Kierunek Mars!

Mars - okładkaNieraz już spotkałem się w swojej przygodzie z fantastyką z utworami opowiadającymi o kolonizacji Marsa. Wspomnieć wypada chociażby o „Kronikach marsjańskich” Bradury’ego czy kolorowej trylogii Kima Stanleya Robinsona. Z tym większą ochotą sięgnąłem po powieść Rafała Kosika „Mars”, czyli rodzimą próbę zmierzenia się z odrobinę już wyeksploatowanym tematem. I nie zawiodłem się. (więcej na Fahrenheit…)


Udostepnij
Glodne Slonce

28 Responses to “Kierunek Mars!”

  1. Felix Says:

    Fajna recenzja…

  2. Jakub Says:

    musze przeczytac tą ksiażke przyznaje sie nie czytałem jej

  3. gothic114 Says:

    I “Mars” zbiera kolejne plusy.

  4. Nikaqua Says:

    Chciałabym przeczytać ,,Marsa” i inne książki Pana Kosika,ale niestety,nigdzie nie mogę ich znalężć.Albo gdy już je znajdę,to nie mam kieszonkowego ze sobą…

  5. Nikaqua Says:

    Sorry,*znaleźć.

  6. Justyna Says:

    Pozytywna recenzja ;) Ja też wkrótce muszę zabrać się za “Marsa” ;)

  7. Aga Says:

    Tak, ja też ‘Marsa’ nie czytałam. Ale po tej recenzji na pewno przeczytam (tyle, że po świętach, bo wtedy są w miarę wolne dni). Podzielę się z wami moją opinią.
    Czy ktoś z Was już to czytał? Jakie wrażenia? Porównajcie do FNiN (humor, dreszczyk i takie tam…)

  8. Samantha Says:

    Marsa mam nadzieję dostanę pod choinkę ;d
    To jedyna Pana książka, której jeszcze nie czytałam, a perspektywa czytania jej podczas przerwy świątecznej, którą spędzę w Małym Cichym napawa mnie takim entuzjazmem, że aż mi się chce uczyć xd

  9. Werrnerr Says:

    Kupić Marsa można na przykład tu: http://www.olesiejuk.pl/baza-ksiazek/wyniki-wyszukiwania/single/234093.html

    A tu wszystkie książki pana Kosika: http://www.olesiejuk.pl/baza-ksiazek/wyniki-wyszukiwania.html

  10. y Says:

    Aga, ta książka nijak ma się do FNiN. Zacząłem, ale nie skończyłem. Przestałem, kiedy pojawiła się scena seksu. Przykro mi, ale nie trawię takich książek.

  11. Martyna Says:

    Też musze sie zabrac ale na razie nie mam kiedy.A skoro jesteśmy już przy FNIN to ja bym prosiła, a inni napewno się przyłączą, o coś na temat FNIN oraz BM, bo wie pan my się juz nie mozemy doczekać a już prawie połowa listopada…

  12. Koziołek Says:

    O! Jak się fajnie złożyło :)

    Akurat dzisiaj pojawił się na Wykopie link do wpisu na moim blogu, sławiącego “Marsa” (a dokładniej porównującego elementy fabuły filmu “Incepcja” z marsowymi pomysłami Rafała Kosika:
    http://ksiazki.wykop.pl/ramka/524651/incepcja-rznieta-od-kosika-polski-autor-byl-pierwszy )

    Do Y:

    Pan Rafał pisuje też książki dla dorosłych. Gwarantuję Ci, że za parę lat wrócisz do “Marsa” i wtedy ta powieść bardzo się Ci spodoba :)

  13. y Says:

    Mam 17 lat…

  14. Koziołek Says:

    y Says:
    Mam 17 lat…

    O pardon - zasugerowałem się tym, że FNiN czytują przeważnie ludzie młodzi i jeszcze od nich młodsi.
    Swoją drogą zazdroszczę wieku - ja mam już 36 lat niestety ;)

  15. Ponury Żniwiarz Says:

    No ja również mam 17 lat, czytam FNiN, czytałem “Marsa”, ale w życiu bym się nie spodziewał, że ktoś może przestac czytac książkę, bo jest w niej scena seksu!
    Kiedyś chodziłem do klasy z takim śmisznym człowiekiem. Zwalniał się z każdej lekcji wychowania do życia w rodzinie, a nawet z biologii, kiedy były omawiane układy rozrodcze. Wyobrażacie to sobie? Ale ok, ja to rozumiem, mając 13-14 lat można stwierdzic, że ten temat jest jeszcze dla kogoś krępujący, ale jasna pała, żeby scena seksu w książce przerażała siedemnastolatka!?
    y, przynajmniej wiem, że moja książka nigdy Ci się nie spodoba ;]

    A swoją drogą, sceny intymne czy nawet wulgaryzmy uznaję jako urealnienie ksiązkowego świata. Naprawdę wolę przeczytac, że ktoś powiedział: “Co za skurwiel!” niż: “Co za okropny skurczybyk!” Tym bardziej w książkach dla dorosłych.

