<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.0.5" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Comments on: Państwo vs. obywatel – 4:0 do przerwy</title>
	<link>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel</link>
	<description>oficjalna strona autora</description>
	<pubDate>Tue, 22 May 2012 02:30:46 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0.5</generator>

	<item>
		<title>by: Rafal Kosik</title>
		<link>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-21031</link>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2010 15:56:41 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-21031</guid>
					<description>Być może nie bez znaczenia jest fakt, że nowy dowód rej. plus opłaty poboczne kosztuje też koło stówy. Sens miesięcznego terminu zaświadczenia w zamyśle ma więc spowodować, że obywatel o 11 miesięcy wcześniej wpłaci owe 100 PLN od skarbu państwa.

Tak sobie gdybam...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Być może nie bez znaczenia jest fakt, że nowy dowód rej. plus opłaty poboczne kosztuje też koło stówy. Sens miesięcznego terminu zaświadczenia w zamyśle ma więc spowodować, że obywatel o 11 miesięcy wcześniej wpłaci owe 100 PLN od skarbu państwa.</p>
<p>Tak sobie gdybam&#8230;
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Cokolwiek</title>
		<link>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-21008</link>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2010 13:26:10 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-21008</guid>
					<description>Termin ważności zaświadczenia... Jakim idiotą( bez obrazy) trzeba być by coś takiego wymyślić. Przecież to wysoce nielogiczne. Wiem, wiem, nie ma być logiczne, ma działać. Ale ja i tak uważam, że prawo powinno pomagać obywatelom, a nie tylko wysyłać ich po kolejne malutkie zaświadczenie, że samochód ma 2 lata i 2 dni, a nie 2 lata i 3 dni...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Termin ważności zaświadczenia&#8230; Jakim idiotą( bez obrazy) trzeba być by coś takiego wymyślić. Przecież to wysoce nielogiczne. Wiem, wiem, nie ma być logiczne, ma działać. Ale ja i tak uważam, że prawo powinno pomagać obywatelom, a nie tylko wysyłać ich po kolejne malutkie zaświadczenie, że samochód ma 2 lata i 2 dni, a nie 2 lata i 3 dni&#8230;
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Rafal Kosik</title>
		<link>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20991</link>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2010 07:56:12 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20991</guid>
					<description>Wiem, że NASK trzyma na tym łapę. Zresztą to dobrze. We wspomnianej koncepcji urząd nadal miałby bazę danych numerów rejestracyjnych, ale całą biurokrację załatwiałoby się przez agencje. Te wydawałaby dowody i numery z puli przyznanej im przez urząd.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem, że NASK trzyma na tym łapę. Zresztą to dobrze. We wspomnianej koncepcji urząd nadal miałby bazę danych numerów rejestracyjnych, ale całą biurokrację załatwiałoby się przez agencje. Te wydawałaby dowody i numery z puli przyznanej im przez urząd.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: flamenco108</title>
		<link>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20990</link>
		<pubDate>Wed, 02 Jun 2010 06:28:20 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20990</guid>
					<description>Przykład z domenami jest chybiony, bo tu panuje taki sam monopol - w Polsce jest to NASK. Dla dobra obrotu handlowego wprowadził możliwość "obrotu hurtowego" domenami (ma to związek z techniką ich parkowania czyli rejestracji na serwerze) - w ten sposób nie jesteś w rzeczywistości dzierżawcą swojej domeny, a jedynie klientem-najemcą dzierżawcy. Jak widać poniżej, rafalkosik.com nie ma nic wspólnego z Rafałem Kosikiem, ani z jego firmą.

WHOIS information for  rafalkosik.com  :

Whois Server Version 2.0

Domain names in the .com and .net domains can now be registered
with many different competing registrars. Go to http://www.internic.net
for detailed information.

