Kolaps funkcji falowej

Nowa Fantastyka 08/2013 - okładkaHistoria uczy nas, do czego prowadzi masowe popadanie w skrajność; fantastyka socjologiczna przedstawia dziesiątki spójnych światów, które radykalizm panujących zasad zamienił w piekło, a jednak powtarzamy te same błędy. Skrajne głosy sędziów oceniających jazdę figurową na łyżwach są automatycznie odrzucane. Gdyby podobnie postępować w przypadku dyskusji publicznej, jej jakość zdecydowanie by wzrosła. Gdyby przestrzeń dyskusji nie była otoczona ścianami, lecz przepaścią, dyskutanci zbliżyliby się do środka i zaczęli ze sobą normalniej rozmawiać. O kolaps funkcji publicznej do ekstremum byłoby bardzo trudno. (więcej w sierpniowym wydaniu Nowej Fantastyki…)


Udostepnij
Glodne Slonce

7 Responses to “Kolaps funkcji falowej”

  1. borkowsk Says:

    Dlatego w obliczu śmiertelnego zagrożenia (powszechnie uświadomionego!) społeczeństwa organizują się znacznie lepiej…

  2. Paweł W. Says:

    Ale kto ma decydować, co to jest skrajność? Eksperci? Demokratyczne głosowanie nad każdą wypowiedzią? Wygląda trochę jak ograniczenie wolności słowa. Z resztą, czy nie wydaje się Panu, że partie już są do siebie bardzo podobne. Mi osobiście brakuje w sejmie komunistów i kapitalistów w stylu XIX wiecznym.

    Nawiasem mówiąc, skrajność to bardzo względne pojęcie. Sto lat temu skrajnością była demokracja ;)

  3. Rafal Kosik Says:

    Spokojnie, do lewicowej idei kryptocenzury i zwalczania zbrodniomyśli bardzo mi daleko. A kto ma decydować, co to jest skrajność? Ludzie. Nie chodzi mi o tworzenie komisji cenzorskich i zabranianie głoszenia poglądów skrajnych. Boli mnie to, że takie postawy nie są zwyczajnie rugowane poprzez brak poparcia społecznego. Mamy, jako Polacy i Europejczycy, niską świadomość polityczną i nie zauważamy, że skrajne rozwiązania nigdy się nie sprawdzają w praktyce, bo zadowalają tylko część społeczeństwa. Czyli tworzą konflikt.

    Wiem, że gdzie indziej z tą świadomością jest jeszcze gorzej, ale tam nie ma tak słabego i podatnego na nastroje społeczne systemu władzy.

  4. flamenco108 Says:

    Masowe popadanie w skrajność. Brzmi jak oksymoron. Ekstremum jest właściwe tylko dla niektórych. Czy zatem nie jest tak, że działa po prostu znana z teorii zarządzania zasada, że ten, co najgłośniej krzyczy, najwięcej dostaje? Ekstrema nauczyły się eksponować swoje postawy, domagać się już nie tolerancji, już nie akceptacji, lecz wręcz aprobaty od “milczącej większości”, której skrajności są nie tyle obce, co odległe.
    Czy dla mojego przeżycia ważne jest, co robią dwaj panowie mieszkający razem? Albo która korporacja aktualnie mnie doi (zawsze któraś doi, co za różnica, która)? Ważna jest cena bułki, kiełbasy i masła. Ale nie o tym telewizja krzyczy, tylko o skrajnościach, więc ludzie zaczynają żyć jak w “pijanym śnie chorego idioty”: oczy widzą jedno, uszy słyszą drugie, tylko smród, jak był, tak jest.

  5. fanNeta Says:

    A mi wykupili całą nową fantastykę z empiku. To pewnie przez ten bonus na Polcon. :(

  6. Rafal Kosik Says:

    Mnie też nie obchodzi, co robią, dopóki nie konstruują bomby. Niestety nie może nas to nie obchodzić, bo wymaga się od nas zajęcia stanowiska i to w dodatku wyrazistego i jasnego stanowiska. Ja uparcie odmawiam zajęcia stanowiska w wielu sprawach i zwykle wszyscy dyskutancji zakładają, że jestem przeciw nim.

  7. sacs louis vuitton occasion Says:

    louis vuitton duffle bags

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).