Maxpedition Travel Tray

Maxpedition Travel TrayKolejny przydatny gadżet, o którym muszę napisać. Firma Maxpedition jest mało znana w Polsce i chyba pora to zmienić, bo ich produkty błyszczą na tle konkurencji solidnością, ergonomią i… militarnym smaczkiem. Ten uroczy przedmiot ze zdjęcia to podróżna tacka na drobiazgi. Cóż bardziej nieprzydatnego, zapytacie. Jak bardzo się mylicie, odpowiem.

Oczywiście jest to gadżet przydatny ludziom, którzy posiadają już dużo innych gadżetów, służy bowiem do ich porządkowania. Miałem ostatnio wątpliwą przyjemność nocować w Easy Hotelu z Zurychu – w pokoju było tylko łóżko, wieszak i wąska podświetlana listwa udająca półeczkę. Zero stolika, krzesła, niczego. Gdyby nie tacka na drobiazgi, musiałbym wszystko położyć wprost na podłodze. Klasa bardzo ekonomiczna, nie?

OK, zwykle jest jakaś półka, czy szafka. Można oczywiście telefon, okulary, klucze, obrączkę, zegarek, długopis, monety i resztę pierdółek położyć po prostu na pierwszym lepszym blacie. Niestety blat ma krawędzie, a miewa też otwory na kable. I z piętnastu pierdółek robi się pierdółek czternaście, co zauważamy po kilku dniach i kilkaset kilometrów od owego nieszczęsnego blaciku. Jeśli ową piętnastą pierdółką była obrączka ślubna, to problem urasta do rangi konfliktu w Zatoce Świń.

Maxpedition Travel Tray Maxpedition Travel Tray Maxpedition Travel Tray Maxpedition Travel Tray

Producent o tym nie wspomina, ale sam zauważyłem, że jeśli rozepniemy dwa przednie zatrzaski (napy), wygodniej będzie używać tacki na stoliku nocnym, gdzie dostęp do zawartości jest z boku, nie z góry. Ta latarko-lampka przyczepiona do krawędzi nad kieszonkami to już mój dodatek.

Maxpedition Travel TrayWnętrze tacki jest pokryte pasywną stroną velcro, co po polsku oznacza, że imają się tego rzepy. Strona zewnętrzna to wodoodporny materiał, z jakich robi się odporne na przetarcia dna plecaków. Po rozpięciu czterech zatrzasków sympatyczne korytko na drobiazgi zmienia się w płaskie i elastyczne coś, co łatwo wetknąć gdziekolwiek do plecaka. W podróży może też służyć np. za dodatkową ochronę kieszeni z laptopem.

Maxpedition Travel Tray jest dostępny w kilku kolorach. Ja oczywiście wybrałem jedyny słuszny – czarny.


Udostepnij
Glodne Slonce

33 Responses to “Maxpedition Travel Tray”

  1. nosiwoda Says:

    Zdejmuje obrączkę na noc! Ani chybi muzułman!

  2. Rafal Kosik Says:

    Przecież ja chodzę na siłownię, więc rosnę a wzrost następuje właśnie w nocy. Muszę zdejmować obrączkę. Co rano wsuwam ją na palec z coraz większym trudem.

  3. Laura K. Says:

    sprytne to …coś :D

  4. Samantha Says:

    No sprytne. Ale mnie by chyba powiesili rodzice gdybym powiedziała że chce coś takiego xD

  5. Jakub Says:

    Super adżet chce taki mieć!

  6. Jakub Says:

    *gadżet

  7. Mateusz Says:

    Podoba mi się ten brelok z logiem Powergraphu ;p

    Nie jestem typem gadżeciarza i wszystkie takie pierdółki chowam po prostu w kieszonce plecaka(dokumenty,kluczyki, długopisy, jakieś drobniaki), a komórkę i klucze od domu w kieszeni.

  8. Gloria Knipszyc/Laura.Julka(dla znajomych) Says:

    Hehe latareczke z Witch’a :P:P

  9. Gloria Knipszyc/Laura.Julka(dla znajomych) Says:

    LATARECZKA*

  10. Dominika637 Says:

    Hmm okulary, telefon, scyzoryk można by wyliczać co włożyć
    no nie?

