Inflacja żalu

Zderzyły się dwa pociągi, zginęło wielu ludzi. Państwo polskie nie potrafiło im zapewnić bezpieczeństwa, ale może ich przynajmniej upamiętnić. I zrobi to z wielką pompą, bo w tym jest dobre. Nie umniejszając skali tragedii, bo ten wypadek ruszył chyba wszystkich, to jednak wypada zauważyć, rodzinom ofiar żałoba narodowa jest po nic. Potrzebna im jest raczej konkretna pomoc.

Pisałem już kiedyś, że państwo polskie jest zawsze gotowe do poświęceń, zobowiązań i wielkich gestów, o ile tylko płaci za to kto inny. Bo cóż żałoba narodowa oznacza w praktyce? Oznacza na przykład, że wszystkie imprezy masowe powinny zostać odwołane. Kto nigdy nie uczestniczył w organizacji dużej imprezy masowej, ten nie wie, ile to kosztuje pracy i pieniędzy i jakimi stratami wiąże się jej odwołanie. W skali kraju będą to zapewne spore pieniądze. A to przecież nie wszystkie ograniczenia, jakie obowiązują podczas żałoby.

Efektem rozwoju społeczeństwa informacyjnego jest wzrost tempa oraz swobody wymiany informacji. Nie musimy się specjalnie spotykać, by przegadać temat katastrofy. W kilka minut po pierwszej informacji, już zaczęły się dyskusje, a po kilku godzinach był to główny temat rozmów w sieci. Przeżywamy szybko, ale też szybko zapominamy. Za klika dni będziemy żyli innymi sprawami (przynajmniej ci, którzy nie byli związani z ofiarami) i wprowadzenie żałoby będzie jedynie pozbawionym kontekstu emocjonalnego przykrym utrudnieniem życia. Żałoba jest w zasadzie przeznaczona dla tej drugiej części społeczeństwa, tej która nie używa internetu, żyje powoli i powoli przeżywa. A tak naprawdę to ostatnio coraz częściej jest przeznaczona dla polityków.

Innym efektem rozwoju społeczeństwa informacyjnego jest wzrost roli informacji jako towaru. To dlatego na miejsce katastrofy przyjechało pół składu Rady Ministrów. Na nic nie są tam potrzebni, a wręcz przeszkadzają, bo wprowadzają dodatkowy chaos. Głupsza część społeczeństwa, które niestety również ma prawa wyborcze, uważa, że dobry włodarz to ktoś, kto się przejmuje losem zwykłych ludzi, najlepiej każdego z osobna. Taki włodarz przybieży rączo na miejsce zdarzenia, by osobiście nadzorować akcję ratunkową. Ba! Lepiej, gdyby sam założył rękawice, kask i ruszył do akcji.

Gdy pod oknem biurowca zderzą się dwa samochody, część ludzi również przerwie pracę i zejdzie, pogapić się na pogięte blachy. Premier jadący na miejsce katastrofy dla mnie jest więc VIP-gapiem, który właśnie zrobił sobie przerwę, by pobrylować przed kamerami. Premier niestety nie potrafi zarządzać akcją wymagającą koordynacji służb ratunkowych, gdyż jego kompetencje dotyczą zarządzania krajem. Taniej byłoby więc nagrać go na blue-boxie. W zasadzie to nie wiem, czemu w gabinetach polityków nie ma niebieskich ścian, by bez odrywania się od obowiązków mogli okazać troskę na pokaz.

Dziś do akcji włączył się prezydent i zapowiedział żałobę. Częstotliwość ogłaszania żałoby narodowej od dziesięciu lat stale rośnie. Od 2001 roku zdarzyło się to więcej razy, niż w całej wcześniejszej historii Polski. Jeśli tendencja wzrostowa się utrzyma, za kolejne 10 lat żałoba będzie stanem permanentnym, a prezydent będzie ją dekretem czasowo zawieszał przed ważnymi wydarzeniami typu Euro, czy Boże Narodzenie. A ponieważ żałoba przestanie być czymś wyjątkowym, konieczne okaże się stworzenie nowej kategorii rozporządzenia, które mogłoby się nazywać bardzożałoba. Jeśli inflacja żalu utrzyma się nadal, będzie trzeba ustanowić hiperżałobę o mocy smutkowej dziesięciu bardzożałób.

Przy takich okazjach widać ile szczerości lub chociaż troski o kraj jest w działaniach polityków, a ile zwykłego zdobywania punktów PR. Cóż z tego, skoro w następnych wyborach nie zagłosujemy na specjalistę o kryształowym sercu, który w zaciszu gabinetu buduje siłę Polski, lecz na człowieka, którego częściej widzimy wygadującego górnolotne banały na tle migających niebieskich światełek.


Udostepnij
Glodne Slonce

97 Responses to “Inflacja żalu”

  1. Samantha Says:

    Sama prawda…

  2. Dominik Says:

    Sad, but true.
    Politykiem zostaje ten, kto umie głośniej krzyczeć i częściej się pokazywać mediom, a nie “specjalista o kryształowym sercu”.

    Ps. “+” dla Pana za stopniowanie żałób :-) Uwielbiam takie zabawy słowem!

  3. TeDi Says:

    Znakomity post. Wypada dodać, że wszelkie “ogłaszania żałoby narodowej” są bezpośrednim nawiązaniem do czasów komunistycznych, kiedy władza odgórnie nakazywała obywatelom jak się mają zachowywać a przede wszystkim - co czuć. Przypomina mi się taki absurd kiedy podczas wizyty JPII w Toruniu w czerwcu 1999 w wprowadzono 3 dniową prohibicję - dzień przed, podczas i dzień po wizycie. Akurat podczas tej prohibicji obsługiwałem koncert francuskiej kapeli ska. Jej członkowie, kiedy dowiedzieli się, że nie mogą kupić piwa w lokalu w którym mieli grać koncert oraz jaka jest tego przyczyna, zareagowali w jedyny logiczny sposób. Powiedzieli mianowicie - “wy chyba bardzo nie lubicie Papierza, skoro wprowadzacie takie restrykcje, a to przecież chyba wasz ziomek”. To jest właśnie absurdalne traktowanie władzy przez samą siebie - na wszelki wypadek, gdyby społeczeństwo nie wiedziało jak się zachować, wprowadzamy w życie rozporządzenie oraz automatyczne sankcje. Innymi słowy, jest to nakaz egzaltacji. Groteskowy poziom owej egzaltacji sterowanej mieliśmy okazję oglądać niedawno w relacjach północnokoreańskiej TV po śmierci Kim Dzong Ila. Nie ma nic gorszego niż próba sterowania uczuciami…

  4. Andrzej Says:

    Warto wspomnieć, że w grudniu pojawił się głosy, aby śmierć tych pięciu polskich żołnierzy uczcić żałobą narodową. Na co ja wybuchnąłem śmiechem - choćby z tego względu, że wystarczy przez jakiś czas obserwować komunikaty z Afganistanu i popatrzeć, ilu amerykańskich żołnierzy tam ginie. I USA ogłaszają żałobę? Nie.
    My mamy bzika na punkcie żałoby. Katastrofa samoleńska - okej, tu jestem za. Ale katastrofa kolejowa to nie jest powód. Tu się szuka winnych, ustala przyczyny, pomaga się ofiarom i ich rodzinom. Tego Polacy nie potrafią.
    A co do wyborów - powiem tak: na jakiego Prezydą Pan Autor głosował, takiego teraz ma.

  5. felix Says:

    Dziwne wydawalo mi sie zawsze porownywanie liczby ofiar jakiejs katastrofy do liczby fiar na drogach. Wedlug tej logiki, niedlugo bedzie mozna powiedziec, ze w zasadzie nie ma co sie martwic lokalizacja elektrowni atomowej, bo potencjalna katstrofa i tak pochlonie mniej ofiar niz weekend majosy…

  6. Rafal Kosik Says:

    @felix: porównywanie ma sens. Pokazuje m. in., że mimo wszystko transport kolejowy jest bezpieczniejszy.

    @Andrzej: Mówisz, jakby w tamtych wyborach istniała jakakolwiek sensowna alternatywa.

  7. Ponury Żniwiarz Says:

    Panie Kosik, była sensowna alternatywa, a właśnie tego typu gadanie, że przecież już lepiej Tusk/Bronek/PO jest płytkie i ograniczone. Szkoda, że akurat Pan też ma takie podejście, skoro nie jest Pan jakąś ciemną hołotą naszego społeczeństwa. No ale co ja będę tu teraz swoje żale do Pana wylewał. Jest Bronisław i jest źle, nie ma co mówić więcej, nie ma co zganiać na brak alternatyw: było 17 kandydatów na prezydenta, wybrany został on, więc teraz niech nie narzekają Ci, co go wybrali.
    Nie zmienia to faktu, że na następnych wyborach pewnie znowu zostanie on wybrany, no bo przecież “lepsze to niż Kaczor”.
    Przykre.

  8. owe Says:

    to jest właśnie to, że są 2 wiodące partie o największej sile przebicia, nikt im nie jest w stanie zagrozić, a ja nie chcę żeby moim prezydentem był ktoś, kto przed objęciem stanowiska posługiwał się językiem Niesiołowskiego, kto wiedzę czerpie z wikipedii, gdy jednocześnie rząd wydaje nasze pieniądze na premie dla Kaplera i jemu podobnych, w podzięce, że za 2mld zł stadion wybudował prawie na czas, ani człowiek, za którym będą stali oszołomy w stylu Macierewicza czy pan poseł Suski - Lizodup III(IV) RP. Już abstrahując od tego, że rola prezydenta jest coraz mniejsza, co nie zmienia faktu, że w takich NIemczech, gdzie rola prezydenta jest jeszcze bardziej ograniczona, ostatni prezydent - Wulff, złożył dymisję, bo pojawiły się PODEJRZENIA o nieuczciwe kontakty biznesowe. Jakoś nie potrafię wyobrazić sobie tej sytuacji w Polsce…

  9. owe Says:

    co nie zmienia faktu, że u władzy nie chcę też komunistów, którzy wzbogacili się na zmianie ustroju, pogrążając w biedzie setki tysięcy, a wcześniej gorliwie potakiwali tym, na których sumieniu są do dziś nieosądzone zgony (nie chodzi tu tylko o SLD, nie wspomnę też o RPP z zabójcą ks. Popiełuszki w szeregach, ale mało kto pamięta, że ten JAKŻE WIELKI SUPER LIBERA?, KTÓRY ZREFORMOWA? POLSKĄ GOSPODARK? L. Balcerowicz, był w przeszłości… centralnym planistą

  10. Rafal Kosik Says:

    @Ponury Żniwiarz: Kandydatów było wielu, ale tylko dwóch z realną szansą na wybór. Wybór był więc następujący: zagłosować na Bronka, który jest lepszy (moim zdaniem) od Kaczora, albo zmarnować głos, oddając go na pana X, którego bardzo lubimy. Oczywiście można mówić, że gdyby wszyscy głosowali na pana X, to pan X nie dostałby 0.003% poparcia, tylko by wygrał. No ale to tak nie działa, bo wybory to samospełniające się przepowiednia.

  11. Ponury Żniwiarz Says:

    Dlatego ja zawsze mówię: Demokracja-Sracja.

  12. gall anonim Says:

    Nasi rządzący starają się żeby wyglądało na to, że bardzo się przejmują krajem i ludźmi w nim mieszkającymi. Tu nie tylko chodzi o jeżdżenie w miejsca katastrof, od jakiegoś czasu wkurza mnie, że cokolwiek by się nie działo w telewizji zawsze pojawi się premier. Musi on zawsze wygłosić publicznie swoje zdanie, które bardzo często niewiele wnosi do sytuacji, a wręcz jest tam zupełnie niepotrzebne. Nie można na spokojnie obejrzeć wiadomości, bo prawie przy każdej puszczają 5 minutową przemowę z której i tak nic nie wynika, a są to tylko ładne słówka. A jeśli chodzi o wyższość Bronka nad Kaczorem to Bronek jest o tyle dobry, że przynajmniej nic nie robi ;)

  13. dzejes Says:

    A ja mówię dyktatura - rura.

