Multitool

MultitoolMultitool to fajna sprawa, a przy tym jeden z najbardziej przydatnych gadżetów. Na początku znajomi śmiali się, że zawsze go noszę przy pasku, ale spoważnieli, gdy kilka razy uratował sytuację. Rzeczywiście zastępuje on zawartość małej skrzynki narzędziowej. Nie jest doskonały, ale jak na swoje rozmiary potrafi całkiem sporo.

Potrafi, o ile jest dobrze zaprojektowany i dobrze wykonany. Akurat Victorinox Swisstool, którego używam od ponad dziesięciu lat, uważany jest za sprzęt średniej klasy. Szczerze mówiąc, nie wiem, co można by w nim ulepszyć – jak dla mnie reprezentuje sobą najwyższą jakość. Przez kilkanaście lat codziennego użytkowania i wykorzystywania go w najróżniejszych sytuacjach, przykładania całej siły, brudzenia i używania w charakterze młotka, multitool nawet nie złapał minimalnego luzu. Patrzę więc na nowe modele z lekką złością, bo chętnie był dodał punkt do listu do Świętego Mikołaja, ale stary multitool ani myśli o emeryturze.

Chyba najpopularniejszą firmą produkującą multitoole jest Letherman, ale mnie jakoś nie przekonują jego konstrukcje. Żeby otworzyć dowolne ostrze, trzeba rozłożyć ramiona kombinerek, co jest pewnym utrudnieniem. Swisstool może być używany jak zwykły scyzoryk i nie jest przy tym przebajerzony. Czysta funkcjonalność.

Multitool Multitool Obrotowy klips Obrotowy klips

Najważniejsza jest jakość. Jeśli chcesz kupić multitoola poniżej 100 PLN, to nie kupuj wcale. To prawda wciąż powszechnie nie rozumiana – dobry sprzęt musi być drogi. Inaczej producent będzie oszczędzał, głównie na materiałach. Zdecydowanie należy się wystrzegać również wyrobów posiadających opisy cyrylicą… Kupiłem kiedyś rosyjski scyzoryk, który poległ podczas pierwszego otwierania wina. Korek pozostał na swoim miejscu, a zamiast korkociągu wyciągnąłem z niego długi na dziesięć centymetrów drut. Nieco tylko mniej ważny jest dobór głowic (ostrzy). W moim brakuje nożyczek i korkociągu, ale wtedy, gdy go kupowałem, po prostu nie było takiego modelu. Dla mnie nie ma to wielkiego znaczenia, bo i tak noszę również scyzoryk, który wspomniane ostrza posiada.

Multitoole są różne i każdy, kto odczuwa potrzebę posiadania takiego sprzętu, znajdzie coś dla siebie. Są klasyczne multitoole Victorinoxa, ale są też scyzoryki wyposażone w kombinerki. Model Skeletool Lethermana to forma pośrednia – jest mały, płaski i posiada ledwie kilka ostrzy, a przy tym wygląda kosmicznie. Daje się przypiąć do szlufki wbudowanym karabińczykiem, lub zatknąć za pasek z użyciem klipsa. Są też modele miniaturowe, które można przypiąć do kluczy w charakterze breloczka, ale te zostawmy dzieciom.

Posiadanie multitoola ma sens wtedy, kiedy rzeczywiście będziemy go nosić. Jeśli miałby leżeć w domu, to lepiej kupić tańszy i wygodniejszy zwykły zestaw narzędziowy. A jeśli go nosić, to albo w plecaku/torbie, albo za paskiem, bo na noszenie w kieszeni jest za ciężki. Nowa generacja etui Victorinoxa ma bardzo praktyczny obrotowy klips do paska z hartowanej stali. Tu też widać, że ktoś przysiadł nad projektem, zamiast odwalić fuszerkę. Klips jest tak wyprofilowany, że nie wypnie się, gdy coś zaczepi o etui. Znakomita większość etui nie przeplatanych przez pasek, zwyczajnie odpada, gdy np. siadając, zaczepimy nim i podłokietnik fotela.