  11. ann0 Says:

    Fajna tacka :) Zastanawiam się tylko do czego służy ten czerwony X.

  12. Rafal Kosik Says:

    Czerwony krzyżyk to sprytne pudełeczko na lekarstwa - sam krzyżyk otwiera się na zawiasach. Nie biorę wprawdzie żadnych lekarstw, ale pudełeczko musiałem mieć (trzymam w środku multiwitaminę). Jeśli ktoś pamięta Gary’ego Oldmana z Leona Zawodowca, wie, jakie manitou ma takie pudełeczko.

  13. Arvena Says:

    Widzę pancerną nokię. dobra rzecz, wytrzymała u mnie 3 lata. Potem oddałam bratu. Poradził sobie z nią w pół roku, ale on ma talent.

    Niech pan nie chodzi na siłownię!!!! to szkodzi życiu i zdrowiu. Co pan zrobi, jak pewnego pięknego ranka obudzi się pan, za oknem słoneczko, ptaszki ćwierkają stairway to haven a tu obrączka na paluch nie wchodzi? straszne. niech pan natychmiast sprzeda swój karnet…

  14. Rafal Kosik Says:

    Z tym karnetem będzie problem, bo siłownię skonstruowałem we własnej piwnicy ;)

  15. Arvena Says:

    no to mnie pan przechytrzył. załamka totalna, moje życie się kończy, idę się pociąć bułką tartą… a tak na poważnie to jakie pan ma sprzęty? zawsze chciałam zobaczyć takie profesjonalne sztangi, ale nie mam jakoś ambicji do bycia kulturystką i nigdy na siłowni nie byłam.

    A właśnie, jeżeli ma pan piwnicę to ma pan dom, ale pod Warszawą, prawda? w której części? bardziej w Piaseczno i Konstancin czy Bielany i Białołęka? pytam, bo planuję wycieczkę rowerową i nie wiem, czy brać książkę pod autograf =)

  16. Rafal Kosik Says:

    Jak ktoś przyjedzie do mnie do domu z książką po autograf, to będę strzelał ;)

    A siłownia jest mocno nieprofesjonalna, bo mieści się w pokoiku 3×3 metry dodatkowo z dwiema szafami nie od ruszenia.

  17. Gloria Knipszyc/Laura.Julka(dla znajomych) Says:

    Heh :). Obok mojej szkoły jest taki facio co ma psa i ma tabliczkę ostrzegawczą: “Jeśli on Cię nie zagryzie to Ja Cię zastrzelę” .

  18. Gloria Knipszyc/Laura.Julka(dla znajomych) Says:

    Mój brat ma ‘’Siłownię” w piwnicy a na drzwiach napis”Nieupoważnionym wstęp wzbroniony”. ma tam te takie sztangi, worek (do walenia łapami) i jakieś inne “śmieci”, których nie ruszę w życiu :P

  19. Asru Says:

    Sam mam trochę pierdółek w kieszeniach, jak i trochę więcej pierdółek nieprzydatnych na codzień zabieram na wyjazdy, to wszystko mieści mi się w kieszonce w plecaku + po kieszeniach spodni.

    I, przynajmniej ja, nie widzę sensu wykładania owych pierdółek na noc z owych spodni, okej, położyć komórkę na stoliku, ale po co wyciągać wszystko ze spodni żeby z rana to tam wpakować spowrotem?

  20. Arvena Says:

    wpakowywać się panu z butami do domu na obiadek, herbatkę i wieczór filmowy nie będę. jeszcze jakieś zasady mam. ale na przykład zrobić zdjęcie i potem sprzedać do faktu pod wstrząsającym tytułem “Słynny pisarz Rafał Kosik wynosi śmieci” by się przydało. z kasą ostatnio krucho =)

    a w 9 metrach kwadratowych może się dużo zmieścić. dwuosobowy namiot typu igloo ma około 5 i pomieścił w tym roku na biegu sześć osób + plecaki…

  21. Deemr Says:

    Kolejny gadżet? Bardzo ciekawy lecz mi by się raczej nie przydał ze względu na to, że mało podróżuje. Zresztą jeszcze nie zdążyłem uzbierać na multitool Leatherman’a :D Może na gwiazdkę się uda.

