Jeszcze jedna recka Marsa

MarsMars, choć jest powieściowym debiutem Rafała Kosika, zdecydowanie może się podobać. To taka sprawnie napisana science fiction dla każdego, nieprzytłaczająca ogromem naukowej wiedzy czy trudną do ogarnięcia rozumem wizją świata. Połączenie naukowej fantastyki z thrillerem politycznym sprawia, że powieść czyta się sprawnie. I choć z wyżej opisywanych względów trudno przywiązać się do bohaterów, wciągająca okazuje się sama intryga. (więcej na Która lektura…)


Udostepnij
Glodne Slonce

42 Responses to “Jeszcze jedna recka Marsa”

  1. Felixomanka Says:

    Tak się z tego śmiałam ale “pierwsza” Może się skuszę jak mi się skończą westerny.

  2. Felixomanka Says:

    Jeju! 3:52?! Kiedy pan śpi?!

  3. Rafal Kosik Says:

    Teraz ;-)

  4. Nika Clevleen Says:

    (Powiem to tutaj, bo nie wiem, czy gdzieś indziej Pan to odczyta.)
    Jeżeli ma Pan jakikolwiek kontakt z Panem Adamem Woronowiczem, to mógłby Pan przekazać mu, że ma talent to grania niemieckich żołnierzy? Najpierw Felix, Net i Nika, teraz Czas honoru…….

  5. Bartek Says:

    Chyba nie zbyt dokładnie przyjrzałaś się jego roli w czasie honoru, on gra tam ruska, a nie niemca.

  6. OldShaterhan Says:

    @Nika: WP pokazuje w panelu admina wszystkie komentarze, więc raczej nic nie umknie uwadze Pana Rafała.

  7. Nika Clevleen Says:

    Ruska, Niemca…. W każdym bądź razie złego. ;-)

  8. fan anonim Says:

    Komunista i nazista to jednak coś trochę innego.

  9. fan anonim Says:

    Nie żebym się czepiał.

  10. fanNeta Says:

    Apropo komentarza @fan anonim
    Naturą ludzi jest poznawanie i uczenie się na błędach. Do tego dąrzy, choć czasami nie wie o tym. Uważam więc, że każde czepianie się byłoby brakiem inteligencji, gdyż w niczym to nie pomoże, a może zaszkodzić w naszym celu.

    Tekst zaiera prawa autorskie:-)
    Zakaz kopiowania:-)

  11. Asia Says:

    Zapowiada się bardzo ciekawie :)

  12. Nika Clevleen Says:

    No dobrze, dobrze, chodziło mi o to, że dobrze mu idzie granie złych postaci.

  13. Bartek Says:

    @fanNeta Jeśli czlowiek uczy się na błędach to ktoś musi mu wskazać co robi źle, na przykład Ty źle piszesz słowo dąży.

  14. fanNeta Says:

    @Bartek
    Drogi Bartku!
    Piszę do Ciebie, ze względu na twój nowy komentarz.
    Otóż, nic nie mówiłem o tym, że źle jest pokazywać ludziom ich błędy, uważam to za wręcz wskazane, byleby w odpowiedni sposób.
    Czekam na odpowiedź
    Pozdrawiam
    PS: Dziękuję za to, że uświadomiłeś mi to, że źle piszę słowo “dąży”
    @ fanNeta

  15. Bartek Says:

    @fanNeta
    A jaki sposób jest według Ciebie odpowiedni, skoro kulturalną uwagę fana anonima nazywasz czepianiem się. Nie uważam też, że czepianie się może zaszkodzić komukolwiek w dążeniu do celu, skoro jak sam powiedziałeś pokazywanie ludziom ich błędów jest wskazane ze względu na ich dobro. Według mnie nauka na błędach na pewno nie należy do natury człowieka, gdyby tak było ludzkość nie popełniałaby tych samych błędów, na przykład wszczynania wojen.
    Z całym należnym szacunkiem
    Bartek