   Domain Name: RAFALKOSIK.COM
   Registrar: REGISTER.COM, INC.
   Whois Server: whois.register.com
   Referral URL: http://www.register.com
   Name Server: KEIRA.ETOP.PL
   Name Server: SYBILLA.ETOP.PL
   Status: clientTransferProhibited
   Updated Date: 26-jul-2009
   Creation Date: 25-sep-2002
   Expiration Date: 25-sep-2014</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przykład z domenami jest chybiony, bo tu panuje taki sam monopol - w Polsce jest to NASK. Dla dobra obrotu handlowego wprowadził możliwość &#8220;obrotu hurtowego&#8221; domenami (ma to związek z techniką ich parkowania czyli rejestracji na serwerze) - w ten sposób nie jesteś w rzeczywistości dzierżawcą swojej domeny, a jedynie klientem-najemcą dzierżawcy. Jak widać poniżej, rafalkosik.com nie ma nic wspólnego z Rafałem Kosikiem, ani z jego firmą.</p>
<p>WHOIS information for  rafalkosik.com  :</p>
<p>Whois Server Version 2.0</p>
<p>Domain names in the .com and .net domains can now be registered<br />
with many different competing registrars. Go to <a href="http://www.internic.net" rel="nofollow">http://www.internic.net</a><br />
for detailed information.</p>
<p>   Domain Name: RAFALKOSIK.COM<br />
   Registrar: REGISTER.COM, INC.<br />
   Whois Server: whois.register.com<br />
   Referral URL: <a href="http://www.register.com" rel="nofollow">http://www.register.com</a><br />
   Name Server: KEIRA.ETOP.PL<br />
   Name Server: SYBILLA.ETOP.PL<br />
   Status: clientTransferProhibited<br />
   Updated Date: 26-jul-2009<br />
   Creation Date: 25-sep-2002<br />
   Expiration Date: 25-sep-2014
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Rafal Kosik</title>
		<link>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20988</link>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 23:54:42 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20988</guid>
					<description>O parkingu nie napisałem, ale to też jest charakterystyczne. Przed urzędem jest parking na kilkadziesiąt samochodów, ale dostępu do niego broni szlaban otwierany na pilot. Parkują tam przyjeżdżający do pracy urzędnicy. Dla petentów zostają obstawione doniczkami chodniki i przycupywanie na chwilę na porozstawianych wszędzie dookoła zakazach parkowania.

I nie jest to wydział komunikacji upchnięty gdzieś kątem w starym bloku. Mówimy o ratuszu postawionym kilka lat temu od zera z myślą o tej właśnie funkcji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O parkingu nie napisałem, ale to też jest charakterystyczne. Przed urzędem jest parking na kilkadziesiąt samochodów, ale dostępu do niego broni szlaban otwierany na pilot. Parkują tam przyjeżdżający do pracy urzędnicy. Dla petentów zostają obstawione doniczkami chodniki i przycupywanie na chwilę na porozstawianych wszędzie dookoła zakazach parkowania.</p>
<p>I nie jest to wydział komunikacji upchnięty gdzieś kątem w starym bloku. Mówimy o ratuszu postawionym kilka lat temu od zera z myślą o tej właśnie funkcji.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: PiotrB</title>
		<link>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20987</link>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 22:43:32 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20987</guid>
					<description>To wszystko, a nie nastawienie przed wejściem powoduje, że kupując samochód w Niemczech czułem się jakbym był w jakiejś Nibylandii, czy innej krainie miodem i mlekiem płynącej. Rola Państwa ograniczona do w miarę sensownego minimum, konkurencja przy produkcji tablic, że o takim drobiazgu jak parking przed urzędem nie wspomnę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To wszystko, a nie nastawienie przed wejściem powoduje, że kupując samochód w Niemczech czułem się jakbym był w jakiejś Nibylandii, czy innej krainie miodem i mlekiem płynącej. Rola Państwa ograniczona do w miarę sensownego minimum, konkurencja przy produkcji tablic, że o takim drobiazgu jak parking przed urzędem nie wspomnę.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Werrnerr</title>
		<link>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20985</link>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 21:00:30 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20985</guid>
					<description>Ma Pan rację. Przy tworzeniu przepisów nie myśli się o tym, czy są logiczne. A w tym przypadku ważne, że samochód jest sprawny. Nie przestanie być sprawny po miesiącu, więc z tą datą przydatności tej kartki to bzdura. Logiczne, że to powinien być rok.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ma Pan rację. Przy tworzeniu przepisów nie myśli się o tym, czy są logiczne. A w tym przypadku ważne, że samochód jest sprawny. Nie przestanie być sprawny po miesiącu, więc z tą datą przydatności tej kartki to bzdura. Logiczne, że to powinien być rok.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Rafal Kosik</title>
		<link>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20959</link>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 10:45:27 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20959</guid>
					<description>&lt;p&gt;Nie podejrzewałem, że ktoś wymyśli coś tak głupiego, iż badania są ważne rok, a zaświadczenie o nich miesiąc. Tym bardziej, że wydrukowana wielkimi cyframi była data ważności rok. Co się niby zmienia w strukturze papieru tego zaświadczenia, że się przeterminowuje szybciej niż to, o czym zaświadcza? To tak, jakby konserwa miała termin przydatności rok, a puszka tylko miesiąc.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Wiem, próbuję stosować logikę do paragrafów, a tam jej nie ma. Niestety człowiek zawsze szuka logiki na swojej płaszczyźnie. Prawnicy, którzy wespół z politykami tworzą prawo, rozumują w inny sposób, niż nie-prawnicy. Tworzą zasady, które puszczone w ruch mają dać na wyjściu jakiś konkretny efekt. Przeciętny człowiek myśli zdroworozsądkowo, czyli jak osiągnąć konkretny cel. Nie myśli o tym, jak jakieś procedury mają działać nad jego głową, szkodząc mu przy tym.&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Nawet sobie nie zdajesz sprawy, ile razy łamiesz prawo nieświadomie.
&lt;/p&gt;
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie podejrzewałem, że ktoś wymyśli coś tak głupiego, iż badania są ważne rok, a zaświadczenie o nich miesiąc. Tym bardziej, że wydrukowana wielkimi cyframi była data ważności rok. Co się niby zmienia w strukturze papieru tego zaświadczenia, że się przeterminowuje szybciej niż to, o czym zaświadcza? To tak, jakby konserwa miała termin przydatności rok, a puszka tylko miesiąc.</p>
<p>Wiem, próbuję stosować logikę do paragrafów, a tam jej nie ma. Niestety człowiek zawsze szuka logiki na swojej płaszczyźnie. Prawnicy, którzy wespół z politykami tworzą prawo, rozumują w inny sposób, niż nie-prawnicy. Tworzą zasady, które puszczone w ruch mają dać na wyjściu jakiś konkretny efekt. Przeciętny człowiek myśli zdroworozsądkowo, czyli jak osiągnąć konkretny cel. Nie myśli o tym, jak jakieś procedury mają działać nad jego głową, szkodząc mu przy tym.</p>
<p>Nawet sobie nie zdajesz sprawy, ile razy łamiesz prawo nieświadomie.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Rafał</title>
		<link>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20957</link>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 10:09:21 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20957</guid>
					<description>Z biurokracja jest jak w tym przysłowiu: "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie".
Jak ktoś ma takie nastawienie że i tak nic nie załatwi, to pewnie tak się właśnie skończy. 
Akurat 2 tygodnie temu sam wymieniałem dowód rejestracyjny z tego samego powodu. w moim przypadku sytuacja zamknęła się w 1 godzinie.
5 minut na wydrukowanie druków z internetu, 10 na wypełnienie ich w domu, 40 minut na złożenie wniosku o wymianę  dowodu rej. oraz 5 minut na odbiór nowego dowodu po 10 dniach. Cóż ja zakładałem że nie będzie żadnego problemu, i tak właśnie było. 

