całe szczęście, bo nabrałam na nie chętki po takim przepisie :) Choć u mnie nie łączy się cebuli i śmietany - sama cebula lub sama śmietana, w zależności od chęci :)

  7. Gosia21 Says:

    Przepis bardzo fajny, co prawda równie dobrze można te ugotowane ziemniaki od razu potraktować mixserem zamiast gniecenia. A jeżeli nie mamy foremki do pierogów równie dobrze sprawdza się widelec, do zgniatania pierogów na brzegach.

  8. Fan anonim Says:

    Też lubie pierogi, choć moje ulubione to raczej z kapustą i grzybami lub ze szpinakiem. No i są jeszcze pierogi na słodko.

  9. Rafal Kosik Says:

    Ale ciasto do każdego rodzaju pierogów i tak musi powstać w ten sam sposób.

  10. Isaa Says:

    Pierogi

  11. aasI Says:

    igoreiP

  12. Renata Says:

    Pierogi ruskie w klasycznej wersji; proporcje ziemniaków do sera 2:1 (i według mnie takie są smaczniejsze), cebulę smaży się na smalcu, najlepiej świeżo wytopionym, pozostałymi skwarkami krasi się pierogi, klasykiem jest tez podawanie ich z gęstą, kwaśną śmietana.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).