Optymizm się sprzedaje

Gazeta Wyborcza 2012/09/29Do kina wchodzi właśnie ekranizacja powieści z cyklu „Felix, Net i Nika”, pierwszego młodzieżowego bestsellera III RP. Co zobaczyły w niej nasze dzieciaki, że kupiły już 450 tys. egzemplarzy? (więcej na wyborcza.pl lub w weekendowym papierowym wydaniu Gazety Wyborczej…)


Udostepnij
Glodne Slonce

11 Responses to “Optymizm się sprzedaje”

  1. Sad Statue Says:

    Fajnie, że dzieciaki mają co poczytaj, ale jednak liczę na więcej “poważnych” książek w najbliższym czasie.

  2. Felixomanka Says:

    A my moglibyśmy powiedzieć na odwrót a poza tym FNiN to powieść dla ludzi każdego wieku oczywiście każdy ma inne upodobania i pan Rafał musi się rozdwajać na książki dla Młodzieży(!) oraz książki “poważne” i na razie dobrze mu to wychodzi (przynajmniej 1 część ;p )

  3. EverGreen Says:

    Byłam na filmie. Jak dla mnie jest super, efekty specjalne nie odbiegają od tych robionych za granicą ;) duży +

  4. Bartek Says:

    Ja z książek “poważnych” czytałem Verticala i Człowieka, który się zawiesił, ale mimo ze były świetne i tak wolę FNiN.

  5. OldShaterhan Says:

    Byłem na filmie, nie mówię, że był zły, ale mimo wszystko… Zabrakło jednak Warszaw, PRLu i Książa… No i Stefana nad Wisłą… Szkoda, że nie udało się tego zmieścić. Brakuje mi też tego, że Net nie rozwiązywał równań ze skoków ;)

  6. Nika Clevleen Says:

    NO ba, film jest the best! Tylko wszystko się działo trochę za szybko…..

  7. Sad Statue Says:

    Czytałem wszystkie poważne książki pana Rafała, oprócz bodaj jednego tytułu. I uwielbiam ten styl. Mnie “Kosik” kojarzy się przede wszystkim z poważniejszym “hard sf”(czy jak to nazwać), które zmusza do myślenia. Ale w sumie Felixa nawet nie ruszałem. Może wypadałoby spróbować kiedyś…

  8. Magdalena Says:

    Wierz mi warto, obojętnie ile masz lat.

  9. Bartek Says:

    Czuje, że niedługo fani podzielą sie na tych, którzy czytali książki przed i po filmie.

  10. Karo Says:

    Bartek masz rację a jeśli o film chodzi byłam dziś i w paru miejscach czegoś mi brakowało a w innych było za dużo i troszeczkę zbyt szybko się wszystko działo i gdybym nie czytała książki to nie wszystko bym zrozumiała :P ale ogólnie film fajny moi ulubieni bohaterowie (w filmie) to Manfred i Caban xD

  11. Samantha Says:

    Film jest super, ale nie wiem jak sobie poradzą ludzie, którzy Felixa nie czytali. Wielu rzeczy nie zrozumieją, bo nie są one wyjaśnione. I tak jak dla czytelników jest logiczne i jasne, że Felix zawsze mówi fizyczne formułki, chcąc wyjaśnić co się dzieje, to w filmie to brzmi sztucznie. Ale nie brzmiałoby, gdyby jakoś do tego wprowadzić. Choćby kilka sekund z ostatniej lekcji, którą byłaby fizyka i Felix tam by mówił mądre rzeczy. Wtedy byłoby logiczne. Albo taki Butler… czytelnik wie kim jest, że jest dziwakiem, ale widz tego nie wie - osoba, która tylko oglądała film NIE MA ZIELONEGO POJ?CIA, dlaczego Butler stworzył meganawóz. Przecież normalny gimnazjalny nauczyciel nie tylko nie stwarza meganawozu, ale nie stwarza w ogóle niczego!
    Niemniej jednak, ja o tym wszystkim wiedziałam, więc mi się podobało. Szczególnie gra aktorska Neta (Macieja Stolarczyka)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).