p.s. na zaświadczeniu pisało wyraźnie że jest ono ważne miesiąc. Jeżeli jednak ktoś lub łamać prawo i jeździć bez ważnego dowodu rejestracyjnego to brawo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z biurokracja jest jak w tym przysłowiu: &#8220;jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie&#8221;.<br />
Jak ktoś ma takie nastawienie że i tak nic nie załatwi, to pewnie tak się właśnie skończy.<br />
Akurat 2 tygodnie temu sam wymieniałem dowód rejestracyjny z tego samego powodu. w moim przypadku sytuacja zamknęła się w 1 godzinie.<br />
5 minut na wydrukowanie druków z internetu, 10 na wypełnienie ich w domu, 40 minut na złożenie wniosku o wymianę  dowodu rej. oraz 5 minut na odbiór nowego dowodu po 10 dniach. Cóż ja zakładałem że nie będzie żadnego problemu, i tak właśnie było. </p>
<p>p.s. na zaświadczeniu pisało wyraźnie że jest ono ważne miesiąc. Jeżeli jednak ktoś lub łamać prawo i jeździć bez ważnego dowodu rejestracyjnego to brawo.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Mateusz</title>
		<link>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20950</link>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 08:15:32 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/panstwo-vs-obywatel#comment-20950</guid>
					<description>Biurokracja ;/ Te wszystkie urzędasy, to zwykłe maszyny, które nie myślą, a jedyne ich zmartwienie, to żeby wszystkie tabelki się zgadzały. Z najprostszą rzeczą trzeba jeździć kilka razy. Tak samo było u mnie: kupiłem skuter i musiałem go przerejestrować na mnie, a skończyło mi się ubezpieczenie, więc mama wzięła i pojechała do urzędu. Okazało się, że do przerejestrowania potrzeba ubezpieczenia, a ubezpieczyć trzeba na stare tablica...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Biurokracja ;/ Te wszystkie urzędasy, to zwykłe maszyny, które nie myślą, a jedyne ich zmartwienie, to żeby wszystkie tabelki się zgadzały. Z najprostszą rzeczą trzeba jeździć kilka razy. Tak samo było u mnie: kupiłem skuter i musiałem go przerejestrować na mnie, a skończyło mi się ubezpieczenie, więc mama wzięła i pojechała do urzędu. Okazało się, że do przerejestrowania potrzeba ubezpieczenia, a ubezpieczyć trzeba na stare tablica&#8230;
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
</channel>
</rss>