Jest też ciemna strona. Dzięki naszym brodatym kolegom z południa i ich zaburczonym koleżankom używanie wszelkich tego typu narzędzi powoduje pewne problemy, choćby podczas odwiedzania muzeów i obiektów „wrażliwych”. W Reichstagu dobą minutę wypinałem i wyciągałem z najgłębszych zakamarków różne gadżety z multitoolem na czele. To samo w paryskim Pałacu Sprawiedliwości. I w dziesiątkach innych miejsc. To się naprawdę zmieniło – w Grecji przed 11 września panowie z ochrony lotniska mieli dylemat, czy wpuścić mnie do samolotu w Martensach z metalowymi czubkami. Jednoczenie przegapili multitoola przy pasku :D

Przydatne linki: Victorinox, Leatherman, Gerber.


Udostepnij
Glodne Slonce

25 Responses to “Multitool”

  1. tesska Says:

    Świetnie się czymś takim wbija gwoździe :P

  2. FNiN_addict Says:

    O matko, to tak fajnie wygląda, jak pan używa tej emoty: :D
    Poza tym, jak zobaczyłam Skeletool… To odpadłam! Jest przemegaboski!
    Moje kilkanaście procent chłopaka się odzywa i każe mi nabyć takie cacko.

  3. gall anonim Says:

    Zawsze czytając FNiN byłam ciekawa jak taki Multitool wygląda, nareszcie miałam okazję to zobaczyć. Prawdziwe cacko do wszystkiego.

  4. Jaden Kast Says:

    Na chwilę obecną posiadam multitool Sheffielda. Nie jest to może wysoka klasa, ale do podstawowych zadań się sprawdza: są i śrubokręty i otwieracze, piłki, pilniki i ostrze. Natomiast od pewnego czasu myślę nad zakupem jakiegoś SOG-a. Szkoda tylko, że chyba nie mają żadnego z korkociągiem (przydałby się on i nożyczki), bo w takim wypadku musiałbym kupić dodatkowo jakiegoś prostego Victronixa (wcześniej myślałem o uzupełnieniu zestawu jakimś folderem).

  5. leon Says:

    Mnie zachwycił Skeletool tym swoim kosmicznym wyglądem, wrażeniem solidności po obejrzeniu jakiś rok temu jednego z tych programów w stylu “Jak to jest zrobione?” na Discovery gdzie dokładnie pokazano jego produkcję (złożony i warty swojej ceny proces). Podarowałem go starszemu bratu na 25te urodziny - jest bardzo zadowolony. Co do procedur bezpieczeństwa to fioła na tym punkcie we wszystkich muzeach i publicznych miejscach mają Hiszpanie. Nie widziałem takiej liczby strażników i bramek na metr kwadratowy co w Madrycie, no ale ich obawy jestem w stanie zrozumieć.

  6. cascadebadge Says:

    Czy tylko ja czuję się jak w wersji demo katastrofy pogodowej po 2060? Deszcz-Upały-Desz-Upały-Deszcz-Upały-Burza jak nie wiem co-upał-burza-upał i tak w kółko i w kółko. -_-

  7. Rafal Kosik Says:

    Było przepowiedziane w TMK już kilka lat temu ;)

  8. gall anonim Says:

    No nie tylko ty. A czego sie spodziewałaś, w końcu za dwa lata podobno ma być koniec świata ;)

  9. NN Says:

    Nie podobno tylko nocnik

  10. Violet Says:

    Ma pan w sobie coś z westmana.

