Optima Yellow Top

Optima Yellow TopMoże pracować do góry nogami, daje się rozładować niemal całkowicie bez widocznego uszczerbku na pojemności, a przy tym jest naprawdę bezobsługowy. Kontrola poziomu elektrolitu? Nie ma ani po co tego robić, ani jak. Tam nie ma żadnej nakrętki, żadnej klapki, obudowa jest sklejona na stałe. Ale chyba najważniejszą zaletą tego akumulatora jest odporność na mróz. Przy temperaturze -20 st. C spadek mocy rozruchowej wynosi około 20%, podczas gdy standardowy akumulator nie pierwszej młodości nie będzie miał siły nawet raz zakręcić rozrusznikiem.

Żeby rozwiać wątpliwości, co do sponsoringu tego wpisu, pragnę zapewnić, że ani producent, ani dystrybutor Optimy, ani nikt inny nie zapłacił mi za tę laurkę. Po prostu znalazłem dobry produkt, testowałem go przez niemal pięć lat i teraz dzielę się tą wiedzą z Wami. Po pięciu latach nie widać nawet minimalnego spadku sprawności, a akumulator zaskoczył mnie w styczniu, gdy po trzech tygodniach stania na mrozie odpalił, jakby stał jedną noc.

Ten akumulator znosi też w miarę przyzwoicie duże obciążenia chwilowe. To się przydaje podczas obsługi przetwornicy 230V. Zapytacie, po co przetwornica w samochodzie? Ja odpowiem pytaniem: wiecie, co to jest szlifierka kątowa o mocy pół kilowata? No właśnie, każdemu z nas zdarzyło się zaparkować nieco za długo w strefie parkowania płatnego, a zdejmowanie blokady pilnikiem do paznokci i pęsetą do depilacji brwi nie jest najwygodniejsze.

Poważnie, to przetwornicy (o mocy 2 kW) używam głównie podczas wypraw, do zasilania laptopa, ładowarki do aparatu foto, grzałki do herbaty i temu podobnych. Bywa, że silnik nie może przy tym pracować, więc ciężar obsługi tych odbiorników musi na chwilę ponieść akumulator. W Jeepie nie mam drugiego akumulatora rozruchowego, i nawet trudno byłoby na niego znaleźć miejsce, co oznacza, że ten jeden akumulator musi być wystarczająco mocny.

Są też minusy. Cena jest niemal dwukrotnie wyższa, a niestandardowy kształt akumulatora sprawia spore kłopoty w montażu (brak stopki - cokołu). Ja wykonałem obejmę z aluminiowego płaskownika i dystans z deski przeznaczonej do spalenia w kominku. To załatwiło sprawę. Znaczy, załatwiło nie do końca. Optima jest za duża do tego modelu Jeepa, więc po pierwszym zamknięciu maski zaznaczyła na niej swoją obecność wysuniętym w górę środkowym palcem z ołowiu. Na szczęście jest to biegun masowy, więc w sumie nic nie szkodzi, jak się czasem miźnie z metalem.

Czy warto kupować Optimę? To zależy, bo jeśli ktoś parkuje wyłącznie w ogrzewanym garażu i nie jeździ samochodem dłużej niż trzy lata, to jasne, że nie. W pozostałych przypadkach warto jak najbardziej. Ktoś trafnie zauważył, że gdyby nie to, że klient wymaga, żeby akumulator produkował prąd, to w hipermarketach sprzedawanoby akumulatory wypełnione żwirem i kranówką.

Optima Yellow Top

Optima Yellow Top

Optima Yellow Top

Optima Yellow Top

Optima Yellow Top

Optima Yellow Top

Optima Yellow Top

Optima Yellow Top

P.S. Blokady zdejmuję naprawdę sporadycznie i zwykle radzę sobie samym multitoolem.


Udostepnij
Glodne Slonce

7 Responses to “Optima Yellow Top”

  1. Rev Says:

    Nie myślał Pan czasem, żeby wystąpić w Top Gear? Wie Pan, w tym dziale “gwiazda w samochodzie za rozsądną cenę”? ;)

  2. BERYL Says:

    http://demotywatory.pl/4468330/Mistrzowskie-teksty-ktore-mozesz-uzyc-w-sklepie-i-genialne-riposty-kasjerki-3#obrazek-18

  3. Rev Says:

    Och…

  4. Rev Says:

  5. Tylak Says:

    Dzisiaj produkowane optimy nie są już tak solidne jak te sprzed lat. Tylko cena pozostała wysoka. Na całe szczęście rynek akumulatorów AMG jest obecnie znacznie bogatszy.

  6. Rafal Kosik Says:

    AGM, dokładniej. Ale rzeczywiście świat generalnie zmierza w stronę tandety.

    Optima spełniła obietnicę marketingową. Na razie nic nie wskazuje, żebym miał ją wymieniać, ale jeśli będę musiał, to się rozejrzę za czymś równie dobrym. Gdybym miał wybierać dziś, to bym brał ten sam model.

  7. VVitec Says:

    mam żółtą Optime i dzięki swej pamięci (nie wyłączając świateł) rozładowałem ją 2 razy do zera. By odpalić na kablach należy dać trochę czasu - do 30 minut i auto pali. Nawet jak się zaraz wyłączy i odpali ponownie to zaskoczy ale lepiej przejechać się kawałek i nie musi to być trasa Kraków-Gdańsk :)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).