Na wszystkie pory roku

Felix Net i NikRówieśnikiem Felixa, Neta i Niki byłem wieki temu, a mimo to polubiłem te dzieciaki i energicznie im kibicowałem. Jestem też bardzo ciekawy, jak potoczą się ich dalsze losy, a że Rafał Kosik udowodnił swoją pomysłowość, to jestem jak najlepszej myśli. Kolejny tom zapewne pomoże mi rozproszyć jesienną depresję, która wkrótce zacznie czaić się w pobliżu. (więcej na Beznadziejnie zacofany w lekturze…)


Udostepnij
Glodne Slonce

34 Responses to “Na wszystkie pory roku”

  1. Felixomanka Says:

    No proszę chyba w końcu się pan wyspał, co? Dobrze, że pan dał w końcu jakiś post, bo długo nie było. A na jesienną depresję to się chyba nie załapiemy, chyba, że na zimowe chorubsko - wszędzie śnieg!

  2. anonim Says:

    jakie wszędzie??
    w zachodniopomorskim żadnego śniegu- typowa jesień

  3. Felixomanka Says:

    A złota chociaż czy deszczowa?

    PS do autora: Czy tej strony nie obowiązuje zmiana czasu?

  4. fan anonim Says:

    Trochę bez związku z tematem ale chciałbym się spytać, czy film na podstawie drugiej części fnin będzie też na dvd?

  5. Parys Says:

    Dobre pytanie, też jestem ciekawa. A co do jesieni, to raczej mgliście.

  6. OldShaterhan Says:

    @Ano, tak.

  7. Carrie_21 Says:

    Ś02 jest przeboski!!! :D 300 str jestem:) Tylko zastanawia mnie lekkie… napuchnięcie(?) książki w stosunku do pozostałych. Jest minimalnie wyższa i z wszystkich cześć chyba najgrubsza, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Ale 3K spada u mnie w rankingu na 3 miejsce :)

  8. Nowaaa Says:

    @Carrie_21
    Skąd Ty masz Ś02:A? Przecież premiera za jakiś tydzień… czy się mylę? :o

  9. Olla Says:

    Była przedpremiera na Targach Książki w Krakowie, więc farciarze tacy jak m.in. ja i Carrie są już szczęśliwymi posiadaczami najnowszego tomu

  10. Asia Says:

    Dobrze powiedziane “farciarze” … ehh ja tez chce! :D

  11. fan anonim Says:

    Też chciałbym już mieć Ś02, niestety do Krakowa mam trochę daleko.

  12. Nika Clevleen Says:

    No weźcie, zaostrzacie mój apetyt na tę książkę!!!!
    Ale recka fajna.

  13. Aisa Says:

    Niektórzy już ją przeczytali. I czują się strasznie, że tą przyjemność mają za sobą :(

  14. Carrie_21 Says:

    Co za szczęście że mi akurat tyle lekcji nawalili, to nie mam czasu na czytanie…

  15. Olla Says:

    Co za szczęście, że jest nas z siostrą dwie głodne lektury, a książka tylko jedna i może starczy mi na dłużej ;)

  16. Asia Says:

    Czytajcie sobie na głos i na zmianę :D

  17. Karolina Says:

    Trzeba przyznać że czyta się świetnie :)

  18. Fanka Says:

    Ja to się muszę najpierw rozejrzeć, żeby wiedzieć o co chodzi xD
    Wszystko, co jest wyżej - zgadzam się i dodaję, że powinni zaktualizować lektury, bo mnie coś “Hobbit” nie rusza tak, jak “FNiN”…

  19. Aisa Says:

    FNiN w kanonie lektur jest bardzo złym pomysłem. Bo wtedy ludzie przestaliby go czytać zupełnie.

  20. Carrie_21 Says:

    Psychodelia. Ostatnie strony zdetonowały w moim umyśle małą bombę atomową. Książka przegenialna.