  14. Andrzej Says:

    @Rafał Kosik: była sensowna alternatywa, ale ja przekonywać nikogo nie mam zamiaru, bo nikogo, kto głosował na PO przekonać się po prostu nie da - dla wyborców tej partii to ‘’wybór mniejszego zła'’, jakby Kaczyński był niewiadomo jakim potworem, pożerającym na śniadanie niemowlaki, Kto głosował na bandę z PO, niech teraz nie narzeka. Nie ma do tego najmniejszego prawa.
    Partia, która siebie samą ma czelność nazywać partią ‘’młodych, wykształconych, z wielkich miast'’ posługuje się językiem, będącym idealnym odbiciem języka nienawiści z ‘’Roku 1984′’ Orwella. Wszyscy nienawidzą Kaczyńskiego, ale jak się ich zapytać, czemu konkretnie, to nie potrafią odpowiedzieć. Ja jestem młody, uważam siebie za wykształconego, jestem z dość dużego miasta, i wcale nie mam zamiaru głosować na ludzi niekompetentnych. A takich wybrali zwolennicy PO i ich wszelkie narzekania na obecny stan rzeczy kwituję tylko uśmiechem politowania.

    http://www.youtube.com/watch?v=pLej6qYjEE0

  15. Ponury Żniwiarz Says:

    Bronek nie robi nic pożytecznego, ale za to bardzo skutecznie ośmiesza siebie i Polskę na arenie międzynarodowej. Dzięki bardzo.

  16. Anonymous Says:

    @felix
    Lepiej porównaj liczbę ofiar katastrof elektrowni atomowych z ofiarami elektrowni węglowych. Oto odpowiedni cytat:
    „Nawet, jeśli liczbę ofiar Czarnobyla – czyli całej energetyki jądrowej – oszacować na kilkaset, to porównanie tego z ofiarami energetyki węglowej jest szokujące. W samych kopalniach w Chinach ginie 35000 górników rocznie, a zanieczyszczenia produkowane przez energetykę i przemysł węglowy na obszarach zamieszkanych przez miliony ludzi powodują skrócenie ich życia nawet o ponad 10 lat. Gdzie tu porównanie?”
    W ogóle poczytaj o elektrowniach atomowych na tej stronie:
    http://www.klimatdlaziemi.pl
    I wtedy pogadamy.
    Suma liczb 8 i 4 to nie 12? Ale jaja…

  17. JA Says:

    Jak coś, to ten Anonymous to JA.

  18. Rafal Kosik Says:

    Wracając do tematu, głównym motywem, dla którego Bronek ogłosił żałobę, była obawa przez atakami ze strony opozycji, która niechybnie zarzuciłaby mu wszystko, od znieczulicy urzędowej po czynny współudział.

  19. felix Says:

    Oczywiście, że jest bezpieczniejszy.
    Nie zmienia to faktu, że nie można umniejszać wagi katastrof poprzez porównanie ich do liczby wypadków na drogach. Idąc tym tokiem rozumowania, rozpaczać powinniśmy dopiero wtedy, kiedy dana katastrofa pochłonęłaby więcej ofiar niż wszystkie wypadki od czasu poprzedniej wielkiej katastrofy.

    Tak mi się też przypomniało:
    mówił Pan kiedyś, że za wysoka prędkość jazdy wcale nie jest najczęstszą przyczyną wypadków.
    http://prawo-na-drodze.wieszjak.pl/stluczki-i-wypadki/200085,Jakie-sa-najczestsze-przyczyny-wypadkow.html
    Sądzi więc Pan, że w tej statystyce największa liczba to nie wypadki SPOWODOWANE nadmierną prędkością, ale te, które miały miejsce podczas jazdy z nadmierną prędkością (choć to nie ona była przyczyną)?

  20. Rafal Kosik Says:

    W Polsce główną przyczyną wypadków jest stan dróg i ich przeciążenie ruchem. Może i jest tak, że w 31.2% przypadków co najmniej jeden z samochodów uczestniczących w wypadku jechał więcej niż jest na znakach. Ale czy to jest równoznaczne z tym, że przyczyną była nadmierna prędkość?

    Statystyki można czytać, jak się chce, nawet tak, że w sumie wszystkich procentów wyjdzie 200.

  21. Andrzej Says:

    @Rafał Kosik: Pan raczy kpić? Atak opozycji będzie i tak - bo i słusznie. To, co PO wyczynia z polską infrastrukturą przechodzi ludzkie pojęcie. Pieniądze z UE na koleje przeznaczono na autostrady, których nie ma i nie będzie przed 2030 rokiem. Gdy ostatnio była katastrofa kolejowa podawano sprzeczne informacje - najpierw, że nie była to wina maszynisty, a ostatecznie stanęło na tym, że maszynista jednak był winny. I ataki opozycji, czy to lewicy, czy to prawicy, są tu najzupełniej zrozumiałe. Ale czego sie spodziewać po Sejmie, w którym przechadzają sie esbecy, kryminaliści i geje… i to ponoć Kaczyński Polskę ośmieszał (a Bronek ze swoimi żartami oczywiście już nie).
    Ja nie wiem, co Panu takiego złego uczynił PiS, ale gdy PiS doszedł do władzy, ja byłem smarkaczem z podstawówki. I wtedy, gdy rządziła partia Zua pierwszy raz pojechałem na normalne wakacje, moja siostra nie musiała się obawiać o jedną niezdaną maturę, a pociagi przejeżdżajace przez całą Polskę w szczycie sezonu nie miały trzech wagonów.
    Ślepa obrona ekipy PO nic nie da, słupki tej partii lecą w dół. Najpierw leki refundowane, potem ACTA, potem reforma edukacyjna, a na deser - podwyższenie wieku emerytalnego, o podwyżkach cen nie wspominam.
    Ja za rządów Samego Szatana Kaczyńskiego takich rzeczy nie pamiętam.
    I proszę nie zasłaniać się kryzysem, bo jakoś wszyscy z niego wyszli, a tylko my się babramy w tym coraz głębiej.

  22. Rafal Kosik Says:

    Po pierwsze: w poprzedniej katastrofie maszynista o trzykrotną wartość przekroczył dozwoloną prędkość, więc trudno go uznać za niewinnego.

    Po drugie: nikt tu nie broni rządu PO.

    Po trzecie: budowa autostrad rozpoczęła się na poważnie w ciągu ostatnich kilku lat i nie mówię o przecinaniu wstęg, tylko przygotowywaniu inwestycji, jej rozpoczynaniu i kontynuowaniu. Z ?odzi do granicy niemieckiej jest porządna autostrada, z Torunia do Gdańska również (to dwa kierunki w które ostatnio jeżdżę).

    Po czwarte: podwyższenie wieku emerytalnego jest konieczne wszędzie, nie tylko w Polsce. Podobnie likwidacja emerytur mundurowych, KRUS-u i całej masy rozdętych jeszcze w PRL-u przywilejów.

  23. Rafal Kosik Says:

    Po piąte: infrastruktura kolei jest niedoinwestowana od kilkudziesięciu lat, również z powodu utrzymywania wielu nierentownych linii, masy darmozjadów z ich mieszkaniami i emeryturami, zniżonych cen biletów, etc. Suma, jaką trzeba by wydać, żeby doprowadzić ją do stanu sprzed początku rozsypki jest tak duża, że nie mam siły wpisywać tu tylu zer.

  24. szary Says:

    A co mi tam - dorzucę swoje 3 grosze.
    1. Znajoma znalazła prace w nowotworzonej kolei regionalnej na Śląsku - powiedziała bardzo ciekawa rzecz. Ponoć w ramach przepychanek z istniejącymi spółkami kolejowymi znieśli ulgi dla kolejarzy. Efekt: przychody wzrosły o 100%! Czyli PKP służy głównie do wożenia kolejarzy i ich rodzin… Bez zaorania i odbudowy od zera nic sie nie zmieni ( podobnie jak w Poczcie Polskiej).
    2. Decyzje i sposób prowadzenia polityki przez obecnych władców są dla mnie nie do przyjęcia. Polityka drażnienia kijem Kaczyńskiego i w powstałej wrzawie przepychania niepopularnych albo nawet groźnych ustaw. Totalne uniżenie względem wszelkich sąsiadów Polski - sugerujące zbieranie punktów do CV w strukturach europejskich, zakłamanie itd.
    Ale o ile mnie pamięć nie myli to broniony tutaj dzielnie pan prezes K. współrządził z partią o nazwie Samoobrona. A jak choć trochę dociekliwi wiedzą - to był większy rezerwuar komunistycznych kacyków niż trupowate SLD. To za IV RP strach było cokolwiek wpisać w Internet aby nie zapukała policja. To on straszył lekarzy przymusowym poborem gdy odważyli się protestować.
    Wybór jest pomiędzy dżumą i cholerą, niestety.

  25. Ponury Żniwiarz Says:

    A słyszał Pan może jak premier niedawno przyznał, że przed wyborami nic nie wspominali o podwyższeniu wieku emerytalnego, bo pewnie by ich nie wygrali?

    Błagam, od Tuska rwącą rzeką płynie kłamstwem i szczerze mówiąc to nie mogę patrzeć na jego mordę. Jest oszustem i nawet nie bardzo próbuje się z tym kryć. W rządzie są kretyni, ministrem jak widać może zostać byle żul, bo miałby takie samą wiedzę jak np. pani minister sportu. Po cichaczu przyklaskuje Tuskowi Palikot, ale o nim nie będę nic pisał. Szkoda mi czasu.

    Ludzie, obudźcie się, naprawdę, bo jeśli dalej tak pójdzie, to sensowni ludzie i ugrupowania będą dostawali na wyborach 1,3% a walka zawsze będzie się toczyła między PO i PiS, na które jednocześnie jak widać narzekają wszyscy. Więc, do cholery, pytam się: jeśli jedno jest złe i drugie jest złe, to ogarnąć swoje puste łebki, ruszyć dupsko i zagłosować tłumnie na coś świeżego, innego, dać szansę komuś, kto jest daleko odsunięty od tego całego zgiełku, a nie ośmieszać siebie wybierając takiego Tuska, a potem jeszcze narzekać na cokolwiek. Wybrałeś? Cierp, ale zrób to w ciszy, tylko może nie popełniaj już tego samego błędu?

  26. szary Says:

    @Ponury

    Jeżeli ma Pan na myśli pana Mikke - to chociaż mogę się podpisać pod każdym jego twierdzeniem, uważam, że on się zmieni tak samo zaraz po dojściu do władzy. Dowodem na to jest jego sojusz wyborczy z LPR. I to, że nie potrafił przyznać się do błędu.
    Nie ma nowej, młodej i nieumoczonej w układach partii na bieżącej scenie politycznej.
    Wiecie Państwo dlaczego Mojżesz prowadził Naród Wybrany 40 lat drogą którą mogli zrobić w 3 miesiące? Po to aby ludzie wychowani w niewoli nie budowali wolnego państwa. Musimy z pokora przyznać, że jesteśmy straconym pokoleniem. Naszymi wyborami kieruje albo chęć rozliczenia albo strach przed rozliczeniem. Najgorsze jest to, że młodsi nie bardzo rozumieją o co chodzi. Dlaczego najbogatszych Polaków wyzywa się od komuchów - skoro to teraz najwięksi kapitaliści. Jeden z najbogatszych ludzi w Polsce, żyjący z produkcji mamrotowatych trunków i były katolicki felietonista jest czołowym socjalistą i propagatorem wolności obyczjowej. A prokapitalistyczne dinozaury żyją z pisania felietonów do Angory (JKM).
    Musimy po prostu przeminąć nie robiąc zbyt wielu szkód następnym pokoleniom.

  27. Ponury Żniwiarz Says:

    Nie no, błagam, nie wytrzymam. Czyli co? Poddajemy się we wszystkim? Jakiekolwiek propozycje czegokolwiek są bez sensu, bo i tak wyjdzie źle. Czyli siedźmy i nic nie róbmy, narzekajmy, bo przecież z tego słyniemy, dajmy się okradać i robić z siebie idiotów. Tak? To siedźcie tu sobie sami, z Panem Tuskiem, jego grubą marionetką na stołku prezydenckim i dajcie się okradać. Tylko nie płakać na moje ramię.
    JA STĄD SPIERDALAM!

  28. Samantha Says:

    Ja Cię całkowicie popieram, Ponury.
    Nie ma co głosować na mniejsze zło, skoro mniejszego nie ma, bo obydwa są tak samo złe. A gdyby tak z roku na rok rosło poparcie dla tych jednoprocentowców, to może w końcu kiedyś się coś zmieni, ale do tego trzeba wysiłku, a nie udawania, że jest się mega patriotą, bo się głosuje na coś, co przyniesie mniej szkód. Kłamstwo. Bo przynosi tyle samo ile mogłoby przynieść to drugie.

  29. szary Says:

    Żeby nie było - ja od zawsze głosuje na tych, którym choć minimalnie ufam i to pomimo tego, że też uwazam, że wybory wygrywaja biura “badania opini”. Dodatkowo nie kupuję towarów i usług firm które mi podpadną - chociażby miały tańszy i lepszy produkt. Segreguję śmieci i nie wyrzucam ich do lasu…
    Problem w tym, że straciłem jakąkolwiek nadzieję, że to moje głosowanie coś zmieni.
    Co do spierdalania, to na krótką metę dobry pomysł. Ale potem wróć albo dzieci przyślij. Przyda sie spojrzenie z zewnątrz - bez niewolniczych naleciałości.