  16. y Says:

    Owszem, wulgaryzmy jeszcze jakoś znoszę, bo wiem, że to dodaje książce realizmu. Scen seksu nie lubię z własnych przekonań. Wiek nie ma z tym nic wspólnego.

  17. Dziebak Says:

    Marsa oceniam pozytywnie, chociaż z całą stanowczością oceniam wyżej cz.I (Allen). Kameleon jako całość prezentuje się natomiast lepiej, a co do Vertical’a… nie czytałem :D

  18. gall anonim Says:

    Zgadzam się z poprzednikiem i z recenzentem, chociaż mi się bardziej podobała część druga może daltego że tam było więcej akcji…
    “Mars” był moją, nie licząć FNiN, pierwszą książką z gatunku SF i bardzo pozytywnie nastroił mnie do tej literatury,

  19. Arvena Says:

    Ja mam z marsem problemy techniczno-finansowe, na razie więc czekam, aż we mnie chęć dojrzeje i napęcznieje.

    Vertical i Kameleon dwa wielkie plusy, ten pierwszy przeczytałam ostatnio kilka razy znowu i znowu mnie zaskoczył. Gdyby mnie tak zaskakiwała szkoła jak pana książki to bym była szczęśliwszym człowiekiem xD ale na szczęście ogólnie moje życie jest dosyć zaskakujące.

  20. Justyna Says:

    A którą książkę polecacie jako pierwszą do czytania - Marsa, Kameleona czy Vercital? ;)

  21. Dziebak Says:

    Zależy kto co lubi. Vertical najbardziej odjechany, Kameleon ma najwięcej akcji, a Mars wydaje się najnormalniejszy, jak to kiedyś Rafał ujął.

    Druga część Marsa już była jak dla mnie za bardzo fiction: opis gdzie główny bohater wetknął jaką wtyczkę, można pogubić się w fabule. Poza tym, zwroty akcji wydały mi się trochę na siłę, choć to oczywiście subiektywna ocena.

  22. Koziołek Says:

    Nie znałem twórczości Kosika do momentu, gdy trafiłem gdzieś w sieci fragment Verticalu. Od razu zamówienie w EMPIKU i po paru dniach cieszyłem się książką.

    Co do tego którą pierwszą wybrać: trudno powiedzieć. Każda z nich jest inna.
    IMHO Vertical najbardziej działa na wyobraźnię, jest bardziej - jak to się mówi - zakręcona. Czytałem ją trzy razy, a teraz mam ochotę przeczytać po raz czwarty, ale mam problem, bo pożyczyłem kumplowi ;)
    Aha, i z Verticalem najbardziej mi współgra muzyka z płyty World progresywnej grupy Pendragon: http://www.youtube.com/watch?v=Mfeedn-XwSU (niestety fragment z koncertu) i np. to: http://www.youtube.com/watch?v=uiWyUAnIyk0&feature=related
    …jak malowane muzyką sceny znad oceanu ;)

  23. Samantha Says:

    Vertical jest po prostu tak fantastyczną (w sensie genialną) książką, że ja nie wiem dlaczego on jest tak mało popularny. W mojej hierarchii stawiam go nad Kameleonem. Zobaczymy, gdzie ustawię Marsa ;p

  24. Deemr Says:

    Przeglądając sobie Joemonster natrafiłem na ciekawy link do artykułu:
    http://www.joemonster.org/link/pokaz/20898/_Incepcja_powstala_w_Polsce_

    Niestety nie oglądałem Incepcji więc nie mam porównania.
    Jestem ciekaw czy ta scena w filmie naprawdę przypominała tą z “Marsa”?

  25. gothic114 Says:

    Co do tego co pisał pan o dopalaczach.
    http://demotywatory.pl/2290184/Gdyby-zlegalizowac-konopie

  26. Ponury Żniwiarz Says:

    Przepraszam za zmianę tamtu, ale nie wiem gdzie zapytac, a tak mi właśnie wpadło do głowy. Wybiera się Pan na najnowszego Pottera? Można się spodziewac Pana recenzji, tak jak w zeszłym roku?

  27. Gloria Knipszyc/Laura Says:

    O_o właśnie. też jestem ciekawa pańskiej recenzji(oczywiście z tego Potter’a jeśli pan pójdzie). Popieram PŻ.

  28. Justyna Says:

    Dzięki za pomoc ;) Myślę, że zacznę od Marsa ;)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).