  16. fanNeta Says:

    @Bartek
    …..Źle mnie zrozumiałeś. Nie chodziło mi o uwagę @fana anonima, tylko, że chciałem zapobiec czepianiu się przez użytkownika @Nika Clevleen na post anonima.
    ….. Ludzie mówią, że naturą człowieka jest wojna, a to nieprawda. Według mnie ludzie uczą się na błędach, tylko nie chcą swojej wiedzy przełożyć na czyny
    Z poważaniem
    @fanNeta

  17. Bartek Says:

    @fanNeta
    Napisałeś “Apropo komentarza @fan anonim”, więc sądziłem, że chodzi ci o jego wypowiedź, ale to być może mój błąd.
    Być może ludzie nauczyli się czegoś o wojnach, ale nie wyciągnęli z tego nauki, więc nie można powiedzieć, że czegoś się nauczyli. Uważam, że to nie możliwe, gdyż ludzie, którzy wojny nie przeżyli i nie doznali jej okropieństw na własnej skórze nie mogą wiedzieć czym ona tak naprawdę jest, a pokolenia rządzące światem i żyjące w dzisiejszych czasach już dawno zapomniały co to znaczy cierpieć, przynajmniej w większości przypadków. To tak jak z kacem, wiesz, że będziesz go miał, ale i tak pijesz, porównanie może trochę z innej beczki, ale według mnie trafne.
    Z poważaniem wyżej podpisany

  18. fanNeta Says:

    @Bartek
    Według mnie zwykli ludzie najczęściej nie chcą wojny. (Mówię we większości. We większości przypadków i we większości ludzi). Chcą spokoju i swojej chatki……………….
    No ok.
    Nie mam nic innego do powiedzenia.
    Z poważaniem powiązanym z szacunkiem
    @fanNeta

  19. Bartek Says:

    @fanNeta
    Mamy widocznie inne spojrzenie na świat. Dzięki za miłą wymianę argumentów.
    Pozdrawiam
    Bartek

  20. fanNeta Says:

    @Bartek
    Widocznie tak.
    Mi też ona wydała się miła.
    Chciałbym jednak wiedzieć, co sądzisz o lekturach. Jak kiedyś napisał pan Kosik, lektury nudzą, i przez to młodzi ludzie no….. nie czytają. Jestem w szóstej klasie i w moim roczniku nie spotkałem się, żeby ktokolwiek czytał powieści tylko dla siebie.
    Proszę o to, żebyś napisał, jak ty na to patrzysz.
    Uszanowanie.
    @fanNeta

  21. Bartek Says:

    @fanNeta
    Znajdzie się parę fajnych lektur np. Kamienie na szaniec. Ja osobiście czytam tylko wybrane przez siebie lektury, a pozostałe czytam tylko streszczenia, na razie mogę sobie na to pozwolić, w szkole średniej to się skończy (jestem w trzeciej gimnazjum). Lektury mogą zniechęcić do czytania, jeśli ktoś po za lekturami sam z siebie nic nie czyta, to przez niektóre lektury może się zniechęcić do czytania w ogóle. Drugą sprawą jest to, że oczytanie nie sprawia już takiego wrażenia jak kiedyś, ludzie nie czują teraz obowiązku czytania, ani satysfakcji z tego, że potrafią powiedzieć coś o książkach, a w związku z tym czytanie nie kojarzy im się z czymś przyjemnym ani przydatnym w danej społeczności, na przykład w szkole łatwiej zabłysnąć wiedzą o grach niż znajomością literatury.

  22. Felix Says:

    Niezbyt dobry przykład z tymi Kamieniami - mnie wynudziły maksymalnie…
    Nie cierpię lektur, zawsze staram się czytać streszczenia, opisy postaci, itp.

    Teraz, aby czytać jeszcze więcej i jeszcze częściej nabyłem czytnik ebooków (oczywiście nie tyczy się to wcześniej wspomnianych lektur…).