  21. Felixomanka Says:

    @Carrie_21 Hej nie zdradzaj treści ale powiedz mi chociaż czy złoty jeż się wyjaśni

  22. Carrie_21 Says:

    @Felixomanka Tak

  23. Felixomanka Says:

    @Carrie_21 Dzięki to mi wystarczy

  24. Vanille Says:

    Carrie, szczęściaro! Doprowadzasz zwykłych śmiertelników do szału i postanowienia przeprowadzki do Krakowa :D

  25. Olla Says:

    Eh, mógłby Pan skopać jakąś książkę dla równowagi;)
    Naszła mnie taka refleksja, iż niektórych słów nadużywamy tak często, że jak ich potrzeba użyć w prawdziwym znaczeniu, to wydają się oklepane. A Ś02 jest genialny autentycznym, genialnym, pisarskim geniuszem. Takim geniuszem, że mam ochotę zareklamować własny mózg, bo mi się przegrzewa, jak próbuję ogarnąć pewne rzeczy.
    Moja mama mówi, że przyjdzie na następne spotkanie autorskie się poskarżyć, bo dwie córki przez parę dni były nieobecne duchem, obecne za to gwałtownymi niezrozumiałymi wybuchami śmiechu. A jak wróciłyśmy do rzeczywistości, to teraz dyskutujemy o paradoksach czasoprzestrzennych:)

  26. fan anonim Says:

    Takie recenzje sprawiają, że jeszcze bardziej nie mogę doczekać się książki.

  27. Nowaaa Says:

    @fan anonim, zgadzam się w zupełności.
    My, którzy nie władamy czarną magią i nie mamy Ś02 możemy się pocieszać. Jeśli się na coś czeka, wtedy to coś jest w naszych oczch jeszcze lepsze, wpanialsze. I nam starczy na dłużej, nie to co inni, którzy pewnie już skończyli tą książkę. Możecie nam zazdrościć, my będzimey mieć tą przyjemność! XD

  28. KK Says:

    Wszyscy dorośli recenzujący pierwszą część Felixa twierdzą, że w książce jest za dużo wątków fabularnych i można przez to dostać niezłego mętliku w głowie.
    Ja GNL przeczytałam pierwszy raz jak byłam mniej więcej w wieku bohaterów (12-13 lat), później nie miałam okazji przeczytać jeszcze raz, jak już trochę podrosłam. Dlatego ze swojego punktu widzenia mogę powiedzieć, że młodemu czytelnikowi (dla którego ta książka jest przeznaczona) raczej nie przeszkadza ten mętlik, a wręcz przeciwnie mi książka strasznie się spodobała ;)

  29. zacofany.w.lekturze Says:

    @KK: mnie się GNL też podobał, ale w porównaniu z doskonale skonstruowanym tomem drugim robi jednak wrażenie przeładowanego. Czytelnika w pewnym wieku nie trzeba już co chwila oszałamiać nowymi wątkami i pomysłami, choć być może młodszym taka obfitość nie przeszkadza, a może nawet pomaga utrzymać ich uwagę:)

  30. KK Says:

    Jeśli porównać do tomu drugiego i pozostałych to faktycznie masz rację :)
    Po prostu po przeczytaniu kilku recenzji zauważyłam, że wszyscy którzy czytali FNiN w wieku już raczej dojrzałym narzekają na to przeładowanie wątkami, dlatego zastanowiło mnie czemu ja sama nie odnosiłam takiego wrażenia czytając kiedyś książkę. Takie moje subiektywne spostrzeżenie, być może tylko ja tak miałam.

  31. zacofany.w.lekturze Says:

    Może to wrażenie bierze się stąd, że GNL zapowiadają się na powieść, a znienacka zmieniają się w coś w rodzaju zbioru opowiadań łączonych głównym wątkiem fabuły. Nie wszyscy lubią takie niespodzianki:)

  32. Rafal Kosik Says:

    Planowałem FNiN jako serię dla młodszych dzieci (5-9 lat) i każdy z rozdziałów GNL pierwotnie miał być osobną książeczką z masą ilustracji. Potem koncepcja się zmieniła, ale struktura pozostała.

  33. zacofany.w.lekturze Says:

    Takie podejrzenia co do pierwotnej koncepcji się u paru osób pojawiły:) Najważniejsze, że się młodzieży podoba, starcy będą sobie narzekać, a i tak się skuszą na ciąg dalszy :)

  34. Michał Says:

    Czekamy na kolejną część, dobry wpis - oby tak dalej :)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).