  30. Andrzej Says:

    @Samantha: jakieś konkretne zarzuty pod adresem PiS? Bo ja konkrety wobec PO mogę sypnąć.
    Zaś patriotyzm i głosowanie na PO? To sprzeczne pojęcia!
    @Rafał Kosik - i teraz będę się pastwił:
    1. Ostatnio media szumiały - wraz z Panem Premierem i Panem Ministrem Grabarczykiem - że maszynista był niewinny.
    To kto ma rację?
    2. A co Pan czyni?
    3. ‘’Ostatnich kilku lat'’ - czyli ilu? Zakładam, że myśli Pan o okresie 2007-2012. Gdy sobie przypomnę, że PiS i SLD, partie skrajnie odmienne od siebie, chciały człowieka odpowiedzialnego za ten bajzel wywalić, to było głośno.
    A skąd Pan Prmier, skądinąd niepotrafiący przewidzieć najbliższych kilku miesięcy czy nawet dni, wie, jak Polska będzie wyglądać w 2030 czy w 2040 roku?
    Samo ogłoszenie, że autostrady nie powstaną przed 2030 rokiem to jest jakaś komedia - w 2030 roku to premier Tusk będzie dogorywał w domu starców.
    4. Panu łatwo mówić, bo Pan nie pracuje. Tak samo ja mógłbym powiedzieć, że ludzi bez zawodu powinno się pakować do obozów pracy.
    Podwyższenie wieku emerytalnego, wraz z idiotyczną reformą edukacyjną jest tylko sposobem na to, by państwo miało jeszcze więcej pieniędzy, by ludzie jeszcze wcześniej szli do pracy, jeszcze później z niej wracali i jeszcze szybciej umierali. Średni wiek zgonów w Polsce to 76 lat - o 10 mniej niż np. w Niemczech. Słyszał Pan może o podatkach od opadów atmosferycznych? To też jest konieczne?
    A dlaczego nie zredukować liczby posłów, obniżyć im diet poselskich do średniej krajowej, ograniczyć finansowania wyborów z pieniędzy publicznych tudzież nie ścisnąć pasa rządowi? Wzorem zachowania powinna być Margaret Thatcher, a nie Józef Stalin.
    5. A potrafi mi Pan wytłumaczyć, dlaczego PO przeznaczyła pieniądze z Unii, dane na renowację i rozbudowanie sieci kolejowej, na autostrady?

    @szary:

    Dlaczego propozycja PO-PiS została przez tę pierwszą partię odrzucona z pogardą?
    To z kim miał PiS tworzyć rząd? Lepiej z Samoobroną, niż z nikim.

    Za tak demonizowanej ‘’IV RP'’ nie słyszałem, by ABW wpierniczała się komuś do domu za pisanie dowcipów o Prezydencie, mało tego, czołowi politycy wówczas opozycyjnej partii opluwali głowę państwa jak tylko było można. Nie słyszałem, by Święto 11 Listopada zostawało zakłócone przez tzw. ‘’antyfaszystów'’. Nie słyszałem, by ludzie mówili coś szeptem, ze strachem miedzy sobą, jak to teraz usiłuje się przedstawiać. I nie widziałem, by ktoś u mnie robił marsze i protesty przeciw władzy.

    Za to Premier Tusk obiecywał prywatyzację szpitali - nie zrobił tego. Kazał nie płacić wówczas abonamentu - a teraz każe. Straszył, że jak Kaczyński wróci do władzy, to paliwo będzie po 6 zł - jest paliwo po 6 zł, ale Kaczyńskiego przy władzy od pięciu lat nie ma. Obiecywał obniżenie VAT - a tu słychać o kolejnej jego podwyżce, w dodatku na książki. Obiecywał przygotowanie na Euro - a jako minister sportu mamy tępą idiotkę, która nie ma pojęcia, że w Polsce nie ma III ligi hokeja, mamy stadion, na którym nie wolno grać. Obiecał autostrady i naprawę kolei - a tymczasem jego sługus Grabarczyk ma czelność publicznie powiedzieć w TV, że tłok i opóźnienia na kolei to wina pasażerów.

    Wybaczcie, Panowie, ale nie mam siły tłumaczyć. Jak ktos ma swoją rację, to nie da się go przekonać.
    Ale za Netem powiem: zastrzegam sobie prawo do mówienia potem: ‘’A nie mówiłem?'’.
    Może najwyższy czas przestać udawać, że wszystko jest OK i otworzyć sobie oczy. Bo straszenie Kaczyńskim i PiS na następne wybory Tuskowi i jego klice już nie pomoże.

  31. Ponury Żniwiarz Says:

    Potrzebujesz spojrzenia z zewnątrz? Mało jest Polaków, którzy za granicą gary zmywają i zarabiają tyle co u nas wysoko postawiony urzędnik?
    Jedyne z czym się Polska wyróżnia to to, że aby u nas zmywać gary, to trzeba mieć ukończone wszystkie stopnie edukacji, łącznie ze studiami, a jakiś tytuł w ich czasie zdobyty uprzywilejowuje do założenia gumowych rękawiczek, co by się np. takiemu magistrowi za bardzo ręce nie zniszczyły.

  32. Mateusz Says:

    @Ponury

    Ja ciebie rozumiem, ja to szanuję, ale takiej nerwicy jak ty teraz masz to nawet ja nie dostaję.

  33. Ponury Żniwiarz Says:

    Wspominając Twoje komentarze sprzed kilku miesięcy pod którąś notką Pana Kosika, na Twoim miejscu nie porównywałbym mnie do siebie.

  34. Mateusz Says:

    Bynajmniej nie naciskam na innych o akt skruchy, jak niektórzy czynili, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że to był błąd. No i ” nawet ja nie dostaję” - odnośnie tego twojego “wspominając”. Poza tym to nie ja się lansuję na “człowieka z klasą” ;] chill out

  35. Juliusz Bulwa Says:

    @Ponury Żniwiarz - 100% poparcia ;) ja tez dostaje zawsze nerwicy gdy widze tą plugawą, zakłamaną gębę Tuska i jego bezmózgiej hordy tuskomatołów. tez nieraz mam ochote wyjechac stad i wrocic, jak wreszcie Polacy sie obudzą i oderwą tych pajaców od władzy. nie mam najmniejszego zamiaru placic w przyszlosci podatkow, ktore beda splywaly do ich koryta i fundowac im nowe samochody czy przeloty samolotem ze stolicy nad morze, podczas gdy kraj podupada, ludzie traca prace i musza wyjezdzac za granice i narazaja zycie jezdzac po drogach, ktore nie spelniaja zadnych norm. i tez mysle, ze potrzeba troche swiezosci w polskiej polityce(nie tej spod znaku pana P.,rzecz jasna), bo to, co sie teraz dzieje… rece opadaja. mam po prostu dosc tego wszechobecnego klamstwa i manipulacji

  36. Ponury Żniwiarz Says:

    Ja się lansuję na człowieka z klasą? Bitch, please! Jeśli już bardzo chcesz, żebym się lansował, to wyjaśnię , że staram się to robić na człowieka zirytowanego postawą społeczeństwa i generalnie wszystkiego co nas otacza. To, że się unoszę… Cóż, po tylu latach spoglądania na to wszystko z boku kiedyś te wszystkie moje żale musiały wypłynąć.
    A jeśli nie rozumiesz przekazu, przykro mi. Biorę odpowiedzialność za to co napisałem, a nie za to co zrozumiałeś.

  37. Blo Says:

    A ja się zgadzam z tym, co napisał w komentarzach Pan Kosik. W zaistniałej sytuacji popieram głosowanie na “mniejsze zło” jakim jest PO (choć oczywiście lepiej byłoby, gdyby był jakiś wybór). Zresztą błędów Platformy, choćby i licznych, nie ma nawet co porównywać do głupoty i zakłamania PIS-u.

    A wracając do tematu, to felieton fajny :)

    Gdyby wziąć pod uwagę, ile osób ginie dziennie na polskich drogach, to faktycznie wypadałoby ogłosić pernamentną żałobę.

  38. Mateusz Says:

    @Ponury

    No skoro tak mną gardziłeś, gdy ja się unosiłem, to musisz być lepszy ode mnie, czyż nie? Człowiek z klasą. I napisałem, że cię rozumiem i też mi się nie podoba ekipa Tuska i cały ten sejm,(PiS wcale nie jest lepszy), no ale co pan zrobisz?

  39. Ponury Żniwiarz Says:

    Ale Ty się zacząłeś unosić, kiedy brakło Ci argumentów, więc myślę, że to trochę inna postać rzeczy.
    Sądzę, że nie powinniśmy ze sobą na nowo zaczynać, bo i tak pewnie nie znajdziemy konsensusu.
    Co zrobię? Sam nic, ale w tym kraju żyje blisko 40 milionów ludzi. Przykro mi, że większość z nich jest ciemna i ograniczona. Mogę tylko pogrążyć się w żalu, który od czasu do czasu wyleję z siebie, tak jak to robię tutaj.

  40. Mateusz Says:

    “Przykro mi, że większość z nich jest ciemna i ograniczona.”

    No niestety jest.

  41. szary Says:

    Gdzie 2 Polaków, tam 3 partie…

  42. Andrzej Says:

    @Blo: a co PiS takiego Ci zrobił, że jest większym złem dla Ciebie?
    Głupota i zakłamanie w PiS? A, przepraszam, widzę, że mam do czynienia z osobą zmanipulowaną.

  43. Blo Says:

    @Andrzej, sorry, ale z mojego punktu widzenia to Ty jesteś tym zmanipulowanym… Nie chce mi się nawet kłocić. Wystarczy posłuchać jakiejkolwiek wypowiedzi pana Kaczyńskiego, Macierewicza i całej reszty - po prostu szkoda słów.

  44. Ponury Żniwiarz Says:

    Buahahahaha xD O Jezu, no padłem. Andrzej zmanipulowany… Buahahaha. Obudźcie się, ludzie ;|

  45. Andrzej Says:

    @Blo: ja nadal czekam na konkrety, przy okazji na uzasadnienie, dlaczego jestem ‘’zmanipulowany'’.
    @Ponury: jak zwykle można na Ciebie liczyć. :D
    Pokrótce: zwolennikom PO w końcu klapki z oczu spadną.

  46. Mateusz Says:

    PO, PiS, SLD, PSL, RP - wszystko jedna klika, wszyscy zmanipulowani, każdy głupi.

  47. Blo Says:

    @Andrzej. Konkrety? Uh, no dobra, poświęcę te kilka minut.

    Zacznijmy od obrzydliwego wałkowania tematu katastrofy smoleńskiej i wykorzystywanie jej do własnych celów politycznych. Zamach, wina Tuska, spisek Putina, sztuczna mgła, nadzwyczajne ruskie brzozy. Z tragedii zrobili błazenadę. To nieco dyskredytuje ich jako ludzi rozsądnych, chyba nie zaprzeczycie? :>

    Co jeszcze? Zaściankowość, brak tolerancji, sianie nienawiści do Niemców, Rosjan… i większości Polaków. Obłuda, zaprzeczanie samym sobie, ciągłe zapowiadanie katastrof, straszenie komunizmem, brukselskimi wpływami…
    … itp. itd. etc. Można by tak pisać w nieskończoność.

    Dodatkowo już sam fakt, że PIS popierany jest przez pewnego biznesmena i jego sektę działa raczej odstraszająco.

    Polecam ten artykuł:
    http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1502555,1,siedem-mitow-na-temat-pis.read

    A co do zmanipulowania, to po prostu trudno mi zrozumieć, jak można nie dostrzegać ciemnoty jaką prezentują Kaczor i spółka.

  48. Blo Says:

    @Mateusz “PO, PiS, SLD, PSL, RP - wszystko jedna klika, wszyscy zmanipulowani, każdy głupi.”
    Hahaha od czasu do czasu jakiemuś politykowi uda się powiedzieć coś sensownego, ale ogólnie to masz rację! :)

  49. szary Says:

    Ś.P. Prezydent Lech Kaczyński podpisał traktat lizboński. Uważam ten fakt za wystaczający aby każde straszenie Unią przez PIS uważać za hipokryzję.

    Trzeba natomiast uczciwie powiedzieć, ze takiej gęby jaką dorabiały mas-media w czasie rządów PIS nie miała żadna inna partia.

    Dżuma i Cholera - mówię państwu. Nie zdziwiłbym sie jakby panowie posłowie w kawiarni sejmowej pili wódeczke i boki zrywali z tego, że sie tutaj tak emocjonujemy.

