Mars - recenzja na Katedrze

Mars - okładkaO czym jest „Mars”? O Marsie właśnie. Oglądamy jego historię z perspektywy co najmniej trzech pokoleń rozrzuconych niby przypadkowo na osi czasu. To jest takie klasyczne, nawet trochę staromodne SF. To jest wizja jakiejś naszej przyszłości. Kronika podboju Czerwonej Planety, procesu terraformingu, prób ucywilizowania niegościnnej ziemi. Najpierw mamy krótki starter w postaci historii pionierów-budowniczych obserwujących wznoszenie pierwszych potężnych konstrukcji, które kolejnym pokoleniom umożliwią w miarę normalną egzystencję. Dość szybko przenosimy się setkę lat w przód, by ocenić owoce prac pierwszych inżynierów. By smakować gorycz ich porażki, by czuć rosnącą rezygnację. Podbój planety nie wiedzie się po myśli wielkich wizjonerów. (więcej na katedra.nast.pl…)


Udostepnij
Glodne Slonce

4 Responses to “Mars - recenzja na Katedrze”

  1. pani M Says:

    To jest, to jest… jakos nie za ładnie mi to brzmi ; D

  2. Rafal Kosik Says:

    To nie jest optymistyczna wizja.

  3. philrof Says:

    Jestem w połowie, a już jestem nią zachwycony. Książka mistrzowsko oddaje charakter i zachowania, zarówno planety jak i ludzi, po przenosinach na Marsa. Zresztą co tu dużo mówić. Jak tylko zobaczyłem tę książkę autorstwa Rafała Kosika od razu chwyciłem ją i pobiegłem do kasy.

    P.S. Vertical to jedna z moich ulubionych książęk.

    Pozdrawiam

  4. Nataliasz95 Says:

    Wczoraj zakupiłam Marsa i właśnie zaczynam czytać. Zapowiada się świetnie, może nawet lepiej od Kameleona, który również jest wspaniały. Gratuluję Panu pomysłu. Mojej koleżance również podobał się ten drugi tytuł, chociaż raczej nie czyta tego typu książek.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).