MilitaryPRO Patriot

MilitaryPRO PatriotNie da się ukryć, że wyprodukowany przez Military Pro plecak Patriot jest kolejną wariacją na temat Maxpedition Falcon II. Falcona opisywałem jakiś czas temu, narzekając przy tej okazji na jego małą szerokość. Patriot jest właściwie kopią Falcona z kilkoma wszak różnicami, z których najistotniejsza to zwiększona o 4 cm szerokość, czyli dokładnie to, czego w oryginale mi brakowało. Tak niewielka różnica owocuje niemal o połowę większą pojemnością. I to był główny powód, dla którego zdecydowałem się na kupno tego plecaka.

MilitaryPro to brand sopockiej firmy Military.pl, która między innymi jest dystrybutorem Maxpedition na Polskę. Dysponując pełnym asortymentem Maxpedition, mieli ułatwione zadanie podczas tworzenia kopii.

Patriot ma mniej więcej 32 litry pojemności (Falcon - 25). Posiada jedną dużą komorę, jedną mniejszą, dwie kieszenie frontowe (dolna z prostym organizerem) i jedną płaską na camelbaka przy plecach. Do tego cały jest obszyty taśmami systemu molle, dzięki czemu możliwe jest dopinanie dodatkowych kieszeni czy ładownic. Siedem (a właściwie to osiem) pasków kompresyjnych pozwala w prosty sposób regulować objętość plecaka lub troczyć do niego przedmioty takie jak kurtka, karimata, namiot czy śpiwór. Warto wspomnieć jeszcze o prostym pasie biodrowym z półtoracalowej taśmy (4 cm) oraz o pasie piersiowym. W komorze głównej są elastyczne taśmy z klamrą, które mają pomagać w utrzymaniu porządku, choć moim zdaniem tylko przeszkadzają – ani razu ich nie zapiąłem.

Maxpedition Falcon II, MilitaryPRO Patriot Maxpedition Falcon II, MilitaryPRO Patriot Maxpedition Falcon II, MilitaryPRO Patriot Maxpedition Falcon II, MilitaryPRO Patriot Maxpedition Falcon II, MilitaryPRO Patriot Maxpedition Falcon II, MilitaryPRO Patriot Maxpedition Falcon II, MilitaryPRO Patriot Maxpedition Falcon II, MilitaryPRO Patriot, 5.11 Tactical Rush 24, Maxpedition Zafar

Plecak jest uszyty z cordury, a nie z nylonu pokrywanego PCV jak Falcon, przez co jest mniej sztywny, choć teoretycznie bardziej wytrzymały. Z powodu mniejszej sztywności suwaki trudno odsuwać jedną ręką. Same suwaki w Falconie są wszyte „na lewą stronę”, co zabezpiecza ząbki przed brudem i zwiększa wodoodporność. W Patriocie są wszyte normalnie. Lamówki wewnątrz nie są wykonane z odpowiedniej taśmy, tylko z pasków wyciętych z cordury, co niby nie przeszkadza, ale jednak lekko się siepią. Brak usztywniającej gąbki między dwiema komorami sprawia, że plecak nie załadowany do pełna, nie trzyma geometrii. Z tego też powodu siatkowa kieszeń w komorze głównej odstaje i przeszkadza podczas ładowania – efekt jest wzmocniony większą szerokością plecaka. Użyte klamry YKK nie są złe, ale większość akcesoriów taktycznych posiada klamry Fastex (National Holding). Jak się można domyśleć, oba standardy są niekompatybilne. Zapewne z powodu oszczędności obie kieszenie frontowe posiadają suwaki z pojedynczymi wózkami, co oczywiście jest niewygodne.

Największą różnicą między obydwoma plecakami są jednak szelki nośne. Te w Patriocie zostały uszyte tak niefachowo, że przy większym obciążeniu zwijają się na ramieniu w świderek. Pierwszy raz w życiu widziałem taki efekt. Sama szelka ma 7-8 cm szerokości, a usztywniająca ją pianka jedynie 4-5. W dodatku brak jakichkolwiek przeszyć powoduje, że pianka przesuwa się wewnątrz, jak chce. Szczerze mówiąc, to praktycznie uniemożliwia normalne używanie plecaka, bo po krótkiej przebieżce szelki zamieniają się w skręcone liny.

Pierwszą myślą było oddanie bubla do sklepu, ale nie chciałem tego robić, ponieważ… po pierwsze nie lubię marudzić, a po drugie plecak generalnie mi się podobał. Stało się więc jasne, że muszę wziąć sprawy we własne ręce. Na pierwszy rzut poszły suwaki w dwóch kieszeniach frontowych. Dodałem tam po drugim wózku.

MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot

Potem wyprułem te nieszczęsne szelki i wszyłem niezniszczalne szelki ze starego Alpinusa. Po tym zabiegu okazało się, że plecak daje się jednak nosić całkiem wygodnie.

Szelka MilitaryPRO Patriot Szelka North Face MilitaryPRO Patriot jako jedyny nie ma przeszyć w szelkach MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot Alpinus MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot Wypełnienie szelki MilitaryPRO Patriot i Alpinus MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot

Podczas trzeciego ataku krawieckiego wszyłem brakujące usztywnienie między komorami (w Falkonie jest takie od nowości), co zlikwidowało wkurzającą wiotkość. Włożyłem również odpowiednio wycięty elastyczno-sztywny plastik w kieszeń na camelbak od strony pleców (brak zdjęć niestety). Przy tej okazji doszyłem też zapięcie na rzep do kieszonki siatkowej, co by nie sabotowała dłużej pakowania.

MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot

Najprostszą modyfikacją była wymiana czarnych sznurków suwaków na szare, co by po ciemku nie szukać ich dookoła plecaka. Gdyby ktoś chciał robić to samo, to optymalna długość wynosi 22-25 cm, a nadaje się do tego celu paracord.

MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot

Planuję jeszcze dorobić opcjonalne mocowanie dla pasa taktycznego, który rozłoży ciężar lepiej niż obecny pas biodrowy.

MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot

Jeżeli kupimy plecak dobrej (doświadczonej) firmy, na przykład North Face, to mamy pewność, że przetestowali swój produkt na tysiąc możliwych sposobów. Taki plecak będzie wygodny, jeśli włoży się tam tylko zrolowaną kurtkę i paczkę chrupek, jak i wypakowany kostką brukową. W przypadku Patriota tak dobrze nie ma. Plecak zapakowany w mało przemyślany sposób będzie się łamał w połowie, przekrzywiał albo uwierał w plecy. Można temu zapobiec, starannie pakując zawartość, no ale przecież nie o to chodzi w sztuce projektowania plecaków, żeby użytkownik myślał za projektanta. Załatwiłem temat w prosty sposób, czyli wynika z tego, że najprawdopodobniej nikt tego plecaka na poważnie nie testował.

Jeśli wierzyć personelowi sklepu, plecak, który kupiłem, był jednym z pierwszych uszytych u nowego podwykonawcy. Może to tłumaczyć powyższe wady. Mam nadzieję, że od tego czasu zostały one usunięte. Gdyby konstrukcja nie została przepracowana, to Patriot nadawałby się jedynie do przechowywania ziemniaków w piwnicy. W moim egzemplarzu wady te usunąłem sam w ramach krawieckiego odstresowywania się, więc nie jest to wyższa szkoła jazdy. Mam nadzieję, że to, co opisuję, to były tylko bolączki okresu dojrzewania, bo (poprawiony) plecak jak najbardziej wart jest polecenia. Używam go od dwóch lat i mimo mało delikatnego traktowania nie widać po nim zużycia.

Jak mówi stare polskie przysłowie – pierwsze plecaki za płoty. Po dotychczasowych zabiegach Patriot zbliżył się do ideału. Warto jednak pamiętać, że plecak taktyczny (czyli militarny) prawie na pewno będzie cięższy i mniej wygodny od podobnej wielkości porządnego plecaka „cywilnego”.

MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot MilitaryPRO Patriot

Udostepnij
Glodne Slonce

6 Responses to “MilitaryPRO Patriot”

  1. wieloiksiasty Says:

    A ja kupiłem ostatnio Wisport Sparrow 20. Był dość tani (200zł), uszyty z cordury i niesamowicie wygodny. Wady o których Pan pisał praktycznie nie występują. Jedyne co zauważyłem to brak organizera (doszyłem sobie rzepa) oraz minimalnie za małe wymiary (laptop 15.6″ wchodzi tylko na siłę). Wystarczyłoby dodać po 1cm w każdą stronę.
    Nie jest bardzo duży (20l), ale używam go codziennie do szkoły i sprawdza się doskonale.
    Co ciekawe oszczędność w paskach molle, daje wrażenie jakby projektant nie chciał zasłaniać ozdóbek, przez co przestrzeń na tyle nie jest optymalnie wykorzystana. No i przydałby się jeszcze pas biodrowy.

    Generalnie myślę, że warto się zainteresować, bo to polska firma, a sprzęt dobry i tani. W porównaniu do tych niedoróbek o których Pan pisze to nawet bardzo dobry.

  2. Rafal Kosik Says:

    Jak wspomniałem, niedoróbki MilitaryPRO mogły wynikać z nowego podwykonawcy i być może dotyczyły jedynie kilku pierwszych egzemplarzy. Tym niemniej ja akurat ten pierwszy nabyłem. Producent zachował siętutaj jak najbardziej OK, bo zaoferował wymianę lub zwrot pieniędzy, ale ja postanowiłem, że plecak jest na tyle fajny, że trochę nad nim sam popracuję.

    Co do braku kieszeni admin w plecaku Sparrow, to są doczepiane zewnętrzne. No ale to zawsze jest mniej wygodne od stałego użytku. Chyba, że ktoś ma dwa plecaki w równoległym użyciu i chce się szybko przeprowadzać.

  3. iorweth Says:

    Ja również nabyłem swój plecak wisport sparrow na początku roku szkolnego. Używam go zarówno w szkole, jak i w czasie wyjazdów. Można powiedzieć, że praktycznie nie ruszam się bez niego z domu :). Pod względem wykonania nie mogę mu nic zarzucić. Fajna jest też możliwość otworzenia go na całą długość, jak walizkę. Ogólnie mogę z czystym sercem polecić go osobom szukającym produktu porządnego i za rozsądną cenę, chociaż jak bym miał kupować go znowu wziąłbym wersję o połowę większą (30l), bo czasami brakuje trochę miejsca.

  4. requiem007 Says:

    Heeej , a ja nie mam takiego plecaka . Foch…

  5. strona wwww Says:

    Wyjątkowy blog. Szkoda że mało spotyka się takich stron w internecie.

    Zapisuję stronę do ulubionych, oby tak dalej!
    :)

  6. Kwik Says:

    Cześć.
    Przede wszystkim gratuluję strony! Przypadkiem na nią trafiłem i wsiąkłem na pół dnia :)
    Ale do rzeczy. Bardzo fajna recenzja! Sam posiadam ten plecak już 4 lata. Kupiłem go w ciemno miesiąc albo dwa po premierze. Nie było o nim żadnych informacji w necie więc sporo ryzykowałem. Na szczęście dostałem za niską cenę światowej klasy produkt.
    Plecak dostał już w kość kilka razy, zwiedził ze mną pół Polski i nadal wygląda jak ze sklepu :)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).