  50. Andrzej Says:

    @ Blo, po kolei:
    1. A co ma się zrobić? Ginie dwóch Prezydentów RP. Giną wszyscy dowódcy Sił Zbrojnych RP. Giną kombatanci i legenda Solidarności. O reszcie nie wspominając.
    Gdyby PiS nie zajął się tym tematem, to wszyscy by na to zlali, bo PO w ogóle nie zależało na wyjaśnieniu przyczyn katastrofy. Co więcej, milcząco przyjęto wersję Rosjan, pozwolono im przejąć dowody (z których wielu do dziś nie oddali), a szumnie nagłaśniany raport Millera okazał się kopią raportu MAK.
    Nie mam zamiaru tutaj przekonywać, że mam pewne wątpliwości, czy Tu-154 spadł na ziemie po zawadzeniu o ‘’pancerbrzozę'’, ale uważam, że temat katastrofy się powinno nagłaśniać. Tuska to nie obchodzi, bo na pokładzie było raptem trzech trzecioligowych posłów PO, których nazwisk nawet ja nie pamiętam.
    Błazenada to jest teraz, gdy nawet poseł PSL, Eugeniusz Kłopotek powiedział po opublikowaniu raportu MAK, że czuje się, ‘’jakby ktoś dał mu w twarz'’.
    Ale przyjdzie dzień, że się wszystko wyjaśni… może za 200, 300 lat. I stawiam piwo, że nie brzoza była przyczyną.
    2. Sianie nienawiści do Niemców i Rosjan? A jakieś konkretne przykłady?
    3. Brak tolerancji to co? Konkrety proszę. Bo nienawiść w TV czy w radiu to ja słyszę, gdy widzę Niesiołowskiego, Bartoszewskiego czy Palikota. Poczytaj ich wypowiedzi.
    Chyba, że wolisz podejście PO, które chce, by za tzw. ‘’sianie mowy nienawiści'’ wobec gejów było karane 2 latami więzienia.
    4. Zaprzeczanie samym sobie i obłuda… oczywiście PO, które najpierw podbiło VAT, a w obietnicach wyborczych z X 2011 obiecywało… jego obniżenie to obłudna nie jest.

    Dobra, kończę tę jałową dyskusję z jedynie słusznym światłym poglądem.
    Dyskusja z ludźmi o mentalności hitlerowców zawsze będzie jałowa, ale co tam zdanie jakiegoś faszysty-pisowca.

  51. Blo Says:

    1. Daruj sobie, ja już RZYGAM tymi teoriami spiskowymi.

    2. Rosjanie - patrz wyżej. Niemcy - Angela Merkel z pomocą ciemnych sił objęła wlądzę, aby stworzyć IV Rzeszę. (to tylko jeden z przykładów)

    3. “Bo nienawiść w TV czy w radiu to ja słyszę, gdy widzę Niesiołowskiego, Bartoszewskiego czy Palikota”
    BARTOSZEWSKIEGO??!! Bez komentarza.

    4. Ja wcale nie twierdzę, że PO nigdy nie było obłudne, ale lista kłamstw PIS-u dosłownie nie ma końca.

    “Dobra, kończę tę jałową dyskusję z jedynie słusznym światłym poglądem.
    Dyskusja z ludźmi o mentalności hitlerowców zawsze będzie jałowa, ale co tam zdanie jakiegoś faszysty-pisowca.”
    Przepiękny samobój! Cudownie to podsumowałeś- zwłaszcza z tą “mentalnością hitlerowców”. Pisowiec z krwi i kości, nic dodać, nic ująć.

    To takie żałosne, kiedy ktoś taki jak ty pisze pisze o zaślepieniu.

  52. Ponury Żniwiarz Says:

    Blo, jak duże są Twoje zarobki?
    Albo nie, nie mów, murem stoisz za PO, to muszą być wystarczająco duże, że jesteś w stanie w tym kraju przeżyć godnie i murem stać za Platformą.

  53. Mateusz Says:

    @Andrzej

    “Zakamuflowana opcja niemiecka” - mówi ci to coś? Nie dość, że to dzielenie Polaków, to jeszcze wplątywanie w to Niemców i stawianie ich w pozycji “złych”(bo to zakamuflowane niemiaszki).

    Jak się mega szybko leci samolotem i przywali w brzozę, to chyba jasne, że się można rozwalić? Czy nie?

    Bartoszewski krytykuje wszystkich, którzy są strasznie zawistni, bo jak sam mówi “warto być porządnym”. Nie dziwię się, że człowiekowi, który urodził się w wolnej Polsce, a potem musiał znosić prawie 50lat “niewoli” nie podoba się szerzenie nienawiści wśród Polaków i obrażanie się wzajemnie.

    Co do katastrofy - to nie jest tak, że ludzie się nie interesowali(przyzywam wspomnienie 1szych kilku dni tuż po, kiedy wszyscy stawiali znicze i byli ze sobą zsolidaryzowani), tylko chcieli mieć święty spokój, a nie, że jak włączają tv to widzą: katastrofa *pyk* katastrofa *pyk* katastrofa*pyk* katastrofa *pyk* katastrofa *pyk* Macierewicz *pyk* Jaro *pyk* Kempa *pyk* ruskie zdrajcy(i tak wkoło). No po prostu nie chcieli. Dodatkowo PiS wykorzystywał katastrofę do gry politycznej.

  54. Andrzej Says:

    @Blo:
    Komentarze profesora Bartoszewskiego można sobie poczytać, jego agresja pod kierunkiem PiS i Kaczyńskiego przekracza pewne granice i przez to ów człowiek - mimo jego niewątpliwych przeżyć - bardzo stracił w moich oczach. A szczytem było określenie PiS i jego wyborców parę lat temu mianem ‘’bydła'’.
    Ale ostatnie zdanie z Twojej wypowiedzi tylko upewniło mnie, że równie dobrze mógłbym rozmawiać z ideowym politrukiem na temat słuszności komunizmu. Jak groch o ścianę. To jest język hitlerowców, który zwolennicy PO opracowali do perfekcji.
    Gdy powiesz, że jesteś za PiS, to Cię zmieszają z błotem, obrzucą obelgami, zwyzywają od faszystów i pisuarów. I to ponoć zwolennicy PiS sieją nienawiść, taa…

    @Mateusz:
    Czy znasz całą wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, czy tylko tę wyrwaną z kontekstu część.
    Tak mimochodem rzucę, że ostatnimi czasy RAŚ zaczęło oskarżać, że Polacy męczyli Ślązaków po wojnie w tzw. ‘’polskich obozach koncentracyjnych'’. Jakoś nikt się o to wzburzył, ale gdy Kaczyński ośmielił się coś powiedzieć na Ślązaków, to rwetes był lepszy, niż przy WTC.
    b) Zatem wytłumacz mi, jakim cudem rozpędzony Boeing z 11 IX 2001 podczas lotu do Pentagonu ściął jak zapałki cztery potężne, stalowe latarnie i nawet się nie zachwiał w powietrzu? Prędkość podobna, konstrukcja również, a zapora potężniejsza. Samolot nawet nie ‘’poczuł'’ tych latarni i wbił się w Pentagon.
    Ja nie wysuwam tu, broń Boże, żadnych teorii spiskowych, że jakieś mgły, hele, czy coś, ale jako tako się znam na konstrukcjach lotniczych (tradycje rodzinne…) i biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności, brzoza o pniu średnicy 40 cm nie mogła oderwać skrzydła samolotu, który po prostu by ją ściął, ew. zachwiał się w powietrzu (w zależności od prędkości), po czym poleciał dalej. Samolot to nie konstrukcja z papieru, która się rozlatuje przy najlżejszym uderzeniu w cokolwiek.
    c) Gdyby prof. Bartoszewski używał innego języka, innej retoryki, nic bym nie powiedział.
    d) Ale nie można po takim wydarzeniu przejść do porządku dziennego. Wyjaśnienie katastrofy, którym zajął się Macierewicz i PiS to była jedna z reakcji, ze strony PO nie było kompletnie nic. Z jednej strony mamy ludzi, którzy próbują coś zrobić, z drugiej jest tylko szyderczy śmiech, ale żadnego konkretnego działania. Sztucznie nagłaśniany przez rok raport komisji Millera okazał się kalką raportu MAK i niczego nie wniósł do sprawy.
    A z katastrofą nadal jest wiele wątpliwości, choćby niedawne udowodnienie, że gen. Błasika jednak w kabinie nie było, co tak z uporem maniaka podtrzymywał płk Klich i cała ekipa Tuska przez dłuższy czas.

  55. Mateusz Says:

    @Andrzej

    Jaki może być inny kontekst wyrażenia “Ślązacy to zakamuflowana opcja niemiecka”. No jaki?

    b) nie znam sytuacji z Pentagonem, nie będę się wypowiadał. Kąt uderzenia? Boeing jest nowszy od Trupolewa(jakaś wada może?). Jak Boeing wbił się w Pentagon(rozwalił się?) to może te latarnie coś podziałały? Co innego, gdy lecisz i tak masz się rozwalić(kamikaze), a co innego jak masz lądować.

    c)gdyby Jaro użewał innego języka, innej retoryki, nic bym nie powiedział

    d)można przejść. Nie od razu, ale można.

  56. Blo Says:

    @Andrzej

    “I to ponoć zwolennicy PiS sieją nienawiść, taa…”
    Nawet jeśli ty sam się z tym nie utożsamiasz, to wejdź na jakiekolwiek prawicowe, propisowskie forum, może przejrzysz na oczy.

    A tak nawiasem: miałeś okazję zobaczyć na własne oczy imprezkę pod krzyżem przed pałacem prezydenckim? Świetny sposób na uszanowanie ofiar.

    Cechą rozpoznawczą większości pisowców jest to, zawsze widzą siebie jako tych niewinnych i pokrzywdzonych. W stylu: jak to, ktoś śmie nas krytykować? To zawsze druga strona zieje nienawiścią. No ale trudno, przecież “ci drudzy” to i tak tylko hitlerowcy (tudzież komuchy i bolszewicy, jak kto woli).

    Całkowicie zgadzam się z Mateuszem. Skoro tyle masz do powiedzenia o Bartoszewskim, to co sądzisz o retoryce Kaczyńskiego? Albo nie, nie odpowiadaj! Starczy już tych wywodów.

    “Tak mimochodem rzucę, że ostatnimi czasy RAŚ zaczęło oskarżać, że Polacy męczyli Ślązaków po wojnie w tzw. ?’polskich obozach koncentracyjnych’’.”
    I dobrze, że oskarżają, jeśli są ku temu powody. Choć zgadzam się, można kłócić się co do nazwy. Zważywszy na to, że mówi się obozy nazistowskie (a nie niemieckie), to analogicznie - te były “komunistyczne”.
    Polacy (oczywiście słusznie) oburzają się, kiedy Rosjanie negują zbrodnię katyńską. Jednak to dążenie do prawdy historycznej nijak ma się do zdarzeń, kiedy to Polacy byli oprawcami.

  57. Andrzej Says:

    @Mateusz:
    1) I wychodzi, że nie znasz kontekstu, tylko jedno zdanie i w dodatku znasz je źle.
    Kaczyński powiedział:'’Twierdzenie, że istnieje naród śląski to ukryta opcja niemiecka'’.

    I w sumie trudno się nie zgodzić, bo twierdzenia takie uwielbiali wysuwać Niemcy w latach 20. i 30. XX wieku. A ja sobie schlebiam, że nieco historię znam, wiec mogę z czystym sumieniem przyznać Kaczyńskiemu rację.

    A tutaj jawna manipulacja:

    Lis: Śląskość to zakamuflowana opcja niemiecka?
    Kaczyński: To było o RAŚ.
    Lis: Nie.
    Kaczyński: Skąd pan może to wiedzieć

    http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/457901,kaczynski-zakamuflowana-opcja-niemiecka-to-chodzi-o-ras,id,t.html?cookie=1

    b) Jest ładna wizualizacja gdzieś na necie.
    Kąt uderzenia nie ma nic do rzeczy, nowość konstrukcji też nie wpływa za bardzo na takie rzeczy, bo samoloty te są do siebie podobne, a każdy samolot tworzy sie z płyt duralowych na szkielecie stalowym.
    Boeing wbił się w Pentagon, bo był porwany - jeden z czterech. Tyle, że przy uderzeniu w latarnie końcówką lewego skrzydła powinien skończyć jak nasz Tu -0 walnąć w ziemie i poszorować po niej.
    No właśnie - co innego. Gdy samolot leci z większą prędkością, powinien odnieść teoretycznie większe uszkodzenia, bo wzmaga się siła nacisku na dany punkt.