  11. Zegarmistrz Says:

    “Najważniejsza jest jakość. Jeśli chcesz kupić multitoola poniżej 200 PLN, to nie kupuj wcale.”
    Z tym się nie zgodzę. Ja mam tego typu scyzoryk (którego po przeczytaniu FNiN nazywam dumnie multitoolem) kupiony w Leclercu za 15 złotych chyba, poniżej 20 na pewno. Z pewnością nie można go nazwać “dobrym sprzętem”, wręcz przeciwnie - to totalny chłam i shit, że się tak wyrażę, ale… Przydaje się. Do otwierania butelek i puszek, pokrojenia jabłka czy podważenia albo przybicia czegoś nadaje się idealnie. Oczywiście zawsze trzeba się liczyć z tym, że przy wykonywaniu jednej z tych czynności sprzęt się zwyczajnie rozpadnie lub połamie (:)). Wina, z oczywistych względów, nim nie otwierałem.

    Gorzej jest z odkręcaniem czegokolwiek. Już przy pierwszej próbie całość potwornie się rozluzowała i teraz lata, co jest niezwykle denerwujące. Trochę to już “przybiłem”, ale choć się z tym liczyłem, to jednak trochę tego szkoda. Niemniej, odkręcanie to ważna rzecz, więc i z tym sobie jakoś poradziłem. W nietypowy sposób, ale ważne, że działa. Nie korzystam z samego multitoola, a z takiego czegoś:
    http://www.militaria.pl/upload/wysiwyg/gfx/produkty/mc2/multitool_mc_yd-9907_srubokrety_det.jpg
    Ten gumowy uchwyt na końcówki, wykorzystuję jako śrubokręt. Mam w nim też większy uchwyt na to okrągłe coś, w co się ów końcówki wkłada i jak nieco ścisnę, to w ogóle się nie ślizga i nawet mocno dokręcone śrubki poddają się z łatwością. Sposób pokręcony, ale skuteczny. Wytłumaczenie pokręcone jeszcze bardziej :). Niestety część końcówek zaczyna się już szczerbić, ale za 15 złotych nie można więcej oczekiwać. A takie końcówki, o ile się nie mylę, można spokojnie dokupić (choć pewnie wyjdą więcej, niż sam multitool)

    Podsumowując, przynajmniej w moim przypadku, opłacało się wydać dziesięć razy mniej, skoro i tak spełnia moje niewielkie wymagania. A zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na coś innego, każdemu według potrzeb :).

  12. Zegarmistrz Says:

    Ah tam, byłbym zapomniał. Przepraszam, że w kolejnym komentarzu, ale to ważne. Każdy znajdzie swojego multitoola:
    http://blog.epromos.com/archives/macgyver-multitool.jpg
    :D

  13. Rafal Kosik Says:

    Z braku spinacza zawsze jest ketchup ;) A co do multitoola za 15 PLN, to sam mu wystawiłeś recenzję. Chodzi przecież o to, żeby sprzęt nie zawiódł, kiedy jest najbardziej potrzebny.

  14. D Says:

    Ja również przekonałem się, że w tej kategorii trzeba stawiać na jakość. Posiadam scyzoryk Victorinox, który podobnie jak ten multitool jest nie do zdarcia. Nie ma żadnych luzów,wszystko płynnie się otwiera i zamyka. I też brakuje mi w nim nożyczek :) Dla porównania: wcześniej miałem scyzoryk za 15zł. Ostrze stępiło się po kilku użyciach, wszystko krzywiło się,jakby bylo z plasteliny, a ostrza zwyczajnie opadały po otwarciu.Naprawdę warto wydać więcej,żeby mieć potem sprzęt na wiele lat.
    P.S.Tą notką wzbudził pan we mnie straszliwą chęć posiadania takiego narzędzia. Już zaglądam do kalendarza wypatrywać najbliższej okazji, żeby je kupic!
    czy są jakieś modele z korkociągiem i nożyczkami?

  15. gothic114 Says:

    Ja na różnych obozach testowałem tysiące takich gadżetów i w końcu mam w kieszeni jeden duży na 18cm scyzoryk który dostałem od ojca gdy wrócił z Nowej Zelandii, jeden multitool firmy skeletool i mały scyzoryk przy kluczach.

