Nieuchronność pomysłu

Nowa Fantastyka 06/2012 - okładka Postęp przyspiesza. O ile sto lat temu usunięcie Einsteina opóźniłoby rozwój fizyki o dziesięciolecie, o tyle dziś zrównanie z ziemią całego laboratorium wraz z personelem zmieniłoby niewiele. W sumie można na upartego wskazać koordynatora projektu, w wyniku którego powstał standard USB, co nie zmienia faktu, że pracowały nad nim tysiące osób w kilkunastu ośrodkach badawczych finansowanych przez kilka korporacji. Jeżeli coś mogło opóźnić projekt to tylko poważny kryzys gospodarczy w skali światowej. Opóźnić, nie odwołać, ewentualnie oddać pole konkurencji, która stworzyłaby produkt bardzo podobny. (więcej w czerwcowym wydaniu Nowej Fantastyki…)


Udostepnij
Glodne Slonce

19 Responses to “Nieuchronność pomysłu”

  1. Nika Clevleen Says:

    EEEE… Nie za bardzo rozumiem, ale dobra. Pierwsza.

  2. Dziobal Says:

    A jednak największe projekty badawcze wciąż kręcą się wokół pojedynczych osób. Nie mówię tu o badaniach na telewizorami 3D, takie rzeczy wpisane są w schemat odkryć zanim zaczną się nad nimi poważne prace. Ale w przypadku chociażby fizyki/biologii wciąż można wskazać ośrodki/ludzi, których usunięcie powążnie zaszkodziłoby nauce.
    Chyba…

  3. CezarIXen Says:

    @ Dziobal Mówisz tu o przypadku nagłego skoku rozwojowego, bo przy powolnym rozwoju usuniecie paru osób by nic nie zmieniło. A rozwój małymi kroczkami w ostatnim czasie mocno przyśpieszył, więc według mnie jest daje szanse na wyraźny rozwój w ciągu dziesięcioleci. A efekt obu typów rozwojów jest tak sam, różni się tylko czasem.
    Trzeba by też założyć, że te osoby rzeczywiście mają szanse na odkrycie stulecia, bo jeśli nie mają, usuniecie ich nic nie zmienia. Czym bardziej, że nie obił mi się w uszach żaden geniusz, chętnego do takiego odkrycia.

    Ech, zaciekawił mnie ten felieton, ale nie opłaca się kupować nowej fantastyki tylko dla niego…

  4. Michał Says:

    A nie przypadkiem w lipcowym wydaniu?

  5. Michał Says:

    Chwilka… mój błąd. Nie wiem dlaczego moja gazeta na ten miesiąc nowej fantastyki ma inny napis na dole niż u pana ale mniejsza z tym.

  6. Eddy Says:

    Ten świat upada. Tyle nowych wynalazków, które szkodzą światu, okropność.
    Na co komuś ministerstwo pogody (w realnym świecie HAARP) i jego naprawdę trujące smugi chemiczne? To może tylko doprowadzić do katastrofy. Ale czasu się nie cofnie, 21 grudzień nadchodzi, ale świat zginie nie przez coś naturalnego, tylko ludzi.

  7. CezarIXen Says:

    Bez przesady ziemia przetrwała dużo gorsze katastrofy niż ludzie, jeśli już coś wyginie z naszego powodu to tylko my. A my nie jesteśmy całym światem. Obwinienie technologi za szkodliwość, jest też jak obwinianie ognia za pożary wywołane przez nas. Czyli bez sens, bo to nie technologia szkodzi, tylko nasza bezmyślność w stosowaniu jej.

  8. Nika Clevleen Says:

    @Eddy
    Ty wierzysz w ten koniec świata? Bo ja nie wierzę. W ogóle nie wierzę, że jakiś śmiertelnik wie, kiedy będzie koniec świata.
    Wiem tyle, że będzie, ale nie wiem, kiedy.
    I tego się trzymajmy. Koniec, kropka.pl.

  9. Eddy Says:

    Nie wiem czy widziałaś znaki, że coś nadchodzi. Cokolwiek to nie będzie, czy koniec świata, czy przebiegunowanie, to będzie niedługo. Niby dlaczego ostatnio powstają dziury w ziemi znikąd, a na świecie słychać dziwne dźwięki? Można by wymienić więcej znaków. Ale i tak mam nadzieję, że nie będzie jakiejś katastrofy, ale przerażają mnie te dziwne zjawiska.

  10. Bella Says:

    Ja czytałam gdzieś w naukowym piśmie, że bieguny Ziemi podczas jednego (tylko jednego) trzęsienia ziemi w Japonii przesunęły się o 10 cm. W koniec świata wierzę :|

  11. Ponury Żniwiarz Says:

    To też zależy od tego kto jak rozumie pojęcie ‘koniec świata’. Jeśli dinozaury mogłyby myśleć, oglądając kometę zmierzającą na ziemię mogły stwierdzić, że to właśnie to - koniec świata. Koniec świata dinozaurów. Ziemia przetrwała. To samo może być z nami. Po prostu sobie wyginiemy, a potem pojawią się jakieś inne stworzonka.
    Z jednym się jednak zgodzę. Jeśli ludzkość wyginie, jestem pewien, że stanie się to z naszej własnej winy. Ach, no i jeszcze jedno. To na pewno będzie niedługo.

  12. Eddy Says:

    “Jeśli dinozaury mogłyby myśleć” Co za głupie zdanie, one myślały. Nie obrażaj zwierząt, bo też myślą!

  13. Eddy Says:

    Ja myślę, że przepowiednie są prawdziwe i przepowiedziały “samozniszczenie”. Przepowiadanie przyszłości istnieje!

  14. Ponury Żniwiarz Says:

    Nie odbieram im myślenia, tylko raczej trudno mi sobie wyobrazić, że taki dinozaur dojrzał kometę i pomyślał: kurde, trzeba spadać. Chociaż w sumie to co ja wiem o dinozaurach? xD

  15. Fanka Says:

    Przyłączę się do tej dyskusji…
    Myślałam, że to nie prawda, ale jednak każdy się tego chyba cyka… A le to raczej strach przed nieznanym, niepewnym… Tak jak potwór w szafie, wiesz, że to nie prawda, ale boisz się sprawdzić, bo coś cię pożre.
    Eddy says:
    […] “Przepowiadanie przyszłości istnieje!”
    To idź do wróżki i spytaj się, czy ten koniec świata to prawda, czy jednak nie :P

  16. Eddy Says:

    Prawda jest taka, że donikąd by uciekły.
    Co do wypowiedzi powyżej: większość wróżek to oszustki. Używają kuli z taniego szkła i udają, że widzą obrazy. Prawdziwa przepowieść bierze się z innych źródeł. Jak mi się coś śni, to potem odkrywam, że to się wydarzyło naprawdę. Jak na razie nic mi się takiego nie śniło, ale to kwestia czasu.

  17. Eddy Says:

    Nic mi się takiego nie śniło w sensie, że sen o końcu świata :P

  18. Nika Clevleen Says:

    To się fachowo nazywają prorocze sny, nawet ja takie mam. Aha, nie będę się z tobą kłócić, bo zniżam się do twojego poziomu. I, żeby nie zniżać się do twojego poziomu, łaskawie nie zamierzam dalej ciągnąć tej kłótni.

  19. Fanka Says:

    “Wróżka” było użyte symboliczne, że… Hmm… jakiś prorok, czy jak to tam…

    Paniczu Eddy (naoglądałam się lokajów i teraz gadam, jak oni, ale było warto XD)
    Prorocze sny… Najpierw trzeba je zapamiętać.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).