    Albo Tu walnął w coś mocniejszego (np. potężniejsze drzewo), albo źle go po prostu naprowadzono. Naoczni świadkowie, którzy przybyli parę dni po katastrofie na miejsce zauważyli, że na lotnisku w Smoleńsku wymieniano kable i reflektory. Ogólnie, lotnisko Smoleńsk Siewiernyj jest kompletną ruiną - zalecam zaznajomić się ze zdjęciami.

    c) Nie wiem, ja od Jarka nie słyszałem, by wyborców PO nazywał ‘’bydłem'’.
    d) Oczywiście, że można. Ale mi by zależało, by ktoś rzetelnie wyjaśnił sytuację. A nie udawał, że wszystko jest super, że pojednaliśmy się z dobrymi braćmi Rosjanami itp. A tak zrobił Tusk i jego rząd.

    @Blo:

    1. Nie utożsamiam się, ale jak wchodzę na Onet i czytam komentarze pod artykułem o np. Macierewiczu: ‘’pisior'’, ‘’pisuar’, ‘’szaleniec'’… No wybacz, to nie jest mowa miłości wykształconych ludzi z wielkich miast, jak afiszuje się PO.

    2. Ja nie utożsamiam się z takimi osobami. Ani z takimi, którzy protestowali przeciw pochówkowi Lecha Kaczyńskiego na Wawelu, w dodatku z błędami na transparentach. Robienie szopki z czyjejś tragedii - i tu winne są obie strony, przy czym wina Tuska jest o tyle obrzydliwsza, że jest on szefem naszego rządu - jest zgoła odrażające.

    3. Ja nie twierdzę, że PiS jest bez winy, ale dla mnie to lepsza opcja, niż PO.
    Tyle, że ta ‘’krytyka'’ zazwyczaj równa się mieszanie z błotem, poprzez wypowiedzi ‘’autorytetów'’. I ja draniom pokroju Palikota nie mogę darować, że z przyzwoleniem władz urządzali sobie szopkę na tragedii. W normalnym kraju takiego posełka postawiono by przed sądem za obrazę głowy państwa.
    I zauważ, że nagonki na PO nie ma i nigdy nie było. Media zawsze bronią wszystkich, co są przeciw PiS, niezależnie od tego, kto jest u władzy.

    Ja nie zieję w stosunku do nikogo nienawiścią, dopóki ktoś nie zaczyna obrażać moich poglądów i idei. Gdybym był za PO, to by tak nie było. A jak ktoś jest za PiS, to znaczy, ze można z nim zrobić wszystko.

    Ale dobra, tkwij sobie w PO, ja Cię nie przekonuję do zmiany swoich poglądów. Ja tylko proszę, abyś nie atakował agresywnie ani mnie, ani moich poglądów, bo to moja sprawa, na kogo głosuję. A jeśli mnie atakujesz, to jesteś hitlerowcem i tyle, bo mam poglądy inne od Twoich.

    I zrozum, że to nie PiS zieje nienawiścią, tylko Ty. Czego próbka jest w tej dyskusji.

    4) Nie ma ku temu powodów. Bo obozy te ani nie były polskie, ani nie męczono w nich Ślązaków.

  58. Mateusz Says:

    @Andrzej

    a) “śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej” - słowa Jarka. “Ten typ śląskości, to twierdzenie, że istnieje naród śląski my rzeczywiście traktujemy jako w istocie zakamuflowaną opcję niemiecką ” - również. Znam Ślązaków(ba, moja rodzina jest ze Śląska!), która chciałaby autonomii, a nie sądzę, by to była opcja niemiecka.

    b) nie znam się na samolotach - próbowałem tylko znaleźć jakieś wytłumaczenie, dzięki za wiedzę

    c) Może nie bydłem, ale same jego pomysły i sposób wypowiedzi, nie jestem w stanie teraz cytować, ale wiemy, że ma “odpały”. Może nie nazwał “bydłem” - nazywał inaczej, może nie wprost. A na miejscu Bartoszewskiego też bym się denerwował, bo jak inaczej nazywać ludzi, którzy na cmentarzu w dniu uroczystości państwowych wygwizdują uczestnika powstania warszawskiego i który tyle się przysłużył dla kraju?

    d) Ja wiem, że Rosjanie to skurwisyny, ale może podejść do nich tak jakoś inaczej? Dlaczego musimy żyć w tej jednej wielkiej wojnie i niechęci, zamiast poszukać porozumienia? Po co dolewać oliwy do ognia. Rosja to nie tylko Putin, a katastrofa smoleńska była dobrym momentem, żeby polepszyć stosunki.

  59. Blo Says:

    @Andrzej

    1. nie będę się powtarzać.
    2. nie będę się powtarzać
    3. Szopkę na tragedii w nieporównywalnie większym stopniu od Palikota urządziło sobie PiS.

    To sprzeczanie się o to kto bardziej “zieje nienawiścią” już dawno zrobiło się śmieszne. Każdy rozsądny sam może to ocenić.

    “A jeśli mnie atakujesz, to jesteś hitlerowcem i tyle, bo mam poglądy inne od Twoich.”
    Cała Twoja mądrość zawarta jest w tym zdaniu.

    4. Ależ oczywiście. Może zakończmy ta dyskusję zanim zbrodnię w Jedwabne też zaczniesz negować?

  60. Ponury Żniwiarz Says:

    Andrzej, jako że lubię Cię za Twoje poglądy, bo są sensowne, tak z dobrego serca Ci doradzę, abyś już się w dyskusje nie wdawał. Nie ma sensu, szkoda Twojego czasu ;) Nikogo nie przekonasz tutaj, ale w sumie to chętnie bym się z Tobą skontaktował jakoś prywatnie. Mail?

  61. Blo Says:

    @Andrzej
    Jeszcze odniosę się do Twojej wczesniejszej wypowiedzi:

    “Uważam, że temat katastrofy się powinno nagłaśniać. Tuska to nie obchodzi, bo na pokładzie było raptem trzech trzecioligowych posłów PO, których nazwisk nawet ja nie pamiętam.”
    Nie sądzę by Tusk był aż takim bezdusznym człowiekiem :)

    Ludzi nie żałuje się wybiórczo. To nie jest tak: “z tym się nie zgadzam- to niech sobie ginie”. Moi bliscy znajomi i rodzina nie popierają PiS-u, a jednak zapewniam Cię, że równie bardzo było nam szkoda pary prezydenckiej, co owych kilku ludzi z PO, których imion sobie nie przypominasz (ja też nie). Świeżo po katastrofie wszyscy byliśmy przekonani, że nastąpi jakiś przełom, i że to tragiczne wydarzenie zjednoczy Polaków niezależnie od poglądów. Teraz brzmi to irracjonalnie, bo stało się dokładnie na odwrót. Pojawiła się także myśl o poprawieniu stosunków z Rosją, o czym wspomniał Mateusz. I co? Też nici.

  62. Andrzej Says:

    @Mateusz:

    1) Mieszkam na Pomorzu. Jakoś ani Kaszubi, ani potomkowie zabużan (których procent tutaj wynosi jakieś 70 %) nie chcą autonomii, a to, co wyprawia RAŚ, przed wojną nosiło określenie zdrady. Dla mnie ta organizacja to skrajność, bo Ślązaków szanuję, podziwiam ich historię, współczuję nad losami, bo są bliźniaczo podobne do tych, które ja znam. Ale opluwanie Polski w zawoalowanej formie mi się nie podoba.

    2) Nie ma problemu.
    I żeby było jasne: nie szukam dowodów na zamach, bo nie sądzę, by Putin stanął ze Stingerem i walnął w Tutkę. Ale błędy musiały być w dużej mierze po stronie Rosjan, a nie Protasiuka.

    3) Kaczyński nikogo nie wygwizdał, ani nie wybuczał. To ci, którzy tam przyszli, pokazali, gdzie mają Tuska i Bartoszewskiego, i jak ich szanują. A z tego co wiem, to Jarek bardzo szanuje profesora.

    4) Ja nie mam uprzedzeń do Rosjan - naród, jak naród. Przywódców cynicznych zawsze mieli, ot co. Od upadku ZSRR Rosją rządzi ciągle ekipa eks-radziecka, na czele z byłym pułkownikiem służb bezpieczeństwa. Jakiego porozumienia można tu oczekiwać?
    Chyba, że zmieni się ekipa na Kremlu, to wtedy jestem jak najbardziej za.

    @Ponury Żniwiarz: jestem na forum FNiN, złapiesz mnie też na paru forach historycznych. Maila podawać publicznie nie chcę.

    @Blo:

    1&2: Ucieczka od odpowiedzi?

    3. Nie sądzę, by PiS wysyłało w dniu śmierci np. Prezydenta Komorowskiego SMSy o obraźliwej na jego temat treści. A tak zrobił Palikot. Ciekawe były również ówczesne wypowiedzi Niesiołowskiego - radzę poczytać.

    4. Wybacz, ja nie atakuję zwolenników PO - ich sprawa, na kogo głosują. A Ty mnie zaatakowałeś.

    5. Przez takie postrzeganie zbrodni w Jedwabnem dziś jesteśmy oceniani, nie jako ofiary, ale jako ‘’sprawcy’ Holocaustu. Gdy w pewnej amerykańskiej szkole zapytano, kim byli naziści, młodzież odpowiedziała, że byli to… Polacy.
    Ja natomiast zacząłbym się dowiadywać, dlaczego doszło do Jedwabnego.
    Bo ja dyskutować o tym tutaj nie zamierzam, zbyt długo siedzę w temacie i wiem dość dużo, by każdego, kto próbuje ze mną się sprzeczać w klimatach II WŚ i nie jest historykiem/pasjonatem, po prostu wyśmiać.

    Ja nikogo wybiórczo nie żałuję. Poza tym, że żal mi jest bardzo Pary Prezydenckiej, (tym bardziej, że miałem dwa dni po katastrofie poznać Prezydenta Kaczyńskiego osobiście), równie bardzo żałuję Prezydenta Kaczorowskiego, dowódców SZ RP (w tym nieodżałowanych generałów Błasika i Gągora), jak i wszystkich pozostałych, jak Justynę Moniuszko, stewardessę, wiek 25 lat. I każdy jest równy, choćby Sebastian Karpiniuk (jedyny znany poseł PO na pokładzie), którego za cholerę nie lubiłem, ale ściska mnie w gardle, jak sobie przypomnę, jakie miał marzenie.

  63. Mateusz Says:

    @Andrzej

    1. Podstawą życia nie jest to, czy my jesteśmy Polakami, Ślązakami, Amerykanami, Rosjanami czy Nigeryjczykami, nie. Jesteśmy ludźmi i mamy prawo do wolności. Może się to komuś podobać lub nie, ale tak jest. Skoro powstał taki ruch, to z czegoś on musiał wyniknąć. I jeśli chcą autonomii, to mają do tego prawo. Trudno.

    2. Co do tego, że lotnisko było w tragicznej sytuacji - nie zaprzeczam.

    3. Ale na cmentarzu buczeć i wygwizdywać? Na cmentarzu, gdzie leżą zmarli, gdzie są pochowani ludzie, którzy walczyli o wolną Polskę? To jest bydło.

    4. No właśnie nie chodziło o poklepywanie się po pleckach z Putinem, tylko o taką “solidarność” z Rosjanami(nie rządem, tylko ludźmi).

  64. Andrzej Says:

    @ Blo:
    3. Ale tych ludzi nie możesz utożsamiać z Kaczyńskim, co próbował ktoś czynić wyżej.
    4. Też liczyłem na to.

  65. Mateusz Says:

    @Andrzej

    Mi historyczka w gimnazjum mówiła, że Jedwabnem to i owszem, Polacy zrobili, ale dlatego, że byli zmuszeni do tego przez nazistów. Nie wiem czy to prawda, czy nie, ale po lekturze “Złotych Żniw” jestem zdania, że raczej nie musieli być zmuszani. Tak tylko a propos piszę, nie czytałem waszej dyskusji wcześniejszej, tylko jak scrollowałem w dół to zobaczyłem fragmencik o tym.

  66. Andrzej Says:

    @Mateusz
    Wierzysz polakożernemu Żydowi?
    Szkoda, że pan Gross nie raczy w swoich publikacjach wspomnieć, jak to Żydzi w ‘39 roku strzelali do Polaków, mordowali cywili, współpracowali z okupantem… niejeden z nich zostawał potem oficerem NKWD.
    Z drugiej strony, Gross uważa, że Polacy wytłukli po wojnie ok. 200 tys. Żydów, co dobitnie wyjaśnia, dlaczego tego człeczynę mam, gdzie mam. A im dalej od II WŚ, to jakoś odkrywa się coraz więcej ‘’zbrodni'’ popełnionych przez Polaków i nagłaśnia się je na miarę Kristallnacht.

  67. Mateusz Says:

    @Andrzej

    Byli Polacy, którzy Żydów mordowali, a byli i tacy, którzy im pomagali. Zawsze tak jest. Tak samo jak nie wszyscy Niemcy to hitelrowcy, a nie wszyscy Rosjanie to komuniści. Każdy ma swoje za plecami. Skoro tak uważa, to raczej ma powód. Polacy mordowali Żydów i to jest fakt. Masz mu to za złe, że tak uważa? To tak jakby mieć Kopernikowi za złe, że Ziemia kręci się wokół Słońca.