  16. D Says:

    To wyposażony jesteś…Ale multitool to chyba firma Letherman,a nie firma Skeletool. Gdzie najlepiej kupić tego typu rzeczy? W sklepie turystycznym?

  17. Rafal Kosik Says:

    Jeśli nie przez internet, to sklep Victorinoxa jest np. na ul. Ptasiej w Warszawie. A poza tym w sklepach turystycznych, militarnych, czasem w punktach dorabiania kluczy w centrach handlowych.

  18. D Says:

    Ja jednak preferuję sklepy,gdzie można dotknąć, pooglądać scyzoryk/multitool przed zakupem. Właśnie na taki sklep niedawno trafiłem. Byłem niedawno w Pradze(CZ) i niestety nie znalazłem sklepu Crumplera, ale za to duży sklep z wszelkiego rodzaju nożami. Niestety, ceny były dosyć wysokie, ale oglądanie było bardzo przyjemne. Był też Skeletool i chyba wszystkie Victorinoxy,jakie tylko istnieją. Lubię takie wyspecjalizowane sklepy!

  19. login Says:

    przed ostatnim obozem kupiłam sobie multitoola;D świetna recz;)

  20. Maryjanos Says:

    Hm… A jakby kupić multitoola za 150 pln, to się nie rozpadnie po nieintensywnym używaniu? :D

  21. She \m/ Says:

    Co do multitoola wypowiadać się nie będę bo się nie znam, ale z Pana opisu wynika na dość przydatną “zabawkę”. Zainspirował mnie Pan na prezent gwiazdkowy dla taty ^^

    A tak poza tematem narzędzi, nie woli Pan glanów (na przykład z firmy HD bądź Steel)? Tak moim skromnym zdaniem glany są bardziej takie… No właśnie bardziej takie :D Mają taki charakter…
    A po książkach domyśliłam się, że słucha Pan metalu bądź rocka. Jakoś tak wywnioskowałam z tego czego słucha Net (Nika użyła plakatu Rammsteina do uszczelnienia czegoś przed tymi mikrobotami w Orbitalnym Spisku) i że Nika chodzi w Martensach. (:

    Pozdrawiam! :)

  22. Rafal Kosik Says:

    Nie jestem niewolnikiem firmy Martens. Jak na razie najbardziej mi podpasowały. Rozważałem np. New Rocki, ale mi żona zabroniła ;) Przy kolejnej zmianie butów zrobię kolejny rekonesans.

  23. She \m/ Says:

    New Rocki lecą tak już trochę pod gotyk ale też są niezłe. Ja obecnie posiadam Steel’e z tymi klamrami po bokach. Takie już typowo ciężkie, black metalowe.
    Gdybym była facetem… Powiedziała bym Panu, że żonie nie można dać się podporządkowywać :D
    A, że tak spytam. Czy dobrze wydedukowałam to czego Pan słucha? :P
    I jeszcze raz spytam, na prawdę ostatnie pytanie. Ma Pan jakiś sprawdzony sposób gdy brakuje Panu weny twórczej? Bo napisałam tak już z… połowę książki (ludzie mówią zę super, woow i w ogóle) i po prostu… Brak pomysłów :(

    Pozdrawiam! :)

  24. sally Says:

    Noszę multitoola w kosmetyczce (niezbędnik każdej kobiety). Wszyscy znajomi się ze mnie śmieją. Aż tak często z niego nie kożystam, ale jeśli kiedyś może mi się przydać w jakiejś traumatycznej sytuacji, to nie warto się przejmować kpinami)

  25. gimlak Says:

    Jeśli ktoś będzie chciał zakupić multitool Leathermana to zapraszam na http://ostry-sklep.com.pl/c/134/multitoole-leatherman-multitool.html . Można podać kod rabatowy : leather5 (przy składaniu zamówienia) i otrzymacie 5% rabatu na te toole. Słynny Skeletool też jest :)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).