<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.0.5" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Comments on: Książka w nowym tysiącleciu</title>
	<link>http://rafalkosik.com/ksiazka-w-nowym-tysiacleciu</link>
	<description>oficjalna strona autora</description>
	<pubDate>Fri, 18 May 2012 10:14:17 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0.5</generator>

	<item>
		<title>by: Beryl</title>
		<link>http://rafalkosik.com/ksiazka-w-nowym-tysiacleciu#comment-3387</link>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 18:44:13 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/ksiazka-w-nowym-tysiacleciu#comment-3387</guid>
					<description>Bardzo ciekawą wizję książek przyszłości przedstawił Stanisław Lem w Powrocie z Gwiazd z 1960 roku. Dla tych co nie przeczytali zamieszczam mały fragment: 
"Książki to były kryształki z utrwaloną treścią. Czytać je było można przy pomocy optonu. Był nawt podobny do książki, ale o jednej, jedynej stronicy między okładkami. Za dotknięciem pojawiały się na niej kolejne karty tekstu. Ale optonów mało używano, jak mi powiedział robot-sprzedawca. Publiczność wolała lektony-czytały głośno, można je było nastawiać na dowolny rodzaj głosu, tempo i modulacje. Tylko naukowe publikacje o małym zasięgu  drukowano jescze na plastyku imitującym papier".</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawą wizję książek przyszłości przedstawił Stanisław Lem w Powrocie z Gwiazd z 1960 roku. Dla tych co nie przeczytali zamieszczam mały fragment:<br />
&#8220;Książki to były kryształki z utrwaloną treścią. Czytać je było można przy pomocy optonu. Był nawt podobny do książki, ale o jednej, jedynej stronicy między okładkami. Za dotknięciem pojawiały się na niej kolejne karty tekstu. Ale optonów mało używano, jak mi powiedział robot-sprzedawca. Publiczność wolała lektony-czytały głośno, można je było nastawiać na dowolny rodzaj głosu, tempo i modulacje. Tylko naukowe publikacje o małym zasięgu  drukowano jescze na plastyku imitującym papier&#8221;.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Al</title>
		<link>http://rafalkosik.com/ksiazka-w-nowym-tysiacleciu#comment-3364</link>
		<pubDate>Mon, 22 Sep 2008 11:22:24 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/ksiazka-w-nowym-tysiacleciu#comment-3364</guid>
					<description>Książka analogowa (papierowa) wcześniej lub później stanie się dobrem luksusowym (tak, jak np. płyty winylowe).  E-booki, adudio-booki  bedą (już są?) tańsze w produkcji i w dystrybucji. Ale szok przejścia na nowe nośniki będzie mniejszy niż 500 lat temu, kiedy za sprawą pana Gutenberga zamiast książek pisanych odręcznie pojawiły się te bezduszne druki....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Książka analogowa (papierowa) wcześniej lub później stanie się dobrem luksusowym (tak, jak np. płyty winylowe).  E-booki, adudio-booki  bedą (już są?) tańsze w produkcji i w dystrybucji. Ale szok przejścia na nowe nośniki będzie mniejszy niż 500 lat temu, kiedy za sprawą pana Gutenberga zamiast książek pisanych odręcznie pojawiły się te bezduszne druki&#8230;.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Elo</title>
		<link>http://rafalkosik.com/ksiazka-w-nowym-tysiacleciu#comment-3358</link>
		<pubDate>Sat, 20 Sep 2008 18:35:11 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/ksiazka-w-nowym-tysiacleciu#comment-3358</guid>
					<description>Dla mnie wielką przyjemnością jest chodzenie do księgarni, oglądanie okładek czytanie na losowo wybranej stronie, a w elektronicznych wersjach to nie możliwe.
Zresztą od czytania na monitorach oczy bolą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie wielką przyjemnością jest chodzenie do księgarni, oglądanie okładek czytanie na losowo wybranej stronie, a w elektronicznych wersjach to nie możliwe.<br />
Zresztą od czytania na monitorach oczy bolą.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Rafal Kosik</title>
		<link>http://rafalkosik.com/ksiazka-w-nowym-tysiacleciu#comment-3357</link>
		<pubDate>Sat, 20 Sep 2008 17:59:12 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/ksiazka-w-nowym-tysiacleciu#comment-3357</guid>
					<description>Ona jednak była wodoodporna. Nowe wersje nośników elektronicznych raczej nie są.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ona jednak była wodoodporna. Nowe wersje nośników elektronicznych raczej nie są.
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>by: Marina</title>
		<link>http://rafalkosik.com/ksiazka-w-nowym-tysiacleciu#comment-3356</link>
		<pubDate>Sat, 20 Sep 2008 17:32:26 +0000</pubDate>
		<guid>http://rafalkosik.com/ksiazka-w-nowym-tysiacleciu#comment-3356</guid>
					<description>Moim zdaniem książki powiny być przede wszystkim wodooporne. Nie raz zostały mi na stronach mokre plamy, bo czytałam w deszczu z powrotu ze szkoły..., ale mona by wtedy czytać i jednocześnie przebywać w basenie lub nad morzem. Zawsze myślałam o takiej wersji.. :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem książki powiny być przede wszystkim wodooporne. Nie raz zostały mi na stronach mokre plamy, bo czytałam w deszczu z powrotu ze szkoły&#8230;, ale mona by wtedy czytać i jednocześnie przebywać w basenie lub nad morzem. Zawsze myślałam o takiej wersji.. :D
</p>
]]></content:encoded>
				</item>
</channel>
</rss>