  68. Andrzej Says:

    @ Mateusz:

    1) Ile to przypadków w skali 36-milionowego narodu? Ilość szmalcowników, ideowych volksdeutschów czy wreszcie konfidentów to mniej niż jeden promil. A biorąc pod uwagę, jak zachowywali się Francuzi, Rosjanie, Ukraińcy czy Litwini, to my, Polacy, możemy z czystym sumieniem uznać, że zachowywaliśmy się bardzo przyzwoicie wobec Żydów.
    2) Ja nie mam mu nic za złe, ale Ty chyba nie rozumiesz, o co chodzi. Gross uważa, że po wojnie Polacy wymordowali jeszcze 200 tys. Żydów, co jest jakimś kompletnym kuriozum. Mało tego, jego zdaniem pogrom kielecki był największym przejawem antysemityzmu w XX wieku.
    Jego badania są oparte na jakichś mało wiarygodnych domysłach czy relacjach, żadnych konkretnych dowodów nie ma. To propaganda.

    http://deptula.redblog.pomorska.pl/2011/01/06/zlote-zniwo-grossa-czyli-jak-zostalem-antysemita/

    Przeczytaj, to może klapki z oczu Ci spadnę i zrozumiesz, o co się rozchodzi.

    A tu dobitny demotywator:

    http://demotywatory.pl/2517950/O-nasze-dobre-imie-nikt-nie-zadba

    Ja wiarygodności tego zakłamanego Żydka nawet nie biorę pod uwagę, bo się po prostu tym indywiduum brzydzę.

  69. Blo Says:

    @Andrzej

    Wcale nie uciekam od odpowiedzi, moje zdanie na tamten temat zostało już wcześniej wyrażone i, jako ze nie uległo zmianie, nie widzę potrzeby powtarzania go.

    Nie wiem, dlaczego czujesz się taki zaatakowany - ja najzwyczajniej w świecie się z Tobą nie zgadzam, tak jak Ty ze mną, i mam prawo to wyrazić w komentarzu. Poza tym to co napisałm - nie wydaje mi się ani trochę gorsze od miana hitlerowcy, którym raczyłeś mnie obdarzyć.

    Moim zamiarem nie było rozpoczęcie dyskusji o Jedwabnem… Naprawdę, jak tak dalej pójdzie, to omówimy tutaj wszystkie możliwe tematy sporne między Polakami - a jest ich całkiem sporo. (A tak na marginesie - moja szkolna historyczka mniej więcej zgadzała się z Grossem).

    Warto przeczytać. Mam nadzieję, że nie brzydzisz się “Wybiórczą”.
    http://wyborcza.pl/1,75478,11213017,W_Polsce_byly_obozy_koncentracyjne__Trwa_spor.html
    Zasadniczo zgadzam się z jedną z opinii zawartych w tym artykule - samo sformułowanie “obozy koncentracyjne” jest nadużyciem. Ale w każdym razie nie rozumiem, na jakiej podstawie podważasz fakt, że w tych obozach kontrolowanych przez Polaków mordowano Ślązaków.

    Co do Władysława Bartoszewskiego, to powiem tylko, że brak szacunku do jego osoby ze strony opozycji jest poniżej krytyki. Nie będę teraz robić riserczu w internecie, bo po co się niepotrzebnie denerwować. Przytoczę jedynie mały fragment wywiadu z nim i jego żoną (wybacz- znowu Wyborcza):

    “Pani mąż poparł Bronisława Komorowskiego […] otrzymał wtedy ponad sto anonimów z pogróżkami, pod którymi podpisywali się “prawdziwi Polacy”: “Zdrajco, zdradziłeś w Oświęcimiu, zdradzasz nadal”, “Ty Żydzie, parchu, szkoda, że cię Hitler nie załatwił”. Co pani wtedy czuła?

    Zofia: […]Po tej wypowiedzi w 2010 roku BOR stwierdził, że mąż jest zagrożony, i dano mu ochronę. I ja wtedy powiedziałam: Boże kochany, przez tyle lat w PRL-u się bałam, a teraz znowu muszę się bać. W wolnej Polsce.

    Władysław: […]Internetu nie mam. Ale zorganizowane grupy przywożono z Torunia i gwizdały, jak składałem wieniec na grobach moich kolegów powstańców. Ludzie, którzy nie mieli nic wspólnego z Warszawą ani z Powstaniem. Jakie mieli prawo przychodzić tam? Czy ja pilnuję kościoła w Toruniu?

    Zofia: I te panie, które na ciebie pluły.”

    .

    Hmm, ciekawe czy pan Kosik to wszystko czyta… Nieco odbiegliśmy od tematu jego wpisu…

  70. Andrzej Says:

    @ Blo

    1) Obozy te bynajmniej polskie nie były, bo kontrolę nad nimi faktycznie sprawowało NKWD i SMIERSZ.
    2) Poza Ślązakami przebywali w nich również Kaszubi, byli AK-owcy, członkowie NSZ, volksdeutsche, kapo, zwykli kryminaliści… czyli wrzucono wszystkich do jednego worka.
    3) Jak już powiedziałem, jako zwolennik PiS nie identyfikuję się z tego rodzaju indywiduami.

  71. Mateusz Says:

    @Andrzej

    1. Wiele przypadków mogło nie wyjść na jaw. Bo tych, co ratowali Żydów to też nie było 10000%, tylko kilka promili ;] Tyle samo co tych, którzy wydawali.

    2. Nie wiem co on uważa - nie znam tego z 200 tysiącami. Przeczytałem tylko “Złote Żniwa”.

  72. Andrzej Says:

    @Mateusz:

    1) Od rozpadu ZSRR i upadku Bloku Wschodniego, większość brudów, które miały miejsce na terenie Polski, dawno wyszła na jaw.
    Co do ratowania Żydów: ktoś kiedyś powiedział, że by uratować jednego Żyda jest potrzebny cały łańcuch ludzi, zaś by go zabić - tylko jeden.
    I, tak nawiasem, mówiąc to tylko w Polsce groziła kara śmierci za pomoc Żydowi. I dlatego też trzeba rozpatrywać inaczej sprawę pomagania Żydom, niż w innych krajach. U nas była to pomoc zarówno zorganizowana, jak i spontaniczna, a tych, którzy Żydów wydawali Niemcom… w każdym narodzie tacy się znajdują. Tyle, że w Polsce takich było jeśli nie mniej, niż w pozostałych krajach, to z pewnością nie więcej. I z pewnością było ich mniej od tych, którzy Żydom pomagali.
    A i tak to najwięcej Polaków zostało odznaczonych medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.
    2. A pisze. Poczytaj. Dla mnie ten osobnik jest skończony jako ktokolwiek.

  73. Mateusz Says:

    @Andrzej

    To, że najwięcej Polaków zostało odznaczonych, to wiem. 6200 o ile dobrze pamiętam na 21000 ;]

  74. Andrzej Says:

    @Mateusz: owszem, nieco ponad 6200 osób. A w takiej Rosji - raptem 173, we Francji - 3300, w Czechach - ledwo setka. To jednak o czymś świadczy, że dwa spore państwa były jednak bardziej obojętne na los Żydów, zaś we Francji i w Czechach warunki do ratowania Żydów były naprawdę sprzyjające.
    My, jako naród, naprawdę nie mamy się czego wstydzić na tym polu i możemy być z siebie dumni, mając totalnie gdzieś, co pisze o nas zakompleksiony Żydek. A że były jakieś pogromy… ale co znaczy 340 osób zabitych w jednym pogromie (w dodatku sprowokowanym i właściwie kierowanym przez Niemców, analogicznie było w Kielcach w 1946 roku) w porównaniu z tym, co wyczyniali Litwini w 1941 roku? Z tym, co od 1940 do 1944 roku wyczyniali Francuzi? Tam organizacje pomagające Żydom nie istniały, ba, nie istniały nigdzie indziej, niż w Polsce.
    Jak jesteś na tyle twardy, by czytać Grossa, to poczytaj o tym, jak Polacy ratowali Żydów, a nie, za przeproszeniem, chrzanisz, że to były działania indywidualne, że Gross ma rację i powód, że ratowanie Żydów to zjawisko marginalne.

  75. Mateusz Says:

    @Andrzej

    Nie śmiem zaprzeczać, że Polacy nie ratowali - przykładem Bartoszewski(z którego “wywiadu rzeki” dowiedziałem się o tych wszystkich sprawach, no prawie wszystkich i dlatego zawsze będę stał za nim murem).

    Gross ma o tyle rację, że Polacy mordowali(dla butów, zegarków, rozkopywali groby dla złotych zębów). Tak było. Nie porównywałem z resztą Europy i jak na ich tle wypadamy.

  76. Andrzej Says:

    @ Mateusz: nie, Gross racji nie ma. Opluwa Polskę i Polaków, przedstawiając nas jako morderców i kolaborantów, którzy współpracowali z hitlerowcami. Według niego, Polacy nie mieli nic innego do roboty podczas wojny, tylko ograbiać biednych, zmarnowanych Żydków. Ale nie raczy wspomnieć, że Sowieci robili to również i to w znacznie większym stopniu, niż Polacy, używając bomb.
    Było? Może. Gross ma na to jeden dowód w postaci zdjęcia grupy ludzi i jakieś niesprawdzone, niepotwierdzone relacje. Reszta to domysły.
    Jeśli było, to w jakim stopniu? Ja odpowiem: w minimalnym. I zjawisko to, podnoszone teraz do rangi co najmniej jakiejś Nocy Kryształowej, jest rozdmuchane.
    Te polakożercze książczyny powinno się spalić. A jak tego gada bym tylko spotkał, naplułbym mu w twarz.
    Są znacznie lepsze opracowania dotyczące Holocaustu.
    A propos Bartoszewskiego: to stój sobie za nim murem, kto broni?

  77. Blo Says:

    Porównując to, jak nasz kraj wypada na tle innych, trzeba też wziąć pod uwagę, że Żydów w Polsce było o wiele więcej niż w jakimkolwiek innym europejskim państwie. Ale ok, i tak wypadamy zdecydowanie najlepiej, zwłaszcza że, jak zauważył Andrzej, okoliczności były nawet bardziej niesprzyjające niż gdzie indziej.

    O ile można przypuszczać, że większość przypadków pomocy Żydom wyszła na jaw, o tyle ofiar często po prostu nie da się policzyć.

    Zresztą dlaczego Ty, Andrzej, miałbyś wiedzieć lepiej niż profesor historii wykładający na Princeton. Gross może i przesadza, ale zjawisko, które opisuje nie było “minimalne”.
    Ale co ja tam wiem, najpierw wypadałoby przeczytać jego książki. Tylko czasu nie mam.

    W obliczu Holocaustu żaden naród nie zachował się “przyzwoicie”.
    Historia nie jest taka piękna, jak byśmy chcieli. Mamy powody zarówno do dumy, jak i wstydu. W każdym razie uważam, że nie powinno się zbytnio uogólniać ani w jedną, ani w drugą stronę.

  78. Mateusz Says:

    “A propos Bartoszewskiego: to stój sobie za nim murem, kto broni?”

    A czy napisałem, że ktoś broni?

  79. Andrzej Says:

    @Blo:

    ‘’Zresztą dlaczego Ty, Andrzej, miałbyś wiedzieć lepiej niż profesor historii wykładający na Princeton. Gross może i przesadza, ale zjawisko, które opisuje nie było “minimalne”.'’

    Z kilku powodów:

    1) Wg Grossa, ‘’pogrom kielecki to najbardziej krwawy akt antysemityzmu w Europie po II wojnie światowej, a jeśli nie liczyć II wojny, to nawet w całym XX wieku'’.

    2) Wg Grossa, Polacy wymordowali 200 tysięcy Żydów po wojnie.

    3) Wg Grossa, Polacy nie mieli nic innego do roboty, tylko grabić i mordować Żydów.

    Czy te zarzuty nie brzmią absurdalnie? Pozostawiam bez odpowiedzi, jako pytanie retoryczne.
    Ad 2. Po wojnie Polskę zamieszkiwało ok. 240 tys. Żydów.
    Ad 3. Gross wysnuł takie wnioski na podstawie jednego zdjęcia i kilku niesprawdzonych relacji, reszta to jego domysły. Żadnych mocnych dowodów.

    ‘’Gross może i przesadza, ale zjawisko, które opisuje nie było “minimalne”.'’

    Biorąc pod uwagę, że Armia Czerwona w Treblince detonowała bomby po to, by znaleźć owe skarby, a Polacy brali to, co było na wierzchu, czyli ilości śladowe - było.

    ‘’Ale co ja tam wiem, najpierw wypadałoby przeczytać jego książki. Tylko czasu nie mam.'’