    Tak przy okazji porównałem ceny Skeletoola CX w polskich sklepach internetowych i na amazon.co.uk.
    W Polsce najtaniej znalazłem po 309 zł. Na Amazon za nie całe 55 funty co w przeliczeniu wychodzi ok. 250 zł. Koszt przesyłki by wyrównał różnicę gdyby nie fakt, że amazon.co.uk wprowadził nie dawno usługę darmowej przesyłki do 19 krajów w tym Polski! Zastanawiam się nad zakupem w tym sklepie :) Można zaoszczędzić od 50 zł do nawet ponad 100 zł (Militaria.pl - 399 zł) więc myślę, że warto.

  22. Samantha Says:

    http://allegro.pl/mini-kamera-szpiegowska-dlugopis-dyktafon-do-16gb-i1336032375.html

    chcę coś takiego! xDD

  23. ann0 Says:

    Podejrzanie tanio.
    Super, że amazon ma darmową przesyłkę :)

  24. Karolina :) Says:

    A ja kompletnie nie na temat spytam tu, bo tutaj Pan jeszcze zagląda:
    te opowiadania, których zamieścił Pan tylko fragmenty, można przeczytać gdzieś w całości?
    Na przykład “Przeskok”. :)

  25. Laura K. Says:

    @Karolina:) W wywiadzie było napisane, że pan Kosik ma zamiar wydać zbiór opowiadań po FNiN 8 więc raczej będzie szansa przeczytać je w całości.
    Ja sama kompletnie nie wiem skąd wytrzasnąć jakieś dawniejsze opowiadania w całości :

  26. Błażej Says:

    @Laura K. Stare opowiadanie znajdziesz na http://forum.fnin.eu/forumdisplay.php?123-Opowiadania, a zbiór ma być wydany po FNiN9, a nie 8.

    A tacka cool ^^

  27. Rafal Kosik Says:

    Wspomniana na początku tacka przydaje się, jeśli ma się przy sobie dużo przedmiotów. Ja czasem mam dużo. Jeśli komuś wystarcza kieszonka w plecaku, to tylko lepiej :)

    @Karolina: opowiadania zamierzam wydać w formie książkowej. Cierpliwości.

  28. Karolina :) Says:

    Dziękuję za odpowiedzi i w takim razie czekam cierpliwie. :)

  29. Arvena Says:

    Tacka jest przydatna, jeżeli ma się mnóstwo pierdółek i zdolność do gubienia wszystkiego. Potrzebowałam bym coś tego rodzaju, tylko jeszcze z jakąś przyczepką, rzepem albo zatrzaskiem na przykład, żeby można było przyczepić do nogi pryczy. bo na obozie przekleństwem jest to, że wszystkie małe i niezwykle ważne rzeczy lądują na ziemi, po czym są w błyskawicznym tempie zakopywane w ściółce i piachu…

  30. Adameq Says:

    Samantha: Akurat mam taką kamerkę. :) Szczerze używam jej tylko jako kamery w robocie. Poza tym, wkład nie pisał od początku, a awaryjny dał radę przez 2 dni. Wtyczka do ładowarki była do gniazda amerykańskiego, więc do ładowania musiałem użyć ładowarki zakupionej osobno (20zł). No i zawsze można użyć jako pendrive’a. Co do ceny; wariant 4 GB kosztował 149.99, więc nie ma nic podejrzanego.

  31. Mosi Says:

    jestem trochę rozczarowany… myślałem, że ma pan w rzeczywistości Felixowego multitoola;) sam zafascynowany książką kupiłem identycznego na allegro i sluży mi 2 lata a przydaje się często…

  32. Rafal Kosik Says:

    Felix ma identyczny multitool jak ja. Jest o nim wpis wcześniej.

  33. Mosi Says:

    Przepraszam bardzo za pomyłkę, czytam od najnowszych ;)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).