Notatki nowojorskie 8

Pamiętacie youtubowy filmik, w którym ubrana w obcisłe legginsy antypatyczna laska lezie przez dziesięć godzin w dziwnych porach przez najgorsze dzielnice NY, co by udowodnić, ile razy zostanie zmolestowana? Wnioski płynące z tego filmu mogę potwierdzić – otóż można łazić w dowolnej porze, w dowolnym stroju i w dowolnym miejscu Nowego Yorku, robić z siebie debila, i mimo to nie zostać nawet dotkniętym palcem. Bo tak to wygląda, NY jest generalnie bardzo bezpiecznym miastem. Zdecydowanie mniej bezpiecznie czułem się w Nicei, na przedmieściach Paryża albo w Lublinie. Oczywiście jest pewne małe ale…

Tutaj miał być obszerny wpis dotyczący bezpieczeństwa w Nowym Yorku, różnic etnicznych etc. Wysłałem tekst do kilku znajomych, a oni z dobrego serca poradzili mi, żebym tego nie publikował: wiesz, napisałeś jak jest, no ale sam wiesz, jak jest – nie można przecież napisać, jak jest. Tak więc tym razem tylko obrazki.


Udostepnij
Glodne Slonce

5 Responses to “Notatki nowojorskie 8”

  1. Jesz Jerze Says:

    No tak, wiem jak jest, polityczna poprawność to współczesna odmiana cenzury. Przykre to.

  2. dzemeuksis Says:

    Proszę opisać po prostu swoje obserwacje a przy tym powstrzymać się od uogólniania. Nikt nie może się oburzać, że widział Pan to, tamto, czy siamto i że Pan o tym opowiada. Natomiast powstrzymując się od tego akceptuje Pan i poniekąd wspiera chory stan rzeczy.

  3. Jesz Jerze Says:

    Oj, ja to rozumiem tak, że już jest na to za późno. Oburzenie politpoprawnych aktywistów wzbudza nawet samo zauważanie pewnych faktów, nawet bez jakiegokolwiek komentarza. A będzie jeszcze gorzej: za chwilę oburzenie będzie wzbudzane opisaniem faktu bez stosownego negatywnego komentarza odautorskiego.

  4. Jesz Jerze Says:

    A że taki stan rzeczy jest chory, to pełna zgoda.

  5. prawie litwin Says:

    A ja rozumiem doskonale, o co chodzi. Nie można napisać, że murzyn cię okradł, bo to będzie nazwane rasizmem. Musisz zgłosić na policji, że złodziej miał czerwoną koszulę i białe buty. Wtedy będzie OK, nie licząc tego, że po takim opisie sprawcy raczej nie złapią.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).