    Przeczytałem. Szkoda czasu. Równie dobrze mogę poczytać inne tego typu dzieła, jak Mein Kampf.

    ‘’W obliczu Holocaustu żaden naród nie zachował się “przyzwoicie”.'’

    Japończycy, Chińczycy i Amerykanie.

    ‘’Historia nie jest taka piękna, jak byśmy chcieli. Mamy powody zarówno do dumy, jak i wstydu. W każdym razie uważam, że nie powinno się zbytnio uogólniać ani w jedną, ani w drugą stronę. ‘’

    I tu tkwi sedno. Od paru lat obserwuję przerażające zjawisko opluwania Polaków, przedstawiania ich jako wspólników Hitlera, współsprawców Holocaustu, ponoszących same klęski i pyrrusowe zwycięstwa podczas wojny, antysemitów.
    Nasze powody do dumy i wstydu - są. Ale na polu II WŚ możemy się pochwalić.
    Nie było ogólnego przyzwolenia na Holocaust. Nie było organów kolaborujących z Niemcami. Nie było zdrady poprzez walkę wraz z okupantem w szeregach SS.
    Jakoś z kolei nie widzę, by ktoś próbował Ukraińców, Litwinów, Francuzów czy Rosjan oskarżać o ich występki.
    Na nas jest Jedwabne i Kielce, czyli raptem 400 osób. Na Ukraińców jest Wołyń, czyli 100 tysięcy istnień. Na Litwinów jest okupacja 1941-44, czyli 90 tys. istnień, w tym 60 tys. Żydów. Na Francuzów jest Vichy, czyli przynajmniej 76 tys. Żydów.
    O Rosjanach nie wspominam, bo ci mają ręce we krwi unurzane po łokcie.

  80. Blo Says:

    @Andrzej

    “Gross wysnuł takie wnioski na podstawie jednego zdjęcia i kilku niesprawdzonych relacji, reszta to jego domysły. Żadnych mocnych dowodów.”

    Zdjęcie było podobno tylko impulsem do napisania książki.
    A tu cytat ze wstępu do “Złotych Żniw”:
    “Co do treści książki zaś pragnąłbym tylko zaznaczyć na wstępie, że Czytelnik zainteresowany problematyką zagłady Żydów nie znajdzie w niej wielu nowych faktów. Główne źródła, na których jest oparta, były już drukowane po polsku. Dodałem do tego materiały znalezione w archiwach Instytutu Yad Vashem, Żydowskiego Instytutu Historycznego i Muzeum w Majdanku.”

    Z tego co wiem, celem Grossa nie było ogólne przedstawienie relacji polsko-żydowskich w tamtych czasach, a jedynie skupienie się na tym, co złe i mroczne. Dlatego trochę nie na miejscu wydaje mi się zarzucanie mu stronniczości i tego, że nie pisał o tym, jak to Polacy ratowali Żydów, a tym bardziej o zbrodniach popełnianych przez Sowietów itd. Nie raczył o tym wspomnieć? Nie, to po prostu nie było tematem jego książki.

    Tak mi się przynajmniej wydaje, ale nie będę się kłócić, zanim nie przeczytam.

  81. Andrzej Says:

    @Blo opluwanie polskości i Polaków wystarczająco ustawiło mnie przeciw temu odrażającemu indywiduum.

  82. Mateusz Says:

    @Andrzej

    Cytuję ze “Złotych Żniw”:

    “Jest oczywiste, że odpowiedzialność za holocaust spoczywa na Niemcach. ale prawdą jest również to, ze - jak słusznie zauważają Grossowie - jedyna droga ocalenia żydów prowadziła przez kontakt z miejscową ludnością. Właśnie w tej przestrzeni wydarzenia przebiegały w sposób dramatyczny, nieraz straszny i zgubny.”

    “(…) z relacji żydowskich ocalonych oraz z powojennej dokumentacji archiwalnej(…) wyłaniają się tysiące i tysiące ofiar, które zginęły >na obrzeżach Zagłady

  83. Mateusz Says:

    Jak się wstawia “większe od, mniejsze od” to urywa komentarz.

    “(…) Zagłady, wydane w ręce Niemców bądź też zamordowane przez miejscową ludność.”

  84. Andrzej Says:

    @Blo & Mateusz: zgoda, tylko jakieś konkretne dowody Gross na ten temat przedstawia? Jakieś dokumenty, raporty MO, MBP czy KBW? Nic nie ma. Są jakieś relacje, pogłoski, domysły, ale żadnych twardych dowodów.
    To, że Wy mi powypisujecie fragmenty ‘’Złotych żniw'’, które ja znam, to nie oznacza jednocześnie, że usprawiedliwia to Grossa od oskarżania Polaków o współudział w Holocauście. A już kompletnym kuriozum jest określenie pogromu kieleckiego ‘’najkrwawszym przejawem antysemityzmu w XX wieku'’.
    Pojawienie się książek Grossa, jak i kampania o ‘’polskich obozach koncentracyjnych'’ pachnie próbą zdyskredytowania Polski w oczach świata. Nawet w ostatnim filmie Agnieszki Holland mamy drobne, na pozór nieważne oznaki tego, że między Polakami, a Żydami podczas wojny była przepaść. To się nazywa fałszowaniem historii, próbą napisania jej na nowo.
    Dlaczego zatem tematem rzekomego antysemityzmu w Polsce po wojnie i rzekomych pogromów i prześladowania ludności żydowskiej nie zajmują się autorytety w tej dziedzinie, jak prof. Deborah Lipstadt, tylko jakiś chłystek, który zza oceanu obraża Polskę i nie ma odwagi, by do niej przyjechać i to powiedzieć tam, w Treblince?
    Ale wystarczy poczytać: środowisko lewicowe, rodzina przeciwników II RP, studiowanie bezpośrednio po wojnie, co jak na rodzinę intelektualistów jest podejrzane…

  85. Blo Says:

    “A już kompletnym kuriozum jest określenie pogromu kieleckiego ?’najkrwawszym przejawem antysemityzmu w XX wieku’’.”

    Zgodnie z Twoim wcześnieszym cytatem Gross pisze, że pogrom kielecki to najkrwawszy przejaw antysemityzmu PO WOJNIE, a to robi różnicę. Ale zostawmy już Grossa w spokoju.

    “Nawet w ostatnim filmie Agnieszki Holland mamy drobne, na pozór nieważne oznaki tego, że między Polakami, a Żydami podczas wojny była przepaść. To się nazywa fałszowaniem historii, próbą napisania jej na nowo”

    Twoje zarzuty są bezpodstawne. Co dokładnie uważasz za fałszowanie historii? Przecież “W ciemności” przedstawia wydarzenia autentyczne.

    “Na nas jest Jedwabne i Kielce, czyli raptem 400 osób.”

    Otóż nie tylko. Ty- jako pasjonat historii- chyba powinieneś wiedzieć.
    Tu masz kilka znanych mi przykładów, o których można było usłyszeć w mediach.

    Akurat niedawno białostocki IPN wszczął śledztwo w sprawie wyjątkowo okrutnego zabójstwa 20 Żydówek z getta w Szczuczynie, które Polacy “wypożyczyli” jako darmową siłę roboczą do prac na polu.
    Mieszkańcy Radziłowa zgromadzili Żydów w stodole, a następnie podpalili (do uciekających strzelano). Szacuje się liczbę ofiar na ok. 800. IPN stwierdził, że było ich od 100 do 1000 (!) osób.
    Stu kilkudziesięciu Żydów zginęło m. in. z rąk Polaków w Wąsoszu.
    W Gniewczynie Polacy zamordowali 18 Żydów. Świadek napisał książkę pt.,, Zagłada domu Trinczerów”.
    http://www.polityka.pl/kraj/1511076,1,gniewczyna-jak-jedwabne.read

    Owszem, 20 czy 18 osób na tle ogółu to nie jest dużo, ale co by było, gdyby wszystko zsumować? Poza tym, zaskakujące jest okrucieństwo tych morderstw.
    Nie wspominając już o pojedynczych zbrodniach, które może nigdy nie wyjdą na światło dzienne.

    To są fakty i tyle. Wcale nie próbuję umniejszyć ani zasług Polaków, ani też ogromu krzywd, których nasz naród sam doświadczył podczas wojny. Zgadzam się z Tobą, że nie można twierdzić, że Polacy byli “współodpowiedzialni” za Holocaust.

  86. Blo Says:

    Ups, poprawka: w Gniewczynie Polacy torturowali Żydów. Zamordowali ich Niemcy. (jest o tym w linku).

  87. Mateusz Says:

    Poza tym dodam tylko motyw moralny: tu nie chodzi o zabijanie dla zabijania. Tu chodziło o zabijanie dla grabienia ich mienia.

    “Jakieś dokumenty, raporty MO, MBP czy KBW? Nic nie ma. ”

    Wiele rzeczy nie zostaje spisanych na papierze, a tylko w pamięci ludzi, co nie oznacza, że to się nie wydarzyło.

  88. Andrzej Says:

    @Blo:

    ‘’Pogrom kielecki to najbardziej krwawy akt antysemityzmu w Europie po II wojnie światowej, a jeśli nie liczyć II wojny, to nawet w całym XX wieku.'’

    Konkretny cytat, czytaj ze zrozumieniem.
    A jeśli nawet - to i tak nie ma racji, bo po wojnie większe czystki przeprowadzało się w ZSRR.

    ‘’Twoje zarzuty są bezpodstawne. Co dokładnie uważasz za fałszowanie historii? Przecież “W ciemności” przedstawia wydarzenia autentyczne. ‘’

    Bezpodstawna to jest Twoja wypowiedź.
    Jak powiedziałem są to pewne drobiazgi, które mimo wszystko wpływają na ocenę ogólna filmu:

    -oto Socha idzie sobie do sklepu kupić mięso. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że jest wojna i jedyne mięso, jakie Polacy sobie mogli kupić, to padlina z konia.
    -popatrz na Polaków w tym filmie, w tym żonę Sochy - wszyscy dobrze odżywieni, ładnie ubrani, uśmiechnięci. Zupełny kontrast z biednymi Żydami.
    -śmierć Sochy: na koniec filmu słyszymy komentarz jednego z gapiów, że to kara za ratowanie Żydów. Jakoś niespecjalnie wierzę, by ktoś w Gliwicach wiedział o tym, że Socha pomagał Żydom, skoro mieszkańcy Lwowa nawet nie do końca o tym wiedzieli.

    Na pozór są to drobiazgi, które jednak pokazują, jak pokrzywdzony był naród żydowski i jak dobrze mieli Polacy. Dla niezorientowanego widza widok Polaka, kupującego sporo mięska kontrastuje bardzo z wychudzonym, brudnym Żydem z kanałów, co więcej, może ów widz odnieść wrażenie, że Polacy nie za bardzo cierpieli podczas tej całej okupacji. Ale gdy na Zachodzie robi się seriale, w których polska kawaleria pacyfikuje getto w ‘43 roku…
    A jakoś nikt nie wie/nie pamięta/nie chce pamiętać, że racje żywnościowe dla Polaków to było od 1200 kalorii dziennie w dół, mięsa, cukru czy masła większość Polaków nie widziała przez całą wojnę. W czasie okupacji ludzie zbiednieli, i to się przejawia w każdej relacji z tamtego okresu - z twarzy kobiet zniknęły szminki, nie noszono drogich, wytwornych ubrań, a Polacy wyprzedawali wszystko choćby za kromkę chleba, nawet w Warszawie. Odsyłam do lektur.