    Oczywiście popieram zdanie, że przez nudne lektury uczniowie zniechęcają sią do czytania…

  23. Bartek Says:

    Dałem przykład Kamieni, bo mnie i większości mojej klasy się podobały, z resztą w porównaniu do np. Romea i Julii nie można chyba powiedzieć, że były nudne.

  24. fan anonim Says:

    Cóż niekture lektury bywają ciekawe, inne niekoniecznie.

  25. Felix Says:

    Jak dotąd z lektur podobały mi się Dzieci z Bullerbyn…

  26. fanNeta Says:

    Ja będę miał Lema w tym roku

  27. Aisa Says:

    Przepraszam, że tak bez związku z tematem, ale… “minister kultury Till Lindemann” - padłam.
    Super się czyta :)

  28. Bartek Says:

    Dzieci z Bullerbyn był super, pamiętam, że to była moja lektura w 2 lub 3 klasie.

  29. fanNeta Says:

    Dzieci z Bulerbyn?!
    No ja nie mogę.
    Jak skończyłem, to drugiego dnia nic nie pamiętałem. Denna i głupia była do granic możliwości.

  30. Karo Says:

    “Dzieci z Bulerbyn” Denne i głupie…?? Człowieku to jedna z tych lektur z pierwszych klas podstawówki która naprawdę mi się podobała w odróżnieniu od np. “Anaruka…” którego zaraz po skończeniu nie pamiętałam a”Dzieci…” pamiętam do tej pory (jestem w 2 lic.) ale nie wszystkim podoba się to samo to tak jakby y zchęcał mnie do przeczytania “Cierpień młodego Wertera” które jemu się podobały a dla mnie były nudne a sam bohater mętny cierpiał z miłości a na koniec popełnił samobójstwo (zresztą potem samobójstwa popełniali masowo czytelnicy) więc….

  31. fan anonim Says:

    Moim zdaniem każdy będzie miał inne zdanie czy lektura jest ciekawa czy nie i zależy to od tego kto ją czyta.

  32. Caban Says:

    Panie Rafale, ile w końcu stron ma nowy FNiN? Na każdej stronie jest inna liczba. A na stronie sklepu Powergraphu jest 608 - to prawdziwa liczba?

  33. OldShaterhan Says:

    @Caban - książka zaczyna się na str. 7, kończy na 604, ale ogólnie od strony tytułowej do ostatniej reklamy jest 608.

  34. Asia Says:

    Jakie znaczenie ma ilość stron? Czyż nie ważniejsza jest jej treść?

  35. fan anonim Says:

    Jeżeli treść jest ciekawa to fajnie jeśli stron jest dużo.

  36. Silaqui Says:

    Witam! Ja tak totalnie bez związku z poprzednimi komentarzami: czy i kiedy jest szansa na pańską wizytę w Katowicach? Ewentualnie jakieś spotkanie autorskie w Krakowie? Mój Mars, Kameleon i Vertical wołają o autograf, a w Krakowie niestety się nie załapałam…

  37. OldShaterhan Says:

    W Krakowie Pan Rafał już był, więc może faktycznie czas na śląskie? Choć podobno bywa na Katowickich Targach Książki, tyle, że nie w tym roku.

  38. Felixomanka Says:

    Nazywam się winna bo cokolwiek zrobiłbym,
    to nigdy nie byłam na krakowskich targach książki…
    po prostu za daleko ale…
    Za każdym razem mażę by tam kiedyś pojechać
    Za każdym razem wiem, że nie mogę dłużej zwlekać ;)

  39. Bartek Says:

    Mażesz? Jesteś jakąś artystką jak mama Neta?

  40. Felixomanka Says:

    Iee… zawsze miałam problem z ortografią i interpunkcją ale to chyba wybaczalne, co?

  41. Bartek Says:

    Oczywiście

  42. Felixomanka Says:

    Ale zwracaj mi uwagi, zwracaj - to może się w końcu czegoś nauczę ;)

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).