    ‘’Akurat niedawno białostocki IPN wszczął śledztwo w sprawie wyjątkowo okrutnego zabójstwa 20 Żydówek z getta w Szczuczynie, które Polacy “wypożyczyli” jako darmową siłę roboczą do prac na polu.
    Mieszkańcy Radziłowa zgromadzili Żydów w stodole, a następnie podpalili (do uciekających strzelano). Szacuje się liczbę ofiar na ok. 800. IPN stwierdził, że było ich od 100 do 1000 (!) osób.
    Stu kilkudziesięciu Żydów zginęło m. in. z rąk Polaków w Wąsoszu.
    W Gniewczynie Polacy zamordowali 18 Żydów. Świadek napisał książkę pt.,, Zagłada domu Trinczerów”.
    http://www.polityka.pl/kraj/1511076,1,gniewczyna-jak-jedwabne.read'’

    Pięknie. Wytłumacz mi tylko, czym to jest wobec dziesiątków tysięcy w innych krajach. Nas się ściga za pojedyncze incydenty, jednostkowe.
    Nawet ŻIH skrytykował Grossa, mówiąc, że jego zdaniem, zabijanie Żydów ‘’było narodowym sportem Polaków'’.
    Mimo to, masz jednak rację, że okoliczności tych zdarzeń trzeba zbadać, a osoby te - o ile jeszcze żyją - podciągnąć do odpowiedzialności.
    Niestety, tak to jest na wojnie, że ukazuje ona różne cechy, a w każdym społeczeństwie znajdą się kanalie. Nie próbuję usprawiedliwiać tych ludzi, bo dla mnie tego rodzaju zbrodnie - nieważne przez kogo na kim - są po prostu ohydne.
    Tak jak eksperyment Milgrama ('’rażenie prądem'’ niepokornych) i pytanie Elliotta Aronsona do studentów, kto by kontynuował eksperyment do samego końca. Podniosła się tylko jedna ręka, a na jej właściciela wszyscy studenci spojrzeli krzywo.
    Tyle, że on służył wcześniej w Wietnamie i znał siebie lepiej od innych…

    @Mateusz: tylko widzisz… pogrom kielecki był bardzo na rękę władzom komunistycznym (wśród sprawców widziano nawet milicjantów i żołnierzy), chcących zdyskredytować Polskę w oczach świata i odwrócić uwagę od zbrodni komunistycznych. IPN jasno wskazuje, że pogrom kielecki (i inne prawdopodobnie też) były sprowokowane przez UB.
    Ale nawet w państwie komunistycznym wybicie kilkunastu osób przez gawiedź nie mogło ujść niezauważenie przez opinię publiczną.
    Ja relacjom nie za bardzo wierzę, bo są one subiektywne, wybiórcze, często wyolbrzymione. Lepsze do ustalania faktów były i będą raporty, pisane chłodną ręką w zaciszu gabinetów.
    Gross tego nie przedstawia, a jego książki mają tylko charakter propagandowy, mające rozdmuchać pewne tematy.

  89. Mateusz Says:

    “mające rozdmuchać pewne tematy.”

    Czasami trzeba rozdmuchać, żeby zacząć dyskusję o tym zjawisku.

  90. Blo Says:

    @Andrzej
    To ja wypowiem się już tylko na temat “W ciemności”.

    1. Socha nie był aż taki znowu biedny. Żydzi przez jakiś czas płacili mu za pomoc.

    2. “Gdy w 1945 r. staliśmy nad trumną Sochy, usłyszeliśmy, jak ktoś powiedział z tyłu: „To kara od Boga, że ratował Żydów”.”
    To powiedziała Krystyna Chiger-Keren, która była tą małą Krysią, uratowaną przez Sochę. Zarzucisz jej, że fałszuje historie? Może ktoś powinien sporządzić raport na ten temat, żebyś uwierzył.

  91. Blo Says:

    Teraz do mnie dotarło, że ktoś może zrozumieć, że to pani Chiger zasugerowała na pogrzebie tę karę boską. Oczywiście chodziło mi, że to ona jest autorką przytoczonego przeze mnie cytatu :)

  92. Andrzej Says:

    @ Blo:

    1. Nie chodzi o ‘’biedę'’ tylko po prostu o niemożność kupowania pewnych towarów w sklepie. W czasie okupacji nie można było sobie iść do sklepu i kupić, ot tak, pięciu kilo mięsa, bo w sklepach tego po prostu nie było, zwłaszcza w miastach.
    A widok Polaka, kupującego mięso w sklepie, który jest pełny, jest bardzo mylący dla widza nieznającego historii. Podobnie, jak, świadome lub nie, pokazanie dobrze ubranych Polaków i wybiedzonych Żydów.
    No, ale jak już wspomniałem, gdy na Zachodzie stworzyło się produkcje, w których polska kawaleria morduje Żydów w getcie w 1943 roku, to czego dzis można oczekiwać?

    2. Dlatego nie wierzę relacjom. Jakoś trudno uwierzyć, by w Gliwicach był ktoś, kto wiedział o tym, że Socha pomagał Żydom, skoro w samym Lwowie niewielu o tym wiedziało.

  93. Blo Says:

    @Andrzej

    1. “W czasie okupacji nie można było sobie iść do sklepu i kupić, ot tak, pięciu kilo mięsa, bo w sklepach tego po prostu nie było, zwłaszcza w miastach.”

    Zupełnie się na tym nie znam, ale z lektury “Kamieni na szaniec” pamiętam, że były dobrze wyposażone sklepy, w których kupowali naziści. Nie wiem jak sytuacja wyglądała we Lwowie.

    “Podobnie, jak, świadome lub nie, pokazanie dobrze ubranych Polaków i wybiedzonych Żydów.”

    Cóż za fałszowanie historii, przecież wszyscy wiedzą, jak dobrze ubrani byli Żydzi w kanałach.
    Chyba nie wątpisz, że Socha i jego rodzina częściej zmieniali ubranie. A tak właściwie, ja w tym filmie nie widzę rażącej różnicy między wyglądem Polaków a Żydów.

    2. Nie będę Cię przekonywać. Nie rozumiem tylko, w jakim celu Krystyna Chiger miałaby kłamać na ten temat.
    A swoją drogą, niestety równie dobrze dzisiaj wielu ludzi nie zawahałoby się powiedzieć tego samego.

  94. Andrzej Says:

    @Blo

    1. Właśnie. Niemcy (nienawidzę terminu ‘’naziści'’ - to jest zakłamanie historyczne) mieli sklepy ‘’Nur für Deutsche'’, ale Polacy tam z przyczyn naturalnych wstępu nie mieli. Polak sobie na karkówkę mógł popatrzeć przez szybę. Podobnie na cukier, masło, biały chleb.

    2. Ale Polacy byli nie lepiej ubrani. A pokazana rewia mody może sugerować, że Polacy mogli sobie iść do sklepu w czasie okupacji i kupić najlepsze ciuchy.

    ‘’Przechodnie (…) wyglądali jednolicie, należeli wszyscy do jednej klasy. Wspólne nieszczęście upodobniło wszystkich i zrównało. Z twarzy kobiecych znikła szminka, znikły również kapelusze. Były uważane po prostu za niewłaściwe. Noszono na głowach chusteczki, szaliki, czapki. Rzadko również ujrzałeś w ręku kobiety torebkę. Torebka zawadzała, stawała się nieaktualna, ręce bowiem zajęte były dźwiganiem wiadra z wodą, naręcza drzewa, worka z węglem (…). Za to co drugi człowiek miał plecak. I nikt nie wstydził się swego stroju, ani tych ciężarów, przeciwnie: elegantka, modnie ubrana i uszminkowana, spotkałaby się z ogólnymi drwinami.'’

    2. Z drugiej strony, jakoś szczególnie mało dla mnie to prawdopodobne, chyba, że Socha każdego wieczoru chodził po ulicach we Lwowie i krzyczał, że ratuje Żydów. A potem w Gliwicach.

    3. Dzisiaj równie dobrze można powiedzieć, że trzeba wyrzec się polskości, jak to rzekł pewien poseł.

    A ogólnie, to mi niedobrze się robi, jak widzę kolejny film o II WŚ, który porusza tylko i wyłącznie temat Żydów.

  95. Blo Says:

    ” A pokazana rewia mody może sugerować, że Polacy mogli sobie iść do sklepu w czasie okupacji i kupić najlepsze ciuchy.”

    Widzisz to, co chcesz widzieć.

    “Z drugiej strony, jakoś szczególnie mało dla mnie to prawdopodobne, chyba, że Socha każdego wieczoru chodził po ulicach we Lwowie i krzyczał, że ratuje Żydów. A potem w Gliwicach.”

    Nie wszyscy musieli wiedzieć; ta osoba akurat wiedziała. Skoro przyszła na pogrzeb, to raczej znała Sochę.

    “Dzisiaj równie dobrze można powiedzieć, że trzeba wyrzec się polskości, jak to rzekł pewien poseł.”

    Nie widzę związku.

    “A ogólnie, to mi niedobrze się robi, jak widzę kolejny film o II WŚ, który porusza tylko i wyłącznie temat Żydów.”

    A mnie - jak czytam komentarze na ten temat ( “ach jaki to antypolski film, Holland jest opętana nienawiścią do Polaków; nominacja do Oskara dlatego, że robiony przez Żydów i o Żydach” itd.). Uważam, że taki film jest potrzebny (aczkolwiek mógłby być zrobiony lepiej), ponieważ przedstawia wydarzenia związane z Holocaustem inaczej niż dotychczas. Po pierwsze, bohaterem okazuje się pospolity złodziejaszek. Początkowo pomaga z płytkich pobudek, później zachodzi w nim przemiana. Pokazuje, jak zwykli ludzie dokonywali wtedy wielkich czynów. Po drugie, celem Holland było ukazanie Żydów w innym świetle: jako ludzi, którzy też mieli swoje wady (te zdrady itd.)

  96. Andrzej Says:

    @Blo:

    ‘’Widzisz to, co chcesz widzieć.'’

    Nie tylko ja tak sądzę, obraz został z tej strony skrytykowany przez całkiem sporą liczbę osób, znających jako tako realia okupacyjne.
    A to po prostu widać: ładne płaszczyki, bereciki, rowery… tylko jakoś nikt nie pamięta, że Lwów przetrwał w ciągu dwóch lat dwie ciężkie bitwy i dwie okupacje. A takie pokazanie Polaków, jako niewybiedzonych, nie zmęczonych wojną, o rumianych, uśmiechniętych twarzach - jest fałszem historycznym.

    ‘’Nie widzę związku.'’

    Ja widzę. Ty mówisz, że można i tak dzisiaj powiedzieć, ja mówię, że można powiedzieć co innego.

    ‘’A mnie - jak czytam komentarze na ten temat'’

    Różnica między mną, a Tobą jest taka, że ja pożarłem już całkiem pokaźną liczbę książek o okupacji i z nich czerpię wiedzę, dzięki czemu dostrzegam pewne rzeczy, a Ty nie.

    ‘’“ach jaki to antypolski film, Holland jest opętana nienawiścią do Polaków; nominacja do Oskara dlatego, że robiony przez Żydów i o Żydach” itd.'’

    Primo: ja tak nigdzie nie powiedziałem.
    Secundo: zauważ, jakie filmy o II WŚ ostatnimi czasy są nominowane do Oskara. Nie wojenne, ale dramaty nad biednymi, umęczonymi Żydami. Żydzi amerykańscy, komentując nieprzyznanie (dzięki Bogu!) Oscara ‘’W ciemności'’ powiedzieli, że tego tematu mają już dość. I każdy normalny człowiek też tak powie.
    Holland robi filmy o wojnie tylko dotyczące tego tematu (poprzednio: ‘’Europa'’, widać nie zrozumiała, że ludzie mają gdzieś jej filmy i z uporem maniaka nakręciła kolejny), ale temat tego, że Polacy byli również na liście Holocaustu, jakoś nie raczy ruszyć.
    Żeby to był chociaż film o Powstaniu w Getcie…

    ‘’Uważam, że taki film jest potrzebny (aczkolwiek mógłby być zrobiony lepiej), ponieważ przedstawia wydarzenia związane z Holocaustem inaczej niż dotychczas.'’

    A ja uważam, że jest kompletny przesyt. Do dziś nie zrealizowaliśmy porządnego filmu o losach Polaków: czy to w ‘39, czy to na frontach II WŚ, czy to wreszcie o Powstaniu Warszawskim. Zaś ciągle próbujemy montować historię Żydów, jakby przedwojenna Polska tylko z nich się składała.

    ‘’Po pierwsze, bohaterem okazuje się pospolity złodziejaszek.'’

    Nic nowego. ‘’Fałszerze'’ z 2007, notabene, zdobywca Oscara, polski ‘’Samson'’ z 1961, ‘’Pasażerka'’ z 1963…

    ‘’Po drugie, celem Holland było ukazanie Żydów w innym świetle: jako ludzi, którzy też mieli swoje wady (te zdrady itd.) ‘’

    Mnie nie obchodzą Żydzi, bo temat II WŚ kręci się głównie wokół tego i jakoś nikt nie pamięta o Palmirach, akcji AB, o tym, kto budował i był pierwszymi więźniami KL, o Katyniu i deportacjach… dla mnie temat Holocaustu wyczerpują ‘’Pianista'’, ‘’Lista Schindlera'’, ‘’Getto'’ i ‘’Korczak'’.

  97. Rafal Kosik Says:

    Wielokrotnie spotkałem się z opinią, że Holland zrobiła ten film od początku do końca pod Oscara. Zweryfikuję to, jaka już obejrzę, a to nie nastąpi szybko, bo zaczekam na DVD. Jakoś nie ciągnie mnie do filmu, który wałkuje ten sam temat w ten sam sposób.

Leave a Reply

Przed wyslaniem komentarza na wszelki wypadek skopiuj jego tresc do clipboardu (CTRL+A CTRL+C). Jesli cos sie rypsnie i komentarz pojdzie w kosmos, bedziesz mogl sprobowac ponownie (